Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

Klonowanie po polsku

Metoda „balicka” wydaje siê byæ bardziej efektywna od dotychczas stosowanej, poniewa¿ prawdopodobnie pozwoli na wyeliminowanie licznych anomalii rozwojowych, które pojawia³y siê u zwierz±t otrzymywanych w wyniku klasycznego klonowania somatycznego.
Ma³gorzata Pawe³czyk

Fot. Stefan Ciechan W czasopi¶mie „European Biotechnology News”, wydawanym w Berlinie, ukaza³a siê informacja o narodzinach pierwszego polskiego sklonowanego zwierzêcia - królika NT 20, stworzonego w pa¼dzierniku 2003 r. w Instytucie Zootechniki w Balicach. Warto przyjrzeæ siê temu osi±gniêciu.

Pomys³ stworzenia instytutu badawczego, zajmuj±cego siê problemami szeroko pojêtej hodowli zwierz±t, narodzi³ siê jeszcze w czasie II wojny ¶wiatowej. Jego twórc± by³ prof. Teodor Marchlewski, który zaraz po wyzwoleniu Krakowa zacz±³ realizowaæ swój projekt. Tak te¿ powsta³ Instytut Zootechniczny, pierwotnie w Uniwersytecie Jagielloñskim, gdzie profesor mia³ ju¿ swoj± katedrê. W 1950 r. Instytut przekszta³cono w resortow± ogólnokrajow± placówkê naukow± Ministerstwa Rolnictwa. Pierwszym dyrektorem by³ jej twórca prof. Marchlewski.

Dzisiaj Instytut, maj±cy swoj± siedzibê w podkrakowskich Balicach, jest ogromn± instytucj± z wieloma zak³adami do¶wiadczalnymi, ale przede wszystkim z zak³adami naukowymi. Najbardziej spektakularne prace tocz± siê w Zak³adzie Fizjologii Rozrodu Zwierz±t. Mo¿na zobaczyæ tam m.in. transgeniczne ¶winie z wszczepionym genem warunkuj±cym odporno¶æ prosi±t lub modyfikuj±cym sk³ad t³uszczu, transgeniczne króliki z wprowadzonym genem, dziêki któremu królicza mama bêdzie produkowa³a lepszej jako¶ci mleko dla m³odych czy dorodne byczki narodzone z jednego, podzielonego w siódmym dniu ¿ycia, zarodka.

Same Balice to jedna z najstarszych wsi pod Krakowem i znany port lotniczy. W przepiêknym pa³acu, którego ostatnim w³a¶cicielem by³ ksi±¿ê Dominik Radziwi³³, urzêduj± teraz profesorowie zootechnicy.

PRZE£OM

Prze³omowym momentem w klonowaniu zwierz±t w ogóle by³ somatyczny klon ssaka, owcy, której nadano rozpoznawalne bodaj ju¿ przez wszystkich na ¶wiecie imiê Dolly (czê¶ciej ze zdrobnieniem owieczka Dolly). By³a to niew±tpliwa zas³uga grupy badaczy pod kierownictwem prof. Iana Wilmuta z Roslin Institute w Wielkiej Brytanii. Tu¿ po urodzeniu siê Dolly, w tym samym laboratorium pomy¶lnie sklonowano inne jagniêta, które jednocze¶nie by³y zwierzêtami transgenicznymi, co oznacza, ¿e ich materia³ genetyczny zawiera³ geny koduj±ce ludzkie bia³ka. Modyfikuj±c nieco metodê klonowania owiec, uda³o siê równie¿ sklonowaæ myszy (myszkê Cumulina, samca myszy), a tak¿e samicê muflona europejskiego (Ovis orientalis musimon).

Badania te wprawi³y w ruch i inne czo³owe laboratoria na ¶wiecie. I choæ to du¿y krok naprzód, nadal nale¿y traktowaæ go raczej jako zaczyn pe³nego i oczekiwanego sukcesu. Wci±¿ bowiem efektywno¶æ metody klonowania somatycznego jest bardzo niska, a zwierzêta urodzone w wyniku jej stosowania obci±¿one s± wieloma wadami rozwojowymi. St±d ci±g³e poszukiwania metod mniej zawodnych, które pozwoli³yby przezwyciê¿yæ ograniczenia. Dlatego w tym w³a¶nie kontek¶cie nale¿y oceniæ pierwsze w Polsce udane klonowanie somatyczne zwierzêcia, przeprowadzone w Instytucie Zootechniki w Balicach.

Efektem nowej procedury klonowania somatycznego (trwa jej patentowanie) jest bia³a królica o numerze identyfikacyjnym NT 20 (N - od nuclear, T - od transfer, a 20 oznacza liczbê porz±dkow± rodz±cych siê królików). Tak musi byæ w dokumentach, ale w codziennym laboratoryjnym ¿yciu ju¿ niekoniecznie. Pan Adam, który opiekuje siê zwierzêtami w Instytucie, nazywa króliczkê po prostu Ada¶k±. Ada¶ka w zasadzie niczym nie ró¿ni³aby siê od innych królików, gdyby nie jeden szczegó³, którego nie sposób przeoczyæ. To uszy NT 20. S± uszkodzone, bo trzeba by³o pobieraæ z nich próbki do badañ.

Metoda opracowana przez zespó³ Instytutu Zootechniki ró¿ni siê od metody zastosowanej przy urodzeniu owcy Dolly. W przypadku NT 20 materia³em do klonowania by³y zarówno komórki somatyczne, jak i zarodkowe.

KLONOWANIE KLONOWANIU NIERÓWNE

Aby zrozumieæ, na czym polega klonowanie zwierz±t, konieczne jest rozró¿nienie dwóch w ¿adnym razie nie to¿samych pojêæ, klonowania zarodkowego i klonowania somatycznego, oraz po³±czenia tych metod, co nast±pi³o w przypadku NT 20.

Klonowanie zarodkowe polega na uzyskaniu genetycznie identycznych osobników z jednego zarodka. Jest multiplikowaniem organizmu zwierzêcego w bardzo wczesnym stadium jego rozwoju, kiedy trudno jeszcze okre¶liæ osobnicze cechy takiego klonu. Dziêki tej metodzie mo¿na uzyskaæ od dwu do kilkudziesiêciu identycznych osobników. Naturaln± metod± klonowania zarodkowego s± jednojajowe bli¼niêta. Pierwsze identyczne bli¼niêta owiec i byd³a urodzi³y siê w Polsce po zastosowaniu tej techniki (dzielenia zarodka na po³owê) kilkana¶cie lat temu, w³a¶nie w Instytucie Zootechniki w podkrakowskich Balicach.

W przypadku klonowania somatycznego rzecz wygl±da inaczej, gdy¿ jego istot± jest mo¿liwo¶æ uzyskiwania identycznych osobników ze zwierz±t w ró¿nym wieku, od p³odu poczynaj±c, a na osobniku doros³ym koñcz±c. Mówi±c inaczej, dziêki klonowaniu somatycznemu mo¿emy uzyskaæ zwierzê identyczne pod wzglêdem genetycznym ze zwierzêciem ju¿ istniej±cym i dobrze znanym. Co, przynajmniej teoretycznie (niska efektywno¶æ wyklucza na razie stosowanie tej metody w praktyce hodowlanej), oznacza³oby, ¿e w stosunkowo krótkim czasie mo¿liwe jest uzyskanie nieograniczonej liczby wyj±tkowo cennych lub wyj±tkowo rzadkich zwierz±t.

Do sklonowania królika NT 20 w Balicach zosta³a wykorzystana specyficzna i oryginalna metoda klonowania mieszanego. Zadziwiaj±cy rezultat jest udzia³em czterech znakomitych uczonych: dr. Marka M. Pieñkowskiego z USA, prof. Zdzis³awa Smor±ga, dr Marii Skrzyszowskiej z Instytutu Zootechniki w Balicach oraz prof. Ryszarda S³omskiego z Akademii Rolniczej i Instytutu Genetyki Cz³owieka PAN w Poznaniu. Metoda „balicka” wydaje siê byæ bardziej efektywna od dotychczas stosowanej (np. przy uzyskaniu owcy Dolly), poniewa¿ materia³em do klonowania by³y zarówno komórki somatyczne, jak i zarodkowe. Z du¿ym prawdopodobieñstwem metoda ta pozwoli na wyeliminowanie licznych anomalii rozwojowych, które pojawia³y siê u zwierz±t otrzymywanych w wyniku klasycznego klonowania somatycznego. Za przyk³ad niech pos³u¿y najs³ynniejsza na ¶wiecie owieczka Dolly, któr± z pocz±tkiem 2003 r. trzeba by³o u¶piæ, gdy¿ mia³a k³opoty z oddychaniem i starza³a siê znacznie szybciej ni¿ jej naturalne rówie¶nice.

W balickim Instytucie wszyscy pracownicy (a i pewnie opinia publiczna) licz± na to, ¿e z NT 20 bêdzie inaczej. Trzeba jednak przyznaæ, ¿e mimo zmodyfikowanej metody, która wydaje siê byæ zdrowsza, wiele jeszcze pozostaje w sferze niepewno¶ci. Wiêkszo¶æ wynika niew±tpliwie z faktu, ¿e klonowanie jest procesem bardzo niefizjologicznym, bo dojrza³a ju¿ komórka somatyczna musi zaczynaæ wszystko od nowa. Odbywa siê tzw. reprogramming, czyli cofanie zegara biologicznego. Metoda mieszana, która pozwoli³a na stworzenie NT 20, mo¿e byæ wykorzystywana równie¿ do uzyskiwania zwierz±t wytwarzaj±cych w mleku bia³ka do przemys³u farmaceutycznego i do modyfikowania narz±dów zwierz±t z przeznaczeniem do wykorzystania u cz³owieka.

CYRKOWA SZTUCZKA

Pos³uguj±c siê ¿artem, nie pozbawionym bynajmniej trafno¶ci, mo¿na powiedzieæ, ¿e w Instytucie Zootechniki w Balicach, niczym w cyrku, naukowcy wyci±gnêli królika z... ucha. I nie ma w tym przesady, bo baliccy zootechnicy pobrali materia³ (komórkê) do klonowania z ucha rodzica NT 20, a nastêpnie j±dro takiej komórki wprowadzili do jednej z dwóch komórek, z których sk³ada³ siê zarodek samicy królika. Manipulacje odbywa³y siê w obrêbie komórki zarodkowej, która jest zdecydowanie mniejsza ni¿ jajowa (dot±d wykorzystywana jako biorca). Zarodek taki ma wielko¶æ ok. 100-110 mikronów, wiêc zabieg klonowania musi byæ przeprowadzany przy 200-krotnym, a nawet 400-krotnym powiêkszeniu. Ostatecznie królica urodzi³a o¶mioro dzieci ró¿nej p³ci. Jedno z nich, samiczka NT 20, jest klonem.

Klonowaniu, czy te¿ transgenezie, od zawsze towarzyszy³a (przypuszczam, ¿e nic ju¿ tego nie zmieni, i dobrze) dyskusja nad etycznymi aspektami badañ. Ale, ¿eby rozs±dnie mówiæ na ten temat, nale¿y prawid³owo zdefiniowaæ to, o czym siê mówi. Transgeneza czy klonowanie to tylko has³a. By je u¶ci¶liæ, nale¿y wiedzieæ, czego dotycz±, z jakimi organizmami ma siê do czynienia i najwa¿niejsze - co chce siê osi±gn±æ w wyniku tych badañ. Warto wiedzieæ, ¿e oko³o 10 proc. ludzi jest uczulonych na laktozê w mleku. A je¶li uda siê wyhodowaæ krowy, które bêd± mia³y odpowiednio obni¿ony poziom laktozy w mleku, zostanie rozwi±zany problem milionów ludzi na ¶wiecie. Je¶li za¶ uda siê stworzyæ ¶winie, których organy bêd± mog³y pos³u¿yæ do transplantacji, uratowane bêdzie ¿ycie setek tysiêcy ludzi, którzy z braku dostêpu do organów skazani s± teraz na ¶mieræ. Nadrzêdn± kwesti±, jak s±dzê, powinno byæ ustanowienie nieprzekraczalnej granicy, któr± stanowi ¿ycie i godno¶æ cz³owieka. Jej przekroczeniem by³oby na pewno klonowanie cz³owieka. Dlatego te¿ protesty i dyskusje, mimo ¿e czêsto przesadzone i nies³uszne, w ogólnym rozrachunku s± jak najbardziej po¿±dane i warto¶ciowe.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje