Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Okolice nauki

Wysokie loty

Prawid³owa ocena zdolno¶ci kandydata na pilota jest wa¿na, gdy¿ kosztowne kszta³cenie, daj±ce potem szanse na dobrze p³atn± pracê w lotnictwie cywilnym, jest finansowane przez pañstwo z bud¿etu resortu edukacji.
Piotr Kieraciñski

  Fot. Piotr Kieraciñski Na lotnisku w Jasionce mimo porannej pory raz po raz l±duj± niedu¿e samoloty. Wyskakuj± z nich m³odzi ch³opcy w codziennych ubraniach, pomagaj± mechanikom spychaæ maszyny na plac przed hangarem. Tam przy pomocy g±bki i wody myj± dok³adnie kad³ub i skrzyd³a maszyn - tak koñczy siê ka¿dy lot studentów pilota¿u Politechniki Rzeszowskiej. Na hangarze widnieje dumny napis „Aviation Training Center of Rzeszów Technical University” (O¶rodek Kszta³cenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej).

Teren o¶rodka to oko³o 40 hektarów. Kolejne kilkadziesi±t uczelnia dzier¿awi od zarz±du lotniska w Jasionce. Janusz Bury, dyrektor OKL, marzy o powiêkszeniu stanu posiadania o¶rodka. Do OKL nale¿y nie tylko hangar, w którym trzymane s± samoloty - o¶rodek posiada 20 sprawnych maszyn - ale tak¿e budynek dydaktyczno-administracyjny oraz dom studencki „Aviata”. Flota OKL sk³ada siê z lekkich „Kolibrów” (to najtañsze w eksploatacji maszyny), „Wilgi” i „Socat” oraz wiêkszych, lepiej wyposa¿onych, wielosilnikowych „Mew”, które lataj± tak¿e zim±. Jest te¿ jeden sprawny AN-2, zu¿ywaj±cy 150 litrów paliwa na godzinê lotu. - Gdy ta maszyna startuje, ja siê ³apiê za kieszeñ - mówi dyrektor Bury. Bazê szkoleniow± uzupe³niaj± dwa symulatory lotów - umo¿liwiaj± uczenie siê pilota¿u samolotu jednosilnikowego t³okowego, wielosilnikowego t³okowego oraz turbo¶mig³owego - wyposa¿one w wizualizacjê wszystkich lotnisk europejskich, w tym piêtnastu opracowan± szczegó³owo multimedialnie.

Codzienne latanie

Z samolotu w³a¶nie wysiad³ Karol Fr±c. Zaliczy³ III rok na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa PRz. - studenci specjalizacji pilota¿owej kszta³c± siê formalnie w tej jednostce. Na samolotach wylata³ ponad 100 godzin. Ma licencjê pilota turystycznego. Przygotowuje siê do podniesienia kwalifikacji, tym razem bêdzie chodzi³o o uprawnienia do lotów wed³ug wskazañ przyrz±dów. Opowiada, jak wygl±da codzienne latanie: - Przed ka¿d± seri± lotów trzeba zdaæ egzamin, tzw. KTW (kontrolê wiedzy teoretycznej), na któr± sk³ada siê kilkana¶cie przedmiotów, m.in.: nawigacja, prawo lotnicze, przepisy wykonywania lotów oraz egzamin z eksploatacji poszczególnych typów samolotu.

Przed ka¿dym lotem kandydat na pilota omawia z instruktorem zadanie - mo¿e to byæ ko³o nad lotniskiem, przelot po zadanej trasie, przelot z miêdzyl±dowaniem. Ju¿ na lotnisku sprawdza dziennik pracy samolotu. Nawet je¶li dokumenty po¶wiadczaj± gotowo¶æ maszyny do lotu, pilot osobi¶cie kontroluje stan i jako¶æ paliwa. Potem lot, tylko i wy³±cznie taki, jak mówi zadanie uzgodnione z instruktorem. A po l±dowaniu - mycie samolotu. Potem jeszcze omówienie z instruktorem wykonania zadania i odpowiednie wpisy w dokumentach przebiegu szkolenia.

Janusz Kluczniak, instruktor pilota¿u i szef szkolenia w powietrzu w OKL, mówi, ¿e zdarzaj± siê studenci, którzy nie przestrzegaj± ¶ci¶le kryteriów lotu okre¶lonych w zadaniu. Zdarzy³ siê przypadek, ¿e student wyl±dowa³ bez wyra¼nej potrzeby na lotnisku po drodze. Takie zachowanie zdyskwalifikowa³o go jako przysz³ego pilota zawodowego. OKL zatrudnia 8 instruktorów. Ka¿dy z nich, aby utrzymaæ swe uprawnienia, musi rocznie wylataæ 200-300 godzin. - Na ka¿d± godzinê w powietrzu przypada kilka godzin pracy na ziemi - mówi Kluczniak. Ma za sob± kilkana¶cie lat pracy w zawodzie. - Nadal codziennie z rado¶ci± idê na lotnisko - mówi.

W tym momencie drzwi jego pokoju uchylaj± siê i m³ody cz³owiek wo³a: - Jutro Tomek leci za granicê. To ostatni etap szkolenia w OKL. Loty na pobliskie zagraniczne lotniska w Berlinie, Bratys³awie, Wiedniu czy Pradze maj± nauczyæ obycia w miêdzynarodowym ¶rodowisku lotniczym, w którym przysz³ym pilotom przyjdzie pracowaæ. Kluczniak podkre¶la, ¿e szkolenie pilotów ma na celu dok³adnie nauczyæ nie tylko samego latania, ale tak¿e wszelkich procedur, które nale¿y spe³niæ, by skutecznie i bezpiecznie funkcjonowaæ w lotnictwie cywilnym.

Ostre kryteria

Tradycje szkolenia pilotów w rzeszowskiej uczelni siêgaj± pocz±tku lat 90., gdy utworzono O¶rodek Kszta³cenia Lotniczego PRz. Faktycznie o¶rodek funkcjonowa³ od 1977 roku pod nazw± O¶rodek Szkoleniowy Personelu Lotniczego i podlega³ - a¿ do czasu w³±czenia go w strukturê PRz. - Ministerstwu Komunikacji i £±czno¶ci (nazwa ministerstwa ulega³a w tym okresie zmianom). Od tamtej pory wykszta³ci³ ponad 400 pilotów, w tym oko³o 200 od czasu, gdy placówkê przejê³a PRz. W¶ród tych pilotów by³o oko³o 20 kobiet. Obecnie tak¿e na pilota¿u kszta³c± siê 3 kobiety.

Formalnie nie istnieje kierunek studiów lotnictwo, zatem PRz. kszta³ci pilotów na kierunku mechanika i budowa maszyn, na specjalno¶ci lotniczej i specjalizacji pilota¿owej. Jest to jedyna uczelnia w Polsce, która kszta³ci pilotów lotnictwa cywilnego. W 2000 roku uczelnia wraz z Wojskow± Akademi± Techniczn± oraz Politechnikami Warszawsk± i Wroc³awsk± wyst±pi³y o wprowadzenie kierunku lotnictwo i kosmonautyka. Kierunek taki funkcjonowa³ niegdy¶ - do lat 60. XX w. - w Politechnice Wroc³awskiej, która prowadzi³a szereg badañ z tego zakresu. Zdaniem prof. Marka Orkisza, dziekana Wydzia³u Budowy Maszyn i Lotnictwa PRz., jest szansa, ¿e kierunek ten zostanie uruchomiony w nastêpnym roku akademickim.

Na kierowanym przez prof. Orkisza wydziale kszta³ci siê obecnie 3,5 tys. studentów. Specjalno¶æ lotnicz± wybiera rocznie oko³o 140 osób. Ten wybór oznacza zgodê na wyj±tkowo trudne studia. - Po II roku zostaje tylko 60 osób - stwierdza prof. Orkisz. O kszta³cenie na specjalizacji pilota¿owej mo¿na aplikowaæ po III semestrze. Chêtnych jest sporo. Aby zostaæ przyjêtym, trzeba mieæ dobre zdrowie, potwierdzone w specjalistycznych badaniach lekarskich, zdaæ egzamin z jêzyka angielskiego. Kandydat na pilota musi mieæ te¿ dobre wyniki w nauce, ¶redni± co najmniej 4. Kandydatów obowi±zuje pozytywne zaliczenie egzaminu z wiedzy ogólnolotniczej (m.in. aerodynamika, mechanika lotów, konstrukcja samolotu, historia lotnictwa). Dobrze widziane jest wcze¶niejsze do¶wiadczenie lotnicze kandydata - np. w pilota¿u, szybownictwie, paralotniarstwie, skokach spadochronowych - zdobyte w aeroklubach. Janusz Kluczniak zauwa¿a, ¿e na pilota¿ trafiaj± osoby, które zdoby³y wcze¶niej licencje pilota turystycznego. - Czêsto im siê to nie nale¿a³o - komentuje poziom ich umiejêtno¶ci. Dotychczas przyjmowano na pilota¿ po 15 osób rocznie. W tym roku akademickim po raz pierwszy dano szanse zostania pilotem zawodowym 20 osobom.

System specjalistycznych badañ lekarskich pomaga okre¶liæ nie tylko stan zdrowia, ale tak¿e predyspozycje kandydata do wykonywania zawodu pilota, w tym do nabywania umiejêtno¶ci lotniczych. - Dziêki starannej selekcji kandydatów najwy¿ej 1-2 osoby odpadaj± w trakcie szkolenia pilota¿owego - mówi prof. Orkisz. W najbli¿szym czasie politechnika ma zamiar nabyæ system OMBAT, s³u¿±cy do oceny predyspozycji osób do pilota¿u statków powietrznych. Urz±dzenie i oprogramowanie mia³oby byæ zainstalowane w otwartym niedawno O¶rodku Szkolenia Szybowcowego PRz. w Bezmiechowej. Prawid³owa ocena zdolno¶ci kandydata na pilota jest wa¿na, gdy¿ kosztowne kszta³cenie, daj±ce potem szanse na dobrze p³atn± pracê w lotnictwie cywilnym, jest finansowane przez pañstwo z bud¿etu resortu edukacji. Kandydaci na pilotów musz± jedynie do³o¿yæ swoje ¶rodki - ca³kiem spore, jak na przeciêtn± zasobno¶æ studenckiej kieszeni - na niektóre egzaminy i op³aty za licencje wydawane przez Urz±d Lotnictwa Cywilnego. Koszt uzyskania licencji uprawniaj±cej do latania w trudnych warunkach na samolotach wielosilnikowych to oko³o 5 tysiêcy z³otych.

Zawód: pilot

Tymczasem w Jasionce l±duj± kolejne samoloty. Koñcz± siê wakacje i studenci chc± zaliczyæ kolejne loty. £ukasz Pondo ma dzisiejszy lot za sob±. Ukoñczy³ II rok studiów i w tym sezonie rozpocz±³ latanie. Oprócz szkoleñ na symulatorze, odby³ ju¿ 40 godzin lotów na „Kolibrze”. Obraca w rêku kr±¿ek nawigacyjny CR3. Wcze¶niej lata³ na szybowcach, by³ w kadrze juniorów reprezentacji Polski. Uwa¿a, ¿e do¶wiadczenie szybowcowe pomog³o mu w podjêciu lotów na samolotach. Zamierza przez wrzesieñ wylataæ jeszcze 10 godzin i zdaæ w tym roku egzamin na licencjê pilota turystycznego. Jego zdaniem, najwiêcej przyjemno¶ci daj± nie loty nad lotniskiem, ale trasy. £ukasz ju¿ dwa miesi±ce mieszka w akademiku przy lotnisku. Zdaje sobie sprawê, ¿e dla zdobycia umiejêtno¶ci pilota¿u i upragnionego zawodu, musi po¶wiêciæ wszystkie studenckie wakacje.

Aby uzyskaæ licencjê pilota zawodowego, student musi wylataæ 250 godzin. Szkolenie podstawowe koñczy siê pierwszymi samodzielnymi lotami na zaplanowanej trasie i licencj± pilota turystycznego. Drugi rok szkolenia obejmuje zaawansowan± radionawigacjê podczas samodzielnych lotów na dystansie 600 km z dwoma miêdzyl±dowaniami na obcych lotniskach oraz loty nocne. Trzeci rok to loty samodzielne na samolocie jednosilnikowym wed³ug wskazañ przyrz±dów, a kolejny - na wielosilnikowej „Mewie” na lotniska zagraniczne. O ile na pierwszym roku szkolenie odbywa siê jeszcze w jêzyku polskim (- Chcemy, aby kandydaci na pilotów poznali tak¿e polsk± terminologiê lotnicz± - mówi Kluczniak.), to od drugiego roku kontynuowane jest ono po angielsku.

Dotychczas absolwenci specjalizacji pilota¿owej PRz. uzyskiwali licencje pilota zawodowego z uprawnieniami do lotów na samolotach wielosilnikowych wed³ug wskazañ przyrz±dów. Takie uprawnienia nie by³y wystarczaj±ce do podjêcia pracy w liniach lotniczych. Od tego roku akademickiego bêd± mieli szansê uzyskaæ tzw. zamro¿on± licencjê pilota liniowego. Oznacza to zdanie teoretycznego egzaminu na pilota liniowego. Przygotowuj± ich do tego æwiczenia lotów za³ogowych na symulatorze. Na zdanie egzaminu praktycznego maj± potem 7 lat. Musz± przez ten czas wylataæ w za³odze wieloosobowej 1,5 tys. godzin.

Aby nie straciæ uprawnieñ, piloci co jaki¶ czas musz± odnawiaæ swe licencje. Wi±¿e siê to z kolejnymi szkoleniami i egzaminami, co daje OKL szansê na utrzymanie kontaktu ze swymi absolwentami oraz zarobienia pieniêdzy na komercyjnych szkoleniach.


Dêbliñska „Szko³a Orl±t”

Elita

  Fot. Piotr Kieraciñski Jedyn± uczelni± kszta³c±c± pilotów wojskowych jest w naszym kraju Wy¿sza Szko³a Oficerska Si³ Powietrznych w Dêblinie. Piloci to tylko niewielka czê¶æ kszta³conych tu kadr, jednak - najbardziej elitarna. W br. o miejsce w tym gronie aplikowa³o 1,5 tys. osób na 40 miejsc. Nie podaj± tego statystyki ministerstwa edukacji, ale to chyba najwy¿szy, z jakim mamy w Polsce do czynienia, wska¼nik chêtnych przypadaj±cych na jedno miejsce na studiach. Kandydaci przechodz± specjalistyczne dwudniowe badania lotniczo-lekarskie w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej. W¶ród badañ s± m.in. próby odporno¶ci na przeci±¿enia. W wirówce poddaje siê kandydatów przyspieszeniom rzêdu 5-6 g. Potem musz± przej¶æ badania na JAPETUSIE - specjalnym symulatorze do badania predyspozycji do zawodu pilota. Do w³a¶ciwych egzaminów przesz³o w tym roku tylko 150 osób (10 proc. kandydatów). Egzamin sk³ada siê z testów z matematyki, fizyki, jêzyka angielskiego oraz sprawno¶ci fizycznej. Jest te¿ rozmowa kwalifikacyjna. Aby j± pozytywnie zaliczyæ, trzeba byæ pasjonatem lotnictwa i przekonaæ komisjê o swej silnej motywacji do zawodu pilota wojskowego. Dodatkowo punktowane s± wcze¶niejsze do¶wiadczenia lotnicze: skoki spadochronowe, samodzielne naloty (wylatane godziny) na szybowcach i samolotach. Mimo tak starannej i wymagaj±cej procedury kwalifikacyjnej, od 8 do 12 proc. studentów nie koñczy szkolenia pilota¿owego.

Czterdziestu szczê¶liwców - po³owê stanowi± zazwyczaj absolwenci Ogólnokszta³c±cego Liceum Lotniczego w Dêblinie - którzy dostali siê na pilota¿, na pocz±tku trafia na „unitarkê”, czyli 6-tygodniowe podstawowe szkolenie wojskowe. Dotychczas musieli w jej czasie wykonywaæ skoki spadochronowe. Teraz uczelnia wprowadza nowy program kszta³cenia. Nie bêd± to ju¿ studia in¿ynierskie, ale magisterskie, prowadzone wspólnie z Politechnik± Warszawsk±, która posiada odpowiednie uprawnienia i kadry. Zamiast 4 lat, przyszli piloci wojskowi bêd± siê kszta³ciæ 5 lat, uzyskuj±c tytu³ magistra in¿yniera. Skakanie na spadochronie rozpocznie siê od II roku. W trakcie studiów ka¿dy musi zaliczyæ 10 skoków. Innym obowi±zkowym æwiczeniem jest katapultowanie: najpierw na symulatorze pneumatycznym (na fot.) przy przeci±¿eniu 3 g, a potem na UTKZ - urz±dzeniu, które wyrzuca fotel przy pomocy ³adunku wybuchowego, podobnie, jak w prawdziwym samolocie, przy przeci±¿eniu 10 g (ka¿dy musi wykonaæ w trakcie studiów 4 takie katapultowania, w tym jedno przed pierwszym lotem). Zadaniem tego æwiczenia jest prze³amanie strachu przed katapultowaniem. W jednej z sal dêbliñskiej „Szko³y Orl±t” stoj± dwa wyrzucone przez katapultê z samolotów fotele lotnicze. Oba uratowa³y ¿ycie swoim u¿ytkownikom, o czym informuj± umieszczone na nich napisy. Katapultowanie to jeden z elementów szkolenia z ratownictwa wysoko¶ciowego, na które sk³adaj± siê m.in. opuszczanie samolotu (w tym katapultowanie), zachowanie po wyl±dowaniu, przetrwanie w wodzie. Piloci wojskowi regularnie æwicz± na urz±dzeniach, które doskonal± ich predyspozycje i umiejêtno¶ci znoszenia du¿ych przeci±¿eñ. S± to lupping, ko³o reñskie i ¿yroskop.

Latanie na samolotach przyszli piloci rozpoczynaj± od drugiej po³owy II roku kszta³cenia. Przed pierwszym lotem czeka ich 40 godzin „latania” na symulatorze. Uczelnia posiada 3 symulatory. Jeden to proste urz±dzenie treningowe do lotów na turbo¶mig³owym „Orliku” (PZL 130), 2 kolejne to kompleksowe symulatory lotu: pierwszy „udaje” „Orlika”, a drugi odrzutow± „Iskrê” (TS 11), która wci±¿ stanowi podstawê szkolenia polskich pilotów wojskowych. Piloci ¶mig³owców te¿ maj± do dyspozycji odpowiedni symulator, a potem lataj± na Mi 2 (ta konstrukcja ma szansê byæ wkrótce zast±pion± przez nowocze¶niejszy SW 4). Wszystkie symulatory maj± wbudowan± wizualizacjê okolic dêbliñskiego lotniska wojskowego oraz kilku innych terenów.

Dotychczas piloci samolotów musieli wylataæ w trakcie studiów 350 godzin. Zgodnie z nowym programem studiów, bêd± musieli zaliczyæ 230 godzin nalotu. Zaczynaj± szkolenie na „Orlikach”, jednak zasadnicza czê¶æ szkolenia odbywa siê na odrzutowych „Iskrach”. Na tych maszynach nie mo¿na ju¿ lataæ w zwyk³ym mundurze. ¯o³nierze musz± stosowaæ specjalne kombinezony, które reguluj± ci¶nienie i zapewniaj± w³a¶ciwe dotlenienie organizmu podczas ogromnych przeci±¿eñ. Piloci ¶mig³owców musz± mieæ 250 godzin nalotu. Ka¿dy musi zaliczyæ loty w VFR (visual flight regime), czyli dobrych warunkach pogodowych oraz IFR (instrumental flight regime), czyli przy s³abej widoczno¶ci. Piloci wojskowi szkoleni s± tak¿e w pewnych elementach akrobacji powietrznych, niezbêdnych do prowadzenia walki: unikania ataku przeciwnika oraz ¶cigania go. Oczywi¶cie, musz± tak¿e umieæ zwalczaæ cele powietrzne i naziemne. Zwalczanie celów powietrznych æwicz± przy pomocy fotokarabinów. Do celów naziemnych na poligonach strzelaj± z dzia³ek 23 mm, niekierowanych pocisków rakietowych oraz bombarduj± je bombami do 50 kg. Rezultatem szkolenia jest licencja pilota wojskowego III klasy. Dalsze kwalifikacje piloci uzyskuj± ju¿ w jednostkach wojskowych, do których otrzymuj± przydzia³. Piloci wojskowi to elita. ¯aden z nich nie sprawdza osobi¶cie stanu paliwa w swojej maszynie ani nie myje jej po odbytym locie. Od tego jest obs³uga naziemna.

WSOSP kszta³ci tak¿e kobiety. Na najbli¿szy rok akademicki na pilota¿ przyjêto 2 kobiety. Dotychczas dêbliñska „Szko³a Orl±t” wykszta³ci³a 2 panie na pilotów odrzutowców oraz kilka na pilotów ¶mig³owców.

(pik)

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje