Aktualności
Badania
10 Czerwca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2026-06-10

Czy z powodu smogu kibice zobaczą na mundialu mniej goli?

Badania z różnych miejsc świata – w tym także z Polski – dowodzą, że zanieczyszczone powietrze spowalnia tempo gry piłkarzy. Problem ten może dać się we znaki podczas nadchodzących Mistrzostw Świata, które odbywają się w miastach zmagających się latem ze smogiem fotochemicznym.

Rywalizacja w grupie C podczas rozpoczynającego się 11 czerwca mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku zapowiada się znacznie ciekawiej niż w grupie A. I nie chodzi tu tylko o zespoły w nich występujące. Kluczowe mogą okazać się lokalizacje meczów. ​Faworyci z grupy C rozegrają pierwsze spotkania na stadionach wschodniego wybrzeża USA. Z kolei drużynom z grupy A przypadły obiekty w Meksyku, czyli w miastach o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu wśród wszystkich gospodarzy turnieju. To istotne, ponieważ, według badań, im wyższy poziom smogu, tym gorzej radzą sobie zawodnicy na boisku.

Badania wpływu smogu na wyniki piłkarzy

Zależność pomiędzy jakością powietrza a wynikami zawodników rozgrywającymi mecz została wykazana w kilku niezależnych od siebie badaniach. Co więcej, odnotowano ją nie tylko w miejscach „słynących” z rekordowych poziomów smogu i sytuacjach, gdy widać go gołym okiem.

W Chinach badacze przeprowadzili jeszcze dokładniejszą obserwację gry kilkuset graczy na przestrzeni trzech lat, co pozwoliło im opisać w „Nature” nawet dalej idącą korelację. Przy wyraźnym pogorszeniu jakości powietrza (np. z dobrej na umiarkowaną) zauważyli spadek liczby podań o 2,5% i wzrost liczby fauli o 5,1%. Ponadto zwrócili uwagę, że niższa skuteczność znacznie częściej dotyczyła drużyny gości – nieprzyzwyczajonej do miejscowych warunków – niż gospodarzy.

W Polsce podobne badania prowadził dr Michał Zacharko z Akademii Wychowania Fizycznego im. Polskich Olimpijczyków we Wrocławiu. W sezonie 2019/20 jego zespół badawczy podzielił nasz kraj na trzy obszary – północny, centralny i południowy – i obserwował dane z GPS-ów 362 piłkarzy Ekstraklasy w zestawieniu z zanieczyszczeniem powietrza w tych regionach. Analiza wykazała, żezawodnicy grający na południu Polski, gdzie zanieczyszczenie jest z reguły większe, biegali mniej i wolniej niż ich koledzy na północy kraju.

Podczas rozpoczynających się Mistrzostw Świata zapewne zaobserwujemy negatywny wpływ zanieczyszczeń powietrza na funkcjonowanie organizmu piłkarzy. Co więcej, efekt ten może być bardziej widoczny niż w moich wcześniejszych badaniach prowadzonych w niemieckiej Bundeslidze czy polskiej Ekstraklasie. Wynika to przede wszystkim ze specyfiki amerykańskiego kontynentu — to ogromny obszar o dużym zróżnicowaniu klimatycznym – oraz stadionów położonych na różnych wysokościach nad poziomem morza. Powyższe czynniki w połączeniu z niską jakością powietrza, mogą przekładać się na obniżenie intensywności gry, większe zmęczenie zawodników oraz trudności w utrzymaniu wysokiego tempa meczu – ocenia dr Michał Zacharko z Wydział Wychowania Fizycznego i Sportu AWF we Wrocławiu.

Dlaczego smog zabiera sportowcom prędkość?

Jak się okazuje, bycie aktywnym w smogowe dni nie tylko nie chroni przed szkodliwym wpływem zanieczyszczonego powietrza na zdrowie i sprawność, a wręcz przeciwnie – sportowcy trenujący na zewnątrz wdychają jeszcze więcej trujących substancji. Dlaczego? Jak przekonują twórcy kampanii Twoja Dawka Smogu, podczas wysiłku takiego jak bieg czy mecz wdycha się więcej powietrza. W godzinę wysiłku dostarczamy go płucom tyle, ile niećwicząca osoba przez cały dzień – wraz z nim również i zanieczyszczenia. Ponadto w czasie intensywnej aktywności częściej oddycha się ustami, z pominięciem filtra nosowego, więc pyły i inne trujące substancje łatwiej wnikają do płuc i dostają się do krwioobiegu.

Badacze zajmujący się tym zagadnieniem wskazują, że smog zmniejsza pojemność płuc i osłabia mięśnie, pogarsza krążenie i zdolność wysiłkową. Analiza wyników 2,5 mln maratończyków z kilku najpopularniejszych biegów w USA w latach 2003–2019 wprost pokazuje ten wpływ. Naukowcy wykazali korelację, według której przy każdym wzroście stężenia pyłów zawieszonych PM 2.5 o zaledwie 1 µg/m³ odnotowywano średnie wydłużenie czasu finiszu maratonu o 32 sekundy u mężczyzn i 25 sekund u kobiet.

Smog z Los Angeles na mundialu?

W 1943 roku po raz pierwszy opisano zjawisko, gdy węglowodory, tlenki azotu i inne składniki spalin samochodowych wchodzą w reakcję z temperaturą i światłem słonecznym tworząc smog fotochemiczny, którego głównym składnikiem jest trujący ozon. Różni się on od tzw. smogu londyńskiego, który dominuje też w Polsce i pochodzi głównie z przestarzałych urządzeń grzewczych. Powstaje nie w zimowe dni, a właśnie latem. Od miejsca „odkrycia” bywa nazywany też smogiem z Los Angeles, choć występuje wszędzie tam, gdzie podobnie jak w Kalifornii współgrają trzy czynniki: duży ruch samochodowy, wysokie temperatury i słońce – latem jest obecny również w dużych polskich miastach.

W przypadku miast gospodarzy piłkarskich Mistrzostw Świata, w czerwcu i lipcu możemy się go spodziewać oczywiście w samym Los Angeles – choć samo miasto jest już mniej zanieczyszczone niż kilka dekad temu – ale przede wszystkim w meksykańskich lokalizacjach: Monterrey, Guadalajarze i Meksyku. Gorsze warunki do oddychania będą także wokół pozostałych stadionów usytuowanych na południu USA: wHouston, Dallas i Atlancie. Latem zanieczyszczone powietrze przydarza się też w Toronto, ale przyczyną są wówczas okoliczne pożary lasów, które w przeciwieństwie do codziennego ruchu samochodowego i upałów, są trudniejsze do przewidzenia.

Swój wkład na zanieczyszczone powietrze podczas amerykańskiego mundialu włożą również sami kibice, szczególnie w USA. Ze względu na słabiej rozwinięty niż w Europie transport zbiorowy, spora część sympatyków futbolu przyjedzie na mecz własnym autem. Stadion w Houston to jeden z największych parkingów na świecie – pomieści aż 26 tys. samochodów. Na czas mundialu może być jednak nieco mniejszy, gdyż FIFA nakazała ograniczyć wielkość parkingów wokół stadionów ze względów bezpieczeństwa, także zdrowotnego.

MK

Dyskusja (3 komentarze)
  • ~Lepiej wypełnione sloty 15.06.2026 08:43

    Prawdziwi eksperci od piłki nożnej twierdzą, że duża liczba goli świadczy o dużej liczbie błędów, a więc o niższym poziomie gry. Tekst sugeruje coś przeciwnego.

  • ~Ireneusz 10.06.2026 16:17

    Czy piłkarze będą palić ogniska na boisku, zamiast grać . Kibice im mogą pomóc, zadymieniem bojowym . Biały dym i czerwony dym. 🤑🤑🤑🤑🤑

  • ~KB 10.06.2026 14:12

    Nie, ponieważ bierze w nim udział 48 zespołów.