Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Gwiazdy i meteory

Przyjaciel nauk z Bazylei

Pasjonowa³a go m.in. matematyka i botanika. Zgromadzi³ poka¼ny ksiêgozbiór. Nawi±za³ tak¿e kontakty z elit± intelektualn± Rzeczypospolitej.
Jacek Maj
Jan Osmolski
Renesansowy mecenas nauki i sztuki, alchemik, matematyk, bibliofil, przyjaciel literatów (m.in. Jana Kochanowskiego, Miko³aja Reja), uczonych.

Jan Osmolski (Osmólski lub Osmolicki) herbu Boñcza wywodzi³ siê z rodu „lubelskiej ziemi starodawnego i znacznego”, którego siedziba znajdowa³a siê w Osmolicach. Ju¿ we wczesnej m³odo¶ci - pisa³ w 1577 r. bazylejski uczony Jan Miko³aj Stupanus - przemierzaj±c ró¿ne kraje, ozdobi³ swój umys³ znajomo¶ci± jêzyków i szlachetno¶ci± nauk, zw³aszcza matematyki. Staranne wykszta³cenie zapewni³ mu ojciec Jakub Osmolski, sprawuj±cy na dworze królowej Bony wiele wa¿nych urzêdów administracyjnych i gospodarczych. Piêtnastoletni Jan wyruszy³ z Osmolic na studia do Wiednia, potem Lipska.

Szlak dalszych podró¿y wiód³ prawdopodobnie przez Szwajcariê, W³ochy i Francjê.

Po powrocie do kraju zaj±³ siê rodzinnym maj±tkiem, który znacznie pomno¿y³ (wprowadzi³ w nim wiele innowacji gospodarczych). Rozwija³ tak¿e swe zainteresowania naukowe. Pasjonowa³a go m.in. matematyka i botanika. Zgromadzi³ poka¼ny ksiêgozbiór, którego czê¶æ przechowywana jest dzisiaj w Bibliotece Wy¿szego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie. Przy zamku w Osmolicach za³o¿y³ wirydarz opisany przez nieznanego autora w wierszu Na ogródek Jana Osmolskiego (incipit: W ogródku piêkne zio³a a woniej±ce sadz±). Nawi±za³ tak¿e kontakty z elit± intelektualn± Rzeczypospolitej. Przyja¼ni³ siê z Miko³ajem Rejem, który uwieczni³ go w swym ¬wierzyñcu, podkre¶laj±c ¶niad±, po³udniow± karnacjê (Chocia¿ to czarny Greczek, lecz nie barzo brudzi, / Bo na wszech cnych postêpkach podobieñ do ludzi. / A kiedy g³êbiej do¼rzysz poczciwych cnót jego, / Najdziesz wiêcej bia³ego zaw¿dy ni¿ czarnego).

Dwór w Osmolicach

Zbiera³ utwory Jana Kochanowskiego. Do dzisiaj zachowa³a siê tzw. sylwa Osmolskiego (zbiory Biblioteki Narodowej w Warszawie), zawieraj±ca m.in. trzy wczesne elegie ³aciñskie Kochanowskiego. Osmolski utrzymywa³ tak¿e znajomo¶æ z Erazmem

Otwinowskim i Andrzejem Trzecieskim. Nale¿a³ do zwolenników ruchu reformacyjnego: uczestniczy³ w synodzie kalwiñskim w Bychawie 24 kwietnia 1560, dwa lata pó¼niej obj±³ funkcjê ¶wieckiego seniora dystryktu lubelskiego. Do polityki, której by³ uwa¿nym obserwatorem, wkroczy³ czynnie do¶æ pó¼no. Pos³owa³ kilka razy na Sejm, w 1567 zosta³ szafarzem poboru województwa lubelskiego. Jednak¿e, gdy na króla Polski wybrano Stefana Batorego, którego kandydaturze wcze¶niej na zjazdach szlachty ostro siê przeciwstawia³, rozdra¿niony politycznymi sporami postanowi³ Osmolski udaæ siê na emigracjê. Do podjêcia decyzji o wyje¼dzie sk³oni³y go te¿ konflikty z ¿on±, Ann± z Czy¿kowskich, któr± pos±dza³ o niewierno¶æ.

Zabrawszy ze sob± ok. 80 tys. talarów, osiad³ latem 1576 w Bazylei, gdzie zakupi³ po³o¿ony w centrum wygodny dom z winnic±, przy którym za³o¿y³ wirydarz (uwa¿a³ go za „znakomity ¶rodek na samotno¶æ i smutek”) i zaj±³ siê studiami, „którymi niegdy¶ swój umys³ uszlachetnia³”. Do¶æ szybko wszed³ w ¶rodowisko humanistów skupionych wokó³ Uniwersytetu Bazylejskiego, dla których prowadzi³ w swoim domu salon literacko-naukowy. Go¶ci³ te¿ wielu studiuj±cych wówczas w tym „uczonym mie¶cie” Polaków. W lutym 1579 Osmolski wróci³ na krótko do Polski, aby dopilnowaæ pozostawionego maj±tku. W podró¿y odwiedzi³ Fryburg, Norymbergê oraz Pragê, gdzie nawi±za³ kontakt z dworem cesarza Rudolfa II. Z Osmolic korespondowa³ z europejskimi przyjació³mi, relacjonuj±c im przebieg wojny polsko-moskiewskiej. Zaj±³ siê te¿ ¶ci±gniêciem d³ugu od Andrzeja Firleja, dawnego studenta bazylejskiego, który po¿yczy³ pieni±dze od profesora T. Zwingera. Do Bazylei powróci³ w towarzystwie siostrzeñców Piotra i Jana Gorajskich, aby ich zapisaæ na uniwersytet. W swych podlubelskich posiad³o¶ciach Osmolski zjawi³ siê znów w 1585. W drodze powrotnej do Bazylei zatrzyma³ siê w Norymberdze.

Pobyt, planowany pocz±tkowo jako krótki, przed³u¿y³ siê do piêciu lat. Osmolski powa¿nie chorowa³, a potem postanowi³ zostaæ asystentem znanego wówczas alchemika Aleksandra Setona. Gdy mistrz przeniós³ siê do Gdañska, Osmolski my¶la³ pocz±tkowo o powrocie do ukochanej Bazylei, sk±d dochodzi³y go wie¶ci o niegospodarno¶ci zarz±dcy jego maj±tku. Przeczuwaj±c swój koniec (by³ ju¿ schorowany, liczy³ blisko 80 lat), postanowi³ wcze¶niej po raz ostatni odwiedziæ rodzinne strony, w których zniecierpliwieni jego d³ugowieczno¶ci± spadkobiercy ogl±dali siê „za wschodz±cym, a nie zachodz±cym s³oñcem” (jak pisa³ w jednym z listów). Zmar³ bezpotomnie podczas porz±dkowania swych spraw spadkowych w Osmolicach zim± 1593/94.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje