Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



¯ycie akademickie

Absolwent na rynku pracy

Przy niskich nak³adach publicznych na edukacjê na poziomie wy¿szym bez trudu daje siê dostrzec wp³yw ograniczenia bud¿etowego gospodarstw domowych na zakupy us³ug edukacyjnych.
cz. II
Urszula Sztanderska, Barbara Minkiewicz, Marcin B±ba

 Fot. Stefan Ciechan Konfrontacja udzia³u studentów wed³ug grup kierunkowych z danymi o popycie na rynku pracy pokazuje, ¿e ewolucja kierunków studiów dostosowuje siê do zmian tego popytu po pierwsze - wolno, po drugie - selektywnie. W badaniach popytu na pracê GUS, jak i w badaniach popytu wyra¿onego prasowymi ofertami pracy wyra¼nie pojawia siê poszukiwanie pracowników - specjalistów z dziedzin nauk technicznych, matematycznych i fizycznych. W³a¶ciwie w tych bie¿±cych danych o popycie trudno znale¼æ przejawy wiêkszego zainteresowania absolwentami najpopularniejszych kierunków, na przyk³ad zarz±dzanie i marketing, a ju¿ zupe³nie nie ma go w odniesieniu do kierunków pedagogicznych. Brak zainteresowania absolwentami kierunków pedagogicznych wynika w du¿ym stopniu z tego, ¿e oba przywo³ywane badania w gruncie rzeczy obserwuj± popyt przedsiêbiorstw, a pedagodzy g³ównie s± zatrudniani poza nimi.

Jednak w ewolucji kszta³cenia nie widaæ te¿ rozwoju kszta³cenia na kierunkach technicznych jako ca³o¶ci. Wystêpuj± za¶ zmiany wewn±trz tej grupy kierunków kszta³cenia - zyskuj± na znaczeniu architektura i budownictwo (wzrost liczby studiuj±cych w latach 1998-2002 stanowi³ 10,3 procent studentów tych szkó³ ogó³em w 2002 r.), informatyka i in¿ynieria komputerowa (a¿ 5,5 procent obecnych studentów pañstwowych szkó³ technicznych podjê³o studia dziêki wzrostowi liczby miejsc na tym kierunku), ochrona ¶rodowiska (wzrost liczby miejsc studiów odpowiada 3 procentom populacji studentów pañstwowych szkó³ technicznych w 2002 r.), elektrotechnika, elektronika i telekomunikacja, automatyka i robotyka, technologia chemiczna.

Przyk³ad pañstwowych wy¿szych szkó³ technicznych jest symptomatyczny - szko³y pañstwowe bardzo intensywnie zmienia³y kierunki kszta³cenia, w wyniku czego nastêpowa³o de facto g³êbokie przeprofilowanie struktury oferty programowej studiów. W szko³ach technicznych zwiêkszenie liczby miejsc tylko na trzech kierunkach studiów absorbuje dzi¶ oko³o 1/5 wszystkich studentów tam siê kszta³c±cych. W jeszcze wiêkszej mierze ni¿ uczelni technicznych, dotyczy³o to uczelni rolniczych, w du¿ym stopniu rezygnuj±cych z kszta³cenia na tradycyjnych kierunkach, w których specjalizowa³y siê na przyk³ad 10 lat temu. Te przyk³ady ¶wiadcz± o dostrajaniu oferty szkó³ wy¿szych do zmian zachodz±cych w gospodarce i w oczekiwaniach maturzystów. Widaæ wyra¼n± selektywno¶æ rozwoju oferty kszta³cenia.

Z drugiej strony, mo¿na dostrzec, ¿e zmiany kierunków studiów zachodz± powoli, a czasem nawet opacznie. Przyk³adem powolno¶ci mo¿e byæ znikomy rozwój studiów prawniczych, mimo wszystko - w porównaniu z innymi kierunkami - wolny rozwój studiów informatycznych czy fizycznych w uniwersytetach.

Ekspansja niskich kosztów

Gdyby zastanowiæ siê, jak struktura kierunkowa studiów odpowiada³a oczekiwaniom rynku pracy - trudno by³oby o jednoznaczn± diagnozê. Niemniej, pewne czê¶ciowe informacje, które uda³o siê nam zebraæ, wskazuj±, ¿e niezaspokojony popyt dotyczy czê¶ciej kierunków nie preferowanych we wzro¶cie edukacji ostatnich lat - poszukuje siê pracowników do sekcji budownictwa, transportu, gospodarki morskiej i ³±czno¶ci, przetwórstwa przemys³owego, w tym g³ównie specjalistów nauk fizycznych, matematycznych, technicznych. To nie by³y kierunki rozwijane w ostatnim okresie. Ale na przyk³ad dynamika kszta³cenia na kierunku architektura w uczelniach technicznych, jak siê wydaje, wyprzedza³a rozwój potrzeb gospodarki, gdy¿ dzi¶ popyt na pracê absolwentów tego kierunku jest dosyæ ma³y, w zwi±zku z d³ugotrwa³ym obni¿eniem inwestycji, z drugiej strony jednak wszystkie prognozy przewiduj±, ¿e w nieodleg³ej przysz³o¶ci powinien siê zdecydowanie zwiêkszyæ. Podobna sytuacja dotyczy niektórych kierunków humanistycznych w uniwersytetach. Z kolei kszta³cenie na kierunkach pedagogicznych, szczególnie rozwijanych w szko³ach niepañstwowych, wydaje siê nie odpowiadaæ zmianom na rynku pracy.

Z analizy dynamiki zmian liczby studentów daj± siê wysnuæ wnioski o pewnej ewolucji kszta³cenia w pañstwowych szko³ach wy¿szych - we wszystkich stopniowo zwiêkszano udzia³ studiów p³atnych, najdynamiczniej w akademiach medycznych i rolniczych. Z tym ¿e w uniwersytetach, akademiach medycznych, akademiach rolniczych, akademiach wychowania fizycznego i w szko³ach pedagogicznych rozwijano zdecydowanie bardziej studia wieczorowe, stanowi±ce bliski substytut (a w niektórych uczelniach wrêcz dok³adn± kopiê) studiów dziennych, a w akademiach ekonomicznych, szko³ach morskich i szko³ach artystycznych silnie rozwijano studia zaoczne. W szko³ach niepañstwowych prymat w kszta³ceniu uzyskiwa³y pe³niejsze (dzienne i wieczorowe) formy studiów w szko³ach technicznych i pedagogicznych, w akademiach ekonomicznych i szko³ach artystycznych stawiano za¶ g³ównie na studia zaoczne.

Co charakterystyczne, ekspansjê prze¿ywaj± g³ównie kierunki, które poza popularno¶ci± w¶ród maturzystów cechuj± siê jeszcze relatywnie niskimi kosztami edukacji. Istotnie ros³a liczba studentów kierunków, na których koszt jednostkowy kszta³cenia nie by³ wysoki, dziêki czemu &8222;nadawa³y siê&8221; one do sprzeda¿y na rynku us³ug edukacyjnych. Niezamo¿ne spo³eczeñstwo by³o staæ na zakup kszta³cenia na tych kierunkach. W ewolucji liczby studentów w ró¿nych typach szkó³, trybach studiów, kierunkach mo¿na doszukiwaæ siê przyczyn ekonomicznych - przy niskich nak³adach publicznych na edukacjê na poziomie wy¿szym, bez trudu daje siê dostrzec wp³yw ograniczenia bud¿etowego gospodarstw domowych na zakupy us³ug edukacyjnych.

Nieprzejrzysty rynek pracy

Rozwój studiów dokona³ siê g³ównie dziêki ¶rodkom pozabud¿etowym, przede wszystkim w³asnym osób podejmuj±cych studia. Od strony poda¿y upowszechnienie szkolnictwa wy¿szego wynika³o z inicjatywy szkó³ pañstwowych i nowych podmiotów - za³o¿ycieli szkó³ prywatnych. Dynamice liczby studiuj±cych nie towarzyszy³ równy co do wielko¶ci wzrost nak³adów na szkolnictwo. Owocowa³o to pogorszeniem przeciêtnych warunków studiowania, wyra¿aj±cym siê gorszymi proporcjami zatrudnienia kadry nauczaj±cej i jej kwalifikacji w relacji do liczby studentów oraz dekapitalizacj± aparatury naukowo-badawczej. Obie strony, to jest szko³y i studenci (przy niskim poziomie zamo¿no¶ci spo³eczeñstwa w naturalny sposób zainteresowani zmniejszeniem kosztów edukacji), poszukiwa³y oszczêdno¶ci miêdzy innymi w ukierunkowaniu kszta³cenia na studia relatywnie tañsze, niewymagaj±ce kosztownych laboratoriów, praktyk i odbywane - gdy to sta³o siê mo¿liwe - w skróconym wymiarze. Tê &8222;oszczêdn±&8221; formê zastosowano przede wszystkim na studiach zaocznych. Oszczêdno¶ci czyniono równie¿ w innej postaci - wiêkszych grup zajêciowych, wykorzystywania programów studiów, które szko³y &8222;mia³y&8221; w swoich zasobach zamiast tworzenia programów lepiej dopasowanych do oferowanych kierunków i specjalno¶ci studiów. Wy¿ej wymienione i inne sposoby by³y konieczno¶ci± - inaczej nie dokona³by siê tak dynamiczny, ilo¶ciowy rozwój studiów wy¿szych.

Lepsze przygotowanie studentów do spe³nienia wymagañ rynku pracy jest równie¿ utrudnione z powodu nieprzejrzysto¶ci samego rynku pracy. Niewiele wiadomo na temat przewidywanych trendów w zatrudnieniu osób z wy¿szym wykszta³ceniem. Szko³y najczê¶ciej s± zdane na &8222;w³asn± intuicjê&8221;. Dopiero od niedawna startuje krajowy system prognozowania popytu na pracê, ale mo¿na uznaæ, ¿e jest jeszcze w stadium zal±¿kowym - dywersyfikacja przewidywañ dotycz±cych popytu na pracê osób z wy¿szym wykszta³ceniem jest niewielka, trudno by³oby na tej podstawie planowaæ rozwój struktury kierunkowej studiów. Badania o d³u¿szej tradycji PAN s± równie¿ niewystarczaj±ce. Badania GUS nieprzydatne. &8222;Miêkko¶æ&8221; przewidywañ ujawnia siê w bardzo du¿ych ró¿nicach oczekiwanego wzrostu popytu na pracê nawet w bardzo popularnych zawodach - informatyka, czy specjalistów ochrony zdrowia.

Badania biur karier i og³oszeñ prasowych dowiod³y, ¿e struktura poszukiwanych pracowników z wy¿szym wykszta³ceniem prawdopodobnie ró¿ni siê od struktury kszta³cenia. Wiêkszy jest przede wszystkim udzia³ poszukiwanych absolwentów kierunków &8222;twardych&8221; technicznych. Jednak i w innych zawodach proporcje kszta³cenia nie w pe³ni odpowiadaj± dzisiejszemu, domniemanemu (pe³nych badañ popytu nie ma) i przysz³emu, prognozowanemu popytowi na pracê, na przyk³ad znikomy wzrost odnotowano na kierunku prawo, a oczekuje siê wzrostu zapotrzebowania na pracê prawników.

Wiele opinii sugeruje, ¿e rozwój kszta³cenia na kierunku zarz±dzanie i marketing dawno przekroczy³ rozs±dne rozmiary, jednak¿e rekrutacja na ten kierunek obni¿a siê bardzo wolno (wiêc wci±¿ dominuje w ofercie szkó³ niepañstwowych i ma poka¼ny udzia³ w kszta³ceniu w uczelniach pañstwowych). Ale przecie¿ i prognozy popytu s± niejednoznaczne, czê¶æ z nich przewiduje rozwój miejsc pracy dla specjalistów do spraw biznesu i kierowników ró¿nych jednostek organizacyjnych, pocz±wszy od kierowników zak³adów pracy, a na kierownikach wewnêtrznych, podstawowych i pomocniczych wewn±trz tych zak³adów skoñczywszy. Bardzo silnie rozwijaj± siê studia humanistyczne - a w obrêbie dostêpnych prognoz trudno stwierdziæ, jak ukszta³tuje siê popyt. Ro¶nie liczba studiuj±cych finanse i bankowo¶æ, choæ czê¶ciowo mo¿na oczekiwaæ redukcji popytu w niektórych segmentach rynku, w³a¶ciwego dla zatrudnienia osób tej profesji.

Dodatkowe wymagania

Badania pokazuj±, ¿e poza wiedz± kierunkow± i specjalistyczn± pracodawcy poszukuj± okre¶lonych umiejêtno¶ci, takich jak praca w grupie, komunikatywno¶æ itp., które nie stanowi± bezpo¶redniego zainteresowania uczelni (a przynajmniej wiêkszo¶ci z nich). Poza wiedz± kierunkow± upowszechni³y siê oczekiwania dotycz±ce znajomo¶ci jêzyków obcych i narzêdzi informatycznych - ten standard jest wprowadzony nawet do prawnie sankcjonowanych minimów programowych, ale instytucje po¶rednicz±ce na rynku pracy stwierdzaj± niedostateczny poziom tych umiejêtno¶ci.

Wykszta³cenie wy¿sze nie jest obecnie dostateczn± gwarancj± osi±gniêcia dobrej pozycji na rynku pracy. Absolwenci szkó³ wy¿szych powinni spe³niaæ dodatkowe wymagania merytoryczne i posiadaæ odpowiednie predyspozycje osobowo¶ciowe. Kszta³cenie w uczelniach wy¿szych nie mo¿e byæ ukierunkowane tradycyjnie jedynie na przekazanie okre¶lonej wiedzy, ale i na kszta³towanie okre¶lonych postaw i zachowañ, aprobowanych przez pracodawców. Trzeba te¿ braæ pod uwagê, ¿e znaczn± czê¶æ rynku pracy bêdzie stanowi³a w przysz³o¶ci - i ju¿ dzi¶ stanowi - praca wykonywana na w³asny rachunek. Do tego zadania trzeba równie¿ przygotowywaæ studentów.

Na koniec, pomimo ¿e czêsto trudno okre¶liæ racjonalne przyczyny przekszta³ceñ rynku us³ug edukacyjnych i ¿e nie w pe³ni rozwija siê on zgodnie z trendami zachodz±cymi na rynku pracy, to jednak generalnie ewoluuje w kierunku, w jakim pod±¿aj± zmiany w zatrudnieniu. Raport dostarcza jednak i sporo dowodów na to, ¿e czê¶æ dopasowañ po stronie szkolnictwa cechuje siê inercj± (zasoby).

Co mo¿na zaleciæ?

Przede wszystkim pañstwo powinno uruchomiæ system solidnego, systematycznego i pog³êbionego badania popytu na pracê oraz upowszechniania wyników tych badañ. Obecny stan jest dalece niewystarczaj±cy. Wa¿ne by³oby stworzenie systemu powi±zañ szkolnictwa wy¿szego z pracodawcami, zapewniaj±cego przep³yw informacji w obie strony. Taki system powinien dostarczaæ informacji g³êbszych ni¿ ogólne wskazania kierunkowe, które mo¿e zapewniæ prognoza popytu na pracê, powinien dotyczyæ zawarto¶ci programów i konkretnych wymagañ dotycz±cych wiedzy i umiejêtno¶ci pracowniczych.

Konieczne jest równie¿ stworzenie takiego systemu finansowania studiów, który zmniejszy barierê finansow± w rozwijaniu studiów drogich, tak ze wzglêdu na wymagania kierunkowe, jak i jako¶ciowe.

Trzeba siê zastanowiæ nad realokacj± ¶rodków przeznaczonych na szkolnictwo wy¿sze - pomna¿anie nak³adów na wy¿sze szko³y zawodowe nie idzie w parze z promowaniem studiów najwy¿szej jako¶ci. Szkolnictwo prywatne do¶æ dobrze zaspokaja popyt tego segmentu rynku. Szko³y zawodowe mog³yby byæ finansowane ze ¶rodków publicznych wówczas, kiedy oferowa³yby kszta³cenie zawodowe wysokiej jako¶ci na kosztownych kierunkach, a nie wchodzi³y w konkurowanie na rynku relatywnie taniego kszta³cenia, jak ma to miejsce obecnie.

Pañstwo powinno aktywnie uczestniczyæ w kszta³towaniu wymagañ jako¶ciowych. W naszym przekonaniu, studia zaoczne wype³ni³y swoj± misjê, ich dalsze utrzymywanie powinno byæ stopniowo eliminowane, a efekty dochodowe, które kreuje ono dla uczelni, musz± byæ pokryte wed³ug innych, wysokich jako¶ciowo kryteriów (dzi¶ wiêcej zarabiaj± ci, którzy forsuj± studia ni¿szej jako¶ci).

Trzeba poszukiwaæ rozwi±zañ pozwalaj±cych studentom sprawdziæ nabywan± wiedzê teoretyczn± i wyuczone umiejêtno¶ci w praktyce. Prawdopodobnie nie mo¿na nakazaæ, ale mo¿na wspomagaæ wszystkie formy praktyk, warsztatów itp., realizowanych w czasie studiów czy sta¿y tu¿ po ich skoñczeniu. Ten kierunek zmian pozwoli na lepsze dopasowanie umiejêtno¶ci i wiedzy absolwentów do oczekiwañ rynku pracy, wywrze te¿ presjê na same uczelnie.

Dr hab. Urszula Sztanderska, prof. UW, ekonomistka, jest pracownikiem Katedry Makroekonomii i Teorii Handlu Zagranicznego oraz prodziekanem ds. studenckich Wydzia³u Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Dr Barbara Minkiewicz pracuje w O¶rodku Rozwoju Studiów Ekonomicznych Szko³y G³ównej Handlowej w Warszawie.

Mgr Marcin B±ba jest doktorantem w Instytucie Stosowanych Nauk Spo³ecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Tekst jest fragmentem raportu z badañ wykonanych w Instytucie Spo³eczeñstwa Wiedzy na zamówienie Krajowej Izby Gospodarczej.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje