W dyskusji licz± siê rzeczowe argumenty i fakty, a nie potok s³ów. Faktem jest, i¿ po uzyskaniu zgody Prezydium Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytu³ów Naukowych w Warszawie, Rada Wydzia³u Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w £odzi ponownie otworzy³a trzy przewody doktorskie, którym piêcioosobowa Komisja Dziekañsko-Rektorska UMed. zarzuci³a plagiat. Dotyczy to pracy doktorskiej Ewy Gaczkowskiej, Tadeusza Wojdyniaka i Marcina Dobrowolskiego. Prace te wys³ano do zrecenzowania nowo powo³anym recenzentom.
We wszystkich trzech powy¿szych doktoratach zastosowano &8222;metodê recyklingu&8221; du¿ych fragmentów wcze¶niej obronionych prac, pisanych pod naukow± opiek± prof. Janiszewskiego. Dyskwalifikuje to naukowo promotora i nie powinien on mieæ ju¿ mo¿liwo¶ci prowadzenia prac doktorskich i zajêæ akademickich ze studentami w jakiejkolwiek uczelni.
Celem wyja¶nienia pewnych nie¶cis³o¶ci ponownie otworzono te¿ na Wydziale Lekarskim UMed. doktorat Anny Rezner (z 2003 roku) Ocena wp³ywu wydolno¶ci fizycznej na zdolno¶ci funkcjonalne ludzi w podesz³ym wieku w aspekcie potrzeb rehabilitacji geriatrycznej, a na Wydziale Fizjoterapii UMed. otworzono doktorat (z 2004 roku) Wp³yw leczniczych æwiczeñ ruchowych na sprawno¶æ funkcji poznawczych jako determinantê zdolno¶ci funkcjonalnych ludzi w podesz³ym wieku jej bratu - Witoldowi Reznerowi. Obu tym doktoratom nie postawiono jeszcze zarzutu nierzetelno¶ci.
Faktem te¿ jest, i¿ praca doktorska Ma³gorzaty Kronenberger z £odzi (adiunkta Instytutu Kszta³cenia Medycznego - dyrektor: prof. Waldemar Dutkiewicz - Akademii ¦wiêtokrzyskiej w Kielcach) czeka na ponowne otwarcie w Centrum Medycznym Kszta³cenia Podyplomowego w Warszawie. Dyrekcja Centrum uzyska³a ju¿ zgodê Centralnej Komisji i na jednym z najbli¿szych posiedzeñ Rady Naukowej zostan± powo³ani nowi recenzenci.
Co do liczb, to w 1995 dr hab. Miros³aw Janiszewski by³ promotorem 3 doktoratów, w 1996 - 5, w 1997 - 2, w 1998 - 2, w 1999 - 4, w 2000 - 3, w 2001 - 5, w 2002 - 3, w 2003 - 2, w 2004 - 4. Zostawiê to bez komentarza.
Co do prokuratury ³ódzkiej, to przes³ucha³a ju¿ prawie pó³ Rady Wydzia³u Lekarskiego. Tak to ju¿ jest, i¿ g³ówny zainteresowany dowiaduje siê o ewentualnych zarzutach na samym koñcu...
Bêd±c pod wra¿eniem opisanych przez Pana osi±gniêæ naukowych, zapragn±³em je poznaæ i zajrza³em do Web of Science, gdzie jest baza danych czasopism z tzw. listy filadelfijskiej. I, niestety, nie zdo³a³em tam odnale¼æ ¿adnego z Pañskich artyku³ów! Z kolei w amerykañskiej bazie danych PubMed (która gromadzi wiêkszo¶æ ¶wiatowych czasopism medycznych) znalaz³em od 1975 roku zaledwie 19 Pañskich prac w indeksowanych tam polskich czasopismach. Trudno je zaliczyæ do wysoko punktowanych, bowiem nie figuruj± na li¶cie filadelfijskiej, st±d najczê¶ciej ma³o siê licz± za granic±.
O dalszych Pañskich sukcesach &8222;w kszta³ceniu m³odej kadry naukowej&8221; napiszê w nastêpnych numerach &8222;Forum Akademickiego&8221;, w miarê, jak koñczyæ siê bêd± wznowione przewody doktorskie.
Marek Wroñski,
New York