Szanowny Panie
Ze zdziwieniem i oburzeniem przeczyta³em Pañski artyku³ w lutowym numerze „Forum Akademickiego” (nr 2/2005). Powo³uj±c siê na recenzjê profesora Rafa³a Stobieckiego, zamieszczon± w numerze 2. „Dziejów Najnowszych” z 2002 roku na stronach 222-228, zarzuci³ mi Pan „splagiatowanie oko³o 8 stron tekstu z prac ró¿nych autorów” w mojej pracy doktorskiej „Feliks Koneczny (1862-1949). ¯ycie i dzia³alno¶æ”. Wnioski jednak, jakie Pan wysnu³ z wy¿ej wymienionej recenzji, s± b³êdne i zupe³nie przerysowane. Pañski tekst sprawia wra¿enie, ¿e nie zna Pan tre¶ci recenzji prof. Stobieckiego, na któr± siê Pan powo³uje, ani tym bardziej mojej pracy doktorskiej. Recenzja profesora Stobieckiego jest bowiem w swej istocie recenzj± bardzo pozytywn±, a wskazane w niej uwagi natury metodologicznej potraktowa³em, zgodnie z intencjami Recenzenta, jako lekcjê. Nie uzna³em za konieczne odpowiadanie nañ drukiem, gdy¿ nie by³o intencj± Autora podwa¿aæ mój dorobek. Jednak wobec manipulacji, jakiej Pan siê dopu¶ci³, nie mogê pozostaæ obojêtny.
W wyczerpuj±cej i dociekliwej recenzji profesor Stobiecki, któremu jestem za ni± bardzo wdziêczny, zawar³ m.in. nastêpuj±ce stwierdzenia: „Recenzowana ksi±¿ka, prezentuj±c w sposób wyczerpuj±cy biografiê autora ‘O wielo¶ci cywilizacji’, wype³ni³a istotn± lukê w naszej dotychczasowej wiedzy o tej postaci. Uwagê czytelnika zwraca przede wszystkim bardzo bogata baza ¼ród³owa pracy. Szczególnie imponuj±co przedstawia siê dokonana przez Autora kwerenda archiwalna” (s. 222); „Obok prawdziwego bogactwa ¼róde³ niepublikowanych podziw budzi równie¿ niezwykle obszerna literatura przedmiotu, któr± Autor przywo³uje. Biliñski uwzglêdni³ i zestawi³ wszystkie dotychczasowe publikacje po¶wiêcone ró¿nym p³aszczyznom aktywno¶ci naukowej Konecznego, w tym profesjonalne prace po¶wiêcone krytyce teatralnej czy organizacji o¶wiaty w drugiej po³owie XIX w. na terenie Galicji. Atutem rozprawy jest tak¿e niezwykle rzetelnie zestawiona bibliografia prac Feliksa Konecznego z uwzglêdnieniem (czego dot±d nikt nie uczyni³) najwcze¶niejszego okresu jego dzia³alno¶ci naukowej” (s. 222-223); „Zas³ug± Biliñskiego pozostanie próba wyja¶nienia okoliczno¶ci przeniesienia Konecznego na emeryturê w 1929 r.” (s. 225). Nie brak te¿ w recenzji ciekawych uwag krytycznych, dotycz±cych m.in. konstrukcji pracy.
W koñcowym fragmencie Recenzent, jak sam pisze, „nie kwestionuj±c licznych zas³ug Piotra Biliñskiego dla popularyzacji dzia³alno¶ci i osi±gniêæ naukowych Konecznego, prób wyja¶nienia zagadek, uzupe³nienia luk zwi±zanych z biografi± tego wybitnego uczonego” (s. 226), postawi³ mojej pracy „zarzut niefrasobliwo¶ci w konstruowaniu przypisów czy u¿ywaniu cudzys³owu” oraz dostrzeg³ „niechêæ do oddania zas³ug osobom pisz±cym wcze¶niej o jego bohaterze” (s. 227). Formu³uj±c te uwagi krytyczne, Recenzent nawet wówczas oceni³ mnie, jako „sk±din±d niezwykle rzetelnego w poszukiwaniu informacji o ¿yciu i dzia³alno¶ci Konecznego Autora” (s. 227).
Odpowiadaj±c na ten zarzut, pragnê zaznaczyæ z ca³± stanowczo¶ci±, ¿e nie by³o moj± intencj± dokonanie plagiatu ani moje postêpowanie nie mo¿e zostaæ ocenione jako „praktyki plagiatorskie”. Plagiat bowiem, zgodnie z definicj± profesora Stanis³awa Ko¶cia³kowskiego, autora podrêcznika do metodologii badañ historycznych „Historyka”, jest zatajeniem ¼róde³ podawanych przez autora wiadomo¶ci, ja za¶, jak zauwa¿y³ sam Recenzent (s. 227), wszêdzie poda³em w przypisach odno¶niki do artyku³ów, z których skorzysta³em. Fragmenty wymienione przez Recenzenta mog± wiêc zostaæ najwy¿ej ocenione jako kompilacyjne i wtórne, z czym mogê siê zgodziæ, przypominaj±c jednak, ¿e praca moja ma przede wszystkim charakter ¼ród³owy, co wyeksponowa³ sam profesor Stobiecki. B³êdnie skonstruowane w przywo³anych fragmentach przypisy nie wynikaj± z niechêci do oddania zas³ug moim poprzednikom, od czego jestem jak najdalszy, s± b³êdem metodologicznym.
Przestrzegam zatem Pana przed wysuwaniem pochopnych i krzywdz±cych oskar¿eñ, nie popartych samodzieln± lektur± mojej pracy doktorskiej i wy¿ej omówionej recenzji. Czê¶ciowo przynajmniej mo¿e usprawiedliwiaæ Pañskie postêpowanie fakt, ¿e nie jest Pan zawodowym historykiem, lecz lekarzem.
Proszê o zamieszczenie w ca³o¶ci mojego listu.
Z powa¿aniem
Piotr Biliñski