Rok 2005 to czas jubileuszowy dla wielu polskich uczelni, tak¿e dla obchodz±cej swoje sze¶ædziesiêciolecie Politechniki Krakowskiej. Przy tej okazji w pi¶mie uczelni „Nasza Politechnika” (nr 1/05) ukaza³ siê obszerny tekst o funkcjonowaniu PK: wykazy kierunków, liczby studentów i pracowników PK oraz perspektywy rozwoju uczelni.
W tym samym numerze pisma opublikowano tak¿e tekst po¶wiêcony renowacji krakowskiego Rynku. Zespó³ Instytutu Historii Architektury i Konserwacji Zabytków Wydzia³u Artystycznego PK opracowa³ Studium projektowo-konserwatorskie Rynku G³ównego w Krakowie. Nowa nawierzchnia Rynku ma byæ u³o¿ona z kilku rodzajów granitów, sjenitów i porfirów i ma odpowiadaæ ró¿nym „warstwom czasu”, czyli sposobom wykonywania jej w przesz³o¶ci. T³em bêdzie tradycyjna nawierzchnia brukowa z jasnoszarej kostki, na której bêd± zaznaczone przenikaj±ce siê kwadraty nawi±zuj±ce do koncepcji przebudowy z 1965 roku. Ciemna kostka brukowa wska¿e miejsce historycznych budowli, które kiedy¶ sta³y na Rynku. Wokó³ pomnika Mickiewicza zostanie zrekonstruowana ozdobna rozeta. W projektach modernizacji infrastruktury podziemnej uwzglêdniono m.in. modernizacjê podziemnej sieci elektroenergetycznej, telekomunikacyjnej oraz usprawnienie kanalizacji i wprowadzenie nowoczesnego o¶wietlenia. Wa¿ne by³o tak¿e uzgodnienie zasad zabezpieczenia i ekspozycji reliktów ¶redniowiecznej architektury, tzw. podziemnego rynku. Istnieje mo¿liwo¶æ udostêpnienia najcenniejszych, dobrze zachowanych wnêtrz ¶redniowiecznych piwnic.
Równie¿ Uniwersytet Miko³aja Kopernika ¶wiêtuje w tym roku sze¶ædziesiêciolecie powstania. Przy tej okazji rektor uczelni, prof. Jan Kopcewicz, w rozmowie z dziennikarzami „G³osu Uczelni” (nr 2/05) omawia zmiany, jakie dokona³y siê w UMK, m.in.: powstanie nowych wydzia³ów, w³±czenie do Uniwersytetu Collegium Medicum i osi±gniêcie czwartego miejsca w rankingu polskich uniwersytetów.
„G³os Uczelni” publikuje te¿ wywiad z prof. Witoldem Chmielewskim, kierownikiem Zak³adu Plastyki Intermedialnej. Utworzony w Uniwersytecie nowy kierunek studiów - edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych (powsta³y z przekszta³cenia kierunku wychowanie plastyczne) dosta³ od Pañstwowej Komisji Akredytacyjnej ocenê wyró¿niaj±c±. Niewiele jednak brakowa³o, by zosta³ oceniony negatywnie, poniewa¿ przewodnicz±ca zespo³u akredytacyjnego pocz±tkowo nie zaakceptowa³a nowatorskiego programu. Wizyta w pracowniach, hospitacja zajêæ oraz rozmowy ze studentami i prowadz±cymi zajêcia sprawi³y jednak, ¿e stosunek komisji do kierunku bardzo siê zmieni³. Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych daje „potrójne” wykszta³cenie: plastyczne, humanistyczno-edukacyjne oraz uprawnienia nauczycielskie i multimedialne (screen-designer, fotograf i twórca filmów).
Tymczasem edukacja artystyczna w szko³ach jest na coraz ni¿szym poziomie. Po 1989 roku zaczêto zmniejszaæ liczbê godzin nauki plastyki i muzyki, a obecnie po³±czono je w jeden przedmiot - sztukê. Rada G³ówna Szkolnictwa Wy¿szego zlikwidowa³a wychowanie plastyczne i muzyczne jako kierunki studiów. Na szczê¶cie znale¼li siê ludzie, którzy postanowili ratowaæ ten rodzaj edukacji i powo³ano nowe kierunki studiów - edukacjê artystyczn± w zakresie sztuk plastycznych i edukacjê artystyczn± w zakresie sztuki muzycznej. Prof. Chmielewski dostrzega niebezpieczeñstwa, które niesie zredukowanie kszta³cenia artystycznego w szko³ach. Brak plastyki skutkuje „swego rodzaju analfabetyzmem wizualnym”. ¯yjemy przecie¿ w ¶wiecie informacji wizualnej, która atakuje nas zewsz±d na ulicach, w czasopismach, w telewizji, w Internecie. (...) Wiedza o sztuce, kulturze wizualnej i rozwiniête umiejêtno¶ci manualne s± potrzebne ka¿demu. Dlatego konieczne jest przywrócenie w szko³ach edukacji muzycznej i plastycznej na w³a¶ciwym poziomie.
W „Medyku Bia³ostockim”, pi¶mie Akademii Medycznej w Bia³ymstoku (nr 1/05), Piotr Czauderna, który pracowa³ niegdy¶ jako lekarz w Arabii Saudyjskiej, a dzi¶ jest kierownikiem Kliniki Chirurgii Dzieciêcej AM w Gdañsku, w kolejnej czê¶ci swoich Zapisków z pustyni omawia arabsk± medycynê. Autor dostrzega chêæ ukazania islamu w korzystnym ¶wietle przy okazji g³o¶nej ostatnio sprawy rozdzielenia polskich bli¼niaczek syjamskich w Arabii Saudyjskiej. Przyznaje jednak, ¿e tamtejsi lekarze s± na ogó³ dobrymi fachowcami (czêsto wykszta³conymi w USA i Kanadzie). Mówi te¿, ¿e szpitale w Arabii Saudyjskiej s± nowocze¶niejsze i lepiej wyposa¿one ni¿ w Polsce (lepiej te¿ zarz±dzane). Choæ obok szpitali dla bogaczy, istniej± tak¿e s³abo wyposa¿one, które Czauderna porównuje ze szpitalami w Polsce komunistycznej. ¯ycie chirurga w tym kraju nie jest jednak ³atwe. Pacjent zawsze musi wyraziæ zgodê na operacjê: Nawet je¶li w czasie zabiegu apendektomii znajdzie siê np. guz jelita grubego, to trzeba zakoñczyæ operacjê, uzyskaæ zgodê chorego, a dopiero potem ponownie wykonaæ zabieg. Kiedy¶ pacjentowi usuniêto j±dro, bo okaza³o siê, ¿e operowana zmiana jest z³o¶liwa, a nie ³agodna, jak poinformowano pacjenta przed zabiegiem. Pacjent z³o¿y³ skargê, szpital zaproponowa³ wyp³atê odszkodowania, ale „poszkodowany” za¿±da³ usuniêcia j±dra chirurgowi! Skargi na lekarzy to zreszt± czêsta praktyka niezadowolonych z leczenia arabskich pacjentów.
JZJ
Podrêczniki szkolne powsta³e na zamówienie Komisji Edukacji Narodowej odzwierciedla³y stan ówczesnej wiedzy. Jaka by³a ich tre¶æ, je¶li chodzi o historiê staro¿ytnego Egiptu? - to temat, którym zajmuje siê Hieronim Kaczmarek w najnowszym wydaniu „Kwartalnika Historii Nauki i Techniki” (3-4/04). Materia³ podrêczników szkolnych pozwala historykowi nauki okre¶liæ stan wiedzy wynoszonej wówczas ze szko³y i zrozumieæ wiele „dziwnych” teorii egiptologicznych, które pojawia³y siê jeszcze w XIX wieku.
Ch.W. Hufelandem, ciesz±cym siê europejsk± s³aw± lekarzem niemieckim prze³omu XVIII i XIX wieku, zajmuje siê Andrzej Bednarczyk. Hufeland by³ lekarzem i przyjacielem Goethego, autorem koncepcji organizmu jako siedliska si³y ¿yciowej, która daje cia³u mo¿liwo¶æ dzia³ania. Nie zna³ natury owej si³y, ale ³±czy³ j± z ciep³em. Autor artyku³u analizuje traktat makrobiotyczny niemieckiego lekarza-higienisty, przytacza te¿ jego korespondencjê z Kantem. To z inspiracji Hufelanda Kant napisa³ rozprawê o umiejêtno¶ci panowania nad niedomaganiami za pomoc± woli (ducha).
O polskim geologu i dzia³aczu górniczym XVIII wieku Janie Filipie Carosim pisze Ignacy Siemion. Powtarza sw± wcze¶niejsz± tezê o jego polsko-wêgierskim pochodzeniu (powszechnie przyjmuje siê rodowód w³oski). Carosi podj±³ próbê zarysowania mineralogicznego obrazu znacznej czê¶ci Polski. Chcia³ napisaæ historiê polskiego kopalnictwa soli.
Krystyna Schabowska przedstawia XVII-wieczne rysunki techniczne Stanis³awa Solskiego, autora Geometry polskiego, który jako pierwszy zajmowa³ siê podstawami konstrukcji maszyn. Architekt polski to dzie³o ¼ród³owe dla historyków naszej my¶li technicznej. Pierwsza ksi±¿ka po polsku, gdzie zawarto rysunki tak wielu u¿ywanych wówczas urz±dzeñ mechanicznych, opatrzone uwagami o wydajno¶ci maszyn i przestrogami dotycz±cymi bezpieczeñstwa pracy. W artykule znalaz³y siê reprodukcje kilku rysunków Solskiego.
