Zamieszanie, jakie wywo³a³a przed kilkoma miesi±cami decyzja Sejmu RP o likwidacji specjalnych stypendiów dla osób niepe³nosprawnych (na szczê¶cie - zmienia protestach, w tym KRASP - poprawiona), sk³ania do szerszego zajêcia siê spraw± dostêpno¶ci naszych uczelni dla osób niepe³nosprawnych. Korzystaj±c z pomocy i przemy¶leñ mgr. Ireneusza Bia³ka, pe³nomocnika rektora UJ ds. studentów niepe³nosprawnych, pragnê tu przedstawiæ kilka spraw zwi±zanych z kompleksowym uregulowaniem sprawy studentów niepe³nosprawnych w naszych uczelniach.
W Polsce dyskusja o konieczno¶ci pe³nego uczestnictwa osób niepe³nosprawnych w procesie edukacyjnym i dostosowywaniu uczelni do ich potrzeb rozpoczê³a siê wprawdzie pod koniec lat 90., ale do tej pory nie zosta³ wypracowany ¿aden stabilny system. Poszczególne uczelnie powo³uj± osoby lub biura, których zadaniem jest doradzanie w³adzom w zakresie kierunków zmian wewn±trz uczelni, mog±cych wp³yn±æ na wiêksz± ich dostêpno¶æ. Dzia³ania biur si³± rzeczy maj± jednak ograniczony charakter z uwagi na niewielkie ¶rodki finansowe, jakie uczelnie mog± na ten cel przeznaczyæ.
Efektywne kszta³cenie osób niepe³nosprawnych jest ¶ci¶le zwi±zane z dostêpem do nowych technologii, kompensuj±cych ograniczenia wynikaj±ce z niepe³nosprawno¶ci. S± to najczê¶ciej komputery z odpowiednim oprogramowaniem i urz±dzeniami peryferyjnymi, jak np. syntezatory mowy, programy do odczytu ekranu, programy powiêkszaj±ce i u³atwiaj±ce czytanie osobom z dysleksj±.
Trzeba te¿ zlikwidowaæ wci±¿ istniej±ce bariery, po¶rednio lub bezpo¶rednio utrudniaj±ce studentom dostêp do edukacji. Najistotniejsze s± tu tzw. bariery mentalne, zwi±zane z wci±¿ niewystarczaj±c± ¶wiadomo¶ci± kadry naukowej i administracyjnej uczelni w stosunku do tego, co mog± i do czego maj± prawo osoby niepe³nosprawne. Uczelnia wy¿sza zobowi±zana jest do bycia drogowskazem w sensie wytyczania nowych kierunków my¶lenia. Byæ mo¿e dlatego bariery mentalne, na które wci±¿ natrafiaj± kandydaci i studenci niepe³nosprawni, s± tak trudne do zniesienia i zaakceptowania, od uczelni bowiem oczekuj± oni wiêcej ni¿ od jakiejkolwiek innej instytucji.
Bariery mentalne w po³±czeniu z trudno¶ciami proceduralnymi - regulaminami studiów, uregulowaniami wewnêtrznymi w instytutach itd. - powoduj±, ¿e studiowanie staje siê walk± o przetrwanie, a szanse osób niepe³nosprawnych w stosunku do pozosta³ych studentów s± znacznie mniejsze. Wreszcie, w wielu jeszcze uczelniach istniej± powa¿ne bariery architektoniczne, których likwidacja jest kosztoch³onna i roz³o¿ona w czasie.
Same uczelnie, z uwagi na wysokie koszty procesu adaptacji, nie s± w stanie w szybkim tempie doj¶æ do pe³nej dostêpno¶ci. W ¿adnym pañstwie europejskim nie jest tak, ¿e jedynie uczelnia odpowiada za finansowanie procesu adaptacji. Z regu³y pomaga w tym pañstwo poprzez ró¿nego typu programy. Dostêpno¶æ uczelni chc±cych kszta³ciæ osoby niepe³nosprawne mo¿e byæ osi±gniêta jedynie dziêki wypracowaniu i wdro¿eniu kompleksowego i stabilnie finansowanego programu rz±dowego, który z jednej strony bêdzie wspiera³ uczelnie, a z drugiej samych studentów.
Niepe³nosprawno¶æ jest ró¿nic±, któr± powinny uwzglêdniaæ normy spo³eczne, co bêdzie powodowaæ ogólne dostosowanie siê norm do funkcjonowania osób niepe³nosprawnych w spo³eczeñstwie. Takie podej¶cie stoi w opozycji do podej¶cia medycznego (dominuj±cego w Polsce), zak³adaj±cego, ¿e niepe³nosprawno¶æ jest wad±, która wymaga od osoby niepe³nosprawnej wyrównania, aby osoba ta mog³a funkcjonowaæ w spo³eczeñstwie. Za podej¶ciem interaktywnym przemawia tak¿e zwyk³a ekonomia - im wiêcej bêdzie osób niepe³nosprawnych gruntownie wykszta³conych, tym wiêksz± szansê bêd± one mia³y na rynku pracy, zw³aszcza otwartym.
Tak¿e obecno¶æ osób niepe³nosprawnych w uczelniach powoduje zmianê postaw i stereotypów w odniesieniu do niepe³nosprawno¶ci (nie rencista, a student), naturaln± integracjê ze ¶rodowiskiem akademickim i oderwanie od czêsto nadopiekuñczych rodzin, co przyczynia siê do zwiêkszenia niezale¿no¶ci ¿yciowej tych osób.
Kwestie zwi±zane z kszta³ceniem osób niepe³nosprawnych i dostosowaniem uczelni wy¿szych do ich potrzeb powinny staæ siê czê¶ci± polityki edukacyjnej pañstwa. Wymaga to przebudowy ¶wiadomo¶ci i zmian legislacyjnych.
Osi±gniêcie minimum dostêpno¶ci pozwoli realizowaæ zasady Procesu Boloñskiego w stosunku do osób niepe³nosprawnych, czyli ich uczestnictwo we wspólnej przestrzeni edukacyjnej, która w zjednoczonej Europie powinna obejmowaæ wszystkich studentów.
Programy pomocowe UE powinny w wiêkszym stopniu uwzglêdniaæ potrzeby zwi±zane z dostêpno¶ci± szkolnictwa wy¿szego do potrzeb osób niepe³nosprawnych i s³u¿yæ rozwojowi idei w³±czenia tych osób w ¿ycie spo³eczne poprzez edukacjê. Priorytety programów winny uwzglêdniaæ uzyskanie wy¿szego wykszta³cenia jako celu samego w sobie, a nie tylko wi±zaæ go z zatrudnieniem. Tym niemniej zatrudnienie osób niepe³nosprawnych, zw³aszcza na otwartym rynku, jest ¶ci¶le zwi±zane z wykszta³ceniem.
Potrzebne jest prowadzenie ¶cis³ej wspó³pracy miêdzynarodowej z krajami maj±cymi do¶wiadczenie w zakresie adaptacji uczelni dla osób niepe³nosprawnych. To pozwoli stworzyæ projekty miêdzynarodowe, przybli¿aj±ce dan± uczelniê do wypracowania w³asnego standardu (choæ opartego na do¶wiadczeniach innych) dostêpno¶ci wobec specyficznych potrzeb tej grupy osób.