Na Uniwersytecie Wrocławskim opatentowano urządzenie do inkubacji próbek biologicznych i chemicznych. Umożliwia ono prowadzenie analiz chemicznych i biologicznych in situ, bez konieczności transportowania materiału badawczego do laboratorium.
Współczesne badania biologiczne coraz częściej koncentrują się na analizie procesów zachodzących bezpośrednio w środowisku naturalnym, tak aby jak najwierniej odzwierciedlić stan fizjologiczny organizmów oraz funkcjonowanie całych ekosystemów.
Transport próbek do laboratorium może prowadzić jednak do zakłóceń wyników — zmieniające się warunki środowiskowe wpływają na przebieg procesów biologicznych i chemicznych. Problem ten jest szczególnie widoczny w przypadku badań prowadzonych w miejscach trudno dostępnych, takich jak obszary wysokogórskie, polarne czy pustynne, gdzie brakuje infrastruktury, w tym dostępu do energii elektrycznej. Jednocześnie wiele analiz wymaga inkubacji próbek w ściśle kontrolowanych warunkach, takich jak stabilna temperatura czy ograniczony dostęp światła, co w środowisku terenowym jest trudne do osiągnięcia.
W odpowiedzi na te wyzwania dr Adam Rajsz z Pracowni Ekofizjologii Roślin w Zakładzie Ekologii, Biogeochemii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Wrocławskiego opracował urządzenie w postaci przenośnej, zasilanej akumulatorowo łaźni wodnej, przeznaczonej do inkubacji próbek bezpośrednio w miejscu ich pobrania. Rozwiązanie umożliwia prowadzenie analiz chemicznych i biologicznych in situ, bez konieczności transportowania materiału badawczego do laboratorium. Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej mobilności i łatwości obsługi w warunkach terenowych, co czyni je szczególnie przydatnym w badaniach prowadzonych poza standardową infrastrukturą badawczą.
Nowy patent otwiera perspektywy dla bardziej precyzyjnych badań środowiskowych oraz lepszego poznania procesów zachodzących w naturalnych warunkach, bez ingerencji związanej z transportem i przechowywaniem próbek.
MK, źródło: UWr