Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

Fascynuj±ca chemia kwantowa

Stypendystka Fundacji na rzecz Nauki Polskiej szuka pracy w kraju. Je¿eli nie otrzyma etatu w UG, bêdzie pukaæ do drzwi tych o¶rodków naukowo-badawczych, które chêtnie dadz± jej sta³e zatrudnienie.
Halina Bykowska
Dr Iwona D±bkowska, stypendystka FNP

Szczê¶cie sprzyja Iwonie D±bkowskiej, absolwentce Uniwersytetu Gdañskiego, któr± prawdziwie fascynuje chemia kwantowa. Przygotowuj±c rozprawê doktorsk± pod kierunkiem profesora Macieja Gutowskiego, pochodz±cego z Warszawy, a zwi±zanego na sta³e z renomowanym laboratorium naukowym w Richland (USA), pracowa³a u boku s³aw naukowych w kilku krajach. Niedawno zosta³a stypendystk± Fundacji na rzecz Nauki Polskiej i, jak twierdzi, najwspanialsze do¶wiadczenia naukowe ma jeszcze przed sob±.

Spotykamy siê z doktor Iwon± D±bkowsk± w pracowni Zak³adu Teoretycznego Chemii Fizycznej Uniwersytetu Gdañskiego, usytuowanej na poddaszu starego gmachu, gdzie do koñca lat 60. funkcjonowa³a Wy¿sza Szko³a Pedagogiczna, a wcze¶niej w tych samych murach podobno mie¶ci³ siê klasztor. Pomieszczenia poddasza s± ciasne i ponure. Z jednej strony widaæ rozleg³y dziedziniec i malownicze wzgórza, z drugiej o okna ocieraj± siê ga³êzie dorodnych ¶wierków i drzew li¶ciastych. W pracowni, gdzie rozmawiamy, stoj± rzêdy komputerów, na pó³kach jest mnóstwo ksi±¿ek, a po pod³odze hasa królik, najwyra¼niej zaprzyja¼niony z tutejszymi pracownikami naukowo-dydaktycznymi.

- Nie mam tu sta³ego miejsca - t³umaczy dr D±bkowska. - Mo¿emy usi±¶æ gdziekolwiek. Ponad rok spêdzi³am w pracowni Pavla Hobzy, profesora Akademii Nauk Republiki Czeskiej w Pradze. Skorzysta³am z oferty sta¿owej Miêdzynarodowej Fundacji Wyszehradzkiej, która przyznaje stypendia osobom robi±cym doktorat - mówi.

Iwona D±bkowska obroni³a pracê doktorsk± w kwietniu bie¿±cego roku. Ma w sobie sporo ¶wie¿o¶ci i swobody, charakterystycznej dla ludzi czêsto podró¿uj±cych po ¶wiecie. Z ³atwo¶ci± operuje angielskim.

Dlaczego chemia kwantowa?

- Chemia kwantowa s³u¿y lepszemu poznaniu natury - wyja¶nia. - Jest fascynuj±c± dziedzin± nauki. Pozwala opisaæ rzeczywisto¶æ za pomoc± matematyki. W chemii kwantowej mo¿na przewidzieæ w³a¶ciwo¶ci i odpowiedzieæ na pytanie, co bêdzie siê dzia³o z nimi w okre¶lonych warunkach. Takiemu prognozowaniu s³u¿y komputer. Zajmowa³am siê badaniem bardzo ma³ych fragmentów DNA i RNA, a ¶ci¶lej mówi±c - samymi zasadami nukleinowymi oraz ich oddzia³ywaniami. Przewidywa³am zmiany, jakie mog± nast±piæ, gdy w otoczeniu pojawi± siê jakie¶ inne uk³ady. Wszystko odbywa siê oczywi¶cie na poziomie molekularnym.

Pochodzi z Ostro³êki. Uwa¿a, ¿e tamtejsze I Liceum Ogólnokszta³c±ce, które ukoñczy³a, by³o doskona³± szko³± samodzielnego my¶lenia. Marzy³a o tym, by zamieszkaæ w Trójmie¶cie, dlatego zdecydowa³a siê studiowaæ w UG. I to chemiê. - Chemia pozwala bardzo dok³adnie badaæ, poznawaæ i na dodatek samemu co¶ robiæ - oznajmia.

¯adnym ograniczeniem nie by³o to, ¿e w swojej pracy nad doktoratem zajê³a siê symulacj± komputerow±, a zatem ograniczy³a siê do badañ czysto teoretycznych. Chemia to dla niej wszystko. Jest nauk± o materii, a materia to przecie¿ ca³y ¶wiat nieo¿ywiony i o¿ywiony, sk³adaj±cy siê z moleku³. A chemia kwantowa w³a¶nie bada moleku³y. Interesuje j± jak i dlaczego to wszystko dzia³a. Poszukiwa³a odpowiedzi na pytanie, jak to siê dzieje, ¿e pêka niæ DNA i powstaj± mutacje. To by³o przedmiotem jej rozprawy doktorskiej.

Pocz±tkowo studiami w UG by³a nieprzyjemnie zaskoczona. Bêd±c jeszcze w szkole ¶redniej, wyobra¿a³a sobie, ¿e naukowcy s± lud¼mi z rozwichrzonym w³osem, po uszy pogr±¿onymi w badaniach. Uczniowie I LO w Ostro³êce mieli bardzo du¿o swobody w samodzielnym zdobywaniu wiedzy. Tymczasem w trakcie pierwszych lat studiów na Wydziale Chemii UG pracownicy naukowo-dydaktyczni sprawdzali nawet zeszyty, co by³o dla m³odzie¿y akademickiej niezwykle zaskakuj±ce. Czuli siê jak w zwyk³ej szkó³ce.

Oceniaj±c to z perspektywy czasu, doktor D±bkowska zaczyna rozumieæ takie podej¶cie do pocz±tkuj±cych studentów. Uwa¿a, ¿e dobry chemik powinien rzetelnie prowadziæ ca³± dokumentacjê, która jest niezmiernie wa¿na w pracy laboratoryjnej. W trakcie pierwszych dwóch lat studiów jej rocznik poddany zosta³ eksperymentowi dydaktycznemu. Na drugim roku skomasowano najwa¿niejsze laboratoria, a wcze¶niej trzeba by³o przej¶æ podstawowy kurs matematyki, fizyki oraz chemii, co dla m³odzie¿y akademickiej by³o powa¿nym obci±¿eniem. Nie dziwi wiêc, ¿e po pewnym czasie nauczyciele akademiccy Wydzia³u Chemii UG zrezygnowali z tego eksperymentu. Dzi¶ wydaje jej siê, ¿e wszystko to mia³o swój sens. Chodzi³o o to, by m³odzie¿ akademicka jak najszybciej opanowa³a niezbêdne podstawy, ¿eby potem móc zg³êbiaæ tajniki chemii swobodnie i w pe³ni kompetentnie, a tak¿e bez przeszkód podj±æ w³asny, indywidualny tok studiowania.

Teoria z eksperymentem

To profesorowi Piotrowi Skurskiemu (pracuje obecnie w uniwersytecie w Utah, w Salt Lake City, USA) zawdziêcza fascynacjê chemi± kwantow±.

- Kiedy zaczyna³am studia, nie mia³ on nawet tytu³u doktora - opowiada. - Jego zajêcia by³y ciekawe i bardzo inspiruj±ce. Za pomoc± eksperymentu my¶lowego mo¿na by³o zgromadziæ wa¿ne informacje, dotycz±ce samych moleku³ oraz ich zachowania. Profesor Skurski zwróci³ uwagê na moje zainteresowania chemi± kwantow± i którego¶ dnia zaprosi³ mnie do swojej pracowni. Zaprezentowa³ mi wtedy anion dimeru moleku³ HF. Pokaza³ równie¿ aniony zwi±zane dipolowo. Ujrza³am na ekranie komputera, w jaki sposób jedna cz±steczka mo¿e ³±czyæ siê z drug±, co prowadzi do powstawania okre¶lonej substancji chemicznej, na przyk³ad chlorku sodu. Obserwowa³am te¿, jak cz±steczki chlorku sodu mog± przyj±æ elektron. Trzeba bowiem wiedzieæ, ¿e stabilno¶æ materii opiera siê na oddzia³ywaniu elektronów z protonami. Na tej podstawie mog³am siê przekonaæ, jak w ¶wiecie o¿ywionym i nieo¿ywionym elektrony i protony decyduj± o stabilno¶ci materii. Wszystko to wyda³o mi siê niezwykle fascynuj±ce.

Najbardziej poci±ga j± teoretyczna chemia kwantowa, po³±czona z eksperymentem. - Operowanie sam± funkcj± elektronow± i matematyk± pozwala uzyskaæ odpowied¼ na pytanie, dlaczego dzieje siê tak, a nie inaczej - mówi. - Mo¿na na przyk³ad dowiedzieæ siê, dlaczego po zmieszaniu dwóch substancji, jedna z nich przestaje ¶wieciæ. Odpowiadamy na pytanie, dlaczego ta moleku³a lubi tê, a nie inn±. Je¶li zatem wiemy, ¿e tak jest, próbujemy zrobiæ z tym co¶ wiêcej.

Pracê magistersk± napisa³a pod kierunkiem doktora habilitowanego Janusza Raka. Zajê³a siê w niej odpowiedzi± na pytanie, dlaczego dimery trans-syn tyminy s± oporne na dzia³anie enzymów naprawczych. Profesor Skurski zajmowa³ siê badaniami podstawowymi, dotycz±cymi bardzo ma³ych moleku³. A ona w swojej pracy magisterskiej zamierza³a zaj±æ siê zastosowaniem biologicznym. Jej promotor przebywa³ swego czasu w Niemczech i tak¿e pracowa³ nad identyczn± problematyk±. Jego propozycjê wspó³pracy przyjê³a z ogromn± rado¶ci±.

Dimery tyminy powstaj± w naszym DNA, zw³aszcza w komórkach skóry. Pod wp³ywem dzia³ania promieni ultrafioletowych (s³onecznych) tworz± siê wi±zania miêdzy tymi dimerami. Enzymy naprawcze doskonale radz± sobie z nowo powsta³ymi dimerami, usuwaj±c je. Je¶li jednak utworzy siê dimer trans-syn, enzymy restrykcyjne (naprawcze) z niewiadomych przyczyn nie s± w stanie sobie z nim poradziæ, co prowadzi do powstania raka skóry.

W swojej pracy magisterskiej moja rozmówczyni zajê³a siê odpowiedzi± na pytanie, czy stabilno¶æ dimerów jest ju¿ zapisana w samej strukturze elektronowej, czy te¿ wystêpuje problem niedopasowania enzymu do dimeru. Wyniki badañ, zaprezentowane w pracy magisterskiej, okaza³y siê niezwykle inspiruj±ce do dalszych badañ.

Chemia kwantowa sta³a siê jej prawdziw± pasj±. Koniecznie chcia³a pracowaæ naukowo w swojej uczelni, kiedy ju¿ uzyska³a tytu³ magistra. Ale jej ojciec odniós³ siê z rezerw± do tych planów. T³umaczy³, ¿e chemia kwantowa, opieraj±ca siê na matematyce, jest dziedzin± nauki bardziej odpowiadaj±c± mê¿czy¼nie ni¿ kobiecie. Powiedzia³, ¿e je¶li zechce, by j± doceniano, bêdzie musia³a byæ dwa razy lepsza ni¿ uczeni p³ci mêskiej.

Namawia³ j±, by zechcia³a przez rok wstrzymaæ siê z podjêciem ostatecznej decyzji. Podda³a siê. Wyjecha³a na rok do Stanów. By³a opiekunk± dzieci i jednocze¶nie kszta³ci³a siê w uniwersytecie w Maryland. Rodzina, u której zamieszka³a, p³aci³a jej kieszonkowe i da³a jej tyle zarobiæ, by mog³a sp³aciæ kredyt, jaki wziê³a na pokrycie kosztów studiowania. Sympatyczna i ambitna Polka z Gdañska z tytu³em magistra chemii do perfekcji opanowa³a kilka programów komputerowych. Ukoñczy³a miêdzy innymi kurs pisania tekstów naukowych. Nabra³a bieg³o¶ci w pos³ugiwaniu siê jêzykiem angielskim.

Trzy laboratoria

Po powrocie z Ameryki dosta³a siê na studia doktoranckie. Otrzymywa³a stypendium. Na czwartym, ostatnim roku studiów wynosi³o ono tysi±c z³otych miesiêcznie, co pozwoli³o ¿yæ do¶æ skromnie i swobodnie pracowaæ naukowo. Najpierw studiowa³a pod kierunkiem doktora habilitowanego Janusza Raka, ale w zwi±zku z pogorszeniem siê jego stanu zdrowia, po up³ywie roku jej promotorem zosta³ profesor Maciej Gutowski, wcze¶niej zwi±zany z Uniwersytetem Warszawskim, a obecnie zatrudniony w presti¿owym laboratorium w Richland, w USA.

Wiedzia³a, ¿e decyzja dotycz±ca robienia doktoratu pod kierunkiem wybitnego profesora, zatrudnionego w USA, bêdzie wymaga³a od niej dyscypliny, ogromnej pracowito¶ci i wytrwa³o¶ci. Kontaktowa³a siê ze swoim promotorem g³ównie za po¶rednictwem poczty internetowej. Dodatkowym utrudnieniem by³a ró¿nica czasu. Wiadomo, ¿e kiedy w Polsce jest ranek, w Ameryce panuje noc.

By³a bardzo ambitna i dynamiczna. Pracuj±c nad doktoratem, stara³a siê poznaæ ró¿ne laboratoria naukowe w Europie. - Dosz³am do wniosku, ¿e je¿eli bêdê mia³a szybki dostêp do Internetu, bêdê mog³a pracowaæ naukowo w ka¿dym miejscu na ¶wiecie - mówi. I dlatego stara³a siê o mo¿liwo¶æ wyjazdu na sta¿ naukowy do swojego promotora w USA, jak równie¿ na sta¿e naukowe do Pragi i do Berlina.

Mia³a ogromne szczê¶cie. Zapewniono jej mo¿liwo¶æ prowadzenia badañ naukowych we wszystkich trzech laboratoriach. Co wiêcej, w pracowni profesora Pavla Hobzy w Akademii Nauk Republiki Czeskiej, mog³a pracowaæ nawet przez dziewiêæ miesiêcy. - Profesor Hobza zajmuje siê s³abymi oddzia³ywaniami pomiêdzy moleku³ami - mówi. - Moje badania polega³y na okre¶leniu energii stabilizacji w strukturach DNA. Otrzyma³a kilkumiesiêczne stypendium Ministerstwa Energii USA, co pozwoli³o jej zdecydowaæ siê na kilkumiesiêczny sta¿ w laboratorium profesora Gutowskiego, promotora jej doktoratu. Przyznano jej te¿ stypendium Wolnego Uniwersytetu w Berlinie, w pracowni profesora Hansa H. Limbacha, cenionego eksperymentatora chemii kwantowej. Zdawa³o siê, ¿e spe³niaj± siê jej wszystkie marzenia. Uwa¿a, ¿e pobyt w laboratorium prof. Limbacha da³ jej bardzo du¿o. - Pracowa³am wtedy pod kierunkiem doskona³ych pracowników naukowych, zajmuj±cych siê badaniami aplikacyjnymi - podkre¶la. - Takie badania ucz± pokory i poszerzaj± horyzonty.

Do czego to zmierza?

Swoje przysz³e plany okre¶la ¶mia³o i konkretnie. - Bardzo chcia³abym pracowaæ tak, by mieæ bliski kontakt z eksperymentatorami, zajmuj±cymi siê badaniami aplikacyjnymi - powiada. - To pchnie naukê do przodu. Chemia kwantowa jest trudna. Mo¿e dlatego, ¿e jest abstrakcyjna. A to niesie zagro¿enie ³atwego oddzielenia siê od ¶wiata rzeczywistego. Natomiast eksperymentatorzy s± bli¿si tego, co wydaje siê mo¿liwe. Bardzo chcia³abym wykorzystywaæ naukowe teorie w praktyce.

Interesuj± j± uszkodzenia DNA na poziomie molekularnym. Chcia³aby dok³adnie poznaæ mechanizmy tego uszkodzenia. A je¶li je pozna, bêdzie mo¿na wskazaæ skuteczne leczenie.

Obecnie fascynuje j± problem zwi±zany z oddzia³ywaniem niskoenergetycznych elektronów na DNA, które - podobnie jak wolne rodniki - odpowiedzialne s± za proces starzenia. Niema³o uwagi po¶wiêca te¿ - pod kierunkiem prof. Gutowskiego - zagadnieniu, które dotyczy wp³ywu wysokoenergetycznego promieniowania na powstawanie czynników mutagennych.

Stara siê o etat w UG. Cierpliwie czeka na decyzjê w³adz uczelnianych. Na razie ma z czego ¿yæ. FNP przyzna³a jej roczne stypendium w wysoko¶ci 20 tysiêcy z³otych, wyp³acane w czterech ratach. Bardzo chcia³aby pozostaæ w Polsce. Je¿eli nie otrzyma etatu w UG, bêdzie pukaæ do drzwi tych o¶rodków naukowo-badawczych, które chêtnie dadz± jej sta³e zatrudnienie.


Opinia FNP

Dr Iwona D±bkowska ma ju¿ ponad 10 prac opublikowanych w doskona³ych czasopismach o zasiêgu miêdzynarodowym. Cechuje j± wyj±tkowy talent do ustnego prezentowania swoich wyników naukowych, co docenione zosta³o tak¿e podczas konferencji zagranicznych i doprowadzi³o m.in. do nawi±zania wspó³pracy miêdzy macierzystym zak³adem stypendystki a grupami badawczymi w Niemczech.

W 2003 roku zakwalifikowana zosta³a do udzia³u w wielkim programie badawczym Departamentu Energii USA, dotycz±cym oksydacyjnych i radiacyjnych uszkodzeñ DNA.

Jako stypendystka International Visegrad Foundation (o jedno stypendium ubiega³o siê 9 osób!) pracowa³a w grupie prof. P. Hobzy z Instytutu Heyrowskiego Czeskiej Akademii Nauk, wybitnego specjalisty w swojej dziedzinie.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje