Jeśli europejskie uczelnie mają skutecznie kształcić liderów przyszłości, muszą systemowo zainwestować w warsztat pedagogiczny swoich wykładowców – to najważniejszy wniosek z najnowszego raportu grupy roboczej Europejskiego Stowarzyszenia Uniwersytetów. Eksperci apelują o wprowadzenie strategicznego wsparcia dla wykładowców i równe traktowanie badań oraz nauczania.
W lutym tego roku zakończyła prace grupa robocza European University Association (EUA) poświęcona tematowi „Ensuring the quality and impact of staff development in teaching”. Projekt był realizowany w ramach szerokiej inicjatywy STAFF-DEV współfinansowanej przez Unię Europejską i skupiał przedstawicieli dziesięciu uczelni z całej Europy, w tym z Irlandii, Belgii, Czech, Niemiec, Włoch, Łotwy, Litwy, Portugalii, Polski oraz Szwajcarii. Nasz kraj reprezentowały w tym gronie dr hab. Kamila Jankowiak-Siuda oraz dr Paweł Pyrka z Uniwersytetu SWPS.
Głównym zadaniem grupy było zbadanie i analiza powiązań między rozwojem kadry a ogólną jakością procesu uczenia się i nauczania, ze szczególnym uwzględnieniem luki między pożądanym a rzeczywistym wpływem tych działań na instytucję. Prace oparto na założeniu, że jakość rozwoju kadr nie powinna być utożsamiana z biurokratyczną kontrolą czy prostą oceną satysfakcji, lecz musi stanowić wyzwanie dla dotychczasowej kultury organizacji, w tym nauczania. Grupa analizowała, w jaki sposób profesjonalizacja kadry może wspierać innowacyjność i adaptacyjność uniwersytetów w obliczu szybkich zmian technologicznych i społecznych, opierając
się na praktykach instytucjonalnych, konsultacjach studenckich oraz badaniach jakościowych.
Główne wnioski płynące z raportu końcowego podkreślają, że rozwój kadr musi stać się integralną częścią instytucjonalnego zobowiązania na rzecz jakości, a nie tylko marginalną usługą wsparcia – jakość dydaktyki jest bezpośrednim efektem doskonałości kadry – podkreśla dr hab. Kamila Jankowiak-Siuda, prorektorka ds. dydaktyki uczelni Uniwersytetu SWPS.
Rekomendacje grupy koncentrują się na potrzebie strategicznego dopasowania działań rozwojowych do wizji uczelni, dywersyfikacji form wsparcia (od onboardingu po długofalowe programy mentorskie), wdrażaniu narzędzi przeciwdziałających zmęczeniu nauczaniem i zagrożeniu wypaleniem, a także budowaniu „równowagi prestiżu” (parity of esteem) między dydaktyką a badaniami.
Raport kładzie również silny nacisk na głos studentów, postulując odejście od modelu transmisyjnego na rzecz partnerstwa i dialogu. Wymaga to od kadry nowych kompetencji, w tym tzw. „feedback literacy”, umiejętności nie tylko zbierania, ale i efektywnego wdrażania informacji zwrotnej w procesie kształcenia.
W raporcie, jako dobre praktyki, znalazły się rozwiązania zastosowane w Uniwersytecie SWPS:
Pełny raport podsumowujący prace grupy, zawierający analizy oraz przykłady najlepszych praktyk z uniwersytetów europejskich, jest dostępny do pobrania na stronie internetowej EUA.
GaL
"dobre praktyki, w procesie kształcenia." No to, uradziliśmy, mają być dobre praktyki za miskę ryżu wynagrodzenia. A co, nam "mundży" wykształceni są potrzebni, a nie mądrzy, by nimi manipulować i by kretynizmy się pleniły jako największe osiągnięcia wykształcenia.