Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Polemiki

Wietnamska afera

Tadeusz S³omka

Pan dr Marek Wroñski zajmuje siê tropieniem nierzetelno¶ci naukowej i chwa³a mu za to. Niestety, ta piêkna idea wymaga nadzwyczajnej uczciwo¶ci i rzetelno¶ci. W artykule dr. Marka Wroñskiego (Pomys³ i s³aba pamiêæ, „Forum Akademickie”, nr 3/04) zabrak³o i uczciwo¶ci i rzetelno¶ci. Pos³uguje siê on specyficzn± metod± dziennikarsk± . rozmowami telefonicznymi, prowadzonymi podobno z Nowego Jorku. Rozmowy s± trudne, poniewa¿ Pan dr M. Wroñski preferuje zadawanie pytañ w stylu ze znanej anegdoty: „Panie sêdzio, czy przesta³ ju¿ pan kra¶æ? Proszê odpowiedzieæ TAK lub NIE”.

Pan dr M. Wroñski zwietrzy³ aferê w rzekomo kontrowersyjnym przewodzie habilitacyjnym dr. in¿. Nguyen Dinh Hoana, obywatela Socjalistycznej Republiki Wietnamu, przeprowadzonym na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony ¦rodowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Przeprowadzi³ wiêc szereg rozmów z pracownikami Wydzia³u i wystrzeli³ niczym z armaty do wróbla. Z wielu rozmówców wybra³ jedynie tych, których wypowiedzi (a raczej ich wyrwane z kontekstu fragmenty) pasowa³y do z góry za³o¿onego wniosku o istnieniu afery.

Nie widzê sensu w szczegó³owym opisie przebiegu wspomnianego przewodu habilitacyjnego. Wszyscy cz³onkowie Rady Wydzia³u Geologii, Geofizyki i Ochrony ¦rodowiska doskonale wiedzieli, ¿e by³a to habilitacja z gatunku trudnych, z uwagi na jej przebieg i zwi±zan± z tym polaryzacjê stanowisk, wyra¿on± w tajnych g³osowaniach.

Pan dr Marek Wroñski nie zada³ sobie trudu rzetelnego przedstawienia podzielonych stanowisk cz³onków Rady Wydzia³u, zaprezentowa³ natomiast wy³±cznie opinie krytyczne, wyra¿one przez jednego z naszych emerytowanych profesorów, przez jednego z recenzentów pracy i przez rzekomo prosz±cego o anonimowo¶æ doktora habilitowanego (?). To bardzo wygodna metoda, u³atwiaj±ca pisanie i wyci±ganie wniosków. Ale na pewno nierzetelna.

Z formalnego punktu widzenia przewód habilitacyjny dr. Nguyen Dinh Hoana przeprowadzony zosta³ zgodnie z obowi±zuj±cymi przepisami, a jedynym uchybieniem by³o niewys³anie dokumentacji do CK w wyznaczonym terminie. Uchybienie to spowodowane by³o brakiem podpisu habilitanta na jednym z dokumentów. Wyja¶niê w tym miejscu, ¿e nie sposób by³o uzyskaæ wymaganego podpisu, poniewa¿ habilitant przebywa³ ju¿ w Wietnamie.

Ca³o¶æ argumentacji Pana dr. M. Wroñskiego opiera siê na wspomnianych wy¿ej fragmentach rozmów z pracownikami Wydzia³u, uzupe³nionych o insynuacje, przeinaczenia i nieznajomo¶æ procedur. Aby nie zanudziæ Czytelnika, sprostujê tylko kilka najwa¿niejszych b³êdów i nierzetelno¶ci.

1. 75-stronicowa praca habilitacyjna wcale nie nale¿y do rzadko¶ci; warto¶ci pracy nie mierzy siê jej obszerno¶ci±. Nie ma te¿ ¿adnych formalnych wymogów dotycz±cych objêto¶ci pracy habilitacyjnej i minimalnej liczby prac w dorobku naukowym habilitanta. Liczy siê tylko jako¶æ.

2. Komisjê ds. habilitacji powo³uje Rada Wydzia³u na wniosek dziekana, zaopiniowany przez kolegium dziekañskie w sk³adzie: dziekan, prodziekani, kierownicy zak³adów i katedr. Powo³ana w tym przypadku przez Radê Wydzia³u Komisja, licz±ca 5 profesorów . specjalistów z zakresu geologii z³ó¿ i ochrony zasobów (trudno by³oby w Polsce znale¼æ bardziej kompetentny sk³ad komisji), w tajnym g³osowaniu (!) wnioskowa³a do Rady Wydzia³u o wszczêcie przewodu habilitacyjnego i powo³anie recenzentów. Z mocy ustawy, g³osowania uprawnionych cz³onków Rady Wydzia³u w obu sprawach odbywaj± siê w sposób tajny. Wybrani recenzenci (obaj s± profesorami tytularnymi) dokonali oceny pracy habilitacyjnej i dorobku naukowego habilitanta, z uwzglêdnieniem problematyki ochrony ¶rodowiska i standaryzacji z³ó¿ w oparciu o miêdzynarodow± kwalifikacjê zasobów. Mia³o to istotne znaczenie w ocenie dorobku naukowego dr. Hoana. Dodam nawiasem, ¿e nie ma przepisu uniemo¿liwiaj±cego promotorowi pracy doktorskiej recenzowanie pracy habilitacyjnej tej samej osoby.

3. Prof. Stefan Koz³owski by³ nie tylko kierownikiem Zak³adu Geologii i Surowców Skalnych w Pañstwowym Instytucie Geologicznym, ale tak¿e profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kierownikiem Zak³adu Ochrony Litosfery PIG, przewodnicz±cym Komitetu In¿ynierii ¦rodowiska PAN i Komisji ¦rodowiska Przyrodniczego Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN, cz³onkiem Pañstwowej Rady Ochrony Przyrody oraz ministrem ochrony ¶rodowiska w rz±dzie premiera Tadeusza Mazowieckiego. Jest przy tym niezaprzeczalnie najwiêkszym w Polsce znawc± zagadnieñ z pogranicza geologii z³ó¿ i ochrony ¶rodowiska.

4. Prof. Czes³aw Peszat nie jest specjalist± od z³ó¿ szczawianów wêglanowych, bo takich z³ó¿ po prostu nie ma (równie dobrze Pan dr M. Wroñski móg³by byæ specjalist± od autostrad oddechowych).

5. Prof. Czes³aw Peszat zwróci³ siê do mnie pisemnie o zwolnienie go z obowi±zku recenzowania pracy dr. Hoana ze wzglêdów osobistych (stan zdrowia) i ¿adne inne powody nie s± mi znane.

6. Gdyby którykolwiek z recenzentów za¿±da³ przet³umaczenia prac habilitanta napisanych w jêzyku wietnamskim na jêzyk polski, zosta³oby to zrealizowane na koszt habilitanta. Dlatego te¿ jednym z recenzentów by³ doc. dr Nguyen Van Nhan, znaj±cy tak¿e jêzyk polski.

7. W trakcie prowadzenia przewodu habilitacyjnego (tj. od drugiej po³owy roku 2002 do pocz±tku roku 2003) nikt na Wydziale i w uczelni nie mia³ ¶wiadomo¶ci przysz³ej wizyty Prezydenta Socjalistycznej Republiki Wietnamu. W³adze uczelni otrzyma³y informacjê o planowanym pobycie prezydenta w AGH na pocz±tku pa¼dziernika 2003 roku (a wiêc w 6 miesiêcy po obronie!). Dodam jeszcze, ¿e by³y przemówienia, ale (a szkoda!) nie by³o toastów, bowiem zorganizowana w ostatniej chwili wizyta na³o¿y³a siê na uroczysto¶ci z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

8. Kolokwium habilitacyjne, wyk³ad habilitacyjny oraz 3 tajne g³osowania w sprawach przyjêcia kolokwium, przyjêcia wyk³adu i zatwierdzenia stopnia odbywaj± siê w czasie tego samego posiedzenia nadzwyczajnego Rady Wydzia³u (czy¿by specjalista od tropienia nierzetelno¶ci naukowej o tym nie wiedzia³?; z artyku³u jednoznacznie wynika, ¿e nie!).

9. Dziekan Wydzia³u, prof. Marek Nieæ i ktokolwiek inny nie móg³ wp³ywaæ na wyniki g³osowañ cz³onków Rady Wydzia³u, poniewa¿ wszystkie te g³osowania s± tajne (!!!). Trudno zrozumieæ, na czym mia³oby polegaæ „nara¿anie siê” anonimowego rozmówcy w³adzom wydzia³u i dlaczego „starsi profesorowie” mieliby „umywaæ rêce”, skoro g³osowania s± tajne (!!!). Rodzi siê pytanie, czy Pan dr M. Wroñski wie, na czym polega g³osowanie tajne.

10. Senat ¿adnej uczelni nie mo¿e „utr±ciæ” niczyjej profesury belwederskiej, bo wniosek kierowany jest wprost z odpowiedniego wydzia³u do CK, bez po¶rednictwa Senatu.

11. „Subtelne” poczucie humoru dr. M. Wroñskiego nakaza³o mu wspomnieæ o wieku profesorów . recenzentów pracy. Czy chodzi³o o podkre¶lenie ich wiedzy i do¶wiadczenia, czy raczej o co¶ zgo³a innego, zwa¿ywszy na wymowê artyku³u?

12. Rada Wydzia³u nie przyznaje stopnia doktora habilitowanego, a jedynie podejmuje uchwa³ê o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego, stopieñ przyznaje CK. Za¶wiadczenie o tym, ¿e kolokwium habilitacyjne odby³o siê i ¿e Rada Wydzia³u w tajnym g³osowaniu podjê³a uchwa³ê o nadaniu stopnia, jest dokumentem standardowym, wydawanym na ¿yczenie habilitanta. Zawiera ono informacjê, ¿e uchwa³a nie jest prawomocna i podlega zatwierdzeniu przez Centraln± Komisjê ds. Tytu³u Naukowego i Stopni Naukowych. Pan dr Wroñski wykazuje wiêc ca³kowit± nieznajomo¶æ procedur zwi±zanych z przewodem habilitacyjnym.

13. Stwierdzenie: „wszyscy mieli ¶wiadomo¶æ zapowiedzianej wizyty g³owy pañstwa wietnamskiego, co zapewne st³umi³o normalny krytycyzm profesury”, to po pierwsze nieprawda, a po drugie mog³oby ¶wiadczyæ raczej o niez³ej megalomanii ze strony dziekana lub pracowników Wydzia³u. Oto bowiem prezydent 80-milionowego narodu musia³by wiedzieæ o istnieniu dr. Hoan.a, który broni³ pracy habilitacyjnej na jednym z 15 wydzia³ów AGH i w ogóle musia³by mieæ czas i ochotê, by w trakcie wizyty pañstwowej zajmowaæ siê doktoratem czy habilitacj± w³a¶nie tego jednego z wielu wietnamskich studentów, doktorantów, czy habilitantów.

14. Dwukrotnie wymieniany w artykule Pó³nocny Wietnam nie istnieje od prawie 30 lat. Odnosi siê wra¿enie, ¿e Pan dr Marek Wroñski myli Wietnam z Kore± Pó³nocn±.

Szanowny Panie Doktorze!

Pañska troska o rzetelno¶æ ¶rodowiska naukowego w Polsce w ogóle, a na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony ¦rodowiska AGH w szczególno¶ci, mog³aby cieszyæ, gdyby nie fakt, ¿e tropi±cy nierzetelno¶æ w ¶rodowisku naukowym sam wykazuje daleko id±c± nierzetelno¶æ w zbieraniu materia³ów i prezentowania faktów Czytelnikowi.

Pozostajê z wyrazami szacunku

Dziekan Wydzia³u Geologii, Geofizyki i Ochrony ¦rodowiska AGH prof. Tadeusz S³omka

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje