W poszukiwaniu syntezy rozpoczyna seriê publikacji Wydawnictwa Wy¿szej Szko³y Informatyki i Zarz±dzania w Rzeszowie po¶wiêconych szkolnictwu wy¿szemu w Polsce i na ¶wiecie. We wstêpie czytamy, ¿e zawarte w ksi±¿ce teksty trzech autorów s± jak wektory czasu: przesz³o¶æ omawia Jerzy Ch³opecki, tera¼niejszo¶æ - Tadeusz Pomianek, a przysz³o¶æ - Stanis³aw Paszczyñski. Pogl±dy ka¿dego z nich ró¿ni± siê podej¶ciem do opisywanych problemów.
Jerzy Ch³opecki pisze o tym, ¿e dzisiejszy uniwersytet coraz bardziej oddala siê od klasycznego wzorca, który okre¶lony by³ przez cztery zasady: uniwersalizm, komunizm (rozumiany jako wspólnotowo¶æ), bezinteresowno¶æ i zorganizowany sceptycyzm. Zasady te mówi± m.in. o równym dostêpie do karier naukowych bez wzglêdu na pochodzenie i mo¿liwo¶ci finansowe oraz o osi±gniêciach nauki maj±cych s³u¿yæ wszystkim, a nie tylko przynosiæ profity naukowcom. Padaj± tu wa¿ne s³owa: op³acalno¶æ nie jest kategori±, któr± mo¿na zmierzyæ warto¶æ odkrycia naukowego.
Zdaniem autora, uniwersytet w swoim tradycyjnym kszta³cie nie jest dzi¶ mo¿liwy. Pierwszym wrogiem uniwersytetu jest rynek. Zadaniem uczonego jest my¶lenie, a ¿eby my¶leæ, musi mieæ spokojn± g³owê, byæ niezale¿nym od polityki i pieniêdzy. Drugi wróg to masowo¶æ, która niszczy atrybuty elitarno¶ci i najwa¿niejsz± relacjê interpersonaln± uniwersytetu: mistrz - uczeñ.
Tadeusz Pomianek przedstawia „nie do koñca subiektywn± analizê polskiej nauki i szkolnictwa wy¿szego”. Porusza czêsto ostatnio dyskutowane tematy, jak: finansowanie nauki, sytuacja absolwentów na rynku pracy, rola wiedzy we wspó³czesnym ¶wiecie. Analizuje te¿ dane dotycz±ce edukacji w Polsce, przedstawiaj±c m.in. najpopularniejsze kierunki studiów. Najwiêcej m³odych ludzi wybiera ostatnio zarz±dzanie i marketing, pedagogikê oraz ekonomiê. Autor przestrzega, ¿e po tych kierunkach trudno bêdzie znale¼æ pracê.
Jednak wymagania, jakie stawia uczelniom Pomianek, na pewno nie mie¶ci³yby siê w klasycznym pojêciu uniwersytetu. Ch³opecki za pierwszego wroga uniwersytetu uzna³ rynek, a Pomianek dzia³alno¶æ uczelni opisuje w³a¶nie za pomoc± terminologii handlowej. Zachwala programy nauczania w szko³ach amerykañskich, skorelowane z potrzebami lokalnych przedsiêbiorstw i pisze, ¿e stan Kalifornia jest obecnie jednym z najbardziej znacz±cych na ¶wiecie „wytwórców wiedzy”. Stanis³aw Paszczyñski porusza sprawê wykorzystania technologii informacyjnych w zarz±dzaniu uczelni±. Tak¿e w jego teoriach brakuje miejsca na klasyczny uniwersytet: Jednym z g³ównych celów zarz±dzania uczelni± powinno byæ „wyprodukowanie” w mo¿liwie najkrótszym czasie absolwenta o okre¶lonej, zdefiniowanej wiedzy (profilu), przy jak najni¿szych kosztach. Autor twierdzi, ¿e warunkiem skutecznego rywalizowania polskich uczelni na globalnym rynku edukacyjnym jest zaoferowanie klientowi (studentowi) konkurencyjnych, nowoczesnych warunków studiowania. Niew±tpliwie jest w tym prawda, ale czy w kszta³ceniu rzeczywi¶cie chodzi o „produkowanie absolwenta”, a student jest po prostu klientem? Jak daleko mo¿na posun±æ siê w tych porównaniach?
Mimo tytu³u, nic nie zapowiada, ¿e mo¿na w ksi±¿ce znale¼æ syntezê. Raczej wszystko wskazuje na to, ¿e do klasycznego uniwersytetu nie ma powrotu. Ale skoro ma powstaæ ca³y cykl, mo¿e w kolejnych pracach to poszukiwanie zakoñczy siê sukcesem? Jak na razie pogl±dy autorów ³±czy jedno - ¼le siê dzieje w polskich uczelniach. Ale to ¿adne odkrycie.
Justyna Jakubczyk
Jerzy Ch³opecki, Stanis³aw Paszczyñski, Tadeusz Pomianek, W poszukiwaniu syntezy. O problemach szkolnictwa wy¿szego nie tylko w Polsce, wy¯sza szko£a informatyki i zarz¡dzania z siedzib¡ w rzeszowie, Rzeszów 2004.
Pierwsz± wersjê ksi±¿ki The Civilian Population and the Warsaw Uprising of 1944 przedstawiono czytelnikowi anglosaskiemu w 1982 roku. By³a to praca doktorska, obroniona w Uniwersytecie Londyñskim w 1978 r. przez Joannê Hanson, angielsk± historyk zajmuj±c± siê dziejami Polski i II wojny ¶wiatowej. Autorka wiele lat po¶wiêci³a na badanie dziejów mieszkañców stolicy Polski w ci±gu pamiêtnych 63 dni i nocy 1944 roku.
Ksi±¿ka uderza szczegó³owo¶ci± opisywanych zdarzeñ. Autorka przedstawi³a codzienno¶æ walcz±cej i koczuj±cej po piwnicach ludno¶ci Warszawy, uwzglêdniaj±c specyfikê ka¿dej dzielnicy. Interesowa³o j± zwyczajne ¿ycie, o ile w powstañczych warunkach by³o ono mo¿liwe. Dlatego obok dobrze znanego z lekcji historii bohaterskiego po¶wiêcenia dla sprawy, patriotyzmu, który zadziwi³ ca³y ¶wiat i uporu walki do koñca, znajdziemy w ksi±¿ce opisy ¿ycia „niebieskich ptaków”, pijañstwo w¶ród tzw. ludno¶ci niezorganizowanej, uchylanie siê od pracy i rozkazów dowództwa, wyroki s±dów powstañczych, skazuj±ce na kary ¶mierci osoby przy³apane na „zbrodni rabowania ludno¶ci cywilnej z broni± w rêku” czy choæby m³ode prostytutki z Hotelu Japoñskiego, które w „godzinie W” miast uciekaæ, zosta³y ze swoimi klientami - Niemcami, gotowa³y im i podawa³y amunicjê, gdy ci rozpoczêli strzelaninê przez hotelowe okno.
Sporo miejsca po¶wiêca te¿ autorka historii przygotowywania i zatwierdzenia przez rz±d emigracyjny planu „Burza” oraz jego strategii. Z gotowego ju¿ w 1943 r. planu pierwotnie mia³y byæ wy³±czone miasta, lecz po niepowodzeniach „Burzy” na terenach Wo³ynia, w okolicach Wilna i Lwowa, wobec aresztowañ ¿o³nierzy AK przez NKWD, postanowiono wznieciæ powstanie w Warszawie i tym samym dokonaæ ostatecznej realizacji planu. W ten sposób próbowano opanowaæ sytuacjê polityczn± po ust±pieniu Niemców, pokazuj±c Rosjanom, i¿ prawowita w³adza w Polsce nale¿y do rz±du londyñskiego. Realizacja „Burzy” nie by³a mo¿liwa bez wsparcia ze strony ludno¶ci cywilnej: ¿on, matek, harcerzy, osób konsekrowanych.
Ludno¶æ cywilna w nieporównywalnie wiêkszym stopniu ni¿ ¿o³nierze AK do¶wiadczy³a bestialskiego traktowania przez okupanta. Autorce uda³o siê dotrzeæ do ¶wiadków tamtych wydarzeñ. Spo¶ród przytoczonych relacji, dotycz±cych dzia³añ Wehrmachtu, grupy policyjnej genera³a Reinefartha, brygady Dirlewangera, regimentu „Azerbejd¿an” i RONA, szczególnym okrucieñstwem wykazywa³a siê ta ostatnia - brygada szturmowa genera³a Kamiñskiego - specjalnie na czas powstania sprowadzona przez Niemców z Czêstochowy. Jest ona odpowiedzialna za wymordowanie 40-50 tys. Polaków. Dantejskie sceny orgii i zag³ady, dzie³o RONA, by³y chlebem powszednim opuszczonych i wyg³odzonych kobiet i dzieci: Ukraiñcy strzelali do kobiet, które siê broni³y. Chodzili z latarkami, ¶wiecili w oczy i wszystkim zadawali to samo pytanie: „Gdzie wasz m±¿?”, „Gdzie syn?” Je¶li odpowied¼ pad³a, ¿e zosta³ w Warszawie, od razu zabierano kobiety jako ¿ony i matki bandytów i gwa³cono je, a potem zabijano” (...) Ukraiñcy strzelali nad naszymi g³owami i bez przerwy gwa³cono kobiety w bia³y dzieñ na oczach wszystkich. Jedn± kobietê gwa³ci³o 14 Ukraiñców.
Powstanie w ka¿dej z dzielnic Warszawy wygl±da³o inaczej. Gdy ludno¶æ Starego Miasta, st³oczona w gruzach, prze¿ywa³a kolejne bombardowania, nieopodal na Powi¶lu otwierano sklepy, bary, apteki, pralnie. Szewcy wywieszali og³oszenia, ¿e buty ¿o³nierzy reperuj± za darmo, a krawcy szyli mundury dla AK i dokonywali przeróbek. Po ulicach spokojnie spacerowali przechodnie, a matki mog³y wyprowadzaæ dzieci na spacer.
Bogdan Bernat
Joanna K.M. Hanson, Nadludzkiej poddani próbie. Ludno¶æ cywilna Warszawy w powstaniu 1944 r., t³um. A. Wi¶niewska-Walczyk, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 2004.
Obrysowany ¶wiat³em lampy artysta wydawa³ siê wrêcz potworem. Mia³ tors normalnych rozmiarów, ale iksowate nogi by³y ¶miesznie krótkie [...] Od dzieciñstwa utyka³ i pow³óczy³ nogami, musia³ wiêc u¿ywaæ krótkiej laski [...] By³y tak¿e inne oznaki nieprawid³owego rozwoju fizycznego: wielkie nozdrza, powiêkszony jêzyk, bulwiaste wargi, seplenienie, charakterystyczne poci±ganie nosem i jeszcze jedna nieszczêsna przypad³o¶æ - ¶linienie siê.
Dzieciñstwo i m³odo¶æ Toulouse-Lautreca by³y nieustannym pasmem bólu i rozmaitych urazów, które popycha³y jego matkê do rozpaczliwej szamotaniny pomiêdzy szpitalami, uzdrowiskami oraz sposobami leczenia narzucanymi przez nieudolnych lekarzy. Nie dostrzegano wówczas ryzyka, jakie niesie ze sob± ma³¿eñstwo miêdzy ciotecznym rodzeñstwem. A owocem takiego zwi±zku by³ w³a¶nie Toulouse-Lautrec, jeden z najbardziej frapuj±cych artystów schy³ku XIX wieku. Henri jednak dzielnie znosi³ cierpienie fizyczne, chcia³ walczyæ i za wszelk± cenê dorównaæ innym. A ¿e nie by³o innego sposobu, wypracowa³ sobie taktykê obronn±, najpierw dowcip i sarkastyczn± ironiê, pó¼niej wybitn± spostrzegawczo¶æ, tak wyra¼n± w jego twórczo¶ci i byæ mo¿e instynktownie rozwijan± po to, by uprzedziæ k±¶liwe uwagi na temat swojego wygl±du.
Lautrec nie chcia³ wie¶æ spokojnego ¿ycia w krêgu arystokratycznej rodziny jako gnu¶ny, marudny, odstrêczaj±cy skar³owacia³y cz³owieczek, budz±cy jednocze¶nie lito¶æ i wstrêt. Móg³ wybieraæ pomiêdzy losem zaka³y wspania³ego rodu a losem prawdziwego Artysty, ca³kowicie oddanego malarstwu. Druga mo¿liwo¶æ by³a o tyle korzystna, ¿e nie tylko wi±za³a siê ze swobod± ¿ycia na w³asnych warunkach, ale równie¿ otwiera³a drogê do uznania i powszechnej akceptacji. A tego w³a¶nie Lautrec pragn±³ przez ca³e ¿ycie najbardziej. Jednak sztuka nie koñczy³a siê dla Henriego na obrazach. Rozszerzy³ jej zasiêg o niebezpieczne, ale i ma³o odkrywcze tereny rozpusty i pijañstwa. Jego skandaliczny tryb ¿ycia by³ publiczn± tajemnic±. Regularne wizyty w nocnych klubach i domach publicznych sta³y siê dla Lautreca form± buntu przeciwko kontroli sprawowanej nad nim przez matkê i przeciwko rzeczywistemu uzale¿nieniu od niej. I to bodaj najciekawszy w±tek biografii, zw³aszcza ¿e matka Henriego bez w±tpienia by³a tak samo uzale¿niona od syna, jak on od niej. Przybiera³a przy nim pozê mêczennicy, ale tre¶ci± jej ¿ycia by³a troska o niepospolitego i nieobliczalnego syna. D³ugie lata stosunki Lautreca z matk± cechowa³a mi³o¶æ i nienawi¶æ jednocze¶nie. Ale paradoksalnie matczyna aprobata lub jej brak mia³y ogromny wp³yw nie tylko na ¿ycie malarza, ale i na jego twórczo¶æ.
Warto równie¿ zwróciæ uwagê na t³o biografii. Stanowi je legendarna ju¿ dzisiaj artystyczna dzielnica Pary¿a - Montmartre, z lokalem Moulin Rouge, niezwykle istotnym dla twórczo¶ci Henriego symbolem paryskiej dekadencji. Malowa³ ten ¶wiat z takim samym zapa³em, z jakim inni arty¶ci maluj± pejza¿e rodzinnych stron.
Julia Frey, korzystaj±c z ponad tysi±ca niepublikowanych listów i mnóstwa innych, zawieruszonych do niedawna dokumentów, stworzy³a du¿o dok³adniejszy i znacznie bardziej obiektywny portret artysty ni¿ ten, który znali¶my wcze¶niej. Raz po raz odkrywamy, ¿e korzenie rozmaitych zachowañ doros³ego Lautreca tkwi± w jego dzieciñstwie - tam trzeba szukaæ przyczyn jego ekshibicjonizmu, alkoholizmu, sk³onno¶ci do transwestytyzmu, obsesji zwi±zanej z papugami i dwuznacznych relacji z kobietami. Jest to jedna z tych ksi±¿ek, od których trudno siê oderwaæ.
Ma³gorzata Pawe³czyk
Julia Frey, Toulouse-Lautrec. Biografia, t³um. Joanna Andrzejewska, Wyd. W.A.B., Warszawa 2004, seria: Fortuna i Fatum.
W latach czterdziestych XX w. grupa ¿ydowskich dzia³aczy w ZSRR postanowi³a zgromadziæ materia³y dotycz±ce zag³ady radzieckich ¯ydów w czasie II wojny ¶wiatowej. Czarn± ksiêgê, w opracowaniu W. Grossmana i I. Erenburga, wydano w Rosji, lecz ocenzurowano i nie pozwolono rozpowszechniaæ. Czê¶æ dokumentów wywieziono na Zachód, tam przygotowywano je na nowo. Dopiero w 1992 r. Arno Lustiger doprowadzi³ do pe³nego, w³a¶ciwego jej wydania w Niemczech. Po kilku latach ¿mudnej pracy napisa³ jej drug± czê¶æ - Czerwon± ksiêgê, dokumentuj±c± losy ludzi, którzy w zawierusze dziejów próbowali odnale¼æ swoje miejsce w nowym, dramatycznym ¶wiecie rz±dzonym przez Stalina.
Lustiger urodzi³ siê w Bêdzinie ko³o Katowic. Od 1945 r. mieszka we Frankfurcie nad Menem. Jako badacz historii, jest autorem dwóch g³o¶nych ksi±¿ek (Zum Kampf auf Leben und Tod i Shalom Lebertad!), lecz dopiero trzecia z nich trafi³a do polskiego czytelnika.
Tematyka ujêta w tytule dzie³a wydaje siê zbyt w±ska w odniesieniu do zawarto¶ci ksi±¿ki. Autor podj±³ siê bardzo trudnego zadania, a jak z lektury wynika, jego pocz±tkowy zamiar przedstawienia losów okre¶lonej grupy osób dzia³aj±cych w JAFK (¯ydowski Komitet Antyfaszystowski), rozrós³ siê do epickich wymiarów opowie¶ci o historii ca³ego XX w.
Dla historyka licz± siê przede wszystkim fakty, ich mo¿liwo¶æ weryfikacji na podstawie jak najpe³niejszej dokumentacji archiwalnej. Lustiger jako pierwszy przytoczy³ nieopublikowane dot±d nigdzie fragmenty listów, raportów, rozkazów, sprawozdañ (te czêsto maj± charakter donosów), które przez d³ugi czas le¿a³y w archiwach kremlowskich, a dotyczy³y mechanizmów w³adzy stalinowskiej. Lustiger odszed³ od suchego, stricte historycznego opisu. Czerwon± ksiêgê mo¿na ¶mia³o nazwaæ epopej± o nieodleg³ym stuleciu. Historyk sta³ siê narratorem, który zanim ukaza³ sedno sprawy, zarysowa³ szeroki obraz obyczajowo-spo³eczny, zarówno w czasie rz±dów carów, jak i po ¶mierci Stalina.
Lustiger pos³uguje siê dwoma sposobami opisu wydarzeñ. Pierwszy - rozbudowany, d±¿±cy do syntezy i pe³nego przedstawienia ogólnych zagadnieñ - prezentuje ¿ycie spo³eczne, kulturalne i religijne ca³ej spo³eczno¶ci ¿ydowskiej na terenie ZSRR, charakteryzuje poszczególne partie oraz organizacje (np. Bund, syjonistów). Drugi skupia siê na poszczególnych postaciach: S. Michoelsie, S. £ozowskim czy B. Szymielowiczu (osób jest wiele, w aneksie autor prezentuje ich biogramy) oraz zdarzeniach, np.: dzia³alno¶æ JAFK, proces lekarzy kremlowskich, historia Birobid¿anu (Stalin chcia³ tam przesiedliæ wszystkich ¯ydów z ZSRR i stworzyæ ¯ydowsk± SRR).
Na podstawie dostêpnych od niedawna dokumentów z archiwów kremlowskich Lustiger obali³ mity, m.in. o bierno¶ci ¯ydów w czasie II wojny ¶wiatowej czy o solidarno¶ci narodowej (sprawa Jewsiekcyi - ¿ydowskiej sekcji w partii, której g³ównym zadaniem, w du¿ej mierze udanym, by³o niszczenie kultury w³asnego narodu).
Czerwona ksiêga ma byæ Ksiêg± Pamiêci o tych, którzy ¿yli w czasach terroru stalinowskiego, wielk± epopej± o losie radzieckich ¯ydów. Jednak warto podkre¶liæ co¶ jeszcze - jest przyczynkiem do badañ mechanizmów w³adzy. To nie tylko ksi±¿ka o ofiarach, lecz i katach (warto podkre¶liæ, ¿e podzia³ ze wzglêdu na narodowo¶æ ca³kowicie zanik³). To swoisty wizerunek ich wzajemnych relacji, zbudowanych na k³amstwie oraz strachu. Czerwona ksiêga Lustigera ma wiêkszy wymiar - jest ¼ród³em wiedzy dla badaczy i dla ka¿dego z czytelników, którzy chc± poznaæ nieznane dot±d fakty z historii Europy XX w.
Monika Szab³owska
Arno Lustiger, Czerwona ksiêga. Stalin i ¯ydzi. Tragiczna historia ¯ydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego i radzieckich ¯ydów, t³um. El¿bieta Ka¼mierczak, Witold Ledre, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2004, seria: Z Wag±.
Ksi±¿ka jest prac± zbiorow± autorów naukowo zainteresowanych problematyk± ekologiczn±, edukacj± holistyczn± bez dychotomicznego przeciwstawiania jednostki spo³eczeñstwu, uzasadniaj±cego tezê, i¿ ¿ycie spo³eczne i przyrodnicze zale¿y przede wszystkim od zdrowego cz³owieka. Publikacja jest bardzo starannie przygotowanym tomem, który z powodzeniem mo¿na poleciæ wszystkim zainteresowanym filozofi± przyrody, podejmowaniem konstruktywnych dzia³añ na rzecz ¶rodowiska ekosocjokulturowego, harmonijnym rozwojem cywilizacyjnym, który uwzglêdnia zdrowy rozwój psychiczny cz³owieka, twórcze ¿ycie w zgodzie z przyrod±.
Pierwsz± czê¶æ ksi±¿ki rozpoczyna artyku³ Józefa M. Do³êgi. Autor skoncentrowa³ siê na ochronie ¶rodowiska w ujêciu systemowym, okre¶laj±c zakres tego pojêcia, wyja¶niaj±c pojêcie edukacji ¶rodowiskowej oraz prezentuj±c poszczególne nauki ekologiczne. Marek Skierkowski rozwa¿a warto¶æ pozytywnego statusu tradycji europejskiej w aspekcie chrze¶cijañskich korzeni kulturowych. Przypomina ¶wiêtych patronów Europy: Benedykta z Nursji, Cyryla i Metodego, Brygidê, Katarzynê ze Sieny oraz Teresê Benedyktê od Krzy¿a. Stanis³aw Dziekoñski siêgaj±c do ¼róde³ katolickiej doktryny wychowawczej, wyja¶nia wielowiekow± jej tradycjê. Adam Skreczko rozwa¿a problem „znaczenia rodziny dla narodu i pañstwa wed³ug nauczania biskupów polskich okresu Wielkiej Nowenny (1957-66)”. Problematyce rodziny swój artyku³ po¶wiêci³ tak¿e Stanis³aw Bia³y. Dokona³ analizy „pe³ni prawdy o rodzinie” w aspekcie kultury chrze¶cijañskiej, stanowi±cej historyczn± to¿samo¶æ poszczególnych nacji europejskich.
Les³aw Michnowski uzasadnia tezê, i¿ kryzys globalny jest w g³ównej mierze spowodowany egoistyczn± ekonomik± marnotrawstwa. Uzasadnia mo¿liwo¶æ jego konstruktywnego przezwyciê¿enia za pomoc± ekonomiki aksjologii dobra, warunkuj±cej trwa³y, zrównowa¿ony rozwój. Leszek Rogalski uzasadnia przyczyny naruszenia równowagi naturalnych praw przyrodniczych, spowodowanego przede wszystkim antropocentrycznym rozwojem cywilizacyjnym, zak³ócaj±cym dynamiczn± równowagê wzajemnych interakcji cz³owieka i ¶rodowiska. Podkre¶li³ konieczno¶æ sprawnego pedagogicznie wychowania do moralnej odpowiedzialno¶ci za stan ¶rodowiska przyrodniczego.
Wies³awa Juszkiewicz podjê³a problem znaczenia rolnictwa ekologicznego w aspektach: ekonomicznym, spo³ecznym, zdrowotnym, ekologicznym, jako szansy dla polskiego rolnictwa. Autorka przypomnia³a cenn± dzia³alno¶æ senatora Stanis³awa Kar³owskiego, prekursora rolnictwa ekologicznego w II Rzeczypospolitej, który realizowa³ biodynamiczn± metodê w swoim maj±tku ko³o Gostynia. Marian Piotr Krysiak scharakteryzowa³ racjonalno¶æ poszukiwania dochodowych ¼róde³ produkcji ro¶lin, stanowi±cych przyjazne dla ¶rodowiska przyrodniczego dodatkowe ¼ród³o energii.
Pierwsza czê¶æ ksi±¿ki zawiera prace naukowe po¶wiêcone problematyce ochrony ¶rodowiska i edukacji ekologicznej w ró¿norodnych sk³adnikach wiedzy: intelektualnym, moralnym, estetycznym, religijnym. Czê¶æ druga ukazuje natomiast dorobek naukowo-dydaktyczny dotycz±cy problematyki ochrony ¶rodowiska i edukacji ekologicznej, realizowany we Wszechnicy Mazurskiej w Olecku.
Edyta Wolter
Zdzis³aw Cieæko, Józef M. Do³êga (red.), Ochrona ¶rodowiska i edukacja ekologiczna w Unii Europejskiej i Polsce, Wydawnictwo Wszechnicy Mazurskiej Acta Universitatis Masuriensis, Olecko 2003, „Episteme” 30/2003.