Aktualności
Sprawy nauki
30 Sierpnia
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2025-08-30

Budżet 2026: ponad 44 mld zł na naukę i szkolnictwo wyższe

Ponad 44 mld zł zaprojektowano na naukę i szkolnictwo wyższe w budżecie na przyszły rok. To  blisko 5% wszystkich wydatków państwa. Tradycyjnie najwięcej pochłonie subwencja na rozwój potencjału dydaktycznego i badawczego uczelni i instytutów.

W czwartek, na specjalnym posiedzeniu, Rada Ministrów przyjęła projekt budżetu na 2026 rok. „To jest budżet przełomowy, ponieważ realizujemy nim ambitny program, który spowoduje, że Polska wykona kolejny wielki skok cywilizacyjny” – mówił premier Donald Tusk.

Prognozowane dochody mają wynieść 647,2 mld zł, z kolei wydatki określono na poziomie 918,9 mld zł. Niespełna 5% tej ostatniej kwoty stanowią nakłady na szkolnictwo wyższe i naukę. W 2026 roku planowane są one na poziomie 44,26 mld zł, a więc – jak podaje Ministerstwo Finansów – o ok. 1 mld zł więcej niż obecnie. W przeważającej części (41,12 mld zł) zostaną przeznaczone na zarządzanie systemem szkolnictwa wyższego i nauki, w tym kształcenie studentów, doktorantów i kadr naukowych (kwota ta obejmuje również wymianę stypendialną czy pomoc materialną dla studentów i doktorantów).

Zadania w tym zakresie realizuje kilka resortów. Gros tej sumy trafi oczywiście do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w którego gestii będzie 33,7 mld zł, z czego aż 26,2 mld zł pochłoną wydatki na działalność dydaktyczną i badawczą (subwencja). W kwocie tej zawiera się także m.in. dotacja dla Narodowego Centrum Nauki (1,75 mld zł – bez zmian w stosunku do obecnej).

W innych resortach wydatki na naukę i szkolnictwo wyższe kształtować się mają następująco: Ministerstwo Zdrowia – 3,7 mld zł, Ministerstwo Obrony Narodowej – 1,6 mld zł, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – 1,2 mld zł, Ministerstwo Infrastruktury – 631 mln zł, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – 278 mln zł,  Ministerstwo Sprawiedliwości – 62,9 mln zł. Podmioty te, wraz z Polską Akademią Nauk (129,5 mln zł) i Głównym Urzędem Miar, będą miały łącznie do dyspozycji nieco ponad 7 mld zł, czyli 4,7 razy mniej niż MNiSW.

Mniejsza część zaprojektowanych w budżecie wydatków (3,14 mld zł), ma być przeznaczona na badania naukowe służące praktycznym zastosowaniom. To zadanie będą realizować m.in. Ministerstwo Obrony Narodowej, Centrum Łukasiewicz i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Projekt ustawy budżetowej na 2026 rok został skierowany do Rady Dialogu Społecznego. Do końca września musi trafić pod obrady Sejmu.

MK

Dyskusja (16 komentarzy)
  • ~Maria 25.03.2026 14:21

    Trafiłam tu z ciekawości po przeczytaniu w eseju Macieja Jakubiaka „Hanka. Opowieść o awansie”, cytuję: „W każdym razie jak podaje Agata Zysiak, w 1945r. wydatki na naukę stanowiły jedenaście procent budżetu, podczas gdy przed wojną było to niespełna pół procent.”(wyd. Czarne, Wołowiec 2024, str. 40)..
    czy to nie jest dziwne?

  • ~Mateusz 02.09.2025 09:04

    Zgrabna manipulacja, a redaktorzy Forum Akademickiego chyba śpią.
    "5 procent wydatków państwa". Tak naprawdę rząd chce przeznaczyć na naukę 1,06% PKB, czyli mniej niż w tym roku.

    W 2025 r. było to 1,077% PKB.
    Rząd szacuje realny wzrost PKB w 2026 r. o 3,5%, co daje ok. 4 146 mld PLN.
    Rząd chce przeznaczyć na naukę 44 mld, co oznacza 1,06 % PKB.

    Czyli, mówiąc krótko, wydatki na naukę maleją.

    • ~Maciek 03.09.2025 00:44

      @ Mateusz,

      Dziękuję za szczegółowe dane. Obserwuje ten proces z niepokojem, gdyż od 2024 r. nakłady na naukę maleją, i nic nie wskazuje na to, aby owa sytuacja uległa zmianie do 2030 r. włącznie. Dziś pieniądze na naukę pochodzą z budżetu, gospodarki i funduszy strukturalnych UE. Jest to circa 10 mld euro, to odpowiada budżetom dwóch/trzech dobrych europejskich uniwersytetów. PL jako kraj liczący 37,5 mln mieszkańców nie dba o naukę, ale i o krajowe firmy, przedsiębiorstwa również. Obawiam się, że na własne życzenie pozostaniemy niewiele znaczącym państwem na obrzeżach cywilizowanego, rozwiniętego świata.

  • ~Ireneusz 01.09.2025 11:38

    tak tak, przełomowy to jest deficyt budżetowy, a szkolnictwo i nauka otrzyma (albo i nie otrzyma, bo to projekt) tylko 4, 04% więcej niż w roku 2025 (42,54 mld zł)

  • ~Przemo 31.08.2025 20:14

    Polityka rządu: damy na to tyle. Koniec.
    Rozliczenie: awanse, nagrody i ordery.
    A może dałoby się za te pieniądze coś dobrego razem zrobić?

  • ~Wt 31.08.2025 19:02

    Do przyczyn braku popytu na innowacje wytwarzane w Polsce dodać trzeba pierwotną - nasi rodzimi liberałowie z Gdańska opchnęli za psie pieniądze firmy stworzone w Polsce Ludowej. Jesteśmy małą kolonią, bo do rozwoju lidli, biedronek czy innych marketów nie potrzeba innowacji, sami przestawią regały z jednej strony na drugą aby zmniejszyć podatki. Bez rodzimej gospodarki z prawdziwego zdarzenia nie będzie zapotrzebowania na dorobek rodzimych uczonych.

  • ~egwef 30.08.2025 14:29

    A ile tej kasy zostanie rozkradziona lub przepalona w milionach zlotych na bzdety? Efekt bedzie taki ze nikt nie skorzysta na tym poza klikami uczelnianymi, ani studenci ani kadra. Wezcie pomozcie niektorym nauczycielom na kierunkach humanistycznych znalezc nowa prace zwlaszcza po jakis prawach lub socjologii czy ekonomii. Ufundujcie im staze praktyczne w panstwowych firmach, moze czegos sie naucza sie praktycznie zawodo i zmieniom branze na lepiej platna. Skoncza sie jeki o biedzie na uczelni

    • ~Maciek 30.08.2025 15:15

      A czy MY mamy jakiekolwiek państwowe/prywatne podmioty gospodarcze, które liczą się na rynkach globu? Naszymi czołowymi eksporterami są firmy zagraniczne np. w zakresie produktów wysokiej techniki. Innym problemem jest brak 100 tys. badaczy w sektorze przemysłu i gospodarki. Tym samym serwuje pan kuriozalne propozycje, które oderwane są od realiów.

      • ~Fhu 30.08.2025 19:07

        Pracowałem na polskim rynku pracy wyzysku i januszex biznesów. Polak potrafi rozkręcić biznes i sprzedać się korporacji zagranicznej. Tyle z tego widziałem.

        • ~Maciek 31.08.2025 06:24

          Wie pan dziś za 66% całkowitego eksportu produktów, towarów odpowiadają międzynarodowe korporacje, a w przemyśle wytwórczych 72,7%. Nie mamy kapitału inwestycyjnego, banków, marek, przedsiębiorstw produkujących na eksport. Natomiast mamy najdroższy prąd dla przedsiębiorstw w UE, co więcej wytwarzamy o 1/3 mniej energii niż wynosi średnia unijna. Pokłosie braku transformacji energetycznej i faktu, że 73% energii uzyskujemy z paliw kopalnych tzw. brudna energia. Lista spraw i problemów cywilizacyjnych jest długa. Ogólnie powiem tylko tyle, że nie jesteśmy konkurencyjną gospodarką, i już nią nie będziemy.

          • ~bet 31.08.2025 15:53

            O tym ze prad jest nadrozszy w polsce w calej europie to wiadomix. duzo firm produkycyjnych i montowni sie wynioslo z polski do innych krajow ue. Dlatego ze nie mamy polskich marek to dluga historia ale w duzej mierze spowodowana, przez: wojny w tym rejonie europy - brak stabilnosci do rozwijania do czegokolwiek, brak kapitalu intelektualnego - nie bez powodu zostala wymordowana inteligencja w czasie wojny to teraz tak jest widoczne, emigracje, komune, brak reparacji wojennych i odszkodowan placonych przez rosje i niemcy, slabe i kiepskie szkolnictwo z rodem prl na kazdym levelu ( w polsce promuje sie historykow prawnikow niz inzynierow), korupacja - kazdego mozna kupic lub podkupic, dziurawy system prawny jako element systemu korupcyjnego, zlodziejstwo, glupota politykow, inwestycja w instytucujne religijne. Brak nakladow w nauke. Wiele wiele roznych czynnikow a wymienilem te glowne.

            • ~Maciek 31.08.2025 20:49

              @ bet,

              Najwyższe ceny energii dla przedsiębiorstw w UE to jeden z czynników przenoszenia produkcji przez międzynarodowe korporacje z PL do Czech, Słowacji, Rumunii, Turcji itd., ale też wysoki kurs złotego czy zniesienie tajemnicy bankowej. Ewakuują się też krajowe średnie przedsiębiorstwa w podobnym kierunku, jak międzynarodowe korporacje. Natomiast brak polskich marek wynika z kilku czynników np. wyprzedaż za ułamek wartości krajowego przemysłu, gospodarki i majątku narodowego kapitałowi międzynarodowemu po 1989 r., brak zniesienia opodatkowania dla krajowych firm eksportujących produkty, towary. Innym zagadnieniem jest utrata wykwalifikowanych kadr i rzesz pracowników na rzecz gospodarek państw Europy Zachodniej. Tam ludności przybywa, a w Europie Wschodniej drastycznie ubywa. Generalnie tych zagadnień jest dużo.

              • ~csasacd 01.09.2025 10:54

                wiem o tym czytalem ksiazki na temat wyceny firm w latach 90. amerykanie byli w szoku ze polacy nic nie widzieli na temat wyceny wartosci firmy i je sprzedawali za grosze, mieli nas za glupkow. co sie za wiele nie zmienilo od tego momentu. Stracilismy duzo czasu przez kadencje pisu i jego rozkradanie. Polska co najwyzej moze zostac jakims hubem IT w tym regionie

                • ~Maciek 01.09.2025 16:12

                  Na ile dobrze pamiętam, to w 1991 r. eksperci Banku Światowego wycenili majątek narodowy odziedziczony po PRL-u na ówczesne 400-420 mld USD. Zadłużenie zagraniczne/zewnętrzne Polski Ludowej, które przejęliśmy w spadku to 49,5-50 mld USD. Z tymże nasi wierzyciele w latach 1991-1993 umorzyli ponad 50% owych długów, gdyż w tle był do przejęcia rzeczony majątek narodowy za ułamek jego wartości i rynki zbytu. W sumie było takie przekonanie, iż najlepiej przekazać sprawy gospodarcze PL w ręce międzynarodowego kapitału. I tak też się stało.

            • ~Tomaro 31.08.2025 17:49

              Proszę pisać w języku polskim..

  • ~dziennikaz 30.08.2025 13:30

    projekt budzetu a nie budzet