Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



¯ycie akademickie

Refleksje k±tem oka

Studia nie s± obowi±zkowe, nikt tu nikogo nie trzyma na si³ê. Jest wiele innych kierunków, bardzo atrakcyjnych, równie¿ w szko³ach prywatnych. Filologia bia³oruska ma swoje zalety, wystarczy tylko chcieæ je odkryæ.
Agnieszka Borowiec
Fot. Ma³gorzata Pawe³czyk
Kiermasz sztuki ludowej w Miñsku

Gdy dziesiêæ lat temu dosta³am siê na filologiê bia³orusk±, mia³am mieszane uczucia. Z jednej strony wiedzia³am, ¿e poznam co¶ zupe³nie nowego, wrêcz niezwyk³ego i unikatowego. Z drugiej jednak zastanawia³am siê, jakie bêd± moje szanse na rynku pracy, zdominowanym przez ekonomistów i prawników. I jak spojrzê w oczy absolwentowi anglistyki, który za godzinê korepetycji bierze tyle, ile ja na t³umaczeniach z bia³oruskiego mog³abym zarobiæ przez rok. I jak odnajdê siê w problematyce wschodniej. Odnajdê czy mo¿e raczej pogubiê...

Moimi bohaterami s± studenci filologii bia³oruskiej, którzy obecnie pisz± prace magisterskie. M³odzi, ambitni ludzie o otwartych umys³ach. Odwa¿ni jak diabli, bo trzeba mieæ naprawdê mocny charakter, aby wytrwaæ piêæ lat, s³ysz±c wokó³, ¿e „te studia nie maj± sensu”. Ludzie, którzy nie goni± za pieniêdzmi, szybk± karier± i presti¿em na pokaz.

Ich wypowiedzi uporz±dkowa³am tematycznie. Pierwsze z nich dotycz± wyboru kierunku, kolejne - samych studiów, wreszcie - wra¿eñ zwi±zanych z trwaj±c± miesi±c praktyk± jêzykow± w stolicy Bia³orusi. Przedstawione tu refleksje trochê mnie zdziwi³y. O pewnych rzeczach nie mówi siê g³o¶no. A przecie¿ to, co najg³êbiej ukryte, jest tak samo istotne, jak to, o czym mówimy codziennie. Mo¿e nawet wa¿niejsze, bo pozwala znale¼æ swoje miejsce tam, gdzie - wydawa³oby siê - jest trochê za ciasno. Mimo ¿e nasze rozmowy by³y zazwyczaj powierzchowne, to jednak s± sprawy, które - chocia¿ niewypowiedziane - dostrzegamy zawsze. K±tem oka.

O filologii bia³oruskiej jako kierunku

Studiujê na kierunku, który wzbudza powszechne zdziwienie, zaskoczenie i u¶miech na twarzy. Nazwa „bia³orutenistyka” wielu osobom nic nie mówi, ma zabarwienie jakby orientalne. Ale jest to wra¿enie mylne, bo jêzyk bia³oruski nie jest przecie¿ nam, Polakom, tak bardzo obcy (Arleta).

Jeszcze cztery lata temu nie mia³am pojêcia, ¿e istnieje taki kierunek, jak filologia bia³oruska. Jak wiêkszo¶æ moich kolegów i kole¿anek z roku zdawa³am na zupe³nie inny kierunek. Na pierwszym roku my¶la³am, ¿e nie zostanê tu d³ugo i bêdê zdawaæ gdzie indziej. Ku w³asnemu zdziwieniu, postanowi³am zostaæ.

Na pocz±tku studiów ka¿dy by³ zniechêcony do nauki tego jêzyka. Nigdy nie pomy¶la³abym, ¿e bêdê studentk± jakiejkolwiek filologii. Mia³am spore trudno¶ci, poniewa¿ jêzyk bia³oruski myli³ mi siê z rosyjskim. Gdy na trzecim roku trzeba by³o wybraæ lektorat jêzyka rosyjskiego, ukraiñskiego, czeskiego lub bu³garskiego, wybra³am rosyjski. By³o ciê¿ko, bo nauka tego jêzyka zosta³a w pe³ni „zag³uszona” przez jêzyk bia³oruski. Dosz³am jednak do wniosku, ¿e dla chc±cego nic trudnego i mo¿na pogodziæ naukê dwóch podobnych jêzyków w tym samym czasie.

Jestem dumna z tego, ¿e wytrwa³am na tych studiach, w³a¶nie na tym kierunku. Bardzo fajnie jest umieæ poprzeæ argumentami to, co siê robi i my¶li. M³odzi ludzie wybieraj± kierunki, po których mo¿na „co¶” robiæ, ale po ukoñczeniu studiów i tak maj± trudno¶ci ze znalezieniem pracy. Nie wiem, co bêdê robi³a po uzyskaniu tytu³u magistra, ale ju¿ siê bardzo cieszê, ¿e po¶wiêci³am czas na naukê tego jêzyka, a nie na administracjê czy ekonomiê. Co wiêcej, ka¿demu polecam studia na filologii bia³oruskiej (Agnieszka).

Na filologiê bia³orusk± trafi³am przez przypadek. Nigdy bym nie pomy¶la³a, ¿e przedmiotem moich piêcioletnich studiów bêdzie jêzyk, o którym niewiele wiedzia³am i którym tak naprawdê niezbyt siê interesowa³am. Moje stanowisko wobec tego kierunku by³o niezwykle chwiejne. Wychodzi³am z za³o¿enia, ¿e po zaliczeniu pierwszego roku bêdê zdawaæ na dodatkowy kierunek. I tak siê sta³o. Nie wiem dlaczego, ale nie zrezygnowa³am z bia³orutenistyki. Teraz wiem, ¿e po prostu tak mia³o byæ.

Wed³ug mnie, najwa¿niejsze jest nastawienie. Znam wiele osób, które ci±gle narzekaj±, ¿e musz± siê uczyæ ró¿nych nieprzydatnych bzdur. A przecie¿ studia nie s± obowi±zkowe, nikt tu nikogo nie trzyma na si³ê. Jest wiele innych kierunków, bardzo atrakcyjnych, równie¿ w szko³ach prywatnych, gdzie bardzo ³atwo jest siê dostaæ, a studia przebiegaj± beztrosko i przyjemnie. Filologia bia³oruska ma swoje zalety, wystarczy tylko chcieæ je odkryæ (Monika).

„Ojej, dlaczego chcesz siê uczyæ takiego jêzyka?” - brzmia³o pierwsze pytanie, jakie us³ysza³am od kole¿anki, z któr± mia³am dzieliæ pokój w akademiku. Nie chcia³am. Nie wiedzia³am nic na temat Bia³orusi, a tym bardziej na temat jêzyka, którego mia³am siê uczyæ przez najbli¿sze piêæ lat. Filologia bia³oruska nie by³a spe³nieniem moich marzeñ. Postanowi³am jednak stawiæ czo³o losowi i udowodniæ wszystkim sceptykom, a przede wszystkim sobie samej, ¿e czasem warto robiæ co¶, co w opinii ogó³u jest nieprzysz³o¶ciowe i - co wa¿niejsze - nieop³acalne. Jak wiadomo, pojêcie op³acalno¶ci jest s³owem-kluczem, bo to ono ma decyduj±cy wp³yw na wybór kierunku studiów. Moje studia nie spe³nia³y wiêc podstawowego wymagania, a - co za tym idzie - mój status w¶ród spo³eczno¶ci studenckiej nie by³ zbyt wysoki. Nie poddawa³am siê jednak i nieustannie szuka³am czego¶, co mog³oby zaspokoiæ mój g³ód wiedzy i niezaspokojone ambicje. Moje poszukiwania trwaj± po dzieñ dzisiejszy i mam nadziejê, ¿e szybko siê nie skoñcz±. Problematyka bia³oruska kryje bowiem w sobie tak wielkie pok³ady nieodkrytej wiedzy, ¿e wystarczy³oby dla kilkudziesiêciu takich, jak ja. W ogóle, studia daj± znacznie wiêcej ni¿ tylko wiedzê (Kinga).

O studiowaniu

Ma³e grupy pozwalaj± na integracjê nie tylko samych studentów, ale tak¿e studentów i wyk³adowców. Dziêki temu nie jeste¶my anonimowi, istniejemy jako konkretne osoby, z imienia i nazwiska, a tak¿e konkretnych osi±gniêæ. Zajêcia s± ró¿norodne, wymagaj± du¿ego zaanga¿owania, ale przy dobrej organizacji pracy pozwalaj± na podjêcie dodatkowego kierunku studiów. Wiele osób spo¶ród moich kolegów i kole¿anek realizuje siê tak¿e na innych wydzia³ach (Arleta).

Na pierwszym roku by³o mi ciê¿ko. Nowe ¶rodowisko, nowi ludzie, nowe obowi±zki. Ale po pierwszym semestrze by³o ju¿ lepiej. Czas zacz±³ biec bardzo szybko (Jaros³aw).

To, ile kto¶ wyniesie ze studiów, zale¿y wy³±cznie od niego samego. Wiêkszo¶æ m³odych ludzi jest tak znudzona ¿yciem, ¿e najchêtniej nie robiliby nic, dostawali zaliczenia, ¶wietnie obronili pracê magistersk± i dostali równie dobr± pracê, nie wymagaj±c± zbyt wielkiego wysi³ku, a najwa¿niejsze - op³acaln±. Co siê dzieje? Gdzie siê podzia³a rado¶æ ¿ycia i zadowolenie z tego, co siê ma? Ka¿dy pragnie coraz wiêcej i wiêcej, nie potrafi dostrzec, ¿e tak naprawdê ma czêsto o wiele wiêcej ni¿ inni. Cz³owiek z natury jest niezwykle zawistny. Chce wiêcej, a najbardziej tego, co maj± inni. Skoro tak bardzo chce, niech siê o to postara. Wystarczy trochê wysi³ku i wiary we w³asne si³y. To mo¿e banalne, ¶mieszne, ale sprawdzone i skuteczne. Wiara jest skuteczna! Nie mo¿na siê poddawaæ! Dotyczy to tak¿e studiowania na filologii bia³oruskiej, której absolwenci s± poniek±d spisani na straty. Bo co mo¿na robiæ po takim kierunku? Uczyæ w szkole? Jakiej?

Zdajê sobie sprawê z tego, ¿e jêzyk bia³oruski jest tak naprawdê jêzykiem martwym, a sama Bia³oru¶ - zniewolona przez system. Ale nic nie trwa wiecznie. Polska wiele lat podnosi³a siê z komunizmu, a¿ sta³a siê pe³noprawnym cz³onkiem Europy (chocia¿ wiele brakuje nam do Europejczyków i tak naprawdê d³ugo jeszcze bêdziemy w tyle). Najwa¿niejsze to zerwaæ ze z³± polityk±, która uderza w ludzi. Trzeba i¶æ do przodu, ku wolnej przysz³o¶ci. Dla Bia³orusi jest to przysz³o¶æ z jêzykiem bia³oruskim. Osoby znaj±ce ten jêzyk powinny wykorzystaæ zdobyt± wiedzê, docieraæ do za¶lepionych Bia³orusinów, tak¿e tych mieszkaj±cych w Polsce, i odkrywaæ przed nimi bogactwo kultury i jêzyka bia³oruskiego. A jest to z pewno¶ci± warte odkrycia (Monika).

Studiowanie jest doskona³± szko³± ¿ycia. Jakie zas³ugi ma na tym polu filologia bia³oruska? Znacz±ce. To jest nie tylko „szko³a ¿ycia”, ale tak¿e nauka tolerancji, nonkonformizmu, a tak¿e wielkiego optymizmu. Studia na tym oryginalnym kierunku u¶wiadomi³y mi jeszcze jedn± wa¿n± rzecz: teraz rozumiem, co znaczy byæ Polk± i jednocze¶nie S³owiank±. Nauczy³am siê doceniaæ swój kraj i ludzi tu mieszkaj±cych. Uwa¿am, ¿e wschodnia kultura jest alternatyw± szerz±cego siê zjawiska amerykanizacji. Odkrycie swoich s³owiañskich korzeni, poznanie swojej prawdziwej to¿samo¶ci jest nam, Polakom, bardzo potrzebne. Jakie wnioski nasuwaj± siê po czterech latach studiów? Niczego nie ¿a³ujê (Kinga).

O kultur ze bia³oruskiej

We wrze¶niu 2001 uczestniczy³am w programie wymiany studentów, organizowanym przez UMCS w Lublinie i Bia³oruski Uniwersytet Pañstwowy w Miñsku. Pobyt by³ w pe³ni finansowany przez uczelniê i obejmowa³ zarówno zajêcia dydaktyczne, jak i program kulturalny. Dziêki uczestnictwu w praktyce mog³am bli¿ej poznaæ kraj, którego kulturê i jêzyk studiujê. Szczególnie zdziwi³a mnie bia³oruska kuchnia. Przyty³am a¿ piêæ kilogramów! Do dzi¶ pamiêtam smak chleba na miodzie...

Stolica Bia³orusi jest czysta, zadbana, ale, z drugiej strony, ma³o ró¿norodna, monotonna i szara. Wyj±tkowe prze¿ycie to podró¿ metrem. Ka¿da stacja metra jest inna. Pobyt w Miñsku prze³ama³ moje negatywne stereotypy o wschodnich miastach i zachêci³ mnie do ponownych wypraw na Wschód (Iwona).

Po pierwszym roku studiów pojechali¶my na praktykê jêzykow± do Miñska. Bardzo mi³o wspominam ten wyjazd. Gdyby nie te studia, nigdy nie mia³bym okazji zobaczyæ tak wielu ciekawych miejsc (Jaros³aw).

Bia³oru¶ na zawsze pozostanie w mojej pamiêci jako kraj ludzi roz¶piewanych i radosnych. Ujêli mnie swoj± otwarto¶ci±, ¿yczliwo¶ci±, szczero¶ci± i go¶cinno¶ci±. To ludzie, którzy widz± w swoim ¿yciu celowo¶æ, pozwalaj±c± im przetrwaæ trudy codzienno¶ci. Wielu Bia³orusinów nie wyobra¿a sobie ¿ycia w innych warunkach, innej rzeczywisto¶ci. S± przyzwyczajeni do tego, z czym spotykaj± siê codziennie. Nie dziwi ich, ¿e mieszkaj± na ulicy Marksa, a id±c do pracy mijaj± pomnik Lenina.

Wydaje mi siê, ¿e Bia³orusini ma³o czytaj±. Ksiêgarnie s± prawie puste. Na pó³kach w dziale „Ksi±¿ka zagraniczna” nie ma dzie³ Shakespeare.a, Prousta, Joyce.a, Orwella, za to bez trudu mo¿na kupiæ Czechowa, Dostojewskiego i Gogola. Znalaz³am bardzo ma³o literatury fachowej, zw³aszcza z zakresu psychologii, medycyny i filozofii.

Bia³orusini wol± teatr ni¿ ksi±¿kê. Bilety na niektóre opery i balet trzeba kupowaæ z miesiêcznym wyprzedzeniem. S³ysza³am, ¿e balet stoi na Wschodzie na wysokim poziomie, ale nie s±dzi³am, ¿e w³a¶nie w Miñsku zobaczê przedstawienie, które zapamiêtam na bardzo d³ugo. By³am zafascynowana Ragnied±, to najlepszy balet, jaki kiedykolwiek widzia³am.

Bia³oru¶ zapamiêtam jako kraj pe³en kontrastów. Poznawanie Miñska by³o równie pasjonuj±ce, jak rozmowa z fascynuj±cym cz³owiekiem. Do Polski wraca³am z ¿alem i nadziej±, ¿e mo¿e jeszcze kiedy¶ bêdê mog³a lepiej poznaæ ten tajemniczy kraj i jego niezwyk³± stolicê (Agnieszka).

Moje pierwsze wra¿enie zwi±zane z Miñskiem by³o niezbyt dobre. Akademik, w którym mieli¶my mieszkaæ, by³ okropny. Wielkie karaluchy biega³y po ¶cianach. W pierwszej chwili chcia³am nawet spakowaæ siê i wracaæ do Polski. Za to budynek Bia³oruskiego Uniwersytetu Pañstwowego po prostu porazi³ mnie swoj± wielko¶ci±. Na d³ugo zapamiêtam te¿ dom Adama Mickiewicza w Nowogródku. Ale najbardziej podoba³o mi siê metro, które widzia³am pierwszy raz w ¿yciu.

Bia³oru¶ to niezapomniana kraina, czekaj±ca na ludzi, którzy j± pokochaj± ze wszystkimi jej zaletami i brakami. Tak, jak kocham Bia³oru¶ ja (Justyna).

Historia filologii bia³oruskiej w Uniwersytecie im. Marii Curie-Sk³odowskiej w Lublinie jest niezwykle ró¿norodna. Kierunek ten, jak chyba ¿aden inny, podlega ci±g³ym zmianom. Wielu studentów podejmuje dodatkowe kszta³cenie, czêsto na tym samym wydziale. Co roku kilkunastoosobowa grupa studentów wyje¿d¿a na trzytygodniow± praktykê jêzykow± na Bia³oru¶. W ramach umowy z Bia³oruskim Uniwersytetem Pañstwowym w Miñsku kilka osób uczestniczy³o w semestralnej wymianie studenckiej.

Od pa¼dziernika 2004 planowane jest w UMCS znaczne rozszerzenie profilu nauczania w ramach studiów slawistycznych. Od pierwszego roku studiów na kierunku slawistyka studenci bêd± uczyæ siê zgodnie z wybranym przez siebie profilem: bia³orutenistyczno-rusycystyczno-bohemistycznym lub bu³garystyczno-rusycystyczno-ukrainistycznym. Rekrutacja odbêdzie siê na podstawie konkursu ¶wiadectw (dla kandydatów posiadaj±cych ocenê z jêzyka rosyjskiego na ¶wiadectwie dojrza³o¶ci) albo rozmowy kwalifikacyjnej. Absolwenci slawistyki znajd± pracê jako nauczyciele, t³umacze, piloci wycieczek, edytorzy, pracownicy firm i instytucji wspó³pracuj±cych ze Wschodem.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje