Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Polemiki

G£OS OBURZENIA

Zabieram g³os, poniewa¿ rozpoczêta artyku³em p. Marka Wroñskiego w „FA” 3/2004 dyskusja, dotycz±ca nie zakoñczonego jeszcze (brak decyzji CK) przewodu habilitacyjnego dr. Nguyen Dinh Hoan, przybra³a kierunek i formy, które uwa¿am za oburzaj±ce.

Nie odnoszê siê do meritum, to znaczy do tego, czy stopieñ naukowy dr. Nguyen Dinh Hoan siê nale¿y, czy nie, bo nie jestem geologiem, a w odró¿nieniu od Pana Wroñskiego oraz Pana Redaktora ¦wicia, który tak¿e by³ ³askaw autorytatywnie wypowiedzieæ siê w tej sprawie, zwyk³em zabieraæ g³os wy³±cznie na tematy, na których siê znam. W tej sprawie wypowie siê obiektywnie CK - o ile zdo³a zdobyæ siê na obiektywizm w warunkach nagonki zorganizowanej przez „FA” i w atmosferze samos±du, jak± ten niegdy¶ akademicki miesiêcznik rozpêta³.

Pisz±c w poprzednim zdaniu w czasie przesz³ym o akademickim charakterze periodyku Pana ¦wicia, wzorujê siê na retoryce stosowanej w artyku³ach, do których siê odnoszê, gdzie pisze siê bezkarnie o „renomowanej niegdy¶ Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie”, wykorzystuj±c jeden (problematyczny) przyk³ad do obra¿ania i pomawiania o zani¿anie poziomu ca³ej spo³eczno¶ci akademickiej mojej Uczelni. Uwzglêdniam tu tak¿e ostatnio wprowadzony styl uprawiania dziennikarstwa „FA”, który powoduje, ¿e miesiêcznik ten poziomem argumentacji i sposobem prowadzenia dysputy zrówna³ siê z brukowcami typu „Nie” albo „Super Ekspress”. Nie do¶æ, ¿e w samych artyku³ach zarzuca siê k³amstwo osobom prawdomównym i godnym szacunku (vide: komentarze do o¶wiadczeñ Dziekana S³omki i prof. Niecia w numerze 4/2004 „FA”), to jeszcze „Forum Akademickie” pozwoli³o sobie wystawiæ moj± uczelniê pod prêgierz opinii publicznej, publikuj±c na stronie Onet.pl: http://kiosk.onet.pl/art.html ?NA=4&ITEM=1159319&KAT=242 brudny paszkwil na mnie osobi¶cie („organem jednoosobowym Uczelni”, który jest tam strofowany, jest ustawowo rektor) oraz ca³± moj± Uczelniê. Oczywi¶cie, jak w ka¿dym takim przypadku przywi±zania do prêgierza, Akademia zosta³a obrzucona b³otem i fekaliami przez ochocz± gawied¼ (opublikowano ponad 400 obra¼liwych dla AGH wypowiedzi), za co ca³kowit± odpowiedzialno¶æ ponosi „FA”, które udzieli³o tej formie samos±du swojego logo.

A teraz kilka s³ów o tym, co i dlaczego uwa¿am za szczególnie oburzaj±ce w rozwa¿anej sprawie. Tak siê sk³ada, ¿e zosta³em w tej kadencji wybrany przez ogólnopolsk± spo³eczno¶æ naukow± i jestem cz³onkiem CK. Na szczê¶cie nie w tej sekcji, w której bêdzie dyskutowana sprawa dr. Nguyen Dinh Hoan, ale znam dzia³anie tej instytucji z bliska. Stwierdzam, ¿e na ka¿dym swoim posiedzeniu (a odbywane s± one co miesi±c) CK odrzuca liczne wnioski o nadania stopnia doktora habilitowanego albo tytu³u profesora pochodz±ce z ró¿nych uczelni, w tym tak¿e tych najbardziej renomowanych. W ka¿dym z tych przypadków mamy do czynienia z sytuacj±, ¿e taka lub inna Rada Wydzia³u podjê³a decyzjê, któr± po bli¿szym zbadaniu uznaje siê za nieuzasadnion±. Czasem nietrafno¶æ takich decyzji bywa uderzaj±ca, a zdarza siê, ¿e tej samej Radzie Wydzia³u podobne „wpadki” zdarzaj± siê raz po raz w krótkim okresie czasu. Takich przypadków w skali ka¿dego roku jest kilkadziesi±t. Jednak o ¿adnej z tych spraw nie pisze siê w atmosferze pomówieñ o oszustwo i skandal, natomiast o nierozstrzygniêtej jeszcze sprawie Wietnamczyka w AGH publikuje „FA” ca³y cykl artyku³ów ze znamiennym tytu³em „Wietnamska afera”.

Co wiêcej - ograniczono w tej sprawie nasze prawo do przedstawienia w³asnych racji. Redakcja „FA” dysponowa³a odpowiedzi± Dziekana S³omki w chwili, kiedy sk³ada³a do druku numer 3/2004, ale opublikowa³a wy³±cznie oskar¿ycielski artyku³ Pana Wroñskiego, przesuwaj±c publikacjê naszych wyja¶nieñ do nastêpnego numeru. W ten sposób zaszczepiona zosta³a i przez ca³y miesi±c funkcjonowa³a w ¶wiadomo¶ci publicznej informacja, ¿e „w AGH robi± nadu¿ycia w sprawie stopni naukowych”, zanim pozwolono naszym profesorom na przedstawienie ich punktu widzenia. Je¶li to nie jest celowa manipulacja, to ja nie wiem, co oznacza to s³owo.

W dodatku, przy publikacji naszych materia³ów wyja¶niaj±cych zamieszczono komentarz Pana Wroñskiego, który znowu godzi w ca³± nasz± Uczelniê („W odpowiedzi profesorom z AGH”), a myli albo celowo przek³amuje najbardziej oczywiste fakty. Na przyk³ad insynuuje, ¿e tajne g³osowania Rady Wydzia³u by³y manipulowane, upiera siê (wbrew ogólnie znanym zasadom), ¿e to Senat opiniuje wnioski na tytu³ profesorski albo „wie lepiej”, kiedy AGH zosta³a poinformowana o wizycie Prezydenta Wietnamu (ja o¶wiadczam, ¿e dosta³em tê wiadomo¶æ na 14 dni przed przyjazdem go¶cia i mia³em z tego powodu spore k³opoty organizacyjne, a Wydzia³ Geologii dowiedzia³ siê o tym jeszcze pó¼niej). Pan Wroñski zreszt± w tej sprawie mija siê z prawd± kilkakrotnie - na przyk³ad toasty, o których barwnie pisze w swoim artykule, istnia³y wy³±cznie w jego wyobra¼ni (w rzeczywisto¶ci Prezydent spotka³ siê z Senatem i zwiedzi³ muzeum geologiczne). Mo¿na uznaæ, ¿e s± to drobiazgi, ale kto k³amie w sprawach ma³ych, nie jest wiarygodny tak¿e i w sprawach wielkich.

Domagam siê opublikowania tego tekstu w ca³o¶ci zgodnie z prawem prasowym.

Prof. dr hab. in¿. Ryszard Tadeusiewicz rektor AGH

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje