![]() |
| Zainteresowaniem zwiedzajcych cieszy si stanowisko „Figury Lissajous” - mwi Danuta Kulesza |
Zakaz dotykania eksponatw jest podstawow zasad zwiedzania polskich muzew. Takie ekspozycje, zwaszcza te, ktre z zaoenia miay mie charakter edukacyjny, nie s atrakcyjne dla modziey. Dotyczyo to do niedawna take wszystkich ekspozycji maszyn i urzdze. Mona byo oglda stojce w salach nieruchome stalowe bryy, ale ich dziaanie pokazywano co najwyej w formie plansz prezentujcych poszczeglne etapy pracy urzdzenia. Zasada ta dotyczya nawet Muzeum Techniki w Warszawie. Uczeni i muzealnicy jedzili tymczasem po wiecie i obserwowali zmiany, jakie zachodziy w dziaalnoci muzew amerykaskich i zachodnioeuropejskich, zastanawiajc si, jak przenie tamtejsze pomysy na grunt polski.
Pierwsze ekspozycje interaktywne zaprezentowano w San Francisco i Toronto w 1968 r. Od lat 70. i 80. XX stulecia tego typu wystawy edukacyjne stay si standardem w Europie Zachodniej. Co wicej, ciesz si ogromn popularnoci. Dotycz ju nie tylko fizyki, ale take innych dziedzin, np. geologii, historii. Powstay cae interaktywne muzea, np. synne Natur Bornholm, ktre miaem okazj odwiedzi. Cae rodziny miay niez uciech, a przy okazji mogy si sporo dowiedzie o formowaniu si Ziemi, klimatu, powstawaniu ska, ksztatowaniu si krajobrazu, zwyczajach zwierzt itp. Dzieci mogy odrysowa ze skay odciski prehistorycznych organizmw, a nastpnie na planszach odnale rysunek zwierzcia i sprawdzi jego nazw. Mona byo przey trzsienie ziemi, wzi w rk raka i pozwoli mu si uszczypn, posucha pulsu Ziemi, „nadmucha” piasku i stworzy wasn wydm, czy z tego samego piasku zrobi ska - piaskowiec, a potem patrze, jak niszczeje on pod wpywem erozji, stajc si na powrt piaskiem. Niestety, ta zabawa jest do kosztowna: wstp dla czteroosobowej rodziny kosztuje ok. 200 z. Nie sdz, aby w naszym kraju wiele rodzin sta byo na tak kosztowne przyjemnoci.
Polscy uczeni i muzealnicy snuli plany stworzenia podobnych ekspozycji w Polsce, jednak przeraay wysokie koszty przedsiwzicia, obawy przed zniszczeniem wci uruchamianych urzdze, wizja ich cigych awarii i napraw. Od bardzo dawna projekt utworzenia muzeum interaktywnego miaa Polska Fundacja Upowszechniania Nauki, ktra chciaaby przeksztaci w muzeum jeden z warszawskich obiektw pofabrycznych. Niestety, skoczyo si na marzeniach. O ile wiem, nie powsta nawet projekt ekspozycji, poszczeglnych stanowisk czy obiektw.
Interaktywno wkracza do naszych muzew drobnymi kroczkami. Pierwsze postawili astronomowie i fizycy, tu za nimi s archeologowie. Zwiastunami interaktywnych zabaw byy pokazy organizowane ju w latach 70. przez fizykw, m.in. z Uniwersytetu Marii Curie-Skodowskiej. Nie przybray one jednak postaci staej ekspozycji. Podobnie festyny i pikniki archeologiczne na razie nie doczekay si stabilnej formy, cho ich niezmierna popularno pozwala si domyla, e take staa ekspozycja tego rodzaju cieszyaby si popularnoci.
Inicjatorami tych przedsiwzi s zazwyczaj naukowcy. Od strony organizacyjno-finansowej w powanej czci s to przedsiwzicia zwizane ze szkoami wyszymi. Pojawiaj si te pierwsze projekty inicjowane przez samorzdy we wsppracy z uczonymi.
Bodaj najstarsz w Polsce ekspozycj interaktywn - i do dzi jedn z najwikszych - prezentuje Muzeum Uniwersytetu Jagielloskiego w Collegium Maius. Powstaa ona w 2000 r. na 600-lecie krakowskiej Alma Mater. Prof. Stanisaw Walto, dyrektor Muzeum UJ, mwi, e inspiracj stay si dla niego wystawy interaktywne, ktre zobaczy za granic. - Postanowilimy stworzy tak ekspozycj, na ktrej zamiast sakramentalnego muzealnego „nie dotyka”, kaemy odwiedzajcym dotyka i uywa eksponatw. W tej chwili w Muzeum UJ znajduje si ponad czterdzieci stanowisk edukacyjnych, ktre kosztoway 105 tys. z. Dr Maciej Kluza, projektant wielu stanowisk prezentowanych na ekspozycji „Nauki dawne i niedawne” i mj przewodnik, tumaczy, e stanowiska obrazuj rozwj aparatury badawczej w okrelonych dziedzinach, a wiele z nich jest kopiami historycznych urzdze badawczych, znajdujcych si w zbiorach Muzeum UJ. Autork koncepcji ekspozycji i jej gwnym realizatorem jest dr Ewa Wyka.
![]() |
| Na krku kady moe podnie ciar przekraczajcy jego wasny. |
Obecnie ekspozycja „Nauki dawne i niedawne” obejmuje cztery sale. - Jedna z nich, pracownia alchemiczna, waciwie nie jest interaktywna - przyznaje dr Kluza. Jest to rekonstrukcja dawnej pracowni, przygotowana jeszcze pod kierunkiem prof. Karola Estreichera, w ktrej na razie „nic si nie dzieje”. Prof. Franciszek Ziejka, rektor UJ, marzy jednak o tym, by kiedy mona byo tam uruchomi produkcj zota z kamienia filozoficznego wedug redniowiecznych receptur...
Pozostae trzy sale w peni zasuguj na miano interaktywnych. Kada powicona jest innemu tematowi. Stanowiska znajdujce si w pierwszej sali - noszcej tytu „W wiecie fal” - pomagaj pozna i zrozumie zjawiska powstawania i rozchodzenia si fal wietlnych i dwikowych oraz zjawiska z dziedziny elektrycznoci. S tu m.in.: koo katoptyczne - przyrzd do demonstracji zjawisk odbicia i zaamania wiata, radiometr Crooksa - pierwszy silnik wietlny. Mona te zmierzy prdko dwiku i zaobserwowa zjawisko opnionego dwiku czy polaryzacji wiata. - Zainteresowaniem zwiedzajcych cieszy si stanowisko „Figury Lissajous” - mwi Danuta Kulesza, ktra oprowadza wycieczki szkolne i prowadzi lekcje muzealne na ekspozycji interaktywnej. Na wspomnianym przez ni urzdzeniu mona za pomoc smyczka do skrzypiec „narysowa” z piasku fantastyczne, symetryczne ksztaty. - Do widza docieramy na rne sposoby - mwi dr Kluza. - Przez omwienie, rysunek, komiks oraz instrukcj, co zrobi, aby uruchomi urzdzenie i zaobserwowa okrelone zjawisko. Napisy na tabliczkach wykonano w jzyku polskim i angielskim.
Kolejna sala - z ekspozycj „Midzy bitem a abakiem” - pozwala nam pozna dzieje maszyn liczcych, niekiedy bardzo przemylnych i o do starym rodowodzie, oraz przypomnie sobie niektre systemy liczenia, np. system dwjkowy. Wymieniony w tytule sali abak to urzdzenie, ktre umoliwia liczenie bez znajomoci cyfr. Kostki Napiera to rodzaj prostego kalkulatora - na ekspozycji znajduje si model powikszony, orygina w zbiorach Muzeum UJ jest maluteki. Najwicej kopii dawnych przyrzdw naukowych i pomiarowych znajduje si w trzeciej sali na ekspozycjach „Kty na niebie i na Ziemi” oraz „Zmierzy czas”. S tam klepsydry, zegary soneczne, zegar gwiazdowy, zwany nocturnalem, astrolabium, kwadrant godzinowy. Na wymalowanym na cianie modelu fragmentu nieba mona zmierzy kty midzy gwiazdami Wielkiej Niedwiedzicy. Ogromnym zainteresowaniem cieszy si interaktywna mapa nieba - to najdrosze urzdzenie na wystawie. Jego koszt wynis 15 tys. z. - Za to najtasze urzdzenie kosztowao tylko 300 z - mwi dr Kluza. Obecnie na wystawie „Nauki dawne i niedawne” znajduje si 46 stanowisk.
W listopadzie 2002 roku otwarto w Muzeum Narodowym w Szczecinie ekspozycj „Eureka”. Jednak to nie wadze muzealne wpady na pomys i zrealizoway go. Inicjatorami przedsiwzicia byli naukowcy z Wydziau Matematyczno-Fizycznego Uniwersytetu Szczeciskiego. Nie tylko wykonali pierwsze stanowiska, ale take wynajli w muzeum sal do ich uruchomienia i prezentacji. Prof. Jerzy Stelmach, jeden z pomysodawcw projektu, przypomina, e pierwsze dwadziecia eksponatw wykonano dziki rodkom wasnym uczelni, funduszom pozyskanym z 5. Programu Ramowego Unii Europejskiej oraz Komitetu Bada Naukowych. W sumie byo to 25 tys. z. Obecnie ekspozycja zostaa rozbudowana, m.in. dziki wsparciu zaprzyjanionego z uniwersytetem Rudolfa Seiferta z Peenem?nde w Niemczech, ktry prowadzi tam wystaw interaktywn i ju po tygodniu funkcjonowania wypoyczy szczeciskiej ekspozycji kilka eksponatw. Zostay one w Polsce na stae w formie daru - koszt transportu i VAT opaci Uniwersytet Szczeciski. Warto ponad czterdziestu ju stanowisk przekracza 60 tys. z.
Najdroszy eksponat - Soce o rednicy 2,5 m, generowane za pomoc komputera, monitora telewizyjnego i systemu luster - kosztowao 11 tys. z. Zdaniem prof. Stelmacha, „szczeciskie Soce” jest jednym z najlepszych tego rodzaju w Europie. Zainteresowao niemieckich partnerw „Eureki”, ktrzy zdecydowali si kupi stanowisko do swoich muzew. Podobnie byo z trzema innymi stanowiskami wymylonymi przez szczeciskich fizykw, a zbudowanymi przez pracownikw technicznych Instytutu Fizyki USz.
W czasie wakacji zorganizowano czasow wystaw w Midzyzdrojach i drug w Gorzowie Wielkopolskim. Jej popularno (ponad 2 tys. odwiedzin) zainspirowaa lokalne wadze do prby stworzenia tam filii szczeciskiej „Eureki”. Z inicjatywy lokalnych wadz podobne filie prawdopodobnie powstan w winoujciu, Koobrzegu i Bydgoszczy. Szczecisk ekspozycj odwiedzio w pierwszym roku istnienia 20 tys. osb, w wikszoci grup szkolnych. Rekord frekwencji to 500 osb w cigu dnia. Bilet na wystaw kosztuje tylko 6 z, co pozwala na utrzymanie ekspozycji. - Dotacje od sponsorw przez pierwszy rok jej funkcjonowania nie przekroczyy kilku tysicy zotych - mwi prof. Stelmach.
Inaczej ni dwie prezentowane ekspozycje zorganizowana jest wystawa „Zabawy z nauk” w Muzeum Inynierii Miejskiej w Krakowie. Instytucja ta zostaa powoana przez Gmin Krakw w 1998 r. Na terenie dawnej zajezdni tramwajowej na krakowskim Kazimierzu prezentuje histori i rozwj infrastruktury miejskiej: komunikacji, elektrowni, gazownictwa, wo docigw. Od czerwca 2003 r. na terenie muzeum czynna jest wystawa interaktywna. Cho formalnie organizatorem przedsiwzicia jest miasto, to pracownicy przyznaj, e nie powstaaby ona bez udziau dr Ewy Wyki z Muzeum UJ.
Obecnie na ponad 40 stanowiskach zwiedzajcy mog m.in. pozna zasady dziaania niektrych powszechnie znanych narzdzi, ktre tu prezentowane s jako maszyny proste: noyczki i kombinerki to dwignie dwustronne, dziadek do orzechw ma w jednym wypadku posta ruby, a w drugim - dwigni jednostronnej, podobnie jak yka do butw i otwieracz do piwa. Na krku kady moe podnie ciar przekraczajcy jego wasny. Dzieci lubi budowa z mikkich elementw most ukowy, wykorzystujcy zasad uku konstrukcyjnego - zajmuje to par minut. Sporo zabawy - i wiedzy - daje sztuczne koryto rzeki. Mona nim puci wod, nastpnie zbudowa zapory i turbiny: podsibiern, nadsibiern oraz przepywow Kaplana. Po wczeniu elektronicznego czytnika dowiemy si, ile energii potrafi wyprodukowa kady rodzaj turbiny. Elektryczna hutawka nie ma nic wsplnego z krzesem elektrycznym - po zamkniciu obwodu popynie prd i hutawka zaczyna si koysa. To najprostszy model silnika elektrycznego.
Nazwy stanowisk zachcaj do zabawy: czowiek-ogniwo, owocowa energia, elektryczny taniec, leniwy magnes, indukcyjny lunapark, dziao elektromagnetyczne. Od stolikw tych, przy ktrych bawilimy si z prdem, przechodzimy do stolikw niebieskich, gdzie prezentowane s zjawiska hydrostatyczne - czekaj nas tam zabawy z wod, m.in.: d podwodna, nurkujca omiornica, wodotrysk, mynek wodny, tornado w butelce, fontanna Herona. Moemy te wykona gigantyczn bak mydlan. eby nie odej zupenie od gwnego przedmiotu zainteresowania muzeum, czyli prezentacji inynierii miejskiej, znajdziemy tu model przedstawiajcy dziaanie miejskiej sieci wodocigowej z wie cinie.
Istniejce ju ekspozycje interaktywne s w planach ich twrcw zacztkami wikszych przedsiwzi. Tak jest w przypadku szczeciskiej „Eureki”. Nie jest to idea sama dla siebie. Pomysodawcy wystawy i wadze USz. chcieliby, aby staa si ona zalkiem wikszego przedsiwzicia: Centrum Nauki i Sztuki. Na razie tworz filie ekspozycji. Zastanawiaj si te nad propozycj niemieck, aby podobne wystawy - przy zaangaowaniu kapitau zachodniego ssiada - rozwija w innych miastach Polski. Plany rozwoju ma take Muzeum Inynierii Miejskiej w Krakowie. Ogromn przestrze do zagospodarowania ma Hewelianum, ktre w 2003 r. zainaugurowao swoj dziaalno na terenie dawnych fortw gdaskich. Oprcz parku edukacyjnego, w jego skad wejd: Orodek Promocji Nauk Przyrodniczych im. Fahrenheita, Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne im. Heweliusza, Pracownia Fortyfikacji i Inynierii Wojskowej im. Strkowskich oraz kolejka linowa im. Adama Wijbego.
Polskie przedsiwzicia interaktywne wykorzystuj zabaw do poznania zjawisk przyrodniczych i kulturowych, podobnie, jak to ma miejsce w zagranicznych muzeach interaktywnych. Nasze stanowiska s atrakcyjne dla goci zagranicznych. Rni nas zasadniczo jedno - zwiedzenie polskich ekspozycji nie wymaga ogromnego budetu. Ceny biletw wahaj si od 3 do 6 z. Gwnymi odbiorcami tych wystaw s na razie wycieczki szkolne. Wydaje si, e warto promowa te wystawy take wrd indywidualnych turystw. Znakomicie ubarwiyby pobyt w Krakowie, Szczecinie czy Gdasku.