(fig)
„Sprawy Nauki” (nr 3/05) zamie¶ci³y sondê z uwagami ¶rodowiska naukowego o Narodowym Planie Rozwoju. Prof. Jerzy Nowak, dyrektor Instytutu Genetyki Cz³owieka PAN, nazwa³ ten program „narodowym koncertem ¿yczeñ”. Mówi, ¿e nie mo¿na marzyæ o rozwoju nauki i gospodarki opartej na wiedzy, uzale¿niaj±c ten rozwój od ¶rodków pozabud¿etowych, których przecie¿ nie przybêdzie. Swoj± wypowied¼ koñczy: Trudno oczekiwaæ deklarowanych w NPR zmian, ale czasem marzenia siê spe³niaj±, wiêc ¿yczê wszystkiego najlepszego. Podobnie o NPR mówi prof. Wies³aw Wiktor Jêdrzejczak, kierownik Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnêtrznych AM w Warszawie. Chocia¿ podoba mu siê sam projekt, rozpatrywanie go w zestawieniu z rzeczywisto¶ci± komplikuje sprawê. Mimo ¿e w projekcie planowano zwiêkszyæ do 2006 roku wydatki na badania i rozwój do 1,5 proc., zmniejszono je do prawie 0,5 proc. I jak tu rozwijaæ gospodarkê opart± na wiedzy? Zdaniem prof. Jêdrzejczaka, mo¿emy jedynie planowaæ rozwój dzia³ów gospodarki wykorzystuj±cych najprostsze umiejêtno¶ci i inwestycje zagranicznych koncernów, zwabionych tani± si³± robocz±.
W numerze znajdziemy te¿ ciekawy wywiad z prof. Miros³aw± Marody z Instytutu Socjologii UW, w którym uczona mówi o osobliwo¶ci naszego charakteru narodowego. Otó¿ mamy pewne problemy z budowaniem to¿samo¶ci zbiorowej, zdaniem prof. Marody, wynikaj±ce z przesz³o¶ci historycznej Polski. Stosujemy swoisty podzia³ na „my” i „oni”, który jest pozosta³o¶ci± historycznego rozró¿nienia typu: Polacy - zaborcy. Nasza identyfikacja z grup± budowana jest na obawie przed zakwalifikowaniem do „onych”, a nie na poczuciu jedno¶ci z „my”. Aby móc wspó³pracowaæ z „obc±” osob±, musimy j± niejako „oswoiæ”. Nasze poczucie przynale¿no¶ci do okre¶lonej wspólnoty wp³ywa na ¿ycie zawodowe. Kiedy¶ zachowanie to mia³o zadanie przystosowawcze (by³o wyrazem walki z zaborc±), a dzi¶ jest po prostu wyrazem braku umiejêtno¶ci wspó³pracy i utrudnia funkcjonowanie w spo³eczeñstwie. Poczucie jedno¶ci rodzi siê u Polaków dopiero w sytuacji zagro¿enia albo zbiorowej ekstazy czy tryumfu. To nie znaczy jednak, ¿e nie mo¿emy zmieniæ tej naszej osobliwo¶ci charakteru narodowego, choæ zmiany nie dokonamy ani ³atwo, ani szybko. Prof. Marody uwa¿a, ¿e procesy przystosowawcze mog± przyspieszyæ w zwi±zku z wej¶ciem do Unii Europejskiej.
JZJ
Czy kontrkultura jest kultur±? Czy dekonstrukcja i dekompozycja wiêzi spo³ecznych wp³ywa na funkcjonowanie kultury? Czy mityczny krajobraz jest czê¶ci± kultury, czy te¿ narzêdziem marketingu? - zastanawiali siê profesorowie Akademii Ekonomicznej w czasie promocji ksi±¿ki Jerzego Miku³owskiego Pomorskiego Kultura wobec spo³ecznych transformacji.
Ksi±¿ka by³ego rektora AE traktuje kulturê jako sferê nowoczesnego przemys³u, przy czym ani jedna ze 140 stron gêsto zapisanego druku nie ujmuje kultury w kategoriach biznesowych.
Bez wzglêdu na to, jak rozumiemy kulturê, a jest ponad dwie¶cie jej definicji, jedno jest pewne: cz³owiek realizuje siê w kulturze - podkre¶la³ prof. Adam Wêgrzecki, filozof z AE. Zdaniem filozofa, kultura jest przejawem pewnego ³adu aksjologiczno-moralnego i od tego, jakim warto¶ciom cz³owiek jest wierny, zale¿y warto¶æ kultury.
Idealistyczne rozwa¿ania krakowskiego fenomenologa przerwa³ prowadz±cy panel prof. Jacek Purchla, dyrektor Miêdzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, który ubolewa³ nad bardzo niskim bud¿etem kultury. - Za komuny kultura by³a elementem frontu ideologicznego, teraz jest b³êdem statystycznym - pe³en smutku mówi³ profesor, który sam nazwa³ siê „proletariuszem kultury”.
O roli inteligencji i robotników w budowaniu postkomunistycznej Polski mówi³ wiele Zbigniew Pucek, prof. AE, dla którego ¿ycie w XXI jest trudnym zadaniem, bowiem studenci ho³duj± obcym mu zasadom. Gdy m³odzi pij± kawê, to ka¿dy rozmawia przez swoj± komórkê i nie ma ¿adnej wiêzi miêdzy nimi. Tak te¿ jest w uczelni, a to oznacza, ¿e ksi±¿ka Kultura wobec spo³ecznej transformacji jest odpowiedzi± na zachodz±ce zmiany - twierdzi³ socjolog, który z entuzjazmem zachêca³ t³umnie przyby³ych studentów do lektury podrêcznika.
Atuty ksi±¿ki podkre¶la³a równie¿ dr hab. Anna Karwiñska, która jako prodziekan Wydzia³u Ekonomii i Stosunków Miêdzynarodowych mówi³a: - Ta ksi±¿ka jest inspiruj±ca, bo jest nieoczywista. Wszystko koñczy siê w niej znakiem zapytania.
¯adnych w±tpliwo¶ci nie mieli natomiast studenci. Po wys³uchaniu pochwa³ i anegdot grzecznie poszli na wyk³ady. Refleksjê nad kultur± uprawiaj± czynnie ka¿dego dnia. Piwo, kabel do Internetu i zero egzaminów, to jest kultura - szeptali przyszli ekonomi¶ci. O tym, ¿e ¿yjemy w spo³eczeñstwie sieci, pisa³ równie¿ Jerzy Miku³owski Pomorski w swojej ksi±¿ce, ale studenci jeszcze ksi±¿ki nie czytali. Egzamin z kultury bêdzie dopiero w sesji letniej.
Jola Workowska
Ukazuj±cy siê w KUL-u kwartalnik „Ethos” w najnowszym numerze (3-4/2004) skupia siê na temacie „Polska Jana Paw³a II”. Konteksty spo³eczne, polityczne i kulturowe nauczania papieskiego omawiaj±: abp Józef ¯yciñski, Andrzej Grajewski i Wojciech Zagrodzki. Osobno zgrupowano prace dotycz±ce idei i praktyki Solidarno¶ci w my¶li i dzia³aniach Jana Paw³a II. Czy Solidarno¶æ nadal jednoczy Polaków? - pytaj± redaktorzy kwartalnika. Pisz± o tym: Jaros³aw Kupczak, Wojciech Chudy i Jerzy Ga³kowski. Pozosta³e bloki tekstów dotycz± nauczania papie¿a na temat rodziny, dekalogu, godno¶ci. Autorami prac s± m.in.: Jan Góra, Jacek Salij, abp Kazimierz Majdañski. Wreszcie blok po¶wiêcony kulturze i nauce, w którym znajdziemy esej Bohdana Pocieja o utworach muzycznych inspirowanych osob± i pontyfikatem Jana Paw³a II: Beatus Vir Henryka Miko³aja Góreckiego i Missa pro pace Wojciecha Kilara. Autor rozwa¿a problemy sacrum w muzyce, u¿ywaj±c kategorii wielko¶ci, wznios³o¶ci i uniesienia. O pomnikach Jana Paw³a II pisze Kazimierz S. O¿óg (kolorowa wk³adka prezentuje kilkana¶cie fotografii monumentów). Papie¿ nie potrzebuje pomników - powiada autor. Stawiamy je dla nas samych, bo potrzebny nam symbol warto¶ci, które papie¿ g³osi. Dwana¶cie spotkañ seminaryjnych w Castel Gandolfo, które odby³y siê w latach 1980-2003 z udzia³em papie¿a i wielu uczonych, podsumowuje Jerzy A. Janik. Autor skupia siê na pograniczu fizyki i metafizyki (kwestia pocz±tku ¶wiata, problem prawdy w odkrywaniu ¶wiata, fizyka a wolny wybór, DNA biblijnej Ewy, aspekty modeli Boga, sposoby istnienia).
Nowy numer „Ethosu” zawiera te¿ blok tekstów po¶wiêconych pamiêci prof. Tomasza Strzembosza.
(fig)