Aktualności
Życie akademickie
16 Października
Opublikowano: 2026-10-16

Powstała monografia „20 lat samorządności doktoranckiej w Polsce”

Z okazji jubileuszu 20-lecia Krajowej Reprezentacji Doktorantów ukazała się okolicznościowa monografia poświęcona samorządności doktoranckiej. Jej zawartość przybliża Barbara Pietrzyk-Tobiasz, pełniąca funkcję Rzecznika Praw Doktoranta. 

W tym roku Krajowa Reprezentacja Doktorantów świętuje swoje 20-lecie. Z tej okazji opracowana została monografia pt. „20 lat samorządności doktoranckiej w Polsce”, którą miałam zaszczyt współtworzyć i współredagować wraz z Wojciechem Kiełbasińskim (Rzecznikiem Praw Doktoranta w latach 2021–2024), Michałem Klimczykiem (przewodniczącym KRD w kadencjach 2023 i 2024) oraz dr Anną Kolą (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu).

Nie jest to stricte monografia naukowa, ale też i nie jest zwykłym „albumem pamiątkowym” organizacji. Składa się z czterech części, w których omówiono historię samorządności doktoranckiej w Polsce po 1989 roku, powstanie i ewolucję Krajowej Reprezentacji Doktorantów, obecną samorządność doktorancką wraz z perspektywą jej rozwoju oraz stojącymi przed nią wyzwaniami. Całość domyka część, w której głos oddaliśmy tym, którzy na przestrzeni lat kierowali i współtworzyli KRD – byłym (i obecnym) przewodniczącym, rzecznikom praw doktoranta oraz przewodniczącym Komisji Rewizyjnej.

W opracowaniu zastosowano triangulację metod badawczych, obejmującą analizę aktów prawnych, dokumentów organizacyjnych, literatury przedmiotu, orzecznictwa oraz wywiadów pogłębionych z działaczami samorządowymi. Natomiast wspomnienia działaczy KRD pokazują samorządność doktorancką niejako „zza kulis”. Obrana formuła powoduje, że nie jest to zwyczajny opis minionych czy obecnych wydarzeń. Monografia ma być przede wszystkim hołdem oddanym wszystkim działaczom samorządności doktoranckiej – zarówno lokalnym, jak i krajowym, w tym zasiadającym w organach Krajowej Reprezentacji Doktorantów.

Czy mają z czego być dumni? Jestem przekonana, że tak. Samorządność doktorancka budowała swoje struktury na fundamentach swojej „starszej siostry” – samorządności studenckiej. Niemniej każda z nich wyrastała i rozwijała się na gruncie innych motywacji i potrzeb. Dla mnie niezwykle interesujące jest to, jak doktoranci od lat zabiegali o swoją podmiotowość i tożsamość w środowisku akademickim. Dlatego z całą mocą mogę powiedzieć, że „samorządność” dla doktorantów nie była rodzajem „prezentu”, ale czymś o co trzeba zawalczyć. Historia dowodzi, że „walka” ta nie zakończyła się wraz z formalnym ustanowieniem w przepisach ustawy z 2005 roku samorządu doktorantów oraz możliwością utworzenia Reprezentacji. To wówczas społeczność doktorancka zyskała strukturę, którą mogła rozwijać i która reprezentowała jej interesy. Jednym z koronnym efektów tych starań było uzyskanie przez Krajową Reprezentację Doktorantów w 2011 r. osobowości prawnej.

Pełniąc aktualnie funkcję Rzecznika Praw Doktoranta KRD, nie mogę nie wspomnieć, że również ta instytucja obchodzi w tym roku swój jubileusz. Dokładnie 12 grudnia 2006 roku powołano pierwszego w historii RPD, którym został mgr Paweł Pachuta. Funkcję tę sprawował przez ponad 7 lat. Początkowo o funkcjonowaniu Rzecznika stanowiła wyłącznie pisemna informacja skierowana do samorządów doktorantów. Mimo braku formalnych struktur, już w pierwszym okresie działalności, od grudnia 2006 do listopada 2007 roku, udzielono ponad 100 informacji i porad. Dopiero rok 2014 przyniósł ze sobą znaczącą zmianę w postaci osadzenia Rzecznika w strukturze statutowych organów KRD. Niemniej pierwsze lata funkcjonowania RPD pozwoliły na wykształcenie się szerokiego modelu jego działalności, obejmującego zarówno pomoc w indywidualnych sprawach doktorantów, jak i działania podejmowane w interesie całego środowiska doktoranckiego. Model ten przetrwał zasadniczo do dziś. Rozwojowi struktur organizacyjnych oraz rozszerzaniu zakresu działalności towarzyszył wyraźny wzrost liczby spraw kierowanych do RPD. W 2021 r. zgłoszono 221 spraw, w 2022 r. – 361, natomiast w 2023 ich liczba wzrosła do 594, najwięcej od 2016 roku.

Na przestrzeni lat funkcja ta stała się trwałym elementem tożsamości KRD oraz strategicznym organem w strukturach Reprezentacji, niosąc realną pomoc nie tylko doktorantom, ale obecnie również promotorom, pracownikom administracji akademickiej i przedstawicielom kadry zarządzającej. Współpraca na tym polu wskazuje zatem na zasadniczą rolę tego organu w kształtowaniu jednolitej wykładni obowiązujących przepisów, aprobowanej przez różne gremia środowiska naukowego oraz w dążeniu do wypracowywania wspólnych rozwiązań w razie rozbieżności interpretacyjnych.

Myślę, że publikacja „20 lat samorządności doktoranckiej w Polsce” dostarczy nie tylko wiedzy, ale przywoła liczne wspomnienia. Te z nich, które zostały zawarte na kartach książkowej opowieści, dobitnie pokazują, że Krajowa Reprezentacja Doktorantów dla wielu z nas nie jest zwykłą organizacją. Jest czymś, co żyje w naszych sercach, kształtowała nas jako samorządowców i jako ludzi. Dostarczała doświadczeń wspaniałych, ale także tych trudnych. Dzięki niej zawierane były przyjaźnie, skutkujące dalszą współpracą. Ale nawet wtedy, gdy nasze ścieżki się rozchodziły, KRD pozostaje dla jej działaczy czymś bliskim, czymś, co uczyło odpowiedzialności i sumiennej pracy. Z wielu wypowiedzi samorządowców wybrzmiewa, że mieli świadomość, iż nie walczą dla siebie, ale dla przyszłych pokoleń, które będą korzystać z ustanawianych rozwiązań. Myślę, że to właśnie kwintesencja słowa „samorządność”, w której definicję jest zawsze wpisana służba na rzecz innych.

Publikacja powstała w związku z realizacją zadania „KRD 360 – Projekt rozwoju zaplecza eksperckiego w środowisku doktoranckim”. W jej przygotowaniu miałam zaszczyt brać udział wraz z Pauliną Górą, Wojciechem Kiełbasińskim, Michałem Klimczykiem, dr Anną Kolą, Michałem Petką i Faustyną Zaleśną. Monografia jest dostępna TUTAJ.

Barbara Pietrzyk-Tobiasz

Przewodniczący KRD: Jesteśmy doktorantami, nie studentami i nie pracownikami

Dyskusja (0 komentarzy)