Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Szkie³ko w oku

Dodatkowe sprawozdanie z konferencji

Piotr Müldner-Nieckowski

 Fot. Stefan Ciechan Nie ma to jak rzetelna wiedza. W 2000 roku w Kopenhadze, na konferencji po¶wiêconej kulturze europejskiej, dowiedzia³em siê ciekawych rzeczy. Pewien Duñczyk o¶wiadczy³, ¿e Krzysztof Penderecki jest ¶wiatowej s³awy kompozytorem czeskim, a pewien Belg poda³, ¿e sukcesy tego muzyka to nic wobec osi±gniêæ pisarskich austriackiego futurologa Stanis³awa Lema. Naturalnie czu³em siê w obowi±zku elegancko acz stanowczo zaprotestowaæ przeciwko tym bzdurom, ale kiedy zacz±³em mówiæ (naprawdê grzecznie!), ¿e wymienieni s± Polakami, rozleg³y siê duñskie gwizdy. Przewodnicz±cy sesji by³ ³askaw mnie pouczyæ, ¿e takie ma³e narody, jak Polska, zawsze usi³owa³y przypisywaæ sobie sukcesy narodów wiêkszych i nie dziwi siê mojej niekompetencji. To typowe dla ludzi Wschodu, doda³. Zapyta³em wiêc, czy wie, ilu ludzi ¿yje w Czechach, Austrii i Polsce, ale odpowiedzi nie uzyska³em, nast±pi³a bowiem gwa³towna zmiana tematu. Uzna³em to za logiczne. Sk±d móg³ to wszystko wiedzieæ, skoro jest Duñczykiem? W Danii mieszka piêæ milionów z haczykiem.

Uzna³em, ¿e w tym towarzystwie mo¿na ju¿ tylko opowiadaæ dowcipy o ludo¿ercach. Jak¿e siê myli³em! Na bankiecie koñcz±cym konferencjê mój przyjaciel, ¶wietny islandzki pisarz Einar Már Guðmundsson, który potrafi sypaæ ¿artami jak z rêkawa i zwykle jest dusz± ka¿dego towarzystwa, tym razem po kilku nieudanych próbach rozweselenia zebranych us³ysza³ reprymendê, z której wynika³o, ¿e jest niepoprawny politycznie. „Ludo¿erca te¿ cz³owiek”, powiedzia³ ca³kiem serio przedstawiciel gospodarzy. Na to chwiej±cy siê ju¿ z lekka Einar: „Zapraszam siê do pana w odwiedziny, chcê zobaczyæ, co pan trzyma w tej lodówce, któr± pan ukrywa w piwnicy”. Kilka osób ryknê³o ¶miechem tak g³o¶no, ¿e zatrz±s³ siê pobliski pa³ac królewski, ale potem zapad³a z³owroga cisza. Przewodnicz±cy postanowi³ wznie¶æ toast. Mówi³ do¶æ d³ugo i banalnie o warto¶ciach kultury i nauki, widaæ w my¶lach przygotowywa³ mia¿d¿±c± odpowied¼. Wreszcie wykrztusi³, ¿e „brak szacunku do ludzi zrodzi³ siê na prawicy, bo tylko prawica niszczy godno¶æ cz³owieka”. Guðmundsson nie dawa³ za wygran±, chcia³ powiedzieæ, ¿e wszystko przez lewicê, która zjada sam± siebie, ale go¶cie zaczêli zbieraæ siê do wyj¶cia.

Do hotelu wraca³em z norweskim literaturoznawc±, który mnie przekonywa³, ¿e wszystko, co w literaturze warto¶ciowe, wysz³o spod pióra ludzi lewicy. Czym siê wyró¿niali? Wra¿liwo¶ci± na los jednostki i spo³eczeñstwa, negatywnym stosunkiem do w³adzy autorytarnej, walk± o pokój, a przede wszystkim niechêci± do religii, która zniewala cz³owieka. Zapyta³em, jak w takim razie sklasyfikuje Cervantesa, Shakespeare’a, Rabelais’go. „Mówili, ¿e wierz±, ale nie wierzyli” - odpar³. Wyzna³, ¿e od lat prowadzi listê wybitnych artystów i naukowców, którzy s± ateistami, a w najlepszym razie agnostykami.

Zatrzymali¶my siê na koniaczku w hotelowym barze. Rzeczywi¶cie, wyj±³ starannie oprawion± broszurkê. Mia³a zrobiæ na mnie wra¿enie, z którym powinienem by³ wróciæ do kraju, ¿eby nawracaæ rodaków. Na ateizm, wolno¶æ i poprawno¶æ polityczn±, rzecz jasna. Zanim jednak zajrza³em do tego maszynopisu, opowiedzia³em, jak to cenzura w 1975 roku zdjê³a z anteny Polskiego Radia mój dramat o zasypanych górnikach. Literaturoznawca oburzy³ siê na Urz±d Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, nie dostrzegaj±c, ¿e w ten sposób sprzeciwia siê w³a¶nie poprawno¶ci politycznej. Nie mie¶ci³o mu siê w g³owie, ¿e w³adza nie chcia³a dopu¶ciæ do emisji utworu, z którego wynika³o, ¿e w socjalistycznych kopalniach zdarzaj± siê katastrofy i ¿e ludzie wobec ¶miertelnego zagro¿enia ujawniaj± prawdziwe oblicze. No, ale po chwili smutnej refleksji przyst±pili¶my do wertowania listy ateistów i agnostyków. By³o tam du¿o b³êdów merytorycznych i logicznych. Przy nazwisku „Freud” widnia³a notka, ¿e otrzyma³ Nagrodê Nobla, przy nazwisku „Einstein”, ¿e dosta³ nagrodê Nobla za teoriê wzglêdno¶ci, przy „Luter”, ¿e w swoich 95 tezach wyst±pi³ przeciwko papie¿owi. I tak dalej. S³owem lista powsta³a w wyobra¼ni i zosta³a skompilowana stosownie do wojuj±cego temperamentu. A móg³ sprawdziæ dane w encyklopedii. Zapyta³em wiêc, jak jego pogl±dy maj± siê do norweskiej konstytucji, w której jak wó³ stoi, ¿e król tego kraju „powinien stale wyznawaæ religiê ewangelicko-augsbursk±, popieraæ j± i ochraniaæ”, a wyznawcy tej religii maj± obowi±zek wychowywaæ dzieci w wierze? Nie dowiedzia³em siê. Poprosi³, ¿eby go nie nagabywaæ, bo s± to sprawy wy¿szego rzêdu, ale doda³, ¿e to dla dobra narodu, bo wierz±cym jest z wiar± wygodnie. Boj± siê ¶mierci, wiêc uwa¿aj±, ¿e jest jaki¶ drugi ¶wiat i ¶mieræ jest tylko przej¶ciem na tamt± stronê, a kiedy dosiêga ich inne nieszczê¶cie, mog± odbyæ psychoterapiê przez modlitwê, a, jak wiadomo, wiara czyni cuda. Nastêpnego dnia wróci³em do Warszawy bez wiary, ¿e kogo¶ nawrócê.

Powy¿sze sprawozdanie móg³bym wci±¿ trzymaæ miêdzy kartkami dziennika, gdyby nie to, ¿e w³a¶nie przeczyta³em kilka wywiadów z Noamem Chomskim, wybitnym jêzykoznawc±, logikiem i guru naukowej lewicy ¶wiata, który o¶wiadcza, ¿e Zwi±zek Radziecki mia³ ogromne sukcesy gospodarcze, a Polska i inne kraje Europy Wschodniej w 1990 roku wyrzek³y siê komunistycznego raju, przy czym nic nie stoi na przeszkodzie, by Hitlera i Stalina uznaæ za zbrodniarzy. Jest relatywist±, ale nie libera³em. I tak dalej. Idealne ci±gi niekoñcz±cych siê sprzeczno¶ci. Gdyby jeszcze zacytowa³ naszym robotnikom „Miêdzynarodówkê”, pewnie by dosta³ po pysku.

e-mail: pmuldner@mp.pl

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje