Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Poczta elektroniczna

Nierzeczywisto¶æ

Integraln± czê¶ci± nauczania fizyki powinien byæ bliski kontakt z materi±, przyjmuj±cy postaæ demonstracji w trakcie wyk³adu oraz æwiczeñ laboratoryjnych.
Pawe³ Misiak

 Fot. Stefan Ciechan Jeszcze raz przychodzi mi wróciæ do tematu nauczania fizyki, bêd±cej nauk± z jednej strony silnie sformalizowan±, a z drugiej przyrodnicz±, w sensie opisywania rzeczywistej materii. Dyscyplina ta stanowi jeden z podstawowych przedmiotów nauczania u pocz±tku wielu kierunków studiów. Dla wiêkszo¶ci studentów jest to zarazem ostatni systematyczny kontakt z t± dziedzin± wiedzy, je¶li akurat nie wybior± specjalno¶ci, w której konieczne jest szerokie i intensywne korzystanie z metod czy teorii nale¿±cych do fizyki.

Fizyka u pocz±tku swych dziejów nowo¿ytnych okre¶lana by³a, przynajmniej w tradycji anglosaskiej, jako filozofia naturalna, co zwraca³o uwagê z jednej strony na jej charakter teoretyczny, a z drugiej na bezpo¶rednie odniesienia do szeroko pojmowanej Natury - rzeczywisto¶ci materialnej. Oczywiste wydaje siê zatem podej¶cie do nauczania tej dziedziny oparte na do¶wiadczeniu, z którego czê¶æ obejmuje proste ¶wiadectwa zmys³ów, reszta za¶ wymaga zrozumienia elementów teoretycznych, le¿±cych u podstaw interpretacji bardziej skomplikowanych obserwacji, czynionych czêsto za pomoc± specjalnych przyrz±dów.

U pod³o¿a owego podej¶cia powinna le¿eæ „filozofia” usilnego pokazywania, ¿e omawiane w podrêcznikach i na salach wyk³adowych teorie, wraz z zawartymi w nich formu³ami matematycznymi, choæ czêsto zdaj± siê byæ mocno abstrakcyjne, odnosz± siê jednak do konkretnych, obserwowalnych obiektów i zjawisk. Z tego wzglêdu integraln± czê¶ci± nauczania podstaw fizyki czy te¿ tak zwanej fizyki ogólnej, powinien byæ bliski kontakt z materi± i jej omawianymi cechami, przyjmuj±cy tradycyjnie postaæ demonstracji w trakcie wyk³adu oraz æwiczeñ laboratoryjnych. Ta ostatnia forma zajêæ powinna pozwoliæ na poziomie do¶æ elementarnym dostrzec zwi±zki miêdzy rzeczywistymi w³asno¶ciami obiektów materialnych a ich teoretyczn± - jako¶ciow± i ilo¶ciow± - reprezentacj± w postaci symboli i formalnych relacji miêdzy nimi.

Realia nauczania

W ca³ym systemie edukacji fizyka traktowana jest jako jedna z podstawowych dziedzin wiedzy, niezbêdnych do ogólnego wykszta³cenia cz³owieka. Jako przedmiot jest obecna w programach nauczania ogólnego gimnazjum i szkó³ ¶rednich. W kontek¶cie tego, co napisano wy¿ej o nauczaniu fizyki, wielce buduj±ca jest lektura podstawy programowej do gimnazjum. W¶ród celów edukacyjnych wymienia siê tam „poznanie podstawowych praw opisuj±cych przebieg zjawisk fizycznych i astronomicznych w przyrodzie” oraz „wykorzystanie wiedzy fizycznej w praktyce ¿ycia codziennego”, a jako zadania szko³y wskazuje miêdzy innymi „zapoznanie uczniów z podstawowymi prawami przyrody” i „stworzenie mo¿liwo¶ci przeprowadzania do¶wiadczeñ fizycznych”. Nawet pobie¿na obserwacja realiów szkolnych wskazuje jednak, ¿e nierzadko deklaracje sobie, a ¿ycie sobie. Realizacja wymienionych celów i zadañ bywa symboliczna lub zgo³a ¿adna. Nauczanie fizyki odbywa siê g³ównie na tablicy - na poziomie abstrakcji i s³ów.

Efekty nadmiernego teoretyzowania u pocz±tku nauczania fizyki w szkole odbijaj± siê wyra¼nie w dalszym ci±gu edukacji w tym zakresie, tak¿e na poziomie wy¿szym. Przejawy tego mam okazjê dostrzec, prowadz±c na przyk³ad æwiczenia laboratoryjne ze studentami pierwszego roku, dla których fizyka jest tylko jednym z paru przedmiotów „ogólnorozwojowych”, nie bêd±c ani dyscyplin± podstawow± tego kierunku studiów, ani nawet - przynajmniej w opinii studiuj±cych - specjalnie potrzebn± w dalszym ci±gu kszta³cenia. W trakcie zajêæ laboratoryjnych maj± oni do czynienia z materi± dotykaln± - rzeczywistymi przedmiotami, substancjami i rozmaitymi uk³adami fizycznymi, które mierz±, wa¿± i dokonuj± na nich innych pomiarów.

Wyniki owych bezpo¶rednich pomiarów s³u¿± nastêpnie do obliczania tych czy innych parametrów pochodnych, a czasami tylko do okre¶lenia pewnych charakterystycznych cech badanego uk³adu. Bywa, ¿e owe wielko¶ci czy cechy pochodne maj± do¶æ abstrakcyjny charakter, wszelako s± szczegó³owo omawiane na zajêciach teoretycznych. W sumie s³uchacze powinni dostrzegaæ zwi±zki tych wielko¶ci z ca³o¶ci± teoretycznego, fizycznego obrazu ¶wiata, jak równie¿ z wykonywanymi pomiarami, a wiêc konkretnymi uk³adami fizycznymi, z którymi mieli bezpo¶redni kontakt.

Rzeczywisto¶æ symboli

Zrywanie zwi±zku miêdzy rzeczywisto¶ci± fizyczn± a jej symboliczn± reprezentacj± na papierze pojawia siê ju¿ na etapie notowania wyników pomiarów. Na przyk³ad studenci wa¿± albo mierz± jakie¶ obiekty, po czym zapisuj± w odpowiedniej tabeli pomiarów, nie zawsze od razu zwracaj±c uwagê na w³a¶ciwy zapis u¿ywanych jednostek. Pó¼niej, na etapie opracowania wyników, liczby otrzymane z pomiarów s± u¿ywane do obliczania innych wielko¶ci, które czêsto mo¿na oceniæ miêdzy innymi pod k±tem sensowno¶ci przez proste skojarzenie z rzeczywisto¶ci±.

Na przyk³ad, w trakcie jednego z æwiczeñ student mierzy za pomoc± suwmiarki d³ugo¶ci boków niewielkiego prostopad³o¶cianu, a nastêpnie, w ramach opracowania wyników, oblicza jego objêto¶æ. Formularz sprawozdania zawiera tabelkê do wpisywania wyników pomiarów i obliczeñ. Poszczególne rubryki maj± zwykle w nag³ówkach wpisane jednostki, w jakich powinny byæ zapisane poszczególne wielko¶ci, przy czym jednostki owe dobrane s± tak, by w trakcie pó¼niejszych obliczeñ nie trzeba ju¿ by³o we wzorach troskaæ siê o ich uzgadnianie (konieczne dla zachowania sensowno¶ci wyników). W celu wyliczenia wielko¶ci koñcowych wystarczy po prostu wstawiæ do odpowiednich wzorów zapisane w tabelach liczby i wykonaæ na kalkulatorze odpowiednie dzia³ania arytmetyczne.

Problemy pojawiaj± siê ju¿ na etapie wspomnianego obliczania objêto¶ci. Samo to, ¿e student mno¿y przez siebie liczby wyra¿one w milimetrach czy centymetrach, a wynik zapisuje w metrach sze¶ciennych, mo¿na z³o¿yæ na karb nieuwagi lub niefrasobliwo¶ci. Gorzej jednak, gdy do otrzymanego wyniku podchodzi zupe³nie bezkrytycznie, nie zastanawiaj±c siê z regu³y, jak uzyskana liczba (w danych jednostkach) ma siê do rzeczywisto¶ci. A chodzi o dostrze¿enie rozbie¿no¶ci miêdzy liczb± wyra¿aj±c± objêto¶æ pude³ka od zapa³ek a kubatur± przeciêtnego pokoju. Byæ mo¿e nieumiejêtno¶æ prostej oceny sensowno¶ci otrzymanego wyniku to tylko przejaw zbyt lekkiego podej¶cia do wykonywanego zadania. Ale g³êbsze dr±¿enie tematu, to jest zapytanie studentów na okoliczno¶æ zwi±zku uzyskanych wyników z rzeczywisto¶ci± i zdrowym rozs±dkiem, wskazuje na g³êbsze przyczyny pope³nianych b³êdów.

Fizyka scholastyczna

Sk³onny jestem postawiæ tezê, ¿e jednym z powodów tego zrywania zwi±zków miêdzy elementami rzeczywisto¶ci a ich symboliczn± reprezentacj± jest sposób nauczania nauk ¶cis³ych w szkole, który za D.W. Hoggiem i S. Mahajanem (arXiv.org:physics/0412107) mo¿na okre¶liæ jako scholastyczny. Sprawia on, i¿ wynik pomiaru zapisany przez studenta na papierze staje siê abstraktem nie podlegaj±cym konfrontacji choæby tylko z prost± intuicj±, wynikaj±c± z powszedniego do¶wiadczenia sensorycznego, uzupe³nionego chwil± umys³owej refleksji.

Wspomniani przed chwil± autorzy, pisz±c o scholastycznym podej¶ciu w nauczaniu fizyki, przywo³uj± przyk³ady zagadnieñ omówionych w popularnych podrêcznikach dla studentów, u¿ywanych tak¿e do¶æ szeroko w naszych uczelniach. Te ksi±¿kowe przyk³ady maj± zilustrowaæ okre¶lone zagadnienia teoretyczne, przybli¿yæ je do rzeczywisto¶ci materialnej, ale s± ogromnie odleg³e od zwyk³ego do¶wiadczenia. Jako przyk³ad podaj± analizê ruchu pi³ki golfowej, maj±c± stanowiæ ilustracjê problemu ruchu cia³a materialnego w jednorodnym polu grawitacyjnym, zamieszczon± w jednym z najbardziej znanych podrêczników fizyki dla in¿ynierów i przyrodników. Jak siê mo¿na domy¶laæ, wziêcie w charakterze przyk³adowego cia³a pi³ki golfowej mia³o na celu zbli¿enie tre¶ci problemu do powszednich obserwacji b±d¼ do¶wiadczeñ (przynajmniej amerykañskiego studenta).

Podstawowy zarzut nieadekwatno¶ci tej analizy ruchu pi³ki w odniesieniu do realiów fizycznych dotyczy zastosowania standardowej - przynajmniej przy omawianiu pocz±tkowych zagadnieñ mechaniki w wiêkszo¶ci podrêczników i zbiorów zadañ - procedury pomijania wp³ywu oporu powietrza na ruch rozwa¿anego obiektu. Hogg i Mahajan pokazuj±, ¿e takie uproszczenie zagadnienia ruchu pi³ki jest nieuprawnione. Ju¿ do¶æ elementarne oszacowanie wielko¶ci si³ dzia³aj±cych podczas ruchu pi³ki pokazuje, i¿ ów pomijany opór powietrza ma na jej ruch wp³yw bardzo znacz±cy. Zatem owo upraszczaj±ce pominiêcie powoduje, ¿e sam problem staje siê czysto „akademicki”, przestaje siê dawaæ skonfrontowaæ z do¶wiadczeniem.

Upraszczanie racjonalne

Ograniczenie reprezentacji zjawiska do tych tylko aspektów, które daj± siê zanalizowaæ za pomoc± elementarnego aparatu formalnego (jak równanie kwadratowe), pozwala ³atwo pokazaæ na przyk³ad zastosowanie drugiej zasady Newtona do problemu ruchu cia³a pod wp³ywem sta³ej si³y. Zarazem jednak niew³a¶ciwy wybór rzeczywistego uk³adu jako podstawy do takiej redukcji mo¿e spowodowaæ, ¿e ewentualna próba eksperymentalnej weryfikacji przewidywañ teoretycznych jest z góry skazana na niepowodzenie. Co gorsza, w krytycznym umy¶le mo¿e wzbudziæ w±tpliwo¶ci co do s³uszno¶ci owej teorii, skoro pozwala siê tak ³atwo sfalsyfikowaæ za pomoc± prostych pomiarów. W ¶wietle takich przyk³adów dla nauczanych teoria pozostaje tworem czysto abstrakcyjnym, ograniczonym w swym znaczeniu do formalnych manipulacji na pewnych symbolach. Sformu³owania problemów za pomoc± nazw rzeczywistych obiektów mo¿na traktowaæ najwy¿ej jako pewne metafory, a poznawanie fizyki zacz±æ pojmowaæ jako egzegezê tekstów podrêcznikowych - scholastycznie.

Oczywi¶cie, idealizacja obiektów i zjawisk jest jednym z zasadniczych dzia³añ w ramach metody naukowego poznawania ¶wiata. Jednak idealizuj±c przedmiot rozwa¿añ poprzez wyabstrahowanie tylko nielicznych cech obiektu lub zjawiska, nale¿y siê upewniæ, i¿ te pomijane maj± w istocie niewielki wp³yw na przebieg zdarzeñ w rzeczywistej sytuacji. W praktyce dla ka¿dego z rozpatrywanych uk³adów nale¿y najpierw oszacowaæ wp³yw poszczególnych czynników na przebieg zdarzeñ i dopiero stosownie do ich wzglêdnego wk³adu czê¶æ zaniedbaæ, godz±c siê na niewielki i w pewnym stopniu kontrolowany margines b³êdu przewidywañ teoretycznych w porównaniu z rzeczywisto¶ci±.

Ilo¶ciowe uzasadnienie zaniedbania na przyk³ad efektów oporu powietrza przy rozpatrywaniu niezbyt szybkiego ruchu gêstego cia³a w pobli¿u powierzchni Ziemi jest potrzebne nie tylko po to, by nastêpnie analizowaæ taki ruch bardzo prostymi ¶rodkami formalnymi, ale równie¿ do zrozumienia procesu tworzenia wiedzy naukowej - uogólniania przez abstrahowanie istotnych elementów uk³adów rzeczywistych i reprezentowania ich w postaci symbolicznej. A jak ju¿ kiedy¶ pisa³em, jednym z celów nauczania fizyki powinno byæ ukazanie metody naukowej analizy rzeczywisto¶ci.

Pozostaje wiêc zaapelowaæ do ucz±cych fizyki, by starali siê w pracy dydaktycznej „wróciæ do korzeni” tej dyscypliny i umiejêtnie ukazywali nie tylko piêkno i spójno¶æ teoretycznego obrazu ¶wiata, lecz na ka¿dym kroku starali siê podkre¶laæ zwi±zek teorii z rzeczywisto¶ci± fizyczn±. T± drog± mo¿na bowiem, niejako przy okazji, zrealizowaæ jeszcze jeden wa¿ny cel edukacji - uzasadniæ warto¶æ nauki jako racjonalnej, a zarazem skutecznej refleksji intelektualnej nad ¶wiatem, w którym ¿yjemy.

pm@ar.wroc.pl

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje