Kwartalnik „Nauka” ukazuje siê teraz pod now± redakcj± (Jerzy Brzeziñski - redaktor naczelny) i w nowej szacie graficznej. Nr 2/04 przynosi m.in. dwa artyku³y o komórkach macierzystych. Krystyna Domañska-Janik pisze o wykorzystaniu komórek macierzystych w leczeniu chorób centralnego uk³adu nerwowego. Okazuje siê, ¿e wykorzystywano w tym celu g³ównie komórki macierzyste somatyczne, a nie zarodkowe, ze wzglêdu na wiêksze bezpieczeñstwo biologiczne u¿ycia tych pierwszych i zagro¿enie nowotworowe, jakie niesie u¿ycie tych drugich. Autorka referuje wyniki badañ u¿ycia komórek macierzystych w chorobach Parkinsona, Huntingtona, Alzheimera, w stwardnieniu rozsianym, udarze mózgu i innych.
Etyczne aspekty wykorzystania komórek macierzystych omawia Barbara Chyrowicz. Pisze o pomieszaniu dziedzin i kompetencji: Nieprzestrzeganie granic kompetencji prowadzi do tego, ¿e filozof chce decydowaæ, kiedy nastêpuje moment poczêcia, biolog arbitralnie stwierdza, na jakim etapie morfogenezy pojawia siê osoba ludzka, a prawnik ro¶ci sobie prawa do ustalenia porz±dku normatywnego. Autorka apeluje te¿ o to, by nie nadawaæ charakteru religijnego sporom, które dotycz± norm uniwersalnych. W³a¶ciw± p³aszczyzn± prowadzenia sporów na temat moralnej dopuszczalno¶ci ingerencji biomedycznych jest etyka - przypomina Barbara Chyrowicz. Do biologii nale¿y odpowied¼ na pytanie, jak siê ma zarodek do powsta³ego zeñ osobnika doros³ego. Filozofia za¶ stara siê rozwi±zaæ problem racji, dla których cz³owiek mia³by posiadaæ szczególny, osobowy status. Problem normatywnego statusu zarodka nie jest przy tym jedynym, druga kwestia to mo¿liwo¶æ po¶wiêcenia ¿ycia zarodków o i tak ju¿ przes±dzonym losie dla sukcesu w opracowaniu terapii.
Polski, która nie ma regulacji prawnych w tej kwestii, nie staæ na badania nad komórkami macierzystymi. Problemem jest za to udzia³ Polski w ich ewentualnym wspó³finansowaniu w ramach UE oraz udzia³ polskich uczonych w badaniach za granic±. Czeka nas jeszcze d³uga i burzliwa debata o komórkach macierzystych - powiada autorka.
(fig)
Jaki bêdzie kierunek rozwoju Politechniki Koszaliñskiej w najbli¿szych latach? To pierwsze z pytañ, jakie postawiono prof. dr. bab. in¿. Tomaszowi Heesemu, prorektorowi ds. nauczania tej uczelni, w wywiadzie publikowanym w „Na temat”, pi¶mie Politechniki Koszaliñskiej (nr 2/04).
Rozwój uczelni wy¿szej uwarunkowany jest dwoma podstawowymi parametrami, a mianowicie kadr± nauczycielsk± i studentami. Jest on efektem kilku zdarzeñ, które w danym momencie w cywilizacji ludzko¶ci maj± miejsce - uwa¿a prof. Heese. Istotn± rolê odgrywaj± tutaj potrzeby ludzko¶ci generowane przez poszczególne pokolenia oraz mo¿liwo¶ci odtwórcze, czyli wytwarzanie nowych materia³ów i technologii czy te¿ nowych sposobów pojmowania rzeczywisto¶ci. Gdybym mia³ dzi¶ odpowiedzieæ na to pytanie, w jakim kierunku pod±¿y nasza uczelnia, to odpowiem, ¿e na pewno pod±¿y w tym kierunku, w którym rozwija siê cywilizacja. My¶lê, ¿e wkrótce pojawi siê bardzo du¿e zapotrzebowanie na studentów uczelni technicznych, na ich wykszta³cenie i umiejêtno¶ci ³±cz±ce techniki wytwarzania w po³±czeniu z programowaniem i przetwarzaniem informacji. Taki pracownik wysoko wykwalifikowany mo¿e w najbli¿szym czasie byæ bardzo poszukiwany na rynku europejskim oraz ¶wiatowym.
Zmiany systemu oceny i kwalifikacji kandydatów do stopni naukowych to wiod±cy temat rozmowy z prof. dr. hab. Markiem Wo¼niewskim, prorektorem ds. nauki i wspó³pracy z zagranic± AWF we Wroc³awiu. Publikuje j± „¯ycie Akademickie”, pismo Akademii Wychowania Fizycznego we Wroc³awiu (nr 100/04).
Od kilku lat w nauce daje siê zauwa¿yæ tzw. kwantyfikacja, czyli przeliczanie ilo¶ciowego dorobku naukowego na jako¶ciowy. Opracowane przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji - Komitet Badañ Naukowych kryteria stosowane s± do oceny uczelni i jej poszczególnych wydzia³ów. Najistotniejszy w ocenie jest dorobek naukowy w notowanych w polskich i miêdzynarodowych bazach danych czasopismach. Mamy pewien problem z baz± Sport-Discus, najwiêksz± baz± prac o kulturze fizycznej, której nie uwzglêdnia KBN w ocenie dorobku naukowego. Sport-Discus zawiera bardzo du¿o wa¿nych czasopism, tak¿e z „listy filadelfijskiej”, np. „American Journal of Sport Medicine”, „Biology of Sport”, „Gait and Posture”, „Journal of Applied Sport Psychology”. I dlatego staramy siê, aby ta baza danych by³a tak¿e uwzglêdniana w dorobku naukowym - mówi prof. Wo¼niewski. Sporn± pozostaje te¿ kwestia przeliczania na punkty monografii i podrêczników, co wynika z ró¿nej interpretacji definicji tych terminów. Szczególny problem wi±¿e siê z okre¶leniem monografii, bowiem nie ma jednoznacznej opinii, czy dana praca mo¿e zostaæ zaliczona do monografii, czy te¿ nie. „Encyklopedia Powszechna PWN” podaje, i¿ monografia to praca naukowa po¶wiêcona jednemu zagadnieniu, dzia³owi nauki, epoce, postaci, omawiaj±ca szczegó³owo dany przedmiot, sumuj±ca istniej±c± o nim wiedzê. Natomiast wed³ug KBN, jest to powa¿ne, wielostronicowe opracowanie naukowe, opublikowane jako druk zwarty lub odrêbny tom czasopisma naukowego, bêd±ce twórczym i ca³o¶ciowym przedstawieniem jednego i okre¶lonego zagadnienia. Monografia powinna zawieraæ albo nowe dla nauki obserwacje, dokonane przez autora lub autorów, albo nowe oryginalne koncepcje teoretyczne, przedstawione na tle dotychczasowego stanu wiedzy w omawianej dziedzinie. Bardzo klarownymi przyk³adami monografii s± tzw. monografie habilitacyjne, natomiast ju¿ pewne w±tpliwo¶ci budziæ mo¿e zakwalifikowanie jako monografii zbioru prac dotycz±cych jednego problemu, nie stanowi±cych jednak jednego zwartego materia³u. Dotyczy to m.in. materia³ów konferencyjnych, publikowanych w formie monografii, czyli zbioru prac na okre¶lony temat, stanowi±cych jej poszczególne rozdzia³y.
Rozmowê z komendantem-rektorem Wojskowej Akademii Technicznej gen. bryg. prof. dr. hab. in¿. Bogus³awem Smólskim, zamieszcza na swych ³amach „G³os Akademicki”, pismo WAT (nr 3/04).
Zdaniem pe³ni±cego od ponad roku funkcjê komendanta-rektora, podstawowym atutem WAT jest jej kadra: znakomici nauczyciele akademiccy, wybitne zespo³y badawcze, a tak¿e baza dydaktyczna - ¶wietnie wyposa¿one laboratoria. Wszystko to czyni z WAT zarówno renomowan± uczelniê, jak i znany - w Europie i na ¶wiecie - o¶rodek naukowo-badawczy. Wystarczy powiedzieæ, ¿e osi±gniêcia naszych zespo³ów naukowo-badawczych zdominowa³y tegoroczn± XI Gie³dê Wynalazków. Z 37 prac wyró¿nionych pami±tkowym pucharem ufundowanym przez ministra nauki prof. Micha³a Kleibera, 8 odebrali przedstawiciele WAT. To wynik bez precedensu. Tak¿e w Brukseli, w Kwaterze G³ównej NATO, opracowania WAT z zakresu obrony przed terroryzmem zosta³y wybrane spo¶ród ofert 165 ¶wiatowych firm - podkre¶la gen. Smólski. W prowadzonych ka¿dego roku rankingach wy¿szych uczelni WAT stale zajmuje wysok± pozycjê. W tegorocznym rankingu polskich uczelni uprawiaj±cych kierunki high-tech (informatyka, elektronika, in¿ynieria materia³owa) zajêli¶my wysokie, czwarte miejsce. W rankingach zarobków in¿ynierów absolwenci Akademii pracuj±cy poza MON znajduj± siê na pierwszym lub drugim miejscu w kraju.
(ami)