Po raz trzydziesty pi±ty kilkuset studentów Akademii ¦wiêtokrzyskiej od po³owy lutego do koñca marca szusowa³o na ³agodnych stokach Bukowiny Tatrzañskiej. Zawodnicy sekcji narciarskiej klubu uczelnianego Akademickiego Zespo³u Sportowego szlifowali natomiast sportow± formê na ostrej trasie zjazdowej Kasprowego Wierchu, w Kotle Goryczkowym i na zboczu Nosala w Tatrach.
Ka¿dego roku w lutym i marcu Bukowina Tatrzañska zmienia siê w kieleckie osiedle. Nawet miejscowi górale, bez przek±su, o g³ównej drodze przez wioskê mówi± po prostu „Sienkiewica” (tak jak o pryncypalnej ulicy Kielc), a instruktorzy narciarscy z Kielc, którzy (jakby policzyæ wszystkie dni) spêdzili na Podhalu ju¿ ³adnych parê lat, ciesz± siê w¶ród gazdów z Bukowiny ca³kowicie zas³u¿onym szacunkiem.
Akcja, któr± ponad trzydzie¶ci lat temu nie tylko wymy¶lili, ale przede wszystkim wprowadzili do programu edukacyjnego - docent Andrzej Liedtke i profesor Andrzej Jopkiewicz z uczelnianego Miêdzywydzia³owego Studium Wychowania Fizycznego, sta³a siê z czasem fenomenalnym, niemaj±cym precedensu spo³ecznego zjawiskiem. Przez wszystkie zimowe sezony smaku szaleñstwa na deskach zakosztowa³o oko³o 20 tysiêcy osób. Bywa³o, ¿e na zimowych obozach szusowa³o po 2 tysi±ce studentów kieleckiej uczelni. Jak twierdz± - bij±c siê w piersi a¿ dudni i przysiêgaj±c na wszystkie ¶wiêto¶ci - instruktorzy z Akademii ¦wiêtokrzyskiej, w ca³ej trzydziestopiêcioletniej historii obozów, techniki jazdy na nartach nie opanowa³a tylko jedna jedyna studentka. Wy³±cznie z tego wzglêdu, ¿e przez ca³y dziesiêciodniowy turnus przysz³a nauczycielka jêzyka polskiego nawet na godzinê nie opu¶ci³a ciep³ej kwatery u wyj±tkowo go¶cinnej ga¼dziny Heleny Szkofiszowej.
Solidne wyszkolenie narciarskie otrzymali natomiast miêdzy innymi byli studenci uczelni, a dzisiaj popularni kieleccy dziennikarze: Janusz Kêdracki, Miros³aw Rolak, Maciej Tender, S³awomir Sijer, S³awomir Stachura, Stanis³aw Wróbel czy Krzysztof Irski. ¦miga³ a¿ mi³o na stokach Bukowiny artysta kabaretowy Bronek „Pigwa” Opa³ko, piosenkarz i aktor Andrzej „Piasek” Piaseczny, kompozytor i piosenkarz Wojciech Stachurski, ca³a popularna w¶ród mi³o¶ników muzyki m³odzie¿owej Mafia i wielu, wielu innych m³odych ludzi, którzy w³a¶nie w Akademii zdobywali dyplomy studiów wy¿szych. W³±czony do programu dydaktycznego uczelni obóz narciarski by³ jednym z segmentów kszta³cenia. Udzia³ w zimowych turnusach by³ wówczas po prostu obowi±zkowy.
Kielecka uczelnia - jako jedyna ze wszystkich szkó³ wy¿szych w Polsce (tak!) - odby³a wyjazdowe posiedzenie Senatu nie w auli, ale w³a¶nie na stokach Bukowiny. Uczone gremium, od Magnificencji, poprzez prorektorów i dziekanów, po dyrektorów instytutów i zak³adów, zanim zasiad³o do obrad, za³o¿y³o zjazdówki i krêci³o a¿ mi³o skomplikowane ruady i chrystianie.
Dzisiaj na narty do Bukowiny przyje¿d¿aj± nie tylko studenci. Góralskie kwatery odwiedzaj± ze swoimi dzieæmi ci, którzy przed laty opanowywali trudne pozornie skrêty na zboczach Trójki czy Zwyrtlika. Instruktor Andrzej Szo³owski z nieskrywan± dum± zauwa¿a, ¿e obozy narciarskie dla szkó³, w których znale¼li pracê, organizuj± teraz tak¿e dawni studenci by³ej Wy¿szej Szko³y Pedagogicznej.
Program tygodniowego turnusu w Bukowinie Tatrzañskiej zosta³ wypracowany i zweryfikowany przez kolejne ekipy instruktorskie. Rano kilka godzin zajêæ na stokach, obowi±zkowych, bez wzglêdu na samopoczucie i pogodê. Potem obiad, chwila sjesty i znowu zajêcia na ¶niegu. Nie tak to znowu odleg³e czasy, gdy w ca³ej Bukowinie by³y tylko trzy góralskie orczyki. Dzisiaj od G³odówki po Kotelnicê w Bia³ce Tatrzañskiej pracuje oko³o czterdziestu o¶wietlonych wyci±gów, czynnych do ostatniego klienta. Jasiek „Kuruj” Galica, w³a¶ciciel wyci±gu na Olczañskim Wierchu, jest przekonany, ¿e sta³o siê to miêdzy innymi za przyczyn± kielczan, którzy szczególnie upodobali sobie tê podhalañsk± osadê. Nie inaczej my¶l± te wszystkie Wróble, Walasy, Sztokfisze czy Tarasy, gdy ze zdziwieniem stwierdzaj±, ¿e od po³owy marca Bukowina Tatrzañska staje siê jaka¶ taka mniejsza, spokojniejsza, cichsza. Tutaj, raptem 250 kilometrów od Kielc, o studentach Akademii ¦wiêtokrzyskiej, Wszechnicy ¦wiêtokrzyskiej, Wy¿szej Szko³y Umiejêtno¶ci, Wy¿szej Szko³y Handlowej, którzy - wzorem dawnej WSP - co roku w przerwach semestralnych wyznaczaj± sobie spotkania na zimowych obozach, mówi siê po prostu: „Nase ludzie. Takie górale, jak my, ino z Kielc”...