Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

W stronê piêkna i po¿ytku

Kórnickie Arboretum, które od 1952 roku jest czê¶ci± Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk, nale¿y do najwiêkszych parków dendrologicznych w Europie ¦rodkowej pod wzglêdem liczby gatunków oraz odmian drzew i krzewów.
Artur Wolski

Fot. Stefan Ciechan Pierwsza po³owa roku nie rozpieszcza³a nas dobr± pogod±, przyjazn± dla cz³owieka i przyrody. Ma³o ¶wiat³a, opady, zmiany ci¶nienia nie wp³ywa³y korzystnie na nasze samopoczucie. Ro¶liny te¿ czeka³y na lepsze czasy z wegetacj±. Ale w koñcu sta³o siê. ¯ycie bez wzglêdu na aurê musi toczyæ siê dalej. Trzeba przecie¿ wydaæ kwiaty, potem owoce i nasiona, by zapewniæ trwanie gatunku. A poza tym, ubarwiæ ¶wiat swoj± piêkno¶ci±.

Przekona³em siê o tym zwiedzaj±c kórnickie Arboretum, które od 1952 roku jest czê¶ci± Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk. Nale¿y ono do najwiêkszych parków dendrologicznych w Europie ¦rodkowej pod wzglêdem liczby gatunków oraz odmian drzew i krzewów. Wiele ro¶lin, czêsto o imponuj±cych rozmiarach, liczy sobie dzisiaj 130-260 lat. Pochodz± one z najdawniejszego okresu wprowadzania obcych drzew i krzewów do uprawy w parku kórnickim, z czasów dzia³alno¶ci w latach 1826-1861 Tytusa Dzia³yñskiego, ówczesnego w³a¶ciciela dóbr kórnickich. Park zosta³ urz±dzony czê¶ciowo w stylu krajobrazowym zwanym angielskim. Charakteryzuje siê rozleg³ymi przestrzeniami ³±k i dalekimi perspektywami. Ten styl zachowa³ siê zreszt± w niektórych fragmentach ogrodów do dzi¶. Arboretum kórnickie chlubi siê niezwykle bogat± kolekcj± drzew i krzewów pochodz±cych przede wszystkim z umiarkowanej strefy pó³kuli pó³nocnej. Szczególnie liczne gatunki reprezentuj± florê drzewiast± wschodniej Azji (Japonia, Korea, Chiny) i Ameryki Pó³nocnej oraz górskich obszarów Azji ¦rodkowej i Kaukazu. Ro¶nie tu blisko 3000 gatunków i odmian. Do najstarszych nale¿± potê¿ne buki, lipy, ¶wierki, jod³y, topole i wi±zy. Przepiêknie prezentuj± siê mi³orzêby, k³êki kanadyjskie, orzechy czarne, magnolie drzewiaste, cyprysiki b³otne oraz liczne platany, orzeszniki, jod³y greckie i sosny czarne.

Nauka na pomoc

Drzewa i krzewy Arboretum s± obiektem wielokierunkowych badañ z zakresu systematyki, aklimatyzacji, fizjologii i genetyki, prowadzonych w Instytucie Dendrologii PAN, którym kieruje profesor Gabriela Lorenc-Pluciñska. Wiele prac ma zastosowania, na przyk³ad w ochronie ¶rodowiska. Wspó³czesno¶æ wymusza silny rozwój przemys³u, a co za tym idzie wzrost zanieczyszczeñ. Sytuacjê pogarsza silny rozwój transportu, dostarczaj±cego surowców do produkcji i odbieraj±cego wytworzone produkty. W infrastrukturê przyrodnicz± wkracza wiêc brutalnie cz³owiek ze swoimi potrzebami urbanizacyjnymi, produkcyjnymi, handlowymi czy turystycznymi. Niestety, ¼le znosz± to ro¶liny. Umieraj± drzewa ¿yj±ce wzd³u¿ dróg, autostrad czy obiektów przemys³owych. Z pomoc± przychodzi jednak nauka. Badacze opracowuj± i wprowadzaj± do nasadzeñ takie drzewa i krzewy, które mog± sprostaæ zmianom oraz zanieczyszczeniom powietrza, na przyk³ad dwutlenkiem wêgla, azotem, dwutlenkiem siarki czy metalami ciê¿kimi.

Ogromnym kosztem cywilizacyjnym, obci±¿aj±cym ¶rodowisko, s± odpady. Najprostszym sposobem pozbywania siê ich by³o sk³adowanie w ogromnych zbiornikach ziemnych. Niestety, mogielniki mia³y wadê. Bardzo czêsto dochodzi³o do podciekania do gruntu szkodliwych substancji. Ska¿enie gleby pog³êbia siê w miarê ci±g³ego kontaktu ze szkodliwymi czynnikami i up³ywu czasu. Receptê, jak uratowaæ ska¿on± glebê, daj± znowu naukowcy. Proponuj± sadziæ na takich terenach wierzby. Badania dowiod³y, ¿e drzewa te maj± zdolno¶æ pobierania z gleby szkodliwych substancji. Ich system korzeniowy zasysa, jak pompa, to, co z³e z gleby i przekazuje dalej, by w efekcie magazynowaæ niekorzystne czynniki w drzewie. Du¿a liczba nasadzonych drzew „zbiera” z gleby, jak g±bka, zanieczyszczenia. Proces rekultywacji gleby trwa stosunkowo krótko, z uwagi na szybki przyrost roczny wierzby. Ale pamiêtajmy, ¿e ta metoda nie mo¿e byæ usprawiedliwieniem bezmy¶lnej, dewastuj±cej przyrodê polityki cz³owieka. Wieloletnie obserwacje uczonych dowiod³y, ¿e pierwotne skutki takich dzia³añ, to wcale nie obraz umieraj±cej ro¶liny. Znacznie wcze¶niej zmiany zachodz± na poziomie molekularnym, a du¿o pó¼niej w strefie wizualnej, na podstawie której oceniamy zniszczenia i szacujemy straty, na przyk³ad w lasach.

Instytut Dendrologii mo¿e siê te¿ wykazaæ du¿ymi osi±gniêciami w ekohydrologii. Dok³adne poznanie na przyk³ad topoli pozwoli³o opracowaæ strategiê nasadzeñ, umacniaj±cych brzegi du¿ych rzek. Zamiast betonu, mo¿na, tam, gdzie to jest mo¿liwe, stosowaæ naturalne ¶rodki, komponuj±ce siê dodatkowo z krajobrazem. Jest to ju¿ powszechnie stosowane na Wi¶le czy Warcie.

Równowaga i energia

Wiele cykli badawczych Instytut prowadzi wspólnie z Dyrekcj± Generaln± Lasów Pañstwowych. To zespolenie wysi³ków pozwoli³o opracowaæ oryginalne metody przechowywania i przedsiewnego przysposabiania nasion wa¿nych dla lasów i pe³ni±cych funkcje dominuj±ce w krajobrazie Polski. Dotyczy to buka zwyczajnego, czere¶ni ptasiej, wi±zów, jesiona wynios³ego, klonów, lip drobnolistnych i szerokolistnych. Wa¿na jest te¿ sprawa zachowania równowagi gatunkowej na okre¶lonym obszarze. St±d konieczna jest wiedza z zakresu wprowadzania do uprawy pomiêdzy ju¿ istniej±ce gatunki, nowych odmian, bowiem te, z uwagi na brak naturalnych wrogów, rozmna¿aj± siê w nadmiarze, burz±c dotychczasowy spokój i zagra¿aj±c starym lokatorom. Nie bez znaczenia jest tak¿e wiedza z zakresu chorób atakuj±cych drzewa. Mog± je wywo³ywaæ czynniki biotyczne (grzyby i bakterie) a tak¿e abiotyczne (warunki klimatyczne).

Niezwykle ciekaw± drog± poznawcz±, z du¿± doz± aplikacyjn±, s± badania dotycz±ce stresu u ro¶lin. Pamiêtamy skutki kataklizmu powodzi w 1997 roku. Zniszczenia, jakich dokona³a woda, nie zamykaj± siê jedynie w stratach materialnych. To równie¿ dewastacja ¶rodowiska naturalnego, gleby i ro¶lin. Ka¿da ro¶lina, podobnie jak cz³owiek, potrzebuje do ¿ycia tlenu. W czasie powodzi, gdy nastêpuje zalanie systemu korzeniowego, dostêp do niego staje siê niemo¿liwy. W warunkach beztlenowych (anoksji) nastêpuje kaskada zmian metabolizmu ro¶lin, a zw³aszcza w systemie korzeniowym. Ro¶lina dusi siê i w efekcie umiera. Wa¿ne jest te¿ poznanie tolerancji ¿ywych organizmów na stres i mo¿liwo¶ci przystosowawczych do niekorzystnych warunków, na przyk³ad mrozu, braku wody, zwiêkszonego promieniowania UV-B. W tym kierunku tak¿e prowadzi siê obserwacje.

Wspó³czesny ¶wiat poszukuje coraz to nowszych, najlepiej czystych i przyjaznych ¶rodowisku ¼róde³ energii. Instytut Dendrologii PAN proponuje ju¿ od dawna wykorzystanie wierzby energetycznej do tego celu. To cenne biopaliwo i jest na nie zapotrzebowanie. W kraju powsta³o wiele gospodarstw opieraj±cych swoj± produkcjê wierzby ekologicznej w³a¶nie na tych badaniach. Instytut Dendrologii wspó³pracuje z oko³o 50 zagranicznymi o¶rodkami z 30 krajów, w zakresie od wymiany materia³ów ro¶linnych do wspólnego rozwi±zywania problemów. Efektem wspó³pracy s±, miêdzy innymi, liczne razem poczynione opracowania (ponad 130 w ostatnim piêcioleciu). Na szczególn± uwagê zas³uguje udzia³ pracowników Instytutu w wielkich miêdzynarodowych dzie³ach, jak: Flora Europea, Flora Hellenica, Flora of Turkey i Flora of Pakistan czy w podrêcznikach z zakresu nasiennictwa i genetyki drzew le¶nych. Instytut wydaje miêdzynarodowy kwartalnik „Dendrobiology”. Publikowane s± w nim prace z zakresu biologii drzew. Wszystkie publikacje s± dostêpne w Internecie: www.idpan.poznan.pl.

I jeszcze jedno spostrze¿enie natury estetycznej, jakie pozosta³o mi po wizycie w Arboretum. Piêkne magnolie. Wystêpowa³y one na Ziemi ju¿ w dawnych epokach geologicznych. Wspó³cze¶nie jest oko³o 70 gatunków, a najwiêcej w Chinach, Japonii, Himalajach i Ameryce Pó³nocnej (Floryda i Kalifornia). Najwcze¶niej by³y uprawiane w ogrodach Chin i Japonii. W Europie pojawi³y siê w ogrodach botanicznych i parkach w koñcu XVIII w., niektóre 100 lat pó¼niej, na pocz±tku XX w. Mi³o¶nicy ogrodów mog± skorzystaæ z wieloletnich do¶wiadczeñ badawczych pracowników Instytutu. Na miejscu, w szkó³kach kórnickich, mo¿na kupiæ wspania³e ro¶liny, które na pewno ubogac± nasz ogród, taras czy balkon.

Artur Wolski, dziennikarz Polskiego Radia, jest rzecznikiem prasowym Polskiej Akademii Nauk.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje