Aktualności
Sprawy nauki
28 Lipca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2026-07-28

Ewaluacyjne zaskoczenia

Kategoria B+ w naukach biologicznych dla Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie czy zaledwie A w psychologii dla Uniwersytetu SWPS i Instytutu Psychologii PAN – to jedne z największych zaskoczeń w wynikach ewaluacji jakości działalności naukowej za lata 2022–2025.

Każda ewaluacja potrafi czymś zaskoczyć. W poprzedniej była to choćby kategoria B dla dyscypliny filozofia w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, niegdyś czołowej krajowej placówki w zakresie obu dyscyplin widniejących w jej nazwie (nauki socjologiczne otrzymały wówczas kategorię B+). Mimo długiej sądowej walki filozofom z PAN nie udało się zmienić decyzji ministra nauki, a ich doktoranci na podstawie dwustronnej umowy kształcą się na Uniwersytecie Warszawskim. W tym roku IFiS uzyskał dwie kategorie A. Sprawy wróciły na właściwy tor, a dawni doktoranci filozofii z IFiS, jak się domyślam, wrócą do swojego instytutu.

Zaskoczeń nie brakuje w innych placówkach PAN. Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych IMol PAN, o którym bez wątpienia w ostatnich latach było najgłośniej spośród jednostek Akademii, otrzymał w naukach biologicznych tylko kategorię B. To i tak lepiej niż poprzednio, gdy dostał najniższą kategorię C, później w wyniku długiej batalii podniesioną do B+. Dzięki temu mógł prowadzić szkołę doktorską, co było warunkiem choćby realizacji wielu grantów zdobytych przez badaczy najmłodszej wówczas placówki Polskiej Akademii Nauk. Teraz, zgodnie z zapisami ustawy ograniczającej negatywne skutki kategoryzacji dla doktorantów, kategoria B nie zagrozi IMol-owi w tym zakresie. Być może jednak nie należy tego rozpatrywać w kategorii zaskoczeń, skoro w niedawnym wywiadzie dla FA prof. Agnieszka Chacińska, dyrektorka instytutu, stwierdziła, że nie spodziewa się lepszego wyniku niż w poprzedniej ewaluacji.

Niespodziankę i to sporego kalibru sprawił za to Międzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, dotychczas cieszący się najwyższą kategorią naukową, który w tej samej dyscyplinie co IMol otrzymał tym razem zaledwie kategorię B+. To o dwie kategorie niżej w stosunku do poprzedniej ewaluacji. Dziwi to o tyle, że – jak wspomniał w mediach społecznościowych prof. Wojciech Pokrzywa z MIBMiK – instytut skupia najwięcej w kraju członków EMBO, zatrudnia laureatów grantów ERC, a ponadto koordynuje najwyżej oceniony w całej Europie projekt Teaming for Excellence.

Także w psychologii coś pękło. Uniwersytet SWPS, który wyewoluował ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, założonej przez profesorów z Instytutu Psychologii PAN, właśnie stracił kategorię A+ w psychologii. Taki sam los podzielił zresztą sam IP PAN, a to przecież czołowe instytucje w zakresie badań psychologicznych w Polsce. Najwyższą kategorię A+ utrzymały uniwersytety: Jagielloński i Warszawski, a do grona tego awansował Uniwersytet Wrocławski, któremu chyba nie poprawia to samopoczucia po ogólnie słabej ewaluacji. Gdyby to jej wyniki brane były pod uwagę w drugim konkursie Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza, UWr nie mógłby w nim uczestniczyć. W ocenie za lata 2022–2025 w dyscyplinie psychologia są zatem 3 kategorie A+, podczas gdy w poprzedniej były 4.

W krajowej czołówce ewaluacyjnej znalazł się Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, który może się cieszyć 5 kategoriami A+, 7 A i 4 B+. Lubelska uczelnia zaskoczyła mnie jednak tylko kategorią A dla filozofii. Spodziewałem się, że „najbardziej wpływowy wydział filozofii w Polsce” (jak go kilka lat temu zupełnie zasadnie określiłem w jednym z artykułów) uzyska A+. Tak się jednak nie stało.

Dawna Szkoła Wyższa Służby Pożarniczej przystąpiła do ewaluacji pod nową nazwą Akademii Pożarniczej. Przedstawiła do oceny 3 dyscypliny, a nie dwie, jak poprzednio, i we wszystkich uzyskała najwyższe możliwe oceny. Jest jedyną uczelnią kilkudyscyplinową, która ma same kategorie A+ we wszystkich ewaluowanych dyscyplinach: inżynieria bezpieczeństwa (jedyna kategoria A+ w tej dyscyplinie ocenianej w zaledwie 3 jednostkach w całym kraju), inżynieria środowiska, górnictwo i energetyka (tylko 3 z 43 ewaluowanych w tej dyscyplinie jednostek uzyskały kategorię A+, oprócz AP także Politechnika Gdańska oraz Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN),a także nauki o bezpieczeństwie (jedyna kategoria A+ w tej dyscyplinie na 26 ewaluowanych jednostek, nawet wielkie uniwersytety badawcze nie zdołały jej uzyskać).

W wyniku ewaluacji kilka uczelni spełniło ustawowe kryteria posługiwania się nazwą „uniwersytet”. Przypomnijmy, jest ona zastrzeżona dla uczelni akademickiej posiadającej kategorię naukową A+, A lub B+ w co najmniej sześciu dyscyplinach naukowych lub artystycznych, zawierających się w co najmniej trzech dziedzinach nauki lub sztuki. Uniwersytet Ignatianum wprawdzie używał tej nazwy już od 2023 roku, ale wówczas stało się to na skutek decyzji Rady Doskonałości Naukowej. Teraz uzyskał uprawnienia w wyniku ewaluacji, co dokumentują kategorie naukowe: A+ w dyscyplinie i dziedzinie nauki o rodzinie, A w zakresie filozofii oraz nauk o kulturze i religii (dziedzina nauk humanistycznych) i 3 kategorie B+ w dyscyplinach z nauk społecznych.

Podstawowy warunek ubiegania się o status uniwersytetu spełniła Akademia Mazowiecka w Płocku. Uczelnia uzyskała kategorię A w naukach o zdrowiu oraz B+ w ekonomii i finansach, naukach medycznych, naukach o polityce i administracji, naukach o rodzinie, a także pedagogice. Otwiera to drogę do rozpoczęcia formalnej procedury przekształcenia w uniwersytet.

Wielki sukces odniosła także Akademia WSB, która już wcześniej miała odpowiednią liczbę uprawnień do doktoryzowania, ale nie takich, jakich wymaga ustawa PSWiN. Teraz poddano ocenie 10 dyscyplin, uzyskując jedną kategorię A+, 6 A i 3 B+. Nawet jednak posiadanie dziesięciu uprawnień w trzech dziedzinach nie daje automatycznego wejścia w skład Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. Rektorzy, nauczeni doświadczeniem poprzedniej ewaluacji, gdy uprawnienia uniwersyteckie zgodne z ustawą uzyskało kilka niedużych uczelni regionalnych, zmienili regulamin konferencji. Dziś od uniwersytetu, którego rektor chciałby wejść w skład KRUP, wymaga się posiadania uprawnień akademickich w co najmniej 12 dyscyplinach naukowych lub sztuki (z zachowaniem zasady trzech dziedzin).

Dodajmy, że po otrzymaniu decyzji o przyznaniu kategorii naukowych (mają być doręczone do końca lipca), można złożyć odwołanie. W poprzedniej ewaluacji z prawa do zakwestionowania decyzji ministra nauki skorzystało 51% jednostek.

Piotr Kieraciński

Dyskusja (21 komentarzy)
  • ~Z.K. 29.07.2026 08:59

    A kategorie B w gronie uczelni badawczych i tym samym utrata możliwości rekrutacji do szkół doktorskich was nie zaskoczyła?

  • ~Grześ 28.07.2026 19:40

    Nie rozumiem podniecenia SWPSem. Bez przesady. Co to w ogóle za uczelnia, to takie MDPI wśród uczelni. Co do innych uzewnętrzniań to dzisiejsza B to jak dawna C, a B plus to nic innego jak dawne B. W większości dyscyplin nie było lub miały tylko pojedyncze jednostki B. B świadczy o braku zarządzania na danej uczelni w obszarze nauki. Wystarczy pokazać nie kto jest wyżej ale kto jest niżej. Jak uczelnia ma B plus to zazwyczaj niżej są cztery jednostki z kosmosu.

    • ~Grześ 29.07.2026 23:26

      Bardzo proszę o nie posługiwanie się na FA moim nickiem Grześ. Dziękuję

      • ~h 03.08.2026 09:37

        niejednemu psu Burek

        • ~Alek Rachwald 03.08.2026 11:19

          Iście akademicka odpowiedź.

  • ~Michał 28.07.2026 18:07

    "Nawet jednak posiadanie dziesięciu uprawnień w trzech dziedzinach nie daje automatycznego wejścia w skład Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. Rektorzy, nauczeni doświadczeniem poprzedniej ewaluacji, gdy uprawnienia uniwersyteckie zgodne z ustawą uzyskało kilka niedużych uczelni regionalnych, zmienili regulamin konferencji. Dziś od uniwersytetu, którego rektor chciałby wejść w skład KRUP, wymaga się posiadania uprawnień akademickich w co najmniej 12 dyscyplinach naukowych lub sztuki (z zachowaniem zasady trzech dziedzin)".

    Nie widzę wielkiej różnicy między uniwersytetami w Rzeszowie, Olsztynie, Opolu, Zielonej Górze czy Kielcach a tymi w Bielsku-Białej czy Częstochowie.

  • ~Ana 28.07.2026 17:03

    A tam. Jak ma być przeprowadzona ewaluacja jak są habilitacje pokroju posła Kropiwnickiego czy doktoraty pokroju ministra Myrchy są ,,pracami naukowymi"

    Może warto o tym zrobić artykuły?

    • ~Maria 29.07.2026 07:38

      Albo profesury typu Wałęsy itp.

      • ~Alek Rachwald 29.07.2026 14:00

        Czyżby Wałęsa otrzymał profesurę? Który?

  • ~Maria 28.07.2026 13:45

    Katolicki Uniwersytet Lubelski. Bardzo dobra ewaluacja a czy to jest dobry uniwersytet, raczej nie.

    • ~Maciek 28.07.2026 22:52

      @ Maria,

      To wszystko nie jest takie proste. KUL należy do najstarszych uniwersytetów klasycznych w Polsce (1918). Największym osiągnięciem naukowym KUL-u jest po dziś dzień Lubelska Szkoła Filozofii Klasycznej stąd ma rację pan Piotr Kieraciński, w postrzeganiu i roli Wydziału Filozofii KUL-u na mapie nauki polskiej. Według mnie KUL najlepiej rozwinął się w latach 1970-1983, a kiedy rektorem tego uniwersytetu był ks. prof. Mieczysław Albert Krąpiec OP wybitny polski uczony i znakomity organizator nauki. Na KUL-u na wysokim poziomie jest teologia, filozofia, prawo kanoniczne, literaturoznawstwo, językoznawstwo i psychologia. Generalnie kluczem do sukcesu naukowego każdego uniwersytetu są kadry badawcze, i w ramach tych kadr jednostki wybitne, a jeśli takowe są lub się pojawią. KUL jest dobrym polskim uniwersytetem klasycznym, ale do dorównania wiodącym uniwersytetom klasycznym/badawczym w Europie, jak np. Katolicki Uniwersytet w Leuven dużo mu brakuje.

    • ~prof. dr hab. ZS 28.07.2026 16:21

      Jakie kryteria Pani przyjmuje?

      • ~Arystokrata ze stolicy 28.07.2026 16:36

        Czarnej, Rydzyk...i wszystko jasne

  • ~naukawiec z RP 28.07.2026 13:31

    W "ewaluacji" brane są pod uwagę 3 złożone kryteria (czyli: K1, K2, K3). Minima i maxima są określane ministerialnie... Nie wystarczy być mocnym w jednym wymiarze i jeszcze trzeba umieć liczyć ...

  • ~dr-On 28.07.2026 12:01

    Cyt."Mimo długiej sądowej walki filozofom z PAN nie udało się zmienić decyzji ministra nauki, a ich doktoranci na podstawie dwustronnej umowy kształcą się na Uniwersytecie Warszawskim. W tym roku IFiS uzyskał dwie kategorie A. Sprawy wróciły na właściwy tor, a dawni doktoranci filozofii z IFiS, jak się domyślam, wrócą do swojego instytutu."

    To już chyba Szekspir przewidział tę sytuację cyt."Są na ziemi i na niebie rzeczy, o których nie śniło się waszym filozofom.", a ja bym dodał, że jak widać, nawet tym z PANu. ;=)

  • ~nicolca 28.07.2026 11:33

    Największa katastrofa to wnpism na uw - to efekt niszczenia potencjału tej jednostki przez mobbera przastka i tolerowania tego przez nowaka. Zjazd z A+ do B+ to juz nie katastrfa to upadek tej jednostki.

    • ~Jan 28.07.2026 14:46

      Edward Haliżak, Mirosław Karwat, Stanisław Sulowski i inni. To nie jest wydział. To jest szczególna organizacja, która utrzymuje szerokie wpływy w strukturach państwa. Przastek to był wypadek przy pracy. Niedopatrzenie Sułkowskiego. I Nowaka. Warto spojrzeć na macki tej organizacji, na ich zasięg. Każdą aferę wygaszają bez trudu.

      • ~dany 29.07.2026 21:59

        Organizacja szczególnej troski

  • ~prof. dr hab. ZS 28.07.2026 11:25

    No to może ktoś wreszcie w ministerstwie walnie się mocno w łeb. Tylko kto ?

  • ~Alek Rachwald 28.07.2026 11:20

    Ciekawi mnie, co zrobią te nowe uniwersytety, które w kolejnej ewaluacji zejdą z powrotem poniżej wymaganego progu posiadanych "kategorii naukowych A+, A lub B+"? Staną się na powrót akademiami lub wyższymi szkołami?

  • ~Ambrosius 28.07.2026 11:15

    Nie można traktować poważnie nikogo, kto beneficjentów grantów nazywa laureatami.