Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Z archiwum nieuczciwo¶ci naukowej (28)


Przypadki indyjskie

Marek Wroñski

 Fot. Stefan Ciechan Nierzetelno¶æ naukowa kwitnie w ka¿dej dziedzinie nauki i chyba nie ma specjalno¶ci naukowej, w której by jej nie pope³niono. Panuje powszechne przekonanie, ¿e w naukach ¶cis³ych nasilenie nierzetelnych prac jest znacznie mniejsze ni¿ w naukach humanistycznych. Jest to czê¶ciowo prawdziwe, ale „kwiatki”, jak te opisane poni¿ej, trafiaj± siê wszêdzie.

Sfa³szowana praca z geofizyki

W roku 2000 czasopismo „Annales Geophysicae” zamie¶ci³o artyku³ redakcyjny opisuj±cy kolejny przypadek z³amania etyki naukowej, tym razem w geofizyce. Pod koniec 1997 roku do redakcji wp³yn±³ maszynopis pracy, której autorem by³ dr A.B. Bhattacharya ze wspó³pracownikami. Praca zosta³a wstêpnie przeczytana przez prof. Denisa Alcayd?, ówczesnego redaktora dzia³u Fizyki Jonosferycznej, i wys³ana do oceny dwóm recenzentom-speccjalistom.

Po kilku tygodniach jeden z recenzentów skontaktowa³ siê z prof. Cowleyem, redaktorem naczelnym, informuj±c go, ¿e ma zastrze¿enia do pracy. Bardzo podobna praca by³a ju¿ opublikowana przez tego autora w 1983, w tomie 12. czasopisma „Indian Journal of Radio and Space Physics”.

Redakcja ¶ci±gnê³a wiêc star± pracê. Po porównaniu obydwu tekstów okaza³o siê, ¿e nowy maszynopis jest prawie identyczny z uprzednio publikowan± prac±. Jednak szczegó³y dotycz±ce opisywanego zjawiska zosta³y zmienione (g³ównie radioczêstotliwo¶ci), a towarzysz±ce rysunki dostosowano do nowych danych. Jeden z rysunków by³ identyczny, ale podpis pod nim informowa³, ¿e dane zebrano w 1996.

Poniewa¿ sprawa by³a powa¿na, bo dotyczy³a fa³szerstwa naukowego, redakcja za¿±da³a wyja¶nieñ od g³ównego autora. Kiedy okaza³y siê nieprzekonywuj±ce, redaktor naczelny napisa³ do w³adz indyjskiego Uniwersytetu Kalayani w Zachodnim Bengalu. Tam w Zak³adzie Fizyki pracowa³ dr Bhattacharya. Kalayami to ma³e, 60-tysiêczne miasto znajduj±ce siê 50 km na pó³noc od Bengalu. Dopiero po 18 miesi±cach przysz³a odpowied¼, ¿e sprawê bada³a specjalna komisja rektorska, ale i dla niej uzyskane od autora wyja¶nienia, maj±ce oddaliæ od niego oskar¿enie o nierzetelno¶æ naukow±, okaza³y siê „ca³kowicie nieadekwatne”. Redakcja wiêc uzna³a, ¿e w takim razie jedyn± drog± pozostaje opisanie sprawy na ³amach czasopisma, co te¿ zrobiono.

Plagiat z chemii organicznej

Ciekawym przyk³adem „zer¿niêtej” pracy z chemii organicznej jest publikacja trzech hinduskich chemików z Instytutu Studiów Doktoranckich Uniwersytetu Osmania w mie¶cie Saifabad, w indyjskim stanie Hyderabad. Dr Vishnu V. Reddy, dr P. Sampath Rao i doc. D. Ashok opublikowali w czasopi¶mie amerykañskim „Synthetic Communictions” pracê, której du¿a czê¶æ oraz opracowany wzór chemiczny nowej substancji organicznej, zosta³y skopiowane z wcze¶niejszego artyku³u autorów wêgierskich.

Kiedy wspó³autor wêgierskiej pracy, prof. Albert Levai z Katedry Chemii Organicznej Uniwersytetu w Debreczynie, przeczyta³ pracê hindusk±, z miejsca zorientowa³ siê, ¿e jej autorzy przejêli wzór pier¶cienia aromatycznego, który zosta³ odkryty i opisany przez niego i prof. Gabora Totha. Oburzony napisa³ list do Indii. Kiedy po paru miesi±cach nie dosta³ odpowiedzi, wys³a³ ponowne pismo, tym razem na adres w³adz Uniwersytetu Osmania. W koñcu napisa³ do redakcji czasopisma, przesy³aj±c na dowód plagiatu swoj± wcze¶niejsz± publikacjê i podkre¶lone fragmenty tekstu, który podkradli autorzy hinduscy.

Po kilku miesi±cach oczekiwania, wiosn± 2001, redaktor naczelny zawiadomi³ go, ¿e autor indyjskiej pracy, doc. D. Asthok, dot±d nie odpowiedzia³ i z tego powodu redakcja jest bezradna, bowiem zgodnie z sugesti± prawnika bez odpowiedzi z hinduskiej strony „nie mog±” wydrukowaæ ¿adnego komunikatu. Zbulwersowany Wêgier stwierdzi³, ¿e w takim razie on przy¶le publikacjê na ten temat, gdzie dok³adnie opisze mechanizm plagiatu. Redakcja ma obowi±zek formalnie rozwa¿yæ druk tej pracy i je¶li opisane fakty s± prawdziwe - skierowaæ j± do druku.

W czerwcu 2001 redakcja „Synthetic Communictions” otrzyma³a maszynopis, a w pa¼dzierniku 2002 doniesienie ukaza³o siê drukiem, jednak bez redakcyjnego komentarza, który zwyczajowo towarzyszy niecodziennym b±d¼ kontrowersyjnym artyku³om. Przytoczono w nim dwie strony fragmentów, które hinduscy autorzy skopiowali z wêgierskiej pracy, jak równie¿ trzyczê¶ciowy wzór chemiczny, który zosta³ podebrany i dla zatarcia ¶ladów rozrysowany w nowej konfiguracji.

Kiedy w styczniu 2004 sprawdza³em nazwiska chemików hinduskich, by³em w stanie znale¼æ tylko doc. D. Ashoka, który nadal figurowa³ w¶ród pracowników Katedry Chemii. Ten 45-letni naukowiec i wyk³adowca poda³ na swojej stronie domowej, ¿e zajmuje siê badaniami ¶rodków ro¶linobójczych i syntez± zwi±zanych z tym substancji. W¶ród wyszczególnionych 27 opublikowanych prac oryginalnych widnia³a plagiatowa praca.

Moja korespondencja skierowana do kanclerza Uniwersytetu Osmania, którego zapyta³em o konsekwencje dyscyplinarne wobec doc. Ashoka, pozosta³a bez odpowiedzi. Wynika z tego, ¿e nie tylko polscy rektorzy chowaj± „g³owê w piasek”...

Marekwro@aol.com

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje