Prof. Mirosław Minkina nie jest już rektorem Uniwersytetu w Siedlcach. O odwołaniu go z funkcji zadecydowało na dzisiejszym posiedzeniu Kolegium Elektorów tej uczelni.
Przypomnijmy, w połowie maja z wnioskiem o odwołanie prof. Mirosława Minkiny zwrócił się do Kolegium Elektorów Uniwersytetu w Siedlcach minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. Sprawa ma związek z ujawnionymi przez media niewłaściwymi zachowaniami rektora wobec pracowników uczelni. Ponad rok temu ówcześni dziennikarze portalu wp.pl Patryk Słowik i Paweł Figurski opublikowali tekst „Ujawniamy. Próba korupcji i obrzydliwe SMS‑y rektora do podwładnych”, w którym upublicznili treść wiadomości o charakterze seksualnym, jakie rektor wysyłał swojej podwładnej, a także złożoną przez niego jednemu z pracowników uczelni propozycję korupcyjną. Wywołało to w środowisku akademickim zrozumiałe emocje. Domagano się stanowczej reakcji ministerstwa na tego typu zachowania. W maju minister podjął decyzję o czasowym zawieszeniu prof. Mirosława Minkiny w pełnieniu funkcji rektora.
Jako Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego z całą stanowczością podkreślałem i podkreślam, że rektor uczelni publicznej musi być gwarantem poszanowania praw, kultury debaty oraz bezpieczeństwa organizacyjnego podległych mu pracowników i studentów. Podjęte przeze mnie działania służą wyłącznie ochronie dobra uczelni i związanych z nią studentów oraz pracowników naukowych i administracyjnych. W zaistniałej sytuacji zawieszenie prof. dr. hab. Mirosława Minkiny w pełnieniu obowiązków rektora (…) jest krokiem niezbędnym dla przywrócenia stabilności instytucjonalnej uczelni, ochrony dobrego imienia polskiej nauki oraz zabezpieczenia właściwych warunków pracy i studiowania społeczności akademickiej w Siedlcach – informował w mediach społecznościowych Marcin Kulasek.
Minister dodał, że rozstrzygnięcie o zawieszeniu poprzedzono przeprowadzeniem działań nadzorczych i analizą ustalonych ta drogą okoliczności. W wyniku uzyskanych informacji i wyjaśnień stwierdzono naruszenie przez rektora przepisów prawa, a konkretnie art. 23 ust. 2 pkt 2a i pkt 11 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Chodzi o przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące dóbr osobistych człowieka oraz Kodeksu pracy związane z obowiązkiem szanowania godności pracowników i kształtowania zasad współżycia społecznego.
Kolegium Elektorów miało 30 dni na rozpatrzenie ministerialnego wniosku o odwołanie rektora. Na dzisiejszym posiedzeniu zadecydowano o jego dalszych losach. Jak poinformowała nas dr Beata Gałek, rzeczniczka prasowa Uniwersytetu w Siedlcach, w głosowaniu udział wzięło 111 elektorów (na 123 uprawnionych). Do uzyskania bezwzględnej większości potrzebnych zatem było 56 głosów. Za odwołaniem opowiedziało się 58 osób, przeciw – 46, a 7 wstrzymało się od głosu. Uchwała ma zostać niezwłocznie przekazana szefowi resortu nauki.
Przyjmuję do wiadomości [tę decyzję]. Takie rozstrzygnięcie jest wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólnoty akademickiej oraz przyszłość Uniwersytetu w Siedlcach. To rozumiane w najlepszy sposób wykorzystanie autonomii uczelni oraz kompetencji jej organów do podejmowania decyzji służących jej dobremu funkcjonowaniu (…) Stoję na stanowisku, że uczelnia musi być miejscem funkcjonującym w oparciu o zasady wzajemnego szacunku, odpowiedzialności, przejrzystości i przestrzegania prawa – zareagował na wynik dzisiejszego głosowania szef resortu nauki.
Przyjmuję do wiadomości decyzję Uczelnianego Kolegium Elektorów Uniwersytetu w Siedlcach o odwołaniu prof. dra hab. Mirosława Minkiny z funkcji rektora uczelni. Takie rozstrzygnięcie jest wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólnoty akademickiej oraz przyszłość Uniwersytetu w… pic.twitter.com/Q2ec9MXoDj
— Marcin Kulasek (@MarcinKulasek) June 11, 2026
Prof. Mirosław Minkina na rektora siedleckiej uczelni został wybrany po raz pierwszy w 2020 roku. W 2024 roku uzyskał reelekcję. Wcześniej, w latach 2016–2020, był prorektorem ds. nauki.
Jego obowiązki, do czasu wyłonienia następcy, przejął już w maju dr hab. inż. Zbigniew Karczmarzyk, prorektor ds. nauki i jednocześnie najstarszy senator uczelni.
Mariusz Karwowski
Ktoś mi powie, jakim cudem 46 osób głosowało przeciw odwołaniu zboczeńca? Dno moralne.
Prawie rok czasu od ujawnienia tych niewłaściwych zachowań rektora wobec pracowników uczelni. I tak tylko o włos (2 głosy) udało się odwołać faceta. "Środowisko się samo oczyści"
To nawet trudno komentować. I jak szeregowy pracownik ma się czuć?
Teraz czas na UW i dymisje Nowaka - okłamywanie Studentow, ukrywanie i obrona mobbera i plagiatora, klanianie się pedofilowi. #NowakWON
Za złodziejstwo Nowaka w PZU powinna się prokuratura w końcu zabrać!
To swoją drogą, nie wiem jak coś takiego może być rektorem UW, bardzo źle to świadczy o rzekomo najlepszej uczelni w Polsce.
Najlepszej bo to oni wymyślają reguły gry
Myślę że prędzej Wojs za Collegium Tumanów oraz Lorenc za upolitycznienie uczelni, zatrudnianie po legitymacji partyjnej oraz za program moja rodzina pracuje na Politechnice.
Obok formalnych patologii mamy też w Polsce rektorów-celebrytów, którzy biegają od forum samorządowego do forum ekonomicznego, przygotowując sobie trampolinę do polityki, zamiast zajmować się realnym zarządzaniem uczelnią. Za kulisami uczelnie zostają często oddane w ręce lokalnych układów akademicko-towarzyskich, które działają według własnych zasad i skutecznie wzmacniają swoją pozycję.
A standardowa odpowiedź brzmi niezmiennie: ''środowisko samo się oczyści''. Problem w tym, że to hasło od lat służy raczej ochronie układów niż ich rozliczaniu.
No właśnie Anastazji o to chodzi. Lorenc startował na senatora a potem pomimo zapowiedzi nie zrezygnował ze stanowiska rektora. Tak się przykleił do rektorowania że jest w stanie zniszczyć każdego i wszystko aby nadal coś znaczyć. Politechnika Opolska leci na łeb na szyję i nie jest to miejsce do pracy. Do tego przychodzą przegrane sprawy w sądzie pracy i odszkodowania płacone z pieniędzy uczelni.