Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

W symbiozie z natur±

Przyznanie mi Nagrody Bertebosa wynika z okre¶lonych preferencji - wyja¶nia profesor Kowalik. - Ambicj± Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk Rolniczych i Le¶nych jest nagradzanie prac naukowych dotycz±cych bardzo szeroko rozumianego rolnictwa.
Halina Bykowska
Fot. Halina Bykowska
Prof. Piotr Kowalik jest absolwentem Wydzia³u Budownictwa Wodnego Politechniki Gdañskiej. Kieruje obecnie tamtejsz± Katedr± In¿ynierii Sanitarnej na Wydziale In¿ynierii L±dowej i Ochrony ¦rodowiska. Jest specjalist± hydrologii, gospodarki wodnej, in¿ynierii sanitarnej, in¿ynierii ¶rodowiska, in¿ynierii ekologicznej, ekohydrologii, fizyki gleby i fizyki gruntów. Przed 12 laty zosta³ laureatem ¦wiatowej Nagrody Edukacji Ekologicznej. Jest ekspertem Unii Europejskiej w dziedzinie odnawialnych ¼róde³ energii oraz ochrony ¶rodowiska. Wykszta³ci³ czternastu doktorantów, z których wielu posiada ju¿ tytu³ doktora habilitowanego lub profesora. Wyk³ada go¶cinnie w znanych uniwersytetach europejskich, m.in. w: Uppsali, Helsinkach, Kopenhadze, Berlinie, Dre¼nie, Cardiff i Grenoble.

Królewska Szwedzka Akademia Nauk Rolniczych i Le¶nych przyzna³a profesorowi Piotrowi Kowalikowi, kierownikowi Katedry In¿ynierii Sanitarnej w Politechnice Gdañskiej, Nagrodê Bertebosa, zwan± „Noblem Rolniczym”. To presti¿owe wyró¿nienie, przyznawane co dwa lata, pocz±wszy od 1996, jest uznaniem dla polskiego naukowca za jego „wybitne interdyscyplinarne badania naukowe, dotycz±ce gospodarowania wod± w rolnictwie, za pionierskie badania i wdro¿enia dotycz±ce oczyszczania ¶cieków na z³o¿ach trzcinowych, a tak¿e za energetyczne wykorzystanie plantacji wierzbowych jako odnawialnych ¼róde³ energii”.

O poczynaniach prof. Kowalika, wskazuj±cych na niema³y szacunek dla natury, wiadomo ju¿ od lat. Tego pe³nego energii twórczej pracownika naukowo-dydaktycznego gdañskiej uczelni technicznej ceni± przedstawiciele samorz±dów lokalnych, a tak¿e sami rolnicy, którzy w latach 90. z niema³ym entuzjazmem przys³uchiwali siê jego wyk³adom na temat innowacyjnych metod ochrony jezior oraz innych, niedu¿ych zbiorników wodnych, przed zanieczyszczeniem ¶ciekami. Ponadto, pod wp³ywem szefa Katedry In¿ynierii Sanitarnej PG stale przybywa rolników, którzy chêtnie ogrzewaj± swoje gospodarstwa wiklin±, zamiast wêglem, przyczyniaj±c siê w ten sposób do ograniczenia zanieczyszczeñ powietrza. Niewielu naukowców mo¿e poszczyciæ siê tak szerokim wykorzystaniem w praktyce wyników swoich prac badawczych.

Szansê mia³o wielu?

Nagrod± Bertebosa honoruje siê wybitnych naukowców z renomowanych o¶rodków akademickich, g³ównie w Europie.

- Przyznanie mi Nagrody Bertebosa wynika z okre¶lonych preferencji - wyja¶nia profesor Kowalik. - Ambicj± Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk Rolniczych i Le¶nych jest nagradzanie prac naukowych dotycz±cych bardzo szeroko rozumianego rolnictwa, od genów, wirusów i bakterii poczynaj±c, a na zdrowotno¶ci przemys³u spo¿ywczego koñcz±c. Tym razem postanowiono przyznaæ nagrodê komu¶, kto zajmuje siê badaniami na rzecz czysto¶ci wody w rolnictwie. Stosowne informacje na temat mo¿liwo¶ci ubiegania siê o nagrodê rozes³ane zosta³y w ubieg³ym roku miêdzy innymi do polskich cz³onków Szwedzkiej Akademii Nauk i za ich po¶rednictwem trafi³y do Szko³y G³ównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a stamt±d dotar³y równie¿ i do mnie. W³adze mojej uczelni zasugerowa³y, ¿e powinienem spróbowaæ ubiegaæ siê o Nagrodê Bertebosa. Przygotowano zatem odpowiedni wniosek, w którym wyszczególniony zosta³ ca³y mój dorobek w wiadomym zakresie. Wniosek ten trafi³ do Sztokholmu i rozpoczê³o siê cierpliwe czekanie.

O nagrodê SKAN ubiega³o siê kilkudziesiêciu pracowników naukowych z ró¿nych o¶rodków akademickich w Europie i ¶wiecie. Komisja, która decydowa³a o przyznaniu Nagrody Bertebosa uczonemu z Gdañska, wziê³a pod uwagê trzy podstawowe kierunki jego dzia³alno¶ci: badania nad dynamik± wody w glebie i w ro¶linach, prace zwi±zane z oczyszczaniem ¶cieków z udzia³em ro¶lin oraz badania prowadz±ce do stosowania plantacji wiklinowych w celach energetycznych.

Szacunek do ro¶lin

- Bardzo lubiê ¶wiat ro¶lin, a zw³aszcza drzewa - zwierza siê profesor Kowalik. - Spo¶ród swoich prac naukowych najbardziej ceniê te, które dotycz± diagnostyki drzew, a zatem maj± na celu ustalenie, czy drzewo jest zdrowe, czy te¿ chore. Rozpoznanie jest podobne, jak w przypadku dolegliwo¶ci u cz³owieka. Ustala siê bowiem, czy drzewo nie ma podwy¿szonej temperatury, zbyt niskiego ci¶nienia wody lub zaburzonego pulsu. Mierzy siê wiêc puls i ci¶nienie, a tak¿e temperaturê. Kiedy obumieraj± - na przyk³ad - ¶wierki w Górach Izerskich albo dêby w Puszczy Bia³owieskiej, wtedy nale¿y ustaliæ, czy chore drzewa nie maj± zbyt wysokiej temperatury w ci±gu dnia, albo czy nie maj± tak zwanego stresu wodnego, polegaj±cego na nader niskim ci¶nieniu wody. Istotne, by ustaliæ, czy woda przep³ywa z korzeni do li¶ci bez zaburzeñ. Oczywi¶cie, niezbêdna jest specjalistyczna aparatura do dokonywania takich pomiarów.

Laureat presti¿owej szwedzkiej nagrody zajmowa³ siê bardzo ró¿nymi przedstawicielami ¶wiata flory. - Najpierw zainteresowa³em siê ro¶linami uprawnymi - opowiada. - Dzia³o siê to w Instytucie Mechaniki ¦rodowiska w stanie Canberra (Australia), gdzie przebywa³em na pó³rocznym stypendium Australijskiej Akademii Nauk w 1977 roku. Zafascynowa³y mnie pomiary zawarto¶ci wody w ro¶linach i w glebie.

Pomiary wody w glebie s± stosunkowo proste. Naj³atwiejsza jest metoda suszarkowa. Najpierw wa¿y siê pobran± próbkê gleby, a nastêpnie suszy j± i znów wa¿y. £atwo wtedy obliczyæ, ile wody uby³o. Obecnie pomiarów wilgotno¶ci dokonuje siê metod± „radarow±” (time domain reflectometry), wykorzystuj±c± elektrody, które umieszcza siê w glebie.

- Australijczycy byli bardzo zaawansowani pod wzglêdem teoretycznym - stwierdza uczony. - Zajmuj± siê oni fizyk± matematyczn±, któr± bardzo ceniê. Pracowali wówczas nad pewnymi rozwi±zaniami analitycznymi, dotycz±cymi ruchu wody w glebie. Okaza³o siê, ¿e nie byli w stanie opracowaæ równañ matematycznych, zwi±zanych z ruchem wody w glebie. Postanowi³em wówczas zastosowaæ rozwi±zania numeryczne, komputerowe, które okaza³y siê znacznie skuteczniejsze ni¿ australijskie metody analityczne. Dosz³o zatem wtedy do osobliwej konfrontacji dwóch ró¿nych szkó³ my¶lenia. Wymiernym efektem tego przedsiêwziêcia by³o opublikowanie w 1978 roku w Holandii monografii, napisanej wspólnie z holenderskimi naukowcami, na temat dynamiki uwilgotnienia gleby i hodowli ro¶lin. Popularno¶æ tej ksi±¿ki by³a tak du¿a, ¿e jeszcze i dzi¶ mo¿na j± znale¼æ w ksiêgarniach naukowych. Sta³a siê zreszt± obowi±zuj±cym podrêcznikiem akademickim.

Zdaniem profesora, wspomniana ksi±¿ka, a tak¿e inna znacz±ca monografia, napisana wspólnie ze szwedzkimi pracownikami naukowymi z Uppsali dziesiêæ lat pó¼niej, po¶wiêcona plantacjom wiklinowym, mog³a mieæ wp³yw na wysok± ocenê, jak± wystawi³a komisja, która zdecydowa³a o przyznaniu nagrody Bertebosa. Do tego nale¿a³oby jeszcze dorzuciæ kilka ksi±¿ek opublikowanych w PG, po¶wiêconych wykorzystaniu trzcin do oczyszczania ¶cieków. Dorobek ksi±¿kowy profesora jest wiêc znacz±cy.

Nie ma powodów do kompleksów

Wed³ug profesora Kowalika, nie mamy powodów do kompleksów, mimo i¿ od lat s³yszy siê, ¿e w Polsce bardzo zanieczyszczone s± wody, gleba i powietrze. Tymczasem Polacy imponuj± w ¶wiecie pod wieloma wzglêdami.

- Polska jest jedynym miejscem na ¶wiecie, gdzie mo¿na doskonale nauczyæ siê matematyki - argumentuje. - Nasza szko³a matematyczna oraz kultura uprawiania tej dziedziny wiedzy s± unikatem na miarê ¶wiatow±. Nasz kraj jest najwiêkszym eksporterem matematyków. Niemal w ka¿dym o¶rodku komputerowym na ¶wiecie pracuje polski matematyk. Wszystko to pokazuje, ¿e tak¿e i w innych dziedzinach nie powinni¶my mieæ kompleksów. Polskie lasy, stanowi±ce jedn± trzeci± ogólnej powierzchni kraju, zaliczane s± do najlepszych w Europie. Wdro¿ony zosta³ system ich ekologicznego eksploatowania. Linia graniczna miêdzy lasem a polami uprawnymi jest ustabilizowana. Wysoko ceniona jest wiedza polskich le¶ników - podkre¶la.

Je¶li natomiast chodzi o jako¶æ gleby i zanieczyszczenia ¿ywno¶ci, doskonale pamiêtamy, ¿e w latach 80. g³o¶no by³o w Europie, i¿ Polska jest jednym z krajów, które potrzebuj± natychmiastowej pomocy. Zdaniem profesora, nadmiernie wówczas akcentowano stan zanieczyszczeñ. - Dokonywano wtedy pomiarów w najbardziej zanieczyszczonych rejonach w Polsce i pos³ugiwano siê uogólnieniami - mówi. - Tymczasem okazuje siê, ¿e w naszym kraju istnieje bardzo du¿o terenów zupe³nie nieska¿onych. Przyk³adem obszar pó³nocno-wschodniej Polski, zwany zielonymi p³ucami, czyli tereny Mazur, Bia³ostocczyzny i Podlasia, gdzie gleby s± niemal dziewicze i tam w³a¶nie ¿ywno¶æ jest najczystsza w Europie. Bardzo ¼le natomiast jest z wod± - zaznacza. - Jest ona wci±¿ zanieczyszczana ¶ciekami komunalnymi, poniewa¿ buduje siê za ma³o oczyszczalni.

Wiklinowe plantacje energetyczne

Prawdziwym dobrodziejstwem sta³y siê plantacje wiklinowe, sprzyjaj±ce ochronie powietrza przed nadmiernym zanieczyszczeniem. Kwestii tej profesor Kowalik po¶wiêci³ niema³o energii. Dziêki jego staraniom, na Powi¶lu Sztumskim, w okolicach Kwidzyna, istniej± ju¿ dziesi±tki hektarów plantacji wiklinowych. Rolnicy chêtnie w nie inwestuj±, a energetycy drewno wiklinowe kupuj± i przetwarzaj± na energiê elektryczn±.

- Tona zrêbków drewna wiklinowego jest w stanie zast±piæ pó³ tony wêgla - t³umaczy uczony. - W trakcie spalania wêgla mamy do czynienia z siark± i du¿± ilo¶ci± py³u. Tymczasem podczas spalania drewna nie ma emisji siarki ani py³ów. Warto zatem stosowaæ drewno wiklinowe po to, by eliminowaæ te sk³adniki, które decyduj± o kwa¶nych deszczach i globalnych zmianach klimatycznych.

Wed³ug obowi±zuj±cych przepisów oraz rozporz±dzeñ ministra energetyki, w 2010 roku powinno byæ w Polsce 7,5 procent odnawialnych ¼róde³ energii. Aby mo¿liwe by³o urzeczywistnienie tego planu, nale¿a³oby przeznaczyæ 1 procent area³u Polski pod uprawy wikliny. Obecnie trudno jest dok³adnie oszacowaæ wielko¶æ upraw wiklinowych. Wiadomo natomiast, ¿e g³ównie w pó³nocnych regionach kraju istniej± przedsiêbiorcy, którzy posiadaj± setki hektarów takich upraw. Prognozy s± wiêc obiecuj±ce. Co wiêcej, ka¿dy mo¿e kupiæ w okolicach Kwidzyna lub Elbl±ga wiklinê na opa³. Wiklin±, pociêt± na ma³e kawa³ki, mo¿na te¿ paliæ w tak bardzo modnych obecnie kominkach.

Trzcinowe poletka

Trzciny, rosn±ce na ¿wirze w pobli¿u niedu¿ych zbiorników wodnych, to doskona³e antidotum na ¶cieki komunalne. Kwesti± t± zajmowa³ siê profesor Kowalik od lat, korzystaj±c ze wspó³pracy z naukowcami z krajów skandynawskich.

- ¦cieki, przep³ywaj±ce przez strefê korzeniow± trzcin, ulegaj± oczyszczeniu - t³umaczy profesor. Trzcinie to pomaga, poniewa¿ w ¶ciekach zawarte s± sk³adniki pokarmowe. Ro¶liny dzia³aj± jak filtr. Sporo trzcinowych poletek istnieje w pó³nocnych rejonach kraju, w tym tak¿e na malowniczych Kaszubach, gdzie latem go¶ci mnóstwo turystów. Ekologiczne poletka trzcinowe doskonale zdaj± egzamin w miejscowo¶ciach, gdzie zamieszkuje lub okresowo przebywa oko³o 2 tysi±ce mieszkañców. Dotyczy to g³ównie wsi albo o¶rodków wczasowych lub rekreacyjnych, gdzie s± jeziora, strumyki b±d¼ inne, niedu¿e zbiorniki wodne. Poletka trzcinowe usytuowane s± przed jeziorem, strumykiem lub stawem, filtruj± ¶cieki, dziêki czemu woda w tych zbiornikach jest czysta.

- Zazwyczaj samorz±dy gminne same wystêpuj± z inicjatyw± tworzenia poletek trzcinowych - mówi profesor. Bywa, ¿e interesuj± siê nimi tak¿e le¶niczówki, którym zale¿y na czysto¶ci lasów. Nie s± to rozwi±zania kosztowne i byæ mo¿e st±d ich popularno¶æ, poniewa¿ nie ma na czym zarobiæ. Najdro¿sza oczyszczalnia kosztowa³a 1 milion z³otych.

Przysz³o¶æ ¯u³aw wi¶lanych

Najbli¿sze plany profesor Kowalik wi±¿e z badaniami i pracami wdro¿eniowymi, dotycz±cymi wi¶lanych ¯u³aw. Opublikowa³ ju¿ na ten temat niema³o prac. Istniej± stosowne porozumienia marsza³ków sejmików samorz±dowych regionu pomorskiego oraz mazursko-warmiñskiego, zwi±zane z robotami wdro¿eniowymi. Do prac badawczych i ekspertyz w³±czono nie tylko Politechnikê Gdañsk±, ale równie¿ Uniwersytet Gdañski i Uniwersytet Warmiñsko-Mazurski. Utworzono specjalne konsorcjum, któremu prezesuje gdañski laureat Nagrody Bertebosa.

- Nale¿a³oby pój¶æ tropem Holandii, gdzie wszystkie kana³y na polderach obs³uguj± setki tysiêcy turystów wodnych - o¶wiadcza profesor Kowalik. - Na holenderskich kana³ach widuje siê mnóstwo kajaków i ³ódek, a wokó³ nich - domki rekreacyjne. Tymczasem na ¯u³awach pojawia siê rocznie zaledwie oko³o piêædziesi±t tysiêcy turystów wodnych oraz prawie piêæ tysiêcy wêdkarzy. Uwa¿am, ¿e ka¿dy mieszkaniec Trójmiasta powinien kupiæ sobie na ¯u³awach niedu¿± po³aæ nabrze¿a i kajak oraz spêdzaæ na tym urokliwym terenie ca³e lato.

Rolnicy urodzajnych ¯u³aw mieliby wówczas ¶wietny zbyt dla swojej produkcji rolnej.

Troska o ¯u³awy w okresie PRL stanowi³a temat wstydliwy. Traktowano je jako miejsce degradacji spo³ecznej pewnych grup ludzi, poniewa¿ na terenie tym zawsze by³o b³oto, sprzyjaj±ce ubóstwu. W³adze PRL sk³ada³y obietnice bez pokrycia. A sytuacjê mo¿na diametralnie odmieniæ, inwestuj±c w turystykê przybrze¿n±. Na ¯u³awach nie brak obecnie ludzi m³odych i ambitnych, gotowych inwestowaæ. Zadaniem naukowców bêdzie opracowanie najkorzystniejszych planów zagospodarowania przestrzennego ¯u³aw. - Nasz± rol± bêdzie wskazanie, w jaki sposób nale¿a³oby podzieliæ przestrzeñ ¯u³aw, aby panowa³ tam ³ad - powiada pracownik naukowy PG. - Bêdziemy równie¿ mogli przewidywaæ przysz³o¶æ. Nasz± g³ówn± rol± jest odpowiednie prognozowanie przysz³o¶ci, co pomo¿e w³adzom samorz±dowym w podejmowaniu decyzji. Uwa¿am, ¿e ¯u³awy zawsze powinny byæ terenem zasobnym w wodê, co na pewno bêdzie sprzyjaæ intensywnemu rozwojowi turystyki. Tamtejsze gleby bêd± rodziæ plony najbogatsze w kraju.

Wszystko jest na dobrej drodze. Do 11 marca bie¿±cego roku marsza³ek województwa pomorskiego mia³ wyst±piæ razem z marsza³kiem warmiñsko-mazurskim o grant Unii Europejskiej, warto¶ci kilkudziesiêciu tysiêcy euro, w zwi±zku z planowanymi badaniami regionów wiejskich. Je¶li grant zostanie przyznany, w bie¿±cym roku powstanie konkretny program strategii rozwoju ¯u³aw. Bêdzie to opracowanie w formie ksi±¿kowej, przygotowane przez specjalistów z PG, UG i UMW, stanowi±ce pomoc w³adzom samorz±dowym w podejmowaniu istotnych decyzji, zwi±zanych z rozwojem wspomnianego, piêknego terenu. Dodatkowe pieni±dze na realizacjê tego przedsiêwziêcia pochodziæ bêd± z wojewódzkich funduszy ochrony ¶rodowiska w Gdañsku i Olsztynie.

Nagroda Bertebosa wynosi 300 tysiêcy szwedzkich koron, co stanowi ekwiwalent oko³o 30 tysiêcy euro. - To niewielka kwota - ¿artuje laureat i zaznacza, ¿e nie przywi±zuje szczególnej wagi do pieniêdzy. Nie bêdzie szuka³ sposobów pomno¿enia pieniêdzy, jakie otrzyma³ od Szwedów. Choæ nie ma jeszcze konkretnych planów, zapowiada, ¿e wiêkszo¶æ sumy przeznaczy na wymarzone podró¿e po Europie z ¿on±. Dok³adnie zwiedzi Pary¿, Londyn, Amsterdam oraz inne stolice europejskie. Fascynuj± go te piêkne miasta i tamtejsze muzea.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje