Aktualności
Badania
18 Lipca
Źródło: www.kul.pl
Opublikowano: 2024-07-18

Aplikacja stworzona na KUL pomoże rolnikom prowadzić ich uprawy

Zmniejszenie o 20 proc. stosowania nawozów w uprawach nie zmniejsza plonów – dowodzą biotechnolodzy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Na podstawie wyników ich badań powstaje specjalna aplikacja, która pomoże rolnikom prowadzić ich uprawy.

Zespół biotechnologów z KUL badał wpływ zastosowania rekomendacji Unii Europejskiej, nakazującej 20-procentowe ograniczenie nawożenia upraw azotem, na plonowanie i kondycję gleby. Cel ten – według unijnych regulacji – ma zostać osiągnięty do 2030 roku. Obserwacje lubelskich badaczy prowadzone są na 10-hektarowych polach przeznaczonych pod uprawę kukurydzy, pszenicy i rzepaku w gospodarstwie rolniczym pod Bydgoszczą prowadzonym przez Fundację Potulicką, współpracującą z KUL.

Rolników interesuje, czy redukcja nawożenia nie oznacza zmniejszenia plonów. Wyniki naszych wieloletnich badań wskazują, że redukując ilość nawozów o 20 proc., plony nie zmniejszają się, nie namnażają się też chorobotwórcze patogeny czy szkodniki. Plonowanie pozostanie na podobnym poziomie, jak przy zastosowaniu standardowej dawki nawożenia. Dla rolnika to oszczędność na kosztach nawozów, a dla konsumenta bardziej ekologiczna i zdrowa żywność – przekonuje dr hab. Agnieszka Wolińska, kierownik Katedry Biologii i Biotechnologii Mikroorganizmów na Wydziale Medycznym KUL.

Zdaniem lubelskich naukowców, pogląd mówiący o tym, że jak doda się więcej nawozów, to plonowanie będzie lepsze, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Podkreślają, że nawet dawki sugerowane przez producentów czasami są zbyt duże. Na KUL poszli o krok dalej i badają, jak na plonowanie wpływa zmniejszenie nawozów mineralnych nie tylko o 20, ale też o 40 procent. Wyjątkowość tych badań polega na tym, że doświadczenia polowe prowadzone są na bardzo reprezentatywnym i dużym obszarze. Obejmują także bioróżnorodność gleby, czyli żyjące w niej mikroorganizmy.

Materiał glebowy pobieramy zgodnie z zasadami rolnictwa precyzyjnego, czyli zarówno przed siewem danej rośliny, jak i po zbiorze dokładnie z tych samych miejsc, ustalonych na podstawie wskazań nadajników GPS – zaznacza dr Agnieszka Kuźniar, adiunkt w Katedrze Biologii i Biotechnologii Mikroorganizmów na Wydziale Medycznym KUL.

Nacisk podczas badań został położony na zdrowotność i żyzność gleby. To stan, w którym występuje równowaga chemiczna i biologiczna, warunkująca dobre plonowanie. Zdrowsza gleba, jak przekonują badacze, to i wyższe plony. Nawozy sztuczne niszczą bioróżnorodność, w tym ważne dla gleby mikroorganizmy. Trzeba więc zachować umiar w ich stosowaniu.

Finalnym efektem badań będzie aplikacja rolnicza na telefon. Uwzględni całą paletę parametrów chemiczno-biologicznych, w tym bioróżnorodność, która nie jest standardowo badana przez np. stacje chemiczno-rolnicze. Sztuczna inteligencja i algorytmy będą bazowały na prawdziwych danych laboratoryjnych dotyczących danej gleby, warunków oraz systemu uprawy. Dzięki temu aplikacja pomoże rolnikowi monitorować glebę i zdecydować ile, kiedy i czy w ogóle stosować nawóz, co zmienić, czym wzmocnić glebę.

Nasza aplikacja będzie nowością, bo dotychczas kładziono nacisk tylko na chemizację rolnictwa, która jest niezbyt korzystna dla zdrowotności gleby pod kątem mikrobiologicznym. Obecnie świat idzie w kierunku biologizacji rolnictwa. Nasze badania oraz powstająca aplikacja ułatwi rolnikom prowadzenie ekologicznych i wydajnych upraw. Ostatecznie przyniesie to korzyści każdemu z nas, bo wszyscy jesteśmy konsumentami – kończy prof. Agnieszka Wolińska.

MK, źródło: KUL

Dyskusja (0 komentarzy)