Mia³o byæ tak piêknie - jednakowe standardy oceny w ca³ym kraju, równe szanse podczas rekrutacji na studia, mniej stresu, bo brak dodatkowych egzaminów wstêpnych, tylko matura... „Nowa matura”, jak j± dumnie nazwano, bo przecie¿, co nowe, to lepsze, to doskonalsze. Tylko podziwiaæ. A tu, zamiast podziwu, przera¿enie licealistów, których ju¿ nazwano „królikami maturalnymi”, panika w¶ród nauczycieli i chaos w szko³ach. Chyba nikt nie zdawa³ sobie sprawy, ile niedoskona³o¶ci nowego programu mo¿e siê ujawniæ podczas jego pierwszej realizacji. Czy uda siê z tej idei w koñcu zrobiæ formê?
Jeszcze przez rok organizowane bêd± zarówno egzaminy dojrza³o¶ci na starych zasadach (dla absolwentów techników uzupe³niaj±cych, którzy do nowej matury podejd± dopiero w 2007 roku), jak i nowe egzaminy maturalne (dla absolwentów pozosta³ych typów szkó³ ¶rednich). Nastroje zwi±zane z tym podzia³em s± ró¿ne: jedni ciesz± siê, ¿e zdaj± egzamin dojrza³o¶ci na starych, dobrze znanych zasadach, drudzy s± zadowoleni, ¿e nie bêd± musieli podchodziæ do dodatkowych egzaminów na studia i omin± ich ustne egzaminy z polskiego, drobiazgowo sprawdzaj±ce wiedzê z historii i teorii literatury. „Nowomaturzy¶ci” od wrze¶nia (teoretycznie, bo zna³am osoby, które prezentacji nie mia³y jeszcze w marcu) przygotowywali wypowied¼ na wybrany temat (studenci i dorabiaj±cy nauczyciele mieli przy tym sporo pracy i niema³y zarobek). Egzaminy wewnêtrzne z jêzyka polskiego wypad³y naprawdê dobrze, ale w przysz³ym roku mog± byæ trudniejsze, poniewa¿ ministerstwo zapowiedzia³o zwiêkszenie roli rozmowy maturzysty z egzaminatorem na temat prezentacji. To ma ukróciæ pisanie prezentacji przez osoby trzecie. Rozwa¿a siê tak¿e zwiêkszenie wp³ywu obserwatora spoza szko³y na ocenê prezentacji.
Ju¿ w ubieg³ym roku uczniowie mogli przyst±piæ do matury na nowych zasadach, ale dopiero po tegorocznych egzaminach mo¿na wskazaæ plusy i minusy nowego systemu: - Nowa matura nie jest idealna i marzê, by dosz³o do udoskonalenia tej formy - mówi prof. Anna Pajdziñska, która od wrze¶nia 2005 roku pe³ni funkcjê prorektora UMCS ds. studenckich, a w tegorocznej rekrutacji bra³a udzia³ jeszcze jako prodziekan ds. dydaktycznych i pomocy materialnej dla studentów Wydzia³u Humanistycznego. - Jej mocne strony to sprawdzanie umiejêtno¶ci praktycznych, a nie wiedzy encyklopedycznej. Wielu ludziom umiejêtno¶æ pisania wypracowañ nie bêdzie w przysz³o¶ci potrzebna, za to przyda siê umiejêtno¶æ czytania ze zrozumieniem. Z drugiej strony, nowa matura nie daje osobom wybitnym mo¿liwo¶ci wykazania siê zdolno¶ciami. W nowych egzaminach maturalnych powinny siê znale¼æ dodatkowe zadania wymagaj±ce wiêkszej kreatywno¶ci i b³y¶niêcia erudycj±. Ale powinna byæ te¿ mo¿liwo¶æ przyznawania punktów ujemnych za kompletne bzdury, które uczniowie wypisuj±.
Od koñca kwietnia prasa coraz opisywa³a nowe „skandale maturalne”: a to zginê³y prace, to znów zawiód³ system komputerowy i jednym naliczono za ma³o, innym za du¿o punktów, albo te¿ brakowa³o zestawów testów na egzaminach z jêzyka angielskiego. Ten ostatni problem pewnie akurat nie zmartwi³ zbyt wielu maturzystów, bo testy zaczê³y siê powtarzaæ i uczniowie zdaj±cy innego dnia lub nawet w innej szkole czatowali na wychodz±cych z egzaminu i spisywali tematy zadañ. Okrêgowa Komisja Egzaminacyjna na swoich stronach internetowych t³umaczy: „Egzamin ma formê rozmowy ucznia z egzaminatorem, a ka¿da rozmowa, nawet na znany temat, jest nieprzewidywalna w swoim przebiegu. Dlatego nawet ujawnienie tematów nie ma wiêkszego wp³ywu na przebieg i mo¿liwo¶æ obiektywnej oceny egzaminu”.
Wiele pretensji o organizacjê tegorocznych egzaminów mieli tak¿e prowadz±cy maturê nauczyciele - pracowali ca³ymi dniami, sypiali po kilka godzin i jeszcze musieli prowadziæ lekcje w m³odszych klasach. A do tego wielu z nich nie dosta³o pieniêdzy za godziny spêdzone w komisjach egzaminacyjnych. Problem ten dot±d nie zosta³ rozwi±zany i w przysz³ym roku sytuacja pewnie siê powtórzy.
Wszyscy, zarówno uczniowie, jak i nauczyciele, mówili, ¿e matury w tym roku trwa³y za d³ugo - zaczê³y siê ju¿ 18 kwietnia, a na wyniki trzeba by³o czekaæ nieraz do po³owy czerwca. W przysz³ym roku egzaminy ustne bêd± siê odbywaæ w maju, równolegle z pisemnymi.
Po maturze okaza³o siê, ¿e niemal dwa razy tyle osób, co w zesz³ym roku, nie zda³o tegorocznych egzaminów. W¶ród „nowomaturzystów” by³o ich ponad 48 tysiêcy, a starej matury nie zda³o 45 tysiêcy. W zesz³ym roku takich nieszczê¶liwców by³o ogó³em 50 tysiêcy. W koñcu powa¿nie potraktowano sprawê ¶ci±gania - oko³o 600 prac odrzucono z powodu nieuczciwo¶ci maturzystów. Poziom matury obni¿y³y licea profilowane, w których by³ najwiêkszy procent niezdanych matur. Najgorzej we wszystkich szko³ach posz³a matematyka, która jeszcze jest przedmiotem „do wyboru”, ale w Strategiê Rozwoju Edukacji na lata 2007-13 ju¿ wpisano dodanie matematyki do przedmiotów obowi±zkowych na maturze (egzamin z matematyki prowadzony ma byæ, jak to nazwano, w zakresie „kompetencji kluczowych” - rozumienia i stosowania podstawowych pojêæ matematycznych, logiki itp.).
Jeszcze nie zapomnieli¶my o k³opotach z egzaminami maturalnymi, a ju¿ pojawi³y siê problemy z rekrutacj± na studia. Narzekali zarówno „nowomaturzy¶ci”, jak i absolwenci ze star± matur±. Obie grupy znajdowa³y powody, by czuæ niezadowolenie ze swojego losu. Absolwenci ze star± matur± skar¿yli siê, ¿e s± niesprawiedliwie traktowani, bo musz± zdawaæ dodatkowe, trudniejsze nawet od nowej matury, egzaminy. Kandydaci z now± matur± czuli siê pokrzywdzeni, gdy „staromaturzystów” przyjmowano na podstawie ¶wiadectw dojrza³o¶ci, które, ich zdaniem, mia³y mniejsz± warto¶æ od nowych dyplomów. Raz jedni krzyczeli, ¿e mieli trudniej, raz drudzy. I rzeczywi¶cie, czêsto w zale¿no¶ci od uczelni i kierunku studiów, ³atwiej mieli albo absolwenci ze star± matur±, albo z now±. Kandydaci, którzy próbowali dostaæ siê na studia w Uniwersytecie Gdañskim protestowali, poniewa¿ przyjmowano wszystkich na podstawie konkursu ¶wiadectw. S³abe wyniki z historii i jêzyka polskiego na tegorocznej maturze sprawi³y, ¿e na niektóre kierunki dosta³o siê wiêcej „staromaturzystów” ni¿ kandydatów, którzy zdawali now± maturê. Tylko w uchwale UJ przewidziano te problemy - obliczono, jaki procent absolwentów z now± i star± matur± bierze udzia³ w rekrutacji i proporcjonalnie podzielono miejsca na studiach.
Niektóre uczelnie, na przyk³ad SGH, podczas rekrutacji bra³y pod uwagê punkty z historii lub geografii uzyskane na nowej maturze i traktowa³y te przedmioty równorzêdnie. Ale nowa matura z historii w skali kraju wypad³a o wiele s³abiej ni¿ egzamin z geografii. Maturzy¶ci, którzy zdawali geografiê mieli wiêc wiêksze szanse na dostanie siê na studia, bo ³atwiej im przysz³o uzyskanie wiêkszej liczby punktów. Egzaminy mia³y byæ na tym samym poziomie, ale jak porównaæ poziom trudno¶ci zupe³nie ró¿nych przedmiotów? Wyj¶ciem by³oby uwzglêdnianie podczas procesu rekrutacyjnego ¶redniej krajowej wyników maturalnych.
Problemy „nowomaturzystów” wi±za³y siê równie¿ z pó¼nym og³oszeniem wyników matur i terminem rozdania ¶wiadectw. Absolwenci liceów i liceów profilowanych dostali bardzo ma³o czasu po maturze na spokojne przygotowania do egzaminów na studia, które w tym roku jeszcze odbywa³y siê w wielu szko³ach wy¿szych. K³opoty ze z³o¿eniem dokumentów potrzebnych w procesie rekrutacyjnym mieli maturzy¶ci, którym b³êdnie wypisano ¶wiadectwo maturalne lub nieprawid³owo zliczono punkty. Ma³o by³o równie¿ czasu na rozpatrzenie odwo³añ, których w tym roku bardzo du¿o wp³ynê³o do komisji rekrutacyjnej. Minister Sawicki zapowiada, ¿e bêdzie namawia³ rektorów szkó³ wy¿szych do przeprowadzania rekrutacji we wrze¶niu.
- To jest nierealne! - komentuje zapowiedzi ministra prof. Anna Pajdziñska. - Procesu rekrutacyjnego nie da siê przeprowadziæ w jeden miesi±c. W naszej uczelni rekrutacja trwa du¿o d³u¿ej. Wci±¿ uaktualniane s± listy przyjêtych na studia, bo zwalniaj± siê miejsca na niektórych kierunkach.
Rekrutacja przed³u¿a siê te¿, poniewa¿ maturzy¶ci mogli staraæ siê o przyjêcie na dowoln± liczbê kierunków. Wybór ogranicza³y najwy¿ej wzglêdy materialne, bo nie wszystkich staæ na dokonanie kilku czy kilkunastu op³at rekrutacyjnych. Niektórzy maturzy¶ci dostali siê na kilka kierunków i teraz, po wybraniu jednego, rezygnuj± z innych, zwalniaj±c miejsca. W tym roku z niektórych kierunków zrezygnowa³o nawet kilkadziesi±t osób. To wcze¶niej siê nie zdarza³o.
Po d³ugim oczekiwaniu na wyniki matury zewnêtrznej, rekrutacja wrze¶niowa by³aby kolejnym okresem trwania w zawieszeniu i stresie. Dot±d ci, którzy nie dostali siê na studia w lipcu, mogli jeszcze przez sierpieñ i wrzesieñ szukaæ szko³y, w której kontynuowaliby naukê. A w przypadku rekrutacji wrze¶niowej brakowa³oby ju¿ na to czasu, bo w pa¼dzierniku zaczyna siê w uczelniach nowy rok akademicki.
Problemy z dostaniem siê na studia maj± tak¿e osoby, które nowej matury nie zda³y w pierwszym terminie - poprawki przewidziano dopiero na styczeñ lub czerwiec. To stracony rok równie¿ dla tych, którzy zdali maturê s³abo i chc± poprawiæ wyniki, by zwiêkszyæ swoje szanse w dostaniu siê na studia. Oni równie¿ musz± czekaæ do stycznia lub czerwca. A drugi raz do matury przyst±piæ chce naprawdê du¿o osób, dlatego ministerstwo zastanawia siê nad wprowadzeniem w przysz³o¶ci op³at za takie sesje poprawkowe. Pocz±tkowo zapowiadano, ¿e maturê bêdzie mo¿na poprawiaæ w dziesiêciu kolejnych sesjach, czyli przez piêæ lat. Z powodu wysokich kosztów, zrezygnowano jednak z sesji zimowej.
Choæ wiele problemów ujawni³o siê w tym roku i ju¿ wiadomo, ¿e nie znikn± same, nie mo¿na ich wyeliminowaæ w prosty sposób w przysz³orocznej rekrutacji. Senat uczelni musi podaæ do wiadomo¶ci publicznej uchwa³ê do koñca maja roku poprzedzaj±cego rok akademicki, którego uchwa³a dotyczy. W tej uchwale oczywi¶cie znajduj± siê zasady rekrutacji na studia. Bardzo trudno wiêc wyeliminowaæ b³êdy, które ujawni³y siê podczas tegorocznej rekrutacji wcze¶niej ni¿ za dwa lata. Uczelnie jednak ju¿ teraz rozwa¿aj± mo¿liwo¶æ dodania do uchwa³ aneksów modyfikuj±cych zasady rekrutacji.
W tym roku wiele szkó³ mia³o problemy z wywi±zaniem siê z obowi±zku upublicznienia przysz³orocznych zasad rekrutacji do koñca maja. Mimo opracowania uchwa³y, by³y k³opoty z zatwierdzeniem jej przez ministra. Uczelniom trudno zrezygnowaæ z prowadzenia w³asnej rekrutacji i osobistego przeegzaminowania kandydata na studia. W my¶l nowej ustawy o szkolnictwie wy¿szym „podstawê przyjêcia na studia pierwszego stopnia lub jednolite studia magisterskie stanowi± wyniki egzaminu maturalnego”. Uczelnia mo¿e przeprowadziæ dodatkowe egzaminy wstêpne w przypadku konieczno¶ci sprawdzenia wiedzy lub umiejêtno¶ci niesprawdzalnych w trybie egzaminu maturalnego. Na to jednak musi wyraziæ zgodê minister w³a¶ciwy do spraw szkolnictwa wy¿szego. Dodatkowe egzaminy sprawdzaj±ce predyspozycje do studiów mog± wiêc byæ prowadzone na przyk³ad na kierunki artystyczne. Podczas rekrutacji na inne kierunki ju¿ w tym roku stosowano tak zwane testy umiejêtno¶ci studiowania.
Tak wczesne opracowywanie zasad rekrutacji na studia ma sens w ¶wietle obowi±zku okre¶lenia przez maturzystów listy przedmiotów zdawanych na maturze do koñca wrze¶nia, czyli ju¿ dziesiêæ miesiêcy przed rekrutacj± na studia. Na szczê¶cie, te deklaracje mo¿na zmieniæ, ale nie pó¼niej ni¿ dwa miesi±ce przed pocz±tkiem egzaminów. Dot±d wybór przedmiotów maturalnych nie by³ a¿ tak istotny, teraz musi byæ starannie przemy¶lany: maturzy¶ci powinni wybraæ przedmioty i poziomy zdawania egzaminów wymagane na kierunku, na który chc± siê dostaæ. Egzaminy na nowej maturze nie ograniczaj± siê wiêc ju¿ do trzech, czterech przedmiotów, jak to by³o dotychczas. - By zwiêkszyæ swoje szanse na dostanie siê na akademiê medyczn±, bêdê musia³a na maturze zdawaæ piêæ przedmiotów: jêzyk polski, jêzyk obcy, chemiê, biologiê i fizykê - mówi Aleksandra Zdunek, która w 2006 roku bêdzie zdawa³a maturê w nowym systemie. - Najlepiej zdaæ wszystkie na poziomie rozszerzonym, ³±cznie z fizyk±, która dot±d na egzaminach wstêpnych w akademiach by³a naj³atwiejsza.
Choæ w tym roku niewielu uczniów wybra³o dodatkowe przedmioty na maturze, liczba tych ambitnych bêdzie rosn±æ. W koñcu to zwiêkszenie szansy na wymarzone studia.
Ten rok by³ rokiem eksperymentu, trudno jednak powiedzieæ, jak d³ugo system nowej matury bêdzie jeszcze udoskonalany. Miejmy nadziejê, ¿e nied³ugo, bo, niestety, najbardziej na tych do¶wiadczeniach cierpi± maturzy¶ci.