Opisywana w tym miesi±cu historia dotyczy plagiatowego doktoratu, który zosta³ odkryty niedawno w Instytucie Fizyki Wydzia³u In¿ynierii Procesowej, Materia³owej i Fizyki Stosowanej Politechniki Czêstochowskiej. Sprawa jest „w toku” i jest o tyle smutna, ¿e dotyczy fizyki eksperymentalnej.
Doktorantka, 38-letnia Katarzyna Chmura-Szewieczek, dyplom magisterski uzyska³a na Wydziale Fizyki Uniwersytetu ¦l±skiego w 1992 roku. Od pa¼dziernika 1993 roku znalaz³a zatrudnienie jako asystent w Instytucie Fizyki Politechniki Czêstochowskiej. W 1996 mgr Chmura podjê³a studia doktoranckie w zakresie in¿ynierii materia³owej i przesz³a na etat doktoranta. W roku 2000 otwarto jej przewód doktorski. Promotorem zosta³ dr hab. Ryszard Hrabañski, który by³ te¿ wcze¶niej jej opiekunem naukowym. Doktorat obroniony obroni³ w 1980 roku w poznañskim Instytucie Fizyki Molekularnej PAN, gdzie te¿ po 20 latach uzyska³ habilitacjê.
Po piêciu latach „studiowania doktorskiego” mgr Szewieczek (nowe nazwisko po mê¿u) ponownie przesz³a na etat asystencki do Zak³adu Fizyki Cia³a Sta³ego, którym kierowa³ od roku 2000 dr Hrabañski.
Ze spisu publikacji, który znalaz³em w Internecie, wynika, ¿e ca³y jej dorobek naukowy: dwie prace oraz 14 doniesieñ zjazdowych - wszystkie z okresu lat 1997-2002 - powsta³y we wspó³autorstwie z promotorem. W sierpniu 2003 mgr Szewieczek zosta³a w koñcu zrotowana z Politechniki Czêstochowskiej. Przez rok mia³a jeszcze zlecone zajêcia dydaktyczne. W styczniu 2005 roku prof. Hrabañski przekaza³ dziekanowi dwa egzemplarze jej pracy doktorskiej Przemiany fazowe w wybranych uk³adach typu A2BX4.
Jak mnie poinformowa³ dziekan Jerzy Siwka, na Wydziale In¿ynierii Procesowej, Materia³owej i Fizyki doktoratami zajmuj± siê dwie komisje doktorskie. Jedn± z nich kieruje 74-letni prof. dr Leopold Jeziorski, in¿ynier-metalurg, znana osobisto¶æ Politechniki Czêstochowskiej, by³y wieloletni prorektor, dziekan i dyrektor Instytutu In¿ynierii Materia³owej. Od roku 1997 prof. Jeziorski jest cz³onkiem Centralnej Komisji ds. Tytu³u Naukowego i Stopni Naukowych.
Wydzia³owa Komisja Doktorska liczy 15 osób i de facto to wewn±trz niej zapadaj± wszystkie kluczowe decyzje zwi±zane z przewodem doktorskim, które pó¼niej tylko zatwierdza Rada Wydzia³u. Tak wiêc dwie prace doktorskie zaczê³y kr±¿yæ w¶ród cz³onków Komisji, którzy po zapoznaniu siê z ni±, mogli z³o¿yæ uwagi na rêce prof. Jeziorskiego.
I rzeczywi¶cie: na posiedzeniu Komisji w dniu 25 stycznia br. dr hab. W³odzimierz Zapart, kierownik Zak³adu Radiospektroskopii Ferroelastyków Instytutu Fizyki, ustnie stwierdzi³, i¿ jego zdaniem praca doktorska ma zapo¿yczenia z pracy habilitacyjnej promotora i w takim stanie nie nadaje siê, aby wyznaczyæ dla niej recenzentów. Spotka³ siê wtedy z bardzo ostr± replik± prof. Hrabañskiego, na któr± nikt z cz³onków Komisji nie zareagowa³. Aczkolwiek po kilku dniach prof. Jeziorski zwróci³ siê na pi¶mie do prof. Zaparta o konkretne przedstawienie zarzutów, to jednak w tym samym czasie oba egzemplarze doktoratu zwróci³ promotorowi i doktorantce. Prof. Zapart, mimo pisemnej pro¶by do prof. Jeziorskiego, wiêcej nie dosta³ ich do rêki. Jednocze¶nie zaczêto pó³oficjalnie mówiæ, i¿ doktorantka „zmienia tre¶æ pracy”.
Z ró¿nych moich rozmów wynika, ¿e 15 marca mia³o siê odbyæ kolejne posiedzenie Komisji Doktorskiej. Mia³a na nim stan±æ sprawa pracy doktorskiej mgr Szewieczek. Ku zdziwieniu wielu osób posiedzenie siê nie odby³o, a przewodnicz±cy, który tydzieñ wcze¶niej wszystkich powiadomi³ o zebraniu, s³owem nawet nie wspomnia³, dlaczego zebranie odwo³ano. W Instytucie Fizyki czê¶æ osób ³atwo zrozumia³a, ¿e o doktoracie chyba trzeba zapomnieæ... a¿ do momentu, kiedy „o¿yje on” w nowej formie.
Tydzieñ pó¼niej odby³o siê planowe posiedzenie Rady Wydzia³u. Kilka godzin wcze¶niej jej cz³onkowie nagle zaczêli dostawaæ od prof. Zaparta gruby plik dokumentów, na który sk³ada³o siê kilkadziesi±t stron z pracy doktorskiej mgr Szewieczek i kopie 6 prac ró¿nych autorów w jêzyku angielskim. Towarzyszy³ tym dokumentom tak¿e oficjalny list do dziekana, w którym prof. Zapart informowa³, ¿e „praca doktorska ma liczne zapo¿yczenia z publikacji innych autorów (w tym amerykañskich i rumuñskich) i przez to jest niesamodzielna”. Pisa³ w nim dalej: „Stwierdzone przeze mnie zapo¿yczenia i przejêcia danych, wzorów i rysunków dotycz± dwóch kluczowych rozdzia³ów pracy doktorskiej (rozdz. 7 i rozdz. 8) w których prezentowane wyniki doktorantka przedstawia jako „badania w³asne”. Oba rozdzia³y s± „sercem” pracy doktorskiej mgr Katarzyny Szewieczek”. Pismo koñczy uwaga, ¿e byæ mo¿e jest wiêcej nieuczciwych zapo¿yczeñ, ale nie dysponuj±c pe³n± kopi± pracy doktorskiej, nie mo¿na by³o w ca³o¶ci zbadaæ dok³adnie jej tekstu. Jednak to, co zosta³o odkryte, wystarczy do zamkniêcia przewodu doktorskiego. Listowi do dziekana towarzyszy³o jeszcze drugie pismo, dok³adnie opisuj±ce skalê zapo¿yczeñ i podaj±ce konkretne strony i wiersze.
Za³±czenie tych dwóch rozdzia³ów z pracy doktorskiej oraz kserokopii oryginalnych artyku³ów by³o wa¿ne, albowiem na ich podstawie ka¿dy móg³ skonfrontowaæ oskar¿enie z konkretnymi, realnymi pracami. Ka¿dy te¿ musia³ siê zastanowiæ nad tym, jak± rolê odegra³ tu promotor - prof. Ryszard Hrabañski, skoro trzy jego prace zosta³y „wykorzystane” przez doktorantkê, a on tego „nie zauwa¿y³”...
Warto wiedzieæ, ¿e rektor, prof. Henryk Dyja, jest cz³onkiem Rady Wydzia³u, gdzie opisywana historia siê rozgrywa... Jak Politechnika Czêstochowska da sobie radê z t± spraw±, poinformujê w nastêpnych odcinkach.