Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



AGORA

Jeszcze lepsza aspiryna

Na gor±czkê, przeziêbienie, bóle stawów czy miê¶ni. Czy wyobra¿acie sobie ¿ycie bez aspiryny? Byæ mo¿e ju¿ niebawem wyobra¼nia nie bêdzie potrzebna.
Mariusz Karwowski

 Fot. Stefan Ciechan Poszukiwanie nowych leków, skutecznych, dobrych jako¶ciowo, a przy tym niedrogich mo¿e przyprawiæ mniej odpornych na pora¿ki farmakologów o prawdziwy ból g³owy. Jedyn± nañ recept± jest... cierpliwo¶æ. Profesor Marek Radomski od ponad dwudziestu lat próbuje znale¼æ skuteczny preparat o dzia³aniu hamuj±cym agregacjê p³ytek krwi. I jest coraz bli¿ej celu.

- Pracujê zarówno nad alternatywnymi dla aspiryny lekami, jak i nad jej zupe³nie now± generacj± - potwierdza dyrektor naukowy ¦l±skiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

KRÓLOWA DOMOWYCH APTECZEK

Pod wzglêdem zu¿ycia tabletek na ca³ym ¶wiecie aspiryna zajmuje bezapelacyjnie pierwsze miejsce. W lecznictwie kwas acetylosalicylowy - bo tak fachowo nazywa siê medykament - stosowany jest ju¿ ponad 100 lat. W 1982 roku angielski farmakolog i, jak siê okazuje, równie¿ wielki przyjaciel polskiej nauki i polskich badaczy, Sir John Vane, otrzyma³ Nagrodê Nobla miêdzy innymi za badania dotycz±ce mechanizmu dzia³ania aspiryny. Jednak jej prawdziwe odrodzenie nast±pi³o pod koniec ubieg³ego wieku. To wtedy okaza³o siê, ¿e aspiryna mo¿e byæ znakomitym lekiem nie tylko na ró¿nego rodzaju stany zapalne, ale równie¿ na choroby naczyniowe serca i mózgu, takie jak zawa³ czy udar niedokrwienny. Prewencyjny mechanizm dzia³ania aspiryny polega na hamowaniu w³asno¶ci agregacyjnych (zlepnych) p³ytek krwi, czyli mikroskopijnych fragmentów komórkowych, które odgrywaj± kluczow± rolê w procesie krzepniêcia krwi.

- W warunkach fizjologicznych agregacja zapobiega nadmiernej pourazowej utracie krwi, natomiast w warunkach patologicznych, na przyk³ad w zmienionym przez proces mia¿d¿ycowy naczyniu wieñcowym serca lub naczyniu mózgowym, prowadzi do zmniejszenia dop³ywu krwi i tlenu do miê¶nia sercowego i do niedotlennego uszkodzenia serca lub mózgu - obja¶nia prof. Radomski.

Hipotezy te znalaz³y potwierdzenie w prowadzonych na szerok± skalê badaniach klinicznych. Okaza³o siê, ¿e u znacznej czê¶ci pacjentów leczonych aspiryn± zmniejsza³y siê szanse wyst±pienia zawa³u czy udaru. Naukowcy doszukali siê takich efektów w dzia³aniu leku, który zapobiega³ w³a¶nie agregacji p³ytek w zmienionych chorobowo naczyniach. Czy¿by zatem stosowany od wielu lat preparat okaza³ siê jeszcze bardziej niezwyk³y ni¿ do tej pory s±dzono? A je¶li tak, to po co szuka siê innych o podobnym dzia³aniu albo „ulepsza” cudowne dziecko niemieckiego chemika Feliksa Hoffmana, który jako pierwszy zsyntetyzowa³ aspirynê?

- Zasadniczo s± dwa powody. Po pierwsze, aspiryna nie jest skuteczna u wszystkich. Pomimo jej za¿ywania, ludzie umieraj± z powodu zawa³u lub udaru. Poza tym uszkadza miêdzy innymi ¿o³±dek, a tak¿e zwiêksza szansê wyst±pienia powik³añ krwotocznych w mózgu - wylicza prof. Radomski.

Skutki uboczne wystêpuj± oczywi¶cie równie¿ w przypadku innych leków. Miêdzy bajki nale¿y w³o¿yæ zapewnienia farmaceutów o poszukiwaniu skutecznego medykamentu, który by³by pozbawiony takich efektów. Z tym, ¿e czêsto ich wystêpowanie zwi±zane jest ze sposobami dzia³ania leku na pacjenta lub z indywidualn± reakcj± chorego, która mo¿e ró¿niæ siê od reakcji obserwowanych u innych. Aspiryna nie odbiega zatem specjalnie norm± od pozosta³ych leków, a bior±c pod uwagê jej skuteczno¶æ w zapobieganiu powik³aniom chorób naczyniowych i niezwykle niski koszt produkcji, trudno przeceniæ jej rolê we wspó³czesnym leczeniu kardiologicznym. Niemniej, w³a¶nie z wy¿ej wymienionych powodów poszukiwanie preparatu, który móg³by zast±piæ aspirynê, jak równie¿ badania nad zsyntetyzowaniem aspiryny o mniejszej toksyczno¶ci, wydaj± siê ze wszech miar uzasadnione.

- Lek, nad którym obecnie pracujê wspólnie z firm± biotechnologiczn± w Houston, to po³±czenie aspiryny z naturalnym lipidem o nazwie fosfatydylocholina. Prowadzimy badania nad najskuteczniejsz± oraz bezpieczn± dla organizmu postaci± leku. Ju¿ teraz mogê zdradziæ, ¿e nasz preparat ma mniejsze dzia³anie uszkadzaj±ce na ¶luzówkê ¿o³±dka - podkre¶la.

I od razu t³umaczy, ¿e to dzia³anie uszkadzaj±ce aspiryny do niedawna wi±zano bezpo¶rednio z zahamowaniem tworzenia tak zwanych prostaglandyn, które ochrania³y komórki ¶luzówki przewodu pokarmowego. Tymczasem nowsze badania wskazuj± na to, ¿e aspiryna i inne leki o podobnym dzia³aniu uszkadzaj± tak¿e ochronn± barierê ¶luzówki ¿o³±dka, nasilaj±c przy tym ¿r±ce dzia³anie kwasów ¿o³±dkowych na komórki.

- Zastosowane po³±czenie aspiryny z fosfatydylocholin± zmniejszy³o znacznie toksyczno¶æ aspiryny na ¿o³±dek, a co równie istotne - nie wp³ynê³o negatywnie na skuteczno¶æ jej dzia³ania na p³ytki krwi. Jednym s³owem, otrzymali¶my produkt lepszy jako¶ciowo - zaznacza mój rozmówca.

NIE DZIELIÆ SKÓRY...

Pomys³ po³±czenia fosfatydylocholiny z aspiryn± nie jest zupe³nie nowy. Ju¿ kilka lat temu prof. Dennis L. Lichtenberger z Houston wykaza³, ¿e po³±czenie lipidu z innym niesterydowym lekiem przeciwzapalnym - ibuprofenem, ogranicza „¿o³±dkow±” toksyczno¶æ leku. Profesora Radomskiego zainteresowa³a natomiast aspiryna, a to g³ównie ze wzglêdu na jej ogromne znaczenie w prewencji zawa³u miê¶nia sercowego czy udaru. Jednak póki co, precyzyjny mechanizm ochronny lipidu nie jest do koñca poznany.

- Pracujemy nad „now±” aspiryn± dopiero od pó³ roku. To zdecydowanie za wcze¶nie, ¿eby autorytatywnie wypowiadaæ siê o wynikach badañ, które s± w toku. To tak, jak w ludowym porzekadle, które przestrzega, by nie dzieliæ skóry na nied¼wiedziu.

Czy te badania mog± jednak sugerowaæ, ¿e stosowany od pokoleñ specyfik jest wysoce toksyczny? Prof. Radomski uspokaja, ¿e absolutnie nie i nie nale¿y baæ siê stosowania aspiryny. Wprawdzie u niektórych chorych rzeczywi¶cie wystêpuj± takie objawy, jak uszkodzenie ¶luzówki przewodu pokarmowego, ale ich odsetek jest stosunkowo niewielki. Przeciêtny pacjent nie powinien napotykaæ wiêkszych problemów zwi±zanych z ubocznymi dzia³aniami aspiryny. Natomiast w skali ca³ej populacji, licz±c chorych lecz±cych siê aspiryn± w milionach, tysi±ce bardziej wra¿liwych mog± byæ jednak zmuszone do zaprzestania, mimo wszystko, korzystnego leczenia.

- Niedawno w jednym z czo³owych czasopism naukowych „Journal of National Cancer Institute” ukaza³y siê wyniki badañ epidemiologicznych, sugeruj±ce, ¿e przewlek³e stosowanie aspiryny mo¿e byæ zwi±zane ze zwiêkszon± zapadalno¶ci± na jeden z podtypów raka piersi u kobiet. Tylko, ¿e z drugiej strony inne badania wskazuj±, ¿e aspiryna zmniejsza ryzyko wyst±pienia raka jelita grubego u pacjentów cierpi±cych na polipowato¶æ tego organu - wskazuje paradoksy w stosowaniu aspiryny prof. Radomski.

No dobrze, ale skoro nie wiadomo na dobr± sprawê, sk±d bior± siê niepowodzenia w stosowaniu aspiryny u niektórych osób, a nawet jakie s± ich ¼ród³a, to czy jest pewno¶æ, ¿e nowy preparat im pomo¿e? Mój rozmówca nie owija w bawe³nê i przyznaje, ¿e... nie ma ¿adnej pewno¶ci! To, czy nowa aspiryna bêdzie skuteczniejsza od starej, oka¿e siê, byæ mo¿e, w trakcie prowadzonych ca³y czas badañ klinicznych. Na razie zatem - na temat tego, jacy pacjenci s± „oporni” na aspirynê - pozostaje jedynie snucie domys³ów.

- To pytanie za wiele milionów, jak kto woli - z³otych, euro lub dolarów - ¶mieje siê prof. Radomski. - Ci±gle nie wiadomo, na czym polega tak zwana aspirin resistance. Dla pacjenta z chorob± wieñcow±, regularnie za¿ywaj±cego aspirynê, oporno¶æ mo¿e polegaæ na wyst±pieniu zawa³u serca. Z kolei dla kardiologa oporno¶æ to ró¿na od obserwowanej u innych pacjentów reakcja na aspirynê, przejawiaj±ca siê na przyk³ad pog³êbieniem siê objawów niedokrwienia miê¶nia sercowego - dodaje.

INDYWIDUALNE PODEJ¦CIE

Koszula jednak bli¿sza cia³u, wiêc prof. Radomskiemu naj³atwiej okre¶liæ oporno¶æ z punktu widzenia farmakologa molekularnego. Tu oznacza ona zmniejszon± efektywno¶æ aspiryny, jako leku hamuj±cego agregacjê p³ytek. Bada siê j± za pomoc± baterii testów laboratoryjnych. Jak zauwa¿a, w Stanach Zjednoczonych coraz modniejsze jest ambulatoryjne badanie czynno¶ci p³ytek krwi na aparatach skriningowych. W jego odczuciu problem oporno¶ci na aspirynê, zreszt± tak jak i na inne leki hamuj±ce agregacjê (np. plavix), wskazuje na potrzebê indywidualnego podej¶cia do pacjenta.

- Dlatego tak wa¿ne jest i dla pacjenta, i dla prowadz±cego go lekarza precyzyjne okre¶lenie, czym jest ta oporno¶æ, identyfikacja pacjentów, którym leczenie nie daje oczekiwanych korzy¶ci, jak i opracowanie odpowiednich standardów postêpowania w takich przypadkach. W zwi±zku z tym ju¿ niebawem w ¦l±skim Centrum Chorób Serca równie¿ zajmiemy siê oporno¶ci± na leki hamuj±ce czynno¶æ p³ytek krwi - zapowiada prof. Radomski.

Jak to zwykle bywa, w przypadku badañ maj±cych na celu stworzenie nowego leku pojawia siê problem finansowania. W Stanach Zjednoczonych jest pod tym wzglêdem znacznie ³atwiej, gdy¿ badania prowadzone s± dziêki zwi±zkom partnerskim miêdzy uniwersytetem a przemys³em farmaceutycznym lub innymi inwestorami. Tak w³a¶nie jest w Houston.

- W ¦l±skim Centrum Chorób Serca mamy ró¿ne pomys³y na nowatorskie leki oraz sposoby leczenia. Do ich realizacji szukamy potencjalnych inwestorów, nie tylko w kraju, ale i za granic±. Bardzo chcia³bym, aby polski kapita³ inwestycyjny w wiêkszym stopniu zainteresowa³ siê polskimi badaniami - ubolewa nad obojêtno¶ci± rodzimych firm prof. Radomski.

Z tego w³a¶nie powodu, niejako si³± rzeczy, prace nad nowym specyfikiem prowadzi g³ównie w Ameryce. Przez osiem lat by³ profesorem Uniwersytetu Alberty w Edmonton. W 2002 roku do przeniesienia siê do Houston namówi³ go jednak prof. Ferid Murad, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny sprzed siedmiu lat, a na co dzieñ dyrektor Instytutu Medycyny Molekularnej Uniwersytetu w Teksasie. Od razu warto zaznaczyæ, ¿e badania nad „now±” aspiryn±, choæ w tej chwili mo¿e najwa¿niejsze, nie s± jedynymi w krêgu zainteresowañ naukowych polskiego naukowca.

- W Houston badamy te¿ miêdzy innymi udzia³ czynników krzepniêcia w procesie powstawania choroby nowotworowej, dzia³ania mikro- i nanocz±steczek wêgla na uk³ad sercowo-naczyniowy, jak równie¿ dzia³anie nowych zwi±zków farmakologicznych wywodz±cych siê z tradycyjnej medycyny orientalnej - wylicza prof. Marek Radomski, który od stycznia tego roku kieruje te¿ pracami badawczymi w ¦l±skim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

Wracaj±c do „nowej” aspiryny, trudno w tej chwili oszacowaæ, jak d³ugo mog± jeszcze potrwaæ badania. Zdaniem mojego rozmówcy, musi min±æ co najmniej kilkana¶cie lat zanim naukowy pomys³ zostanie zrealizowany i lek trafi do aptek i szpitali.

- Bywa jednak i tak, z czym wi±¿emy du¿e nadzieje, ¿e niewielkie firmy biotechnologiczne przeprowadzaj± badania przedkliniczne i wstêpne badania kliniczne, a nastêpnie sprzedaj± lek potentatom farmaceutycznym. Wówczas dalsze badania, dystrybucja i wszystko, co siê z tym wi±¿e, pozostaje ju¿ w gestii wielkich koncernów. A poniewa¿ konkurencja w¶ród nich jest bardzo du¿a, wiadomo, ¿e bêdzie zale¿a³o im na czasie.

Niebagatelne znaczenie bêdzie te¿ mia³a cena nowego specyfiku. To dla pacjentów podstawowe pytanie. Wszystkie prace badawcze zmierzaj± w kierunku, by cena „nowej” aspiryny by³a porównywalna do tradycyjnej, która ju¿ teraz jest bardzo niska. Do¶æ powiedzieæ, ¿e w USA wyprodukowanie jednej tabletki aspiryny kosztuje mniej ni¿ 1 cent. Je¶li to siê uda, pozostanie jedynie przekonanie milionów ludzi za¿ywaj±cych aspirynê w celu zapobiegania zawa³owi i udarowi. Czy zrezygnuj± z leku stosowanego ju¿ przez swoje babcie i dziadków? O to mój rozmówca jest spokojny.

- Pamiêtajmy, ¿e czê¶æ z nich mo¿e nie tolerowaæ tradycyjnej aspiryny. Je¶li nasz lek oka¿e siê tak samo, a mo¿e nawet bardziej efektywny, bezpieczny i w tej samej cenie, to nietrudno zgadn±æ, ¿e znajdziemy odbiorców - koñczy prof. Marek Radomski.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje