Aktualności
Sprawy nauki
17 Grudnia
Źródło: MNiSW
Opublikowano: 2024-12-17

Do piątku decyzja o dalszych losach ministra nauki

Do piątku mają być znane dalsze losy ministra nauki Dariusza Wieczorka. Według nieoficjalnych informacji, tyle czasu lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty otrzymał od premiera Donalda Tuska na zastanowienie się, co zrobić z szefem resortu.

Wczoraj rano premier napisał w serwisie X: „Czas na decyzję w sprawie ministra Dariusza Wieczorka. Będę dzisiaj o tym rozmawiał z przewodniczącym Nowej Lewicy”. To pokłosie ostatnich zawirowań wokół szefa resortu. Chodzi m.in. o błędy w jego oświadczeniu majątkowym. Jak donosiła Wirtualna Polska, okazało się, że nie wpisał do niego wartego ok. 30 tys. zł miejsca garażowego oraz dwuhektarowej działki wartej kilkadziesiąt tys. zł. Po ujawnieniu tych informacji minister przeprosił za „nieumyślne błędy” i zapowiedział, że niezwłocznie dokona poprawek w swoim oświadczeniu majątkowym, w tym dopisze brakujące informacje.

Wcześniej ten sam portal pisał o ujawnieniu przez Dariusza Wieczorka danych sygnalistki z Uniwersytetu Szczecińskiego. Przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Niebędących Nauczycielami Akademickimi Uniwersytetu Szczecińskiego zgłaszała nieprawidłowości, do których – w jej ocenie – dochodzi na uczelni. Mimo próśb ze strony kobiety o zachowanie anonimowości, minister przekazał jej (niezanonimizowane) pisma rektorowi. Na konferencji prasowej szef resortu tłumaczył, że w przypadku zgłoszeń szefowej związku zawodowego na US „nie mamy do czynienia z sygnalistą, tym bardziej, że ustawa o sygnalistach nie weszła jeszcze w życie”. Zapewnił, że MNiSW postępuje zgodnie z przepisami prawa. Dodał też, że nadsyłane przez przewodniczącą pisma i maile wysyłano ze służbowych skrzynek Uniwersytetu Szczecińskiego. „Otrzymaliśmy tylko pisma podpisane przez panią przewodniczącą związku i sygnowane przez związek zawodowy” – zaznaczał.

Wczoraj wieczorem doszło do spotkania premiera Donalda Tuska z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym Nowej Lewicy (z niej wywodzi się D. Wieczorek). Jednym z omawianych tematów były dalsze losy ministra nauki. Z ustaleń TVN24 wynika, że o ile szef lewicowego ugrupowania zaciekle bronił Wieczorka, o tyle premier miał być zdeterminowany do zdymisjonowania ministra swojego rządu. Sytuacja ma zostać rozwiązana do piątku – tyle czasu dostał wicemarszałek Sejmu na zastanowienie się, co zrobić.

Również wczoraj ministerstwo opublikowało komunikat, w którym informuje, że powołano specjalny zespół do kontroli wewnętrznej dotyczącej trybu procedowania w resorcie pism złożonych przez przewodniczącą związku. Powołano również eksperta badającego prawidłowość przetwarzania danych osobowych zgłaszającej. Minister zlecił również Departamentowi Kontroli i Audytu przeprowadzenie zewnętrznej kontroli na Uniwersytecie Szczecińskim w celu weryfikacji zgłoszonych podejrzeń nieprawidłowości. W związku z zaistniałą sytuacją odwołano Marcina Czaję, dyrektora Departamentu Organizacji Uczelni, Kształcenia i Spraw Studenckich.

Dodajmy, że kilka godzin wcześniej o zakończeniu pracy w MNiSW poinformowała Natalia Żyto, rzeczniczka ministra.

MK

Dyskusja (18 komentarzy)
  • ~Stefan 18.12.2024 10:20

    Skoro rekordy w sprawozdaniu https://www.gov.pl/web/nauka/podsumowanie-dzialan-ministerstwa-nauki-i-szkolnictwa-wyzszego-w-pierwszym-roku-od-powolania-rekordowe-naklady-wsparcie-dla-studentow-i-rozwoj-nauki to kierowanie resortem, to bajka.

  • ~Relax 17.12.2024 11:58

    Przecież ta lista jest dużo dłuższa inż sprawy ze Szczecina. Aż sam się dziwię ile można było zepsuć w tak krótkim czasie. Ciekawe tylko czemu ten resort ma aż takiego pecha do ministrów...

  • ~Profesor PAN 17.12.2024 09:52

    Zobaczycie, ministrem zostanie Gdula.

    Tylko potem nie bijcie, że podpowiedziałem.

    • ~Maciek 17.12.2024 12:14

      Myli się pan. Jest kilka innych nazwisk na giełdzie. Gdula po występach w randze wiceministra ma niewielkie szanse. Lewica musi postawić na osobę kompetentną, a jeśli chce przetrwać na krajowej scenie politycznej.

      • ~Profesor PAN 17.12.2024 13:55

        A może nie chodzi o to, by było dobrze? W takim układzie Gdula jest kandydatem idealym.

        • ~Maciek 17.12.2024 14:14

          Panie Profesorze,

          Być może ma pan racje. Jednak dla Nowej Lewicy oznaczałoby to trwałe bankructwo polityczne, i to w krótkiej perspektywie czasowej. Oberwałaby też Koalicja 15 października jako blok polityczny. Najbliższe wybory prezydenckie to dobitnie potwierdzą.

          • ~Profesor PAN 17.12.2024 16:54

            Czytałem, że jest brana pod uwagę niejaka doktorka (takiej formy sobie życzy) Dorota Olko, autorka pracy doktorskiej pt. Stosunek do ciała a nierówności społeczne. Analiza praktyk cielesnych klas ludowych w Polsce. Koniecznie chcą, byśmy zatęsknili za magistrem inżynierem Wieczorkiem.

            • ~Maciek 17.12.2024 21:29

              Panie Profesorze,

              Nie sądzę aby ktokolwiek zatęsknił za panem Dariuszem Wieczorkiem czy jego adiutantem Maciejem Gdulą, gdyż obydwaj stanowią nieporozumienie w kontekście zarządzania i organizacji nauki w Polsce. Szkoda mi Lewicy, która w tej chwili mocno krwawi. Kto by pomyślał, że ta formacja i środowisko polityczne zarazem wyłoży się w tak spektakularny sposób po konfrontacji z krajowym środowiskiem akademickim i naukowym. Mieli dużo czasu aby coś pozytywnego zrobić, a mamy totalną klęskę. Jestem otwarty na ewentualną kandydaturę dr Doroty Olko. Bardzo dobrze wypadła w programie prof. Dariusza Jemielniaka. Uważam, że ma klasę i potencjał.

              • ~Profesor PAN 18.12.2024 12:18

                "W przypadku teki ministerialnej najważniejsza jest wiedza z zakresu organizacji nauki w kraju, Europie i na świecie, a także umiejętności zarządcze i otwartość na dialog z krajowym środowiskiem akademickim i naukowym."

                Obawiam się, że jak kto wygaduje bzdury w dziedzinie, którą zajmuje się zawodowo, to w innych nie będzie lepiej. Ta pani w końcu jest naukowcem. Nie, nie naukowczynią, takiego słowa nie ma.

                Ale może się mylę.

                • ~Maciek 18.12.2024 20:45

                  Panie Profesorze,

                  Jest takie żydowskie powiedzenie, a mianowicie, jak będziesz surowo kontrolował, to wszystko okaże się trefne. Na przestrzeni 35 lat tej naszej dyzmokracji mieliśmy wielu ministrów i wiceministrów nauki, gdzie czasami zdarzały się wysoce kompetentne jednostki, ale na ogół bywało różnie. Pan dobrze wie, że nauka nad Wisłą jest traktowana jak piąte koło u wozu, czyli niezbyt poważnie. Dlatego warto zachować dystans do tych wszystkich potencjalnych zmian kadrowych, choć ja życzyłbym sobie i polskiej nauce kompetentnych ministrów w tym resorcie państwowym.

              • ~Profesor PAN 17.12.2024 21:59

                Niestety, nie mogę podzielić tej oceny, bo przeczytałem doktorat pani Olko. Bez obaw o moje zdrowie, przeżycie było traumatyczne ale już dochodzę do siebie.

                • ~Maciek 18.12.2024 00:01

                  Panie Profesorze,

                  W przypadku teki ministerialnej najważniejsza jest wiedza z zakresu organizacji nauki w kraju, Europie i na świecie, a także umiejętności zarządcze i otwartość na dialog z krajowym środowiskiem akademickim i naukowym. Dochodzi jeszcze dyplomacja naukowa na salonach polskiej polityki itp.

    • ~Fan komentarzy 17.12.2024 11:07

      Panie profesorze, proszę tak nawet nie żartować!

  • ~Naukowiec 17.12.2024 09:43

    Wieczorek do dymisji!!! Jeśli zostanie, to będzie skandal.

  • ~ArS 17.12.2024 09:28

    Zmiana kadrowa (naturalnie konieczna) splątana polityczną umową koalicyjną w ciągu kilku dni, rozgłaszana internetowo może niewiele zmienić ?
    Tutaj potrzebne są zmiany systemowe i nie popychanie resortu w kierunku "aby do końca kadencji" lub "do wyborów Prezydenta". Czy nowy Minister (na poznanie nowych spraw potrzeba czasu) stworzy zespół torujący do radykalnych zmian ? Powoli dochodzimy do momentu, gdy współdecydującymi o obliczu przyszłości nauki, edukacji stają się osoby nieuczciwe, pseudonaukowcy, ukrywający życiorys i drogę awansu. Polityk zapłaci cenę za proste błędy w zarządzaniu i prywatę ale następca, najlepiej spoza układu, niezależności nie będzie miał wcale ! A stagnacja to brak rozwoju, perspektyw i kolejne afery.

    • ~J. S. Brylski 17.12.2024 09:53

      W tym przypadku nie można mówić o naukowcu ponieważ p. Wieczorek, nie posiada stopnia naukowego, a jedynie zawodowy magistra.

      • ~Profesor PAN 17.12.2024 12:02

        Magistra inżyniera. I jest niezłym perkusistą. Nie umniejszajmy osiągnięć naszego ministra.

  • ~Ireneusz 17.12.2024 08:08

    "ściema" - myślę że to jedno słowo kluczowe wystarczy jako komentarz