Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Poczta elektroniczna

Nauka naukowego pojmowania

Nauczanie fizyki jako jednego z przedmiotów podstawowych u pocz±tków studiów niefizycznych powinno mo¿e obejmowaæ równie¿ odniesienia do problemów nale¿±cych do filozofii nauki.
Pawe³ Misiak

 Fot. Stefan Ciechan Za ka¿dym razem, gdy przygotowujê kolejny wyk³ad z fizyki, staram siê mieæ na uwadze, ¿e uczenie tego przedmiotu ma byæ przekazywaniem wiedzy, ale zarazem - mo¿e i przede wszystkim - æwiczeniem umiejêtno¶ci racjonalnego poznawania ¶wiata, czyli stosowania metod naukowych. Akurat fizyka dobrze siê do tego nadaje, jako ¿e stanowi pod tym wzglêdem swego rodzaju wzorzec, który próbuj± na¶ladowaæ inne dyscypliny, g³ównie przyrodnicze, choæ równie¿ humanistyczne. Z jej ogólnych wyników korzysta te¿ (co do¶æ oczywiste) filozofia przyrody, której „odpryski” stanowi± element ogólnego ¶wiatopogl±du wspó³czesnego wykszta³conego cz³owieka.

W charakterze „klasycznego” przedmiotu w³asnych badañ traktuje te¿ fizykê historia i filozofia nauki oraz naukoznawstwo. Te z kolei dyscypliny „mog³yby stanowiæ tak¿e pomoc w dydaktyce dyscyplin naukowych” - pisze Stanis³aw Kamiñski (Pojêcie nauki i klasyfikacja nauk, Wyd. Tow. Naukowego KUL, 1981), na przyk³ad fizyki. Uczenie fizyki nie polega bowiem wy³±cznie na przekazywaniu ustalonych stwierdzeñ b±d¼ relacji o faktach, jakimi s± wyniki obserwacji i eksperymentów, lecz na ukazywaniu, jak fakty te mo¿na interpretowaæ na podstawie pewnego abstrakcyjnego modelu - w ramach teorii.

Nauczanie fizyki jako jednego z przedmiotów podstawowych u pocz±tków studiów niefizycznych, jak to jest na przyk³ad na kierunkach technicznych, mo¿e wiêc i powinno obejmowaæ równie¿ wyra¼ne odniesienia do problemów nale¿±cych do filozofii nauki.

Narzêdzia umys³u

Istotn± tre¶æ fizyki jako nauki stanowi± modele i teorie. S± one narzêdziami umys³owymi, za pomoc± których próbujemy w sposób naukowy zrozumieæ Naturê u samych podstaw jej materialnego aspektu. Poznawanie fizyki nie powinno zatem polegaæ na wt³aczaniu sobie do g³owy coraz to nowych formu³ i gotowych schematów rozwi±zywania problemów (np. zadañ), lecz na dochodzeniu do zrozumienia tych modeli i teorii, a poprzez nie rozmaitych zjawisk zachodz±cych w ¶wiecie materii oraz powi±zañ i zale¿no¶ci miêdzy nimi. Zrozumienie pozwala, miêdzy innymi, wyci±gaæ ogólne wnioski co do zachowania uk³adów fizycznych w ró¿nych sytuacjach, przewidywaæ zachodzenie takich czy innych zjawisk.

Rozumienie, o jakim tu mówimy, to wynik naukowego wyja¶niania procesów lub zjawisk, tak jak to wyja¶nianie pojmuje poznaj±cy. Z grubsza polega ono na przedstawieniu sobie przezeñ tego, co ma byæ rozumiane, przez to, co w ten czy inny sposób znane (naukowe stwierdzenia o faktach, prawa naukowe, prawid³a rozumowania etc.). Efekt wyja¶niania zale¿y wiêc od dyspozycji poznaj±cego, jego wiedzy, umiejêtno¶ci intelektualnych i paradygmatów, w obrêbie których pracuje jego my¶l. To ostatnie ma istotne znaczenie w obszarze intersubiektywnym.

Modele, które s± elementem naukowego wyja¶niania, maj± ró¿n± naturê. W fizyce najczê¶ciej wykorzystywane s± modele teoretyczne i matematyczne. I. Barbour (Mity, modele, paradygmaty, Znak, 1984) okre¶la modele teoretyczne jako „konstrukcje my¶lowe, maj±ce na celu wyja¶nienie obserwowanych zjawisk”, a dalej pisze, i¿ „zazwyczaj model taki stanowi wyobra¿ony mechanizm lub proces, postulowany na podstawie analogii z jakimi¶ innymi, dobrze znanymi mechanizmami i procesami” i ¿e „s³u¿y on nie tylko do formu³owania prognoz, lecz przede wszystkim do zrozumienia ¶wiata”. Model teoretyczny jest czym¶ wiêcej ni¿ tylko odwzorowaniem pewnych cech ilo¶ciowych. „Ma z zamierzenia odzwierciedlaæ g³êbok± strukturê rzeczywisto¶ci”, „jest zobrazowaniem mechanizmu lub procesu, wprowadzonym na podstawie analogii z jakimi¶ dobrze znanymi mechanizmami lub procesami po to, by zbudowaæ teoriê, wi±¿±c± ze sob± pewien zbiór danych obserwacyjnych”. Teoria musi wobec tego zawieraæ równie¿ regu³y korespondencji, czyli powi±zania obserwowanych cech uk³adów rzeczywistych z okre¶lonymi cechami modelu teoretycznego. Z kolei modele matematyczne to symboliczne przedstawienia „ilo¶ciowych warto¶ci zmiennych, wystêpuj±cych w systemach fizycznych”. W ramach formalizmu opisuj± relacje matematyczne miêdzy wielko¶ciami mierzalnymi, przypisanymi - poprzez regu³y korespondencji - pewnym cechom modelowanego uk³adu rzeczywistego. Stosowane s± g³ównie do przewidywania zachowania siê takiego uk³adu.

Rozumienie naukowe

H.W. de Regt i D. Dieks w artykule (http://philsci-archive.pitt.edu/archive/00001354/01/Synthese-revision.doc) po¶wiêconym zagadnieniu istoty naukowego zrozumienia zauwa¿aj±, ¿e to, co siê w nauce uwa¿a za zrozumia³e, zmienia siê wraz z rozwojem nauki i ludzkiej my¶li, a ogólniej - zale¿y od kontekstu (intelektualnego, historycznego etc.). Cytuj± miêdzy innymi stwierdzenie W. Thomsona, lorda Kelvina, dla którego rozumienie jakiego¶ przedmiotu badañ fizycznych by³o równoznaczne z umiejêtno¶ci± wyobra¿enia sobie lub zbudowania jego mechanicznego modelu.

Stanowisko lorda Kelvina jest jawnym wyrazem dominuj±cego w¶ród fizyków drugiej po³owy XIX w. paradygmatu mechanistycznego. Czêsto przywo³ywanym przyk³adem jest kinetyczna teoria gazów, w której makroskopowe zachowania uk³adu i niektóre wielko¶ci termodynamiczne s± wyja¶niane i obliczane na bazie modelu gazu jako zbioru ma³ych sprê¿ystych kulek, których ruch podlega zasadom mechaniki klasycznej. W tym duchu funkcjonuje jednak i dzi¶ wiele innych modeli sk³adaj±cych siê na teorie fizyczne. Mo¿na je zaliczyæ do typu modeli redukcjonistycznych, mechanistyczno-przyczynowych, bo na podstawie mechanicznych w³asno¶ci uk³adu zredukowanego do prostych elementów i znanych oddzia³ywañ tych¿e wyci±gane s± wnioski co do przyczyn i sposobu zachowania ca³ego uk³adu. W przypadku kinetycznej teorii gazów „redukcja” do poziomu mikroskopowego - gaz jako zbiór poruszaj±cych siê kulek - stanowi element wyja¶nienia, jak ruch i oddzia³ywania tych kulek, o dynamice znanej z mechaniki klasycznej, przejawi± siê na poziomie makroskopowym w postaci zale¿no¶ci miêdzy makroskopowymi parametrami, takimi jak objêto¶æ, ci¶nienie i temperatura.

De Regt i Dieks pisz± o uprawianiu nauki i dlatego wdaj± siê w spór o poznawczy status zrozumienia. W perspektywie pragmatycznej uwa¿aj± wyja¶nianie prowadz±ce do zrozumienia za jeden z istotnych poznawczych celów uprawiania nauki, staj±c w opozycji do pogl±dów Hempela, a wspó³cze¶nie van Fraasena. Dla tych filozofów bowiem zrozumienie jest „produktem ubocznym” badañ naukowych, pojawiaj±cym siê na poziomie subiektywnym, a jako takie jest nieistotne z punktu widzenia filozofii nauki i epistemologii, a wymiar pragmatyczny stoi w sprzeczno¶ci z wymiarem poznawczym nauki.

Nie tylko redukcja

Oprócz przywo³anych wyja¶nieñ naukowych typu redukcjonistycznego, mechanistyczno-przyczynowego, Regt i Dieks pisz± te¿ o koncepcjach unifikacjonistycznych. Twierdzi siê w nich, ¿e podstaw± wyja¶niania naukowego s± teorie opisuj±ce jaki¶ aspekt ¶wiata w sposób zunifikowany, bardziej jednolity ni¿ (mniej wyja¶niaj±ce) teorie cz±stkowe. W tym wypadku równie¿ mamy do czynienia z pewn± form± redukcji, polegaj±c± na zmniejszeniu liczby zjawisk (i ich teorii) uwa¿anych za odrêbne, wzajemnie nie powi±zane.

Jednocze¶nie nastêpuje wzbogacenie obrazu ¶wiata dziêki dostrze¿eniu powi±zañ czy wspólnych cech charakterystycznych dla ró¿nych elementów rzeczywisto¶ci. W tym ujêciu mo¿na próbowaæ uzasadniaæ „wypieranie” czy te¿ „wch³anianie” niektórych teorii przez nowsze, bardziej ogólne, a wiêc daj±ce lepsze wyja¶nianie i rozumienie, jak to mia³o miejsce na przyk³ad z newtonowsk± teori± grawitacji i ogóln± teori± wzglêdno¶ci. Unifikacja teorii pozwala uzyskaæ bardziej ogólny i wszechstronny naukowy obraz rzeczywisto¶ci. De Regt i Dieks zwracaj± jednak uwagê, ¿e wyja¶nianie oparte na unifikacji, podobnie jak wspomniane poprzednio mechanistyczno-przyczynowe, nie wyczerpuje ca³o¶ci rzeczywistych dzia³añ intelektualnych (prowadzonych przez naukowców), które przyczyniaj± siê do lepszego rozumienia ¶wiata i opisuj±cych go w ramach nauki teorii.

Trzecim czynnikiem, maj±cym wp³yw na rozumienie typu naukowego, na który zwracaj± uwagê przywo³ani autorzy, jest pogl±dowo¶æ czy te¿ obrazowo¶æ modeli i teorii. Kryterium to nale¿y niew±tpliwie do bardziej subiektywnych ni¿ redukowalno¶æ typu kauzalnego czy moc unifikacyjna. Ma jednak spore znaczenie dla efektywno¶ci wyja¶niania naukowego w procesie nauczania, przy czym w tej sytuacji obrazowo¶æ bli¿sza jest paradygmatowi my¶lenia potocznego ni¿ naukowo-teoretycznego.

Nauka wyja¶niana

Niezale¿nie od sporów filozoficznych w zakresie istoty nauki, w pragmatycznym aspekcie dydaktyki naukowej wyja¶nianie i zrozumienie jest bodaj najwa¿niejszym celem. Z tego te¿ wzglêdu du¿e znaczenie w dydaktyce fizyki, zw³aszcza ogólnej, maj± równie¿ wspomniane wy¿ej modele budowane na podstawie „przebrzmia³ego” paradygmatu mechanistycznego. De Regt i Dieks pisz± w odniesieniu do dzia³añ naukowych, i¿ samo posiadanie teorii to za ma³o. „Powinno siê te¿ daæ u¿yæ tej teorii w celu otrzymania przewidywañ dotycz±cych zjawiska lub jego opisu. St±d za¶ wynika, ¿e nie tylko wiedza na temat praw i teorii (oraz warunków stanowi±cych „t³o” zagadnienia), lecz równie¿ pewne szczególne umiejêtno¶ci u¿ytkownika tej wiedzy s± potrzebne do osi±gniêcia poznawczych celów nauki”. Tym bardziej odnosi siê to do wyniku procesu dydaktycznego.

Nauczanie fizyki powinno polegaæ na przekazywaniu wiedzy na temat zasad budowania i interpretowania modeli teoretycznych, w szczególno¶ci regu³ korespondencji oraz „wyci±gania” z teorii wielko¶ci i zachowañ, które mo¿na porównaæ z obserwowanymi cechami rozpatrywanych uk³adów fizycznych. Bardzo wa¿ne jest przy tym wyra¼ne zwracanie uwagi na precyzjê i znaczenia u¿ywanych pojêæ, zw³aszcza tych, które maj± swoje odpowiedniki w jêzyku potocznym, a których znaczenie naukowe jest ¶ci¶le okre¶lone i zwykle ró¿ni siê od potocznego.

Oczywi¶cie, w przypadku korzystania z modeli zmatematyzowanych (jak wiêkszo¶æ modeli teoretycznych fizyki), konieczne jest przy tym, by ucz±cy siê umia³ siê pos³ugiwaæ stosowanym formalnym aparatem matematycznym, przynajmniej na tyle, by rozumieæ operacje prowadz±ce do koñcowych wniosków - interpretowanych w terminach rzeczywisto¶ci fizycznej.

Z tego, co powiedziano powy¿ej, warto zdawaæ sobie sprawê, przystêpuj±c do nauczania studentów nie tylko fizyki, ale tak¿e innych dziedzin nauk przyrodniczych, które nie s± przedmiotami kierunkowymi dla danego kierunku studiów. Warto bowiem, by s³uchacze mieli okazjê, byæ mo¿e ostatni± w ¿yciu (o ile sami nie bêd± zainteresowani pog³êbianiem swojej wiedzy w tym zakresie), dok³adniej poznaæ i zrozumieæ zarówno tre¶æ teorii naukowych, jak te¿ zwi±zan± z nimi epistemologiê i metodologiê. Dziêki temu byæ mo¿e zyskaj± mocniejsze podstawy racjonalnego ¶wiatopogl±du i krytycznego my¶lenia, bêd± mniej podatni na pseudonaukowy be³kot czy opisane przez A. Sokala i J. Bricmonta „modne bzdury”, a ich ksi±¿kê na przyk³ad bêd± w stanie zrozumieæ.

pm@ar.wroc.pl

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje