Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Agora

Masowy student - elitarny uniwersytet

Z punktu widzenia efektywnoci, redukowanie obecnoci nauczyciela akademickiego w procesie ksztacenia jest bardzo podane, pozwala bowiem zaoszczdzi czas „marnotrawiony” na pytania, dyskusje, polemiki, egzaminy, konsultacje... i zwikszy przepustowo studiw, a tym samym zwikszy te liczb studentw.
Magorzata Lewartowska-Zychowicz

Fot. Stefan Ciechan W wielkiej debacie nad kierunkami zmian rnych obszarw ycia spoecznego w Polsce po 1989 roku, sprawa edukacji zajmuje niewielkie, aczkolwiek znaczce w dugiej perspektywie czasowej miejsce. Wag problematyki edukacji, a zwaszcza edukacji wyszej, ktra mnie zajmuje, uzasadnia potrzeba zwikszenia uczestnictwa w rnych sferach ycia spoecznego, kulturalnego, gospodarczego i politycznego na poziomie lokalnym, europejskim i globalnym. Wspczesna kultura zdaje si bowiem rozszczepia spoeczestwa na binarne grupy, z jednej strony - masowych konsumentw kultury popularnej o nikych lub adnych kompetencjach do rozszyfrowywania mechanizmw jej dziaania, z drugiej - wysoko specjalizowanych fachowcw, menederw, znawcw socjotechniki i zarzdzania ludmi. Goszony przez niektrych schyek epoki pracy, ilustrowany w Polsce znikaniem z mapy kolejnych, wielkich zakadw zatrudniajcych tysice nisko kwalifikowanych robotnikw, powstawaniem nowych, do niedawna nieznanych zawodw i rozrastaniem si sfery usug rnego typu, nasila potrzeb redefinicji wasnego miejsca czowieka w nieprzejrzystym wiecie. Mimo braku jednoznacznej i czytelnej polityki pastwa i wadz owiatowych, na poziomie praktyki odbywaj si prby rozpoznawania kierunkw zmian spoecznych owocujce lawinowym wzrostem skolaryzacji na poziomie wyszym - od 12,9 proc. w 1992 roku do 40,7 proc. w 2001. Wzrost wskanika skolaryzacji moe napenia dum politykw, ktrzy upatruj w nim niwelowania wieloletnich zapnie naszego kraju i zwielokrotnienia szans na wyrwnanie do poziomu europejskiego w tym zakresie, a tym samym przyspieszenie rozwoju gospodarczego i kulturowego kraju. Dla edukatorw ten sam wskanik jest powodem zaledwie ostronego optymizmu, a bywa te przyczyn niepokoju. Rodzi bowiem pytania o to: 1) o ile zmienili si absolwenci szk rednich, ktrzy rozpoczynaj studia? oraz 2) o ile zmieni si uniwersytet, ktry ksztaci studentw?

Pytanie pierwsze

Okazuje si, e studia wysze w swoim edukacyjnym projekcie yciowym umieszcza prawie caa populacja uczniw licew oglnoksztaccych, 58 proc. uczniw technikw i licew zawodowych i 19 proc. uczniw zasadniczych szk zawodowych, co stanowi ponad poow caej populacji modziey.

Zdiagnozowany przez Z. Kwieciskiego stan aspiracji modziey pozwala uzmysowi sobie masowo podejmowania studiw wyszych, z ktr mamy i bdziemy mieli do czynienia (Z. Kwieciski, Wykluczanie, Wyd. UMK, Toru 2002). Nie wnikajc na razie w przyczyn tego zjawiska, pragn zwrci uwag na fenomen zupenie nowego kandydata, z ktrym przyjdzie nam si spotka w uczelni.

Uniwersytety miay do tej pory do czynienia z wyselekcjonowanymi do niewielkiej liczby grupami studentw, ktrzy stanowili elit intelektualn swojej populacji. Wypywao to z polityki pastwa kierujcego si ideologi promujc klas robotnicz i, co byo jej konsekwencj, z niewielkiej liczby licew oglnoksztaccych w stosunku do rednich szk zawodowych. Aspiracje modziey do studiowania wymusiy radykalne zwikszenie liczby miejsc w szkoach wyszych pastwowych i niepastwowych. Skoniy te do postawienia pytania o kandydata, z jakim mamy do czynienia, o jego potrzeby i moliwoci.

Badania, przeprowadzone przeze mnie we wsppracy z Adel Koyczkowsk, wskazuj na zasadnicze zmiany dokonujce si w strukturze wyksztacenia kandydatw na studentw pedagogiki w ostatnich latach. Na studiach dziennych kandydaci legitymuj si znacznie nisz ni dawniej redni ocen uzyskanych na wiadectwach maturalnych. Wskazuje to na zasysanie przez ten kierunek absolwentw z „dolnej pki”, o sabym potencjale intelektualnym. Dramatycznie pogorszy si zwaszcza poziom studentw studiw zaocznych, ktre do tej pory rekrutoway gwnie nauczycieli uzupeniajcych wysze wyksztacenie. W potocznym dowiadczeniu wykadowcw ich nisze kompetencje teoretyczne wyrwnywane byy przez dowiadczenie zawodowe, ktre dawao punkt oparcia w ksztaceniu. Obecnie wrd kandydatw na pedagogiczne studia zaoczne dominuj osoby z pokolenia dwudziestolatkw, nie odnoszce sukcesw szkolnych, o trudnych i powikanych ciekach edukacyjnych, prowadzcych przez szkoy podstawowe, zawodowe, wieczorowe technika i licea zawodowe do licencjatw szk niepastwowych. Jeli naoy na t sytuacj dane uzyskane przez Z. Kwieciskiego, dotyczce niskiego poziomu alfabetyzacji absolwentw szk podstawowych, okazuje si, e uniwersytety s szturmowane przez znaczn liczb modziey o niskich kompetencjach do studiowania, o sabym poziomie alfabetyzacji, ktry uwidacznia si w stosowanych podczas egzaminw wstpnych testach rozumienia tekstu naukowego. Skania to do postawienia sobie pytania o ksztacenie studentw w tak masowym wymiarze. Wyania si z niego alternatywa: albo uniwersytety konsekwentnie utrzymaj polityk elitarnoci, albo te zredukuj poziom swojego ksztacenia do puapu moliwoci nowego kandydata masowego.

Pierwsze wyjcie w dobie ekonomizacji mylenia o instytucjach edukacyjnych wydaje si by mao realne, aczkolwiek pewne nadzieje budzi Karta Boloska i zawarta w niej idea ksztacenia trjstopniowego, z ktrego ostatni stopie (ewentualnie dwa ostatnie) moe mie prawdziwie akademicki, elitarny charakter, przy masowoci pierwszego. Drugie ogniwo zdefiniowanej alternatywy zdaje si ju organizowa prac uniwersytetw, zwaszcza na poziomie studiw zaocznych. Nadal jednak uniwersytet miota si midzy prb uchronienia wasnego mitu a tward rzeczywistoci konkurencji o masowego studenta i jego portfel. Jak sobie z tym radzi? naley wic zapyta.

Pytanie drugie

Polskie uniwersytety lat ubiegych byy z pewnoci miejscami elitarnymi, ksztaciy bowiem niewielki procent populacji. Odpowiadao to polityce pastwa, ktre utrzymywao strukturaln przewag klasy robotniczej, a prg reprodukcji inteligencji zamrozio na 20 proc. populacji. Lata przeomu spoeczno-politycznego i kulturowego dokonay zmian w warunkach rynku pracy i konsumpcji, ktry domaga si obecnie od swoich uczestnikw wysokich kwalifikacji i wyszego wyksztacenia, jako warunku zdobycia pracy, zwaszcza interesujcej i dobrze opacanej. Wysze wyksztacenie zyskao w ten sposb, nieobecne dotychczas w Polsce, przeoenie ekonomiczne i stao si wartoci pilnie poszukiwan na rynku. Za spraw popytu na wysze wyksztacenie oferta edukacyjna ulega radykalnemu zwikszeniu.

Analiz tego zjawiska w kontekcie studiw pedagogicznych przedstawia M. Czerepaniak-Walczak (M. Czerepaniak-Walczak, Pedagogika - studia i studenci. Niektre aspekty ksztacenia na kierunku pedagogika, „Forum Owiatowe” nr 1/2002). Z przeprowadzonych przez ni bada wynika, e liczba studentw rnych typw szk zwielokrotnia si, szczeglnie wyrazicie w przypadku studentw pedagogiki, ktrzy stanowi obecnie drug co do wielkoci grup polskich studentw. Ten dynamiczny wzrost liczby studentw pedagogiki rozkada si w szczeglny sposb na typ uczelni i typ studiw. O ile w 1987 roku studenci pedagogiki ksztacili si gwnie w uniwersytetach i WSP (95 proc.), o tyle w 2000 roku 37 proc. ogu studentw pedagogiki studiowao w uczelniach niepastwowych. Podobne przesunicie jest widoczne w typie studiw: od 1987 roku radykalnie wzrasta liczba studentw zaocznych w stosunku do stacjonarnych. Jest to szczeglnie widoczne w szkoach niepastwowych, w ktrych stacjonarni studenci pedagogiki stanowi zaledwie 3,24 proc. ogu studentw kierunku.

Przedstawione proporcje nasuwaj pytanie o to, jak zmienia si uniwersytet, aby sprosta nowej sytuacji?

Uniwersytet konkurencyjny

Ostatnia dekada XX wieku zaowocowaa wzmocnieniem si pozycji niepastwowych szk wyszych, ktre zaczy ostro konkurowa z uniwersytetami. Pocztkowo wchaniay one nadmiar kandydatw, ktrzy nie pokonali bariery egzaminw wstpnych w uniwersytecie, stopniowo jednak szkoy niepastwowe zyskuj wasn pozycj na rynku edukacyjnym, w kilku przypadkach potwierdzon zyskan niedawno akredytacj. Powoduje to now sytuacj uniwersytetw, ktre nigdy dotd nie musiay stawa do konkurencji z innymi placwkami. Konkurowanie o kandydatw, zwaszcza tych, ktrzy wnosz czesne, odbywa si na wzajemnie powizanych poziomach: naukowym, dydaktycznym i materialnym. Poziom naukowy obejmuje w szczeglnoci dostpno wykadowcw wysokiej klasy, ksigozbioru, ycie i kontakty naukowe, zwaszcza zagraniczne, a take specyfik wizi wsplnoty naukowej. Poziom dydaktyczny wie si przede wszystkim z poziomem i organizacj zaj i konsultacji, liczebnoci grup i co z tego wynika - szans bezporedniego kontaktu studentw z wykadowcami. Na koniec - poziom materialny, ktry ilustruje gwnie baza lokalowa i sprztowa uczelni.

Pozycja uniwersytetw w tych zakresach zdawaa si niewzruszona, utrwalona wielowiekow tradycj, obecnoci wysoko kwalifikowanej kadry, obdarzonej najwyszym autorytetem naukowym, dydaktycznym i moralnym. Ten urok zdaje si ostatnimi czasy nieco blakn z kilku wzgldw. Pierwszy z nich wynika z wieloetatowoci pracownikw naukowych, ktrzy zatrudnieni s w uniwersytecie i szkoach niepastwowych rwnoczenie. Nie ma wic przyczyny, dla ktrej studenci mieliby pokonywa uciliwe egzaminy wstpne, skoro w szkoach niepastwowych mog swobodnie korzysta z wiedzy i umiejtnoci tych samych profesorw. Czasem nawet dostp do naukowcw cieszcych si wielkim autorytetem w swojej dziedzinie jest atwiejszy, gdy uczelnie niepastwowe mog sobie pozwoli na zaproszenie ich z wykadem gocinnym, na co nie zawsze sta uczelnie pastwowe.

Kolejnym argumentem przemawiajcym w zbiorowej wyobrani kandydatw za niepastwow szko wysz moe by jej czsto znacznie lepsza baza lokalowa, a czasem i sprztowa (zwaszcza dostpno komputera), raca zwaszcza w porwnaniu z baz wydziaw humanistycznych i spoecznych uczelni pastwowych. Nie stanowi rwnie atutu gromadzony w uniwersytetach przez lata ksigozbir, gdy zwykle uczelnie udostpniaj go nieodpatnie studentom uczelni niepastwowych. Wanym wyznacznikiem konkurencyjnoci uczelni pastwowych zdaje si by w tej sytuacji niszy koszt studiowania, jednak wobec maej liczby miejsc dla studentw, kandydaci i tak zmuszeni s podejmowa studia w uczelniach niepastwowych.

Mona wic konkludowa, e jedyn powan paszczyzn konkurencji midzy pastwowymi i niepastwowymi szkoami wyszymi jest wielki spoeczny (rwnie wrd pracodawcw) autorytet przydawany tym pierwszym, wynikajcy z ich wielowiekowego dorobku. Wydaje si, e mona analogicznie przewidywa wzrastajc z czasem tendencj podwyszania autorytetu szk niepastwowych.

Uniwersytet zaoczny

W ostatnim dziesicioleciu zjawisko przerostu pedagogicznych studiw zaocznych nad dziennymi przybiera szczeglnie ostry wyraz, widoczny w uniwersytecie, a jeszcze bardziej w uczelniach niepastwowych. Zjawisko to jest szczeglnie niekorzystne - pisze M. Czerepaniak-Walczak - w sytuacji, gdy na studiach zaocznych (...) studiuj modzi ludzie bez dowiadczenia zawodowego, nierzadko bez moliwoci zatrudnienia w ogle, a w pracy zblionej do specjalnoci studiw w szczeglnoci. Okazjonalne spotkania (...) w duych grupach, powicone omawianiu abstrakcyjnych poj, opisanych w trudno dostpnych (fizycznie i intelektualnie) tekstach, do rzadko maj szans sta si rdem krytycznej refleksji. W takich warunkach pobyt na studiach jest po prostu drog do zdobycia dyplomu (...).

Jedn, moe najwaniejsz, z przyczyn niekontrolowanego przerostu liczby miejsc na studiach zaocznych, jest z pewnoci potrzeba zyskiwania przez uniwersytety funduszy. Czesne to potne i coraz bardziej doceniane rdo dochodw uczelni, stale cierpicych na ich brak. Logika ekonomii kae zwiksza ten dochodowy typ studiw maksymalnie, do wrcz groteskowych rozmiarw. Na nieszczcie zwikszenie liczby studentw zaocznych nie koreluje z wyranym powikszeniem bazy lokalowej, a zwaszcza kadrowej na tyle, aby warunki studiowania studentw zaocznych pokryway si z moliwociami dostpnymi studentom stacjonarnym. Dramatyzmu nadaje sprawie fakt, e dyplomy obydwu trybw studiw, stacjonarnego i zaocznego, s rwnowane, przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce absolwenci sygnalizuj, e pracodawcy wyej sobie ceni dyplomy studiw stacjonarnych.

Zbyt dua, w stosunku do moliwoci efektywnego ksztacenia, liczba studentw przytacza uniwersytety, wymuszajc zwikszenie liczebnoci grup, zwaszcza wykadowych. Logika racjonalnoci podsuwa przekonanie, e nie ma waciwie rnicy do ilu osb mwi wykadowca: stu, dwustu... Uznajc zasadno tej tezy, chc podnie wtpliwo, czy tej rnicy nie ma rwnie wtedy, gdy w wykadowca musi przeegzaminowa sto czy dwiecie osb. Podobnie gdy student pragnie skorzysta z konsultacji bd podj polemik lub zada pytanie podczas wykadu. Najwikszy jednak problem powstaje, gdy studenci przystpuj do pracy badawczej zwizanej z koniecznoci napisania pracy magisterskiej. Liczebno grup praktycznie wyklucza bezporedni, dugotrway kontakt studenta z profesorem, ktry jest niezbdny do zyskania kompetencji naukowych, ale take jest - czy potencjalnie jest - spotkaniem ucznia z mistrzem, ktre zaowocowa powinno wytwarzaniem aktywnej poznawczo, wraliwej etycznie postawy wobec wiata. Staje si natomiast przykr, sformalizowan procedur o niejasnym dla studentw uzasadnieniu.

Uniwersytet masowy

Zdiagnozowane przez J. Orteg y Gasseta zjawisko hiperdemokracji zawadno ostatnio sfer intelektualn, powodujc napyw do uniwersytetw mas ludzkich, dla ktrych y to pozostawa takim, jakim si jest, bez podejmowania jakiegokolwiek wysiku w celu samodoskonalenia, to pyn przez ycie jak boja poddajca si biernie zmiennym prdom morskim (Ortega). Ten sam autor, wrd cech czowieka masowego wymienia: tendencj do korzystania z dbr dostpnych wczeniej tylko nielicznym, hermetyczno intelektualn, brak poczucia misji, pospolito, natok myli przy braku umiejtnoci mylenia i zapa do nowych narzdzi przy nieznajomoci zasad, dziki ktrym ich powstanie byo moliwe.

W zwizku z t charakterystyk czowieka masowego nasuwa si pytanie: o ile zmienia si instytucja nawyka do elitarnego klienta, ktra nagle musi, a ze wzgldw finansowych rwnie chce, radzi sobie z masowoci ksztacenia akademickiego i, co z tego wynika - ze studentem masowym?

Jedyn moliw odpowiedzi wydaje si umasowienie uniwersytetu w pewnych przynajmniej obszarach jego dziaania i wydzielenie w jego obrbie elitarnych enklaw, na przykad w postaci studiw doktoranckich czy te sfery bada naukowych, angaujcych cz kadry akademickiej. Czy zatem uniwersytet ma ju cechy instytucji przeznaczonej dla masowego klienta? W wietle klasyfikacji G. Ritzera, z pewnoci tak! Jego diagnoza oparta jest na Weberowskiej teorii spoecznej, eksponujcej pojcie racjonalizacji (G. Ritzer, Magiczny wiat konsumpcji, Wyd. Muza, Warszawa 2001). Uniwersytety wydaj si by pojtnymi uczniami w zakresie tzw. racjonalnoci formalnej, ktra polega na wyborze rodka do celu, ale wyborze kierowanym powszechnie przyjtymi reguami, prawami, przepisami. Owych regu i norm upatruj w typowych dla wspczesnej kultury zachodniej zracjonalizowanych instytucjach, dla ktrych wzorcem bya Fordowska koncepcja uzyskiwania produktu, a prototypem - restauracja McDonald. Nale do nich efektywno, kalkulacyjno i przewidywalno, ktre to reguy s niezbdne do sprawnego funkcjonowania instytucji przeznaczonej dla masowego klienta.

Efektywno wyraa si szybkoci, sprawnoci i moliwie „samoobsugowym”, nieinterakcyjnym przebiegiem zaoonego procesu. W przypadku instytucji edukacyjnej, takiej jak uniwersytet, szczeglnie niekorzystne jest reglamentowanie kontaktu midzy wykadowc a studentem. Nie do pomylenia jest ju studiowanie, jak to dawniej bywao, u takiego czy innego profesora. Teraz studiuje si kierunek odpowiadajcy danej dziedzinie wiedzy (czy raczej dyscyplinie naukowej), pobierajc od wykadowcy, jak z automatu, odpowiedni porcj informacji i nie tracc czasu na wspln z nim kontemplacj wiata, biegnie si dalej, do kolejnego „automatu”, po kolejn porcj informacji. Na dobr spraw zupenie moliwe jest cakowite wyeliminowanie spotkania studenta z wykadowc, gdy mog go zastpi lista lektur i komputer, ktry zweryfikuje stopie przyswojenia pobranej „wiedzy”.

Z punktu widzenia efektywnoci, redukowanie obecnoci nauczyciela akademickiego w procesie ksztacenia jest bardzo podane, pozwala bowiem zaoszczdzi czas „marnotrawiony” na pytania, dyskusje, polemiki, egzaminy, konsultacje... i zwikszy przepustowo studiw, a tym samym zwikszy te liczb studentw.

Kalkulacyjno wyraa si w eksponowaniu mierzalnej i policzalnej strony funkcjonowania danej struktury. W aspekcie funkcjonowania uniwersytetu idzie tu o zastpowanie form niewymiernych skalami, testami, kwestionariuszami, rankingami, widoczne w sferze jego pracy dydaktycznej i naukowej.

Zjawisko to ilustruj: testy egzaminacyjne, ktre zastpuj coraz czciej tradycyjny egzamin ustny, polegajcy w duym stopniu na dyskusji midzy wykadowc a studentem, a take punktowy system oceny dorobku naukowego, w ktrym publikowane teksty zamieniane s na wartoci liczbowe i na koniec - listy rankingowe, wskazujce pozycj danej uczelni wrd innych. Instytucja nastawiona na masowego klienta powinna bowiem posiada obiektywne (policzalne) miary skutecznoci swojego dziaania (w tym przypadku ksztacenia).

Przewidywalno dotyczy powtarzalnoci regu i zasad dziaania oraz dostpnoci wiedzy o tym fakcie. Uniwersytet, jeli ma przyciga masowego klienta, musi dziaa wedug przewidywalnych regu, tak aby student by wiadomy tego, czego naley oczekiwa i jakie musi podj kroki, aby pomylnie przej proces ksztacenia. To denie do przewidywalnoci pokazuj precyzyjnie opracowane minima programowe, zestawy przedmiotw, programy wraz z literatur, podane do wiadomoci studentw i na koniec - wymagania egzaminacyjne formuowane przez wykadowcw wobec studentw. Zabiegi te maj zapewni przejrzysto ksztacenia, ale - parafrazujc sowa R. Miller - uniemoliwiaj „oczekiwanie na nieoczekiwane” skutki ksztacenia.

Masowy klient lubi si dobrze bawi, jak pisze Neil Postman, ale le znosi duy wysiek intelektualny, co zdaj si ostro widzie wykadowcy akademiccy: (...) staram si ich motywowa do nauki. Ostatnio rozesaem im e-mailem materiay do przeczytania i poprosiem dwie osoby o przygotowanie referatu na zajcia. Na zajciach okazao si jednak, e wikszo materiaw nie przeczytaa, a autorzy referatu na wszelki wypadek w ogle nie przyszli. Kiedy zapowiadam kartkwk, sykaj ze zniecierpliwieniem, jakby chcieli powiedzie „znowu si czepia”. Czasem mam przykre wraenie, e im przeszkadzam. Tylko po co pac za studia? (T. Makowiak, Pa albo tra, „Newsweek”, nr 6/2004).

Uniwersytet dla masowego studenta musi nieuchronnie usprawni proces ksztacenia, musi zatem zredukowa swoje wymagania, zwyczajnie bowiem nie jest w stanie utrzyma dotychczasowego poziomu bez radykalnej poprawy sytuacji materialnej. Logika podpowiada jednak absurdalno istnienia elitarnej instytucji przeznaczonej dla nieelitarnego klienta. Uniwersytet masowy zaczyna wic udawa uniwersytet, tak jak McDonald udaje restauracj.

Dr Magorzata Lewartowska-Zychowicz, specjalistka w zakresie edukacji nauczycielskiej i pedagogiki oglnej, pracuje w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Gdaskiego.

Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje