W poprzednim numerze „Forum Akademickiego”, w artykule Oczywisto¶æ czy wyzwanie?, przedstawi³em pewne dane liczbowe i uwagi zwi±zane z podsumowaniem prac Pañstwowej Komisji Akredytacyjnej (PKA) w jej pierwszej kadencji, tzn. w latach 2002-04. Tytu³owa fraza odnosi³a siê do pytania o to, czy troska o dobr± jako¶æ kszta³cenia jest czym¶ oczywistym w polskich szko³ach wy¿szych, czy te¿ jest dla nich trudnym do realizacji wyzwaniem. Materia³ zawarty w poprzednim artykule zawiera³ sporo danych statystycznych i, jak zwykle w takich sytuacjach, wymaga ju¿ pewnych uzupe³nieñ. Obecnie, gdy mo¿emy wliczyæ do podsumowañ dane zawieraj±ce tak¿e uchwa³y PKA z listopada i grudnia 2004, mogê stwierdziæ, ¿e sformu³owali¶my ponad 900 ocen dotycz±cych jako¶ci kszta³cenia oraz wyrazili¶my ponad 2000 opinii dotycz±cych zmian strukturalnych w polskich uczelniach (tworzenie nowych uczelni, wydzia³ów, przechodzenie z kszta³cenia w ramach specjalno¶ci na kszta³cenie w ramach kierunków itp.).
Podsumowania liczbowe s± bardzo wa¿ne, bowiem niejednokrotnie pozwalaj± uzmys³owiæ sobie rozmiary zjawiska i zrozumieæ, ¿e np. zarz±dzanie jakim¶ systemem wymaga zupe³nie innych metod ni¿ te, które by³y wystarczaj±ce jeszcze kilka lat temu. W przypadku systemu szkolnictwa wy¿szego niew±tpliwie nowa jako¶æ jest zwi±zana z obecn± liczb± studentów, liczb± szkó³ wy¿szych, liczb± absolwentów tych szkó³ - ponad 360 tysiêcy w roku 2003, oko³o 400 tysiêcy w roku 2004. Te ostatnie liczby powinny byæ ostrze¿eniem dla „ekspertów”, którzy wypowiadaj± siê na temat wykszta³cenia Polaków nadal u¿ywaj±c danych zapamiêtanych przed kilku laty, a tak¿e ostrze¿eniem dla publicystów rozdzieraj±cych szaty, bowiem wykryli, ¿e w jakim¶ mie¶cie np. piêædziesi±t osób z wy¿szym wykszta³ceniem poszukuje pracy. Dlatego te¿, dopiero gdy uzmys³owimy sobie rzeczywist± skalê, w której zachodz± okre¶lone zjawiska, mo¿emy odpowiedzieæ na pytania dotycz±ce prawdziwych sukcesów i zagro¿eñ, jakie przynios³y ostatnie lata. Niew±tpliwie sukcesem jest fakt, ¿e tak wielu m³odych Polaków chce siê kszta³ciæ, rozwijaæ swoje umiejêtno¶ci. Zagro¿eniem natomiast jest wystêpuj±ca niekiedy bylejako¶æ oferty edukacyjnej.
W minionej kadencji sformu³owali¶my ponad czterdzie¶ci ocen negatywnych, przy czym, zgodnie z kryteriami przyjêtymi przez PKA, negatywne oceny jako¶ci kszta³cenia zosta³y podjête w odniesieniu do jednostek organizacyjnych, które prowadzi³y kszta³cenie na poziomie znacznie ni¿szym od niezbêdnego minimum lub te¿ utworzy³y b±d¼ prowadzi³y kierunek (specjalno¶æ zawodow±) z naruszeniem przepisów prawa. W szczególno¶ci, oceny negatywne formu³owane by³y, gdy:
Aby Czytelnik móg³ wyrobiæ sobie zdanie o rodzajach nieodpowiedzialnych dzia³añ ze strony niektórych szkó³, przytoczê kilka zadziwiaj±cych tematów prac dyplomowych. Mo¿na by³o na przyk³ad zostaæ magistrem ekonomii, pisz±c prace na nastêpuj±ce tematy: „Badania nad populacjami d¿d¿ownic na wybranych stanowiskach”, „S±downictwo w okresie transformacji ustrojowej w III Rzeczypospolitej”, „Warto¶æ nasienia knurów rasy polskiej bia³ej zwis³ouchej” itd., lub dyplomowanym pedagogiem w oparciu o prace na temat: „Rola zwi±zków zawodowych w restrukturyzacji PKP”, „Monografia Urzêdu Pocztowego nr 1 w X”, „Organizacja i zarz±dzanie spó³dzielni± ogrodnicz± w X”, „Gniazdowanie siewkowców w obrêbie ³±k podmiejskich nad Nid±”, „Rola seksu w historii Ko¶cio³a”.
Powy¿sze tematy wskazuj±, do jakich paradoksów prowadzi niespe³nienie podstawowych wymogów kadrowych. Nieprawid³owy dla danego kierunku studiów dobór nauczycieli akademickich posiadaj±cych tytu³ naukowy profesora lub stopieñ naukowy doktora habilitowanego prowadzi³ do wydawania dyplomów ukoñczenia tego kierunku studiów osobom, które nie wykazywa³y siê ani wiedz±, ani umiejêtno¶ciami w³a¶ciwymi dla wykszta³cenia ekonomisty, pedagoga czy te¿ specjalisty np. w dziedzinie zarz±dzania.
W tym miejscu warto podkre¶liæ, i¿ niejednokrotnie zakwestionowanie przez PKA kwalifikacji którego¶ z nauczycieli akademickich firmuj±cych badany przez nas kierunek studiów, prowadzi³o do bardzo gwa³townych reakcji ze strony tych osób, oskar¿ania nas o przesadny formalizm, wskazywania nam braku uprawnieñ do formu³owania takich ocen itp. Tymczasem PKA zawsze w pe³ni akceptowa³a mo¿liwo¶ci podjêcia przez niektórych nauczycieli akademickich dzia³añ na innym, ni¿ by to wynika³o z ich dyplomów, polu. Zawsze jednak prosili¶my w takim przypadku o podanie nam listy licz±cych siê publikacji danej osoby z ostatnich lat, aby zweryfikowaæ, czy na przyk³ad osoba powszechnie uznawana za pedagoga mo¿e nauczaæ psychologii lub specjalista od nauk rolniczych ma kwalifikacje, by nauczaæ zarz±dzania i marketingu.
To uzurpowanie sobie przez niektórych nauczycieli akademickich wszechwiedzy by³oby mo¿e zabawne, gdyby nie mia³o bardzo negatywnych konsekwencji w postaci przekonania wielu m³odych osób, ¿e stali siê specjalistami w jakiej¶ dziedzinie, gdy w istocie zostali oszukani, a motywem dzia³ania tych, którzy ich oszukiwali, by³y po prostu korzy¶ci materialne. Wiele ocenionych negatywnie przedsiêwziêæ edukacyjnych by³o bowiem po prostu dzia³aniami komercyjnymi, które mia³y w krótkim czasie przynie¶æ organizatorom du¿e zyski. Trzeba jednak pamiêtaæ, ¿e spo¶ród przeprowadzonych 900 ocen jako¶ci kszta³cenia, zaledwie nieco ponad 4 procent by³o negatywnych. Nie nale¿y zatem wy³±cznie koncentrowaæ siê na tej ciemnej stronie naszego systemu edukacji na poziomie wy¿szym, tylko popatrzeæ na ca³o¶æ systemu i na fakt, ¿e ponad 70 procent ocen by³o pozytywnych lub nawet pozytywnych z wyró¿nieniem (21 przypadków w I kadencji PKA).
Osobny rozdzia³ ocen stanowi sprawa oferowanych warunków kszta³cenia - czêsto brak podstawowego wyposa¿enia mo¿na by³o nadrobiæ w kilka dni po wizytacji zespo³u ekspertów PKA. Oznacza to, ¿e w istocie istnia³y mo¿liwo¶ci zapewnienia odpowiednich warunków i jedynie chêæ przesadnego oszczêdzania lub transferu ¶rodków na inne cele by³a powodem takiego, a nie innego, postêpowania. Dopiero zagro¿enie ocen± negatywn± i jej konsekwencjami prowadzi³o do zaoferowania studentom niezbêdnego wyposa¿enia.
Dba³o¶æ o dobr± jako¶æ kszta³cenia, zapewnienie w³a¶ciwej kadry, w³a¶ciwych warunków materialnych, rozwój badañ naukowych w uczelniach oferuj±cych kszta³cenie na poziomie magisterskim, to warunki, które s± jednoznacznie akceptowane, gdy dotycz± rozwa¿añ ogólnych na poziomie kraju. Jednocze¶nie jednak w niektórych szko³ach by³y one ³amane w sposób oczywisty. Najwiêksz± satysfakcjê cz³onkom PKA sprawi³a konstatacja, ¿e po wydaniu oceny warunkowej i ponownej, po up³ywie roku, wizytacji danej uczelni, w ponad 90 procentach przypadków mogli¶my zmieniæ tê ocenê na pozytywn±.
Niezwykle wa¿n± rolê odgrywaj± dzia³ania PKA zmierzaj±ce do zapewnienia miêdzynarodowej akceptacji ca³ego naszego szkolnictwa wy¿szego. Choæ dzia³a w Polsce wiele uczelni, które maj± w pe³ni europejski wymiar, to jednak sytuacje patologiczne, o których wspomnia³em wcze¶niej, rzucaj± cieñ na dobr± ocenê szkolnictwa wy¿szego jako ca³o¶ci. PKA, maj±c ¶wiadomo¶æ odpowiedzialno¶ci za zapewnienie wysokiej jako¶ci kszta³cenia w szkolnictwie wy¿szym w naszym kraju, aktywnie uczestniczy³a tak¿e w dzia³aniach miêdzynarodowych zmierzaj±cych do wypracowania wspólnych kryteriów i procedur zapewnienia jako¶ci. W latach 2002-04 przedstawiciele Komisji brali udzia³ w seminariach tematycznych, uwzglêdnionych w kalendarzu spotkañ miêdzyrz±dowego zespo³u ds. wdra¿ania postanowieñ Deklaracji Boloñskiej - Bologna Follow-up Group. Du¿a aktywno¶æ cz³onków Komisji w tej sferze spowodowa³a, ¿e w lutym 2005 Komisja bêdzie organizowa³a spotkanie ekspertów na temat wspó³pracy komisji akredytacyjnych dzia³aj±cych w krajach sygnatariuszach Deklaracji Boloñskiej.
Dr hab. Andrzej Jamio³kowski, prof. UMK, fizyk, rektor UMK w latach 1993-99, jest przewodnicz±cym Pañstwowej Komisji Akredytacyjnej.