Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Z archiwum nieuczciwo¶ci naukowej (35)

Raj dla plagiatorów

Marek Wroñski

Ostatnio zasygnalizowano mi, ¿e przepisy uniwersyteckie zabraniaj± udostêpniania kopii uprzednio obronionych prac doktorskich nawet profesorom belwederskim. Nie bardzo w to uwierzy³em, ale kiedy poprosi³em dyrekcjê Biblioteki Jagielloñskiej o odp³atne zrobienie kserokopii pracy doktorskiej z 1980 roku, nadmieniaj±c, i¿ chcê poufnie sprawdziæ, czy nie ma tam nierzetelno¶ci naukowej, otrzyma³em odpowied¼ odmown±.

Co wiêcej, prof. Zdzis³aw Pietrasik, dyrektor Biblioteki UJ, poinformowa³ mnie, ¿e autor tej pracy (doktorat jest w jêzyku niemieckim i dotyczy analizy fonetycznej dzie³a z po³owy XVI wieku) nie wyrazi³ zgody, aby doktor Wroñski móg³ jego dzie³o poczytaæ sobie w Nowym Jorku do poduszki.

UMIEJÊTNO¦Æ PRAWNEGO ODMAWIANIA

Niemo¿no¶æ udostêpnienia doktoratu Biblioteka Jagielloñska motywuje nastêpuj±co: „Zgodnie z przepisami o trybie nadawania stopnia naukowego doktora [...] obrona pracy doktorskiej ma charakter publiczny, ustawodawca nie wymaga jednak¿e, by dysertacja zosta³a opublikowana. Dlatego te¿ w trakcie przewodu prace doktorskie bronione na Uniwersytecie trafiaj± do Biblioteki, gdzie s± udostêpniane do wgl±du wraz z recenzjami wszystkim zainteresowanym do momentu zakoñczenia przewodu, czyli do koñca procesu regulowanego wy¿ej wymienion± ustaw±. Nastêpnie prace doktorskie przekazywane s± do Oddzia³u Rêkopisów, gdzie s± przechowywane i udostêpniane jako materia³ archiwalny.

Zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych biblioteki mog± udostêpniaæ bezp³atnie egzemplarze utworów opublikowanych [precyzyjne sformu³owanie w ustawie to „rozpowszechnionych” - MW]. Maszynopisy prac doktorskich nie spe³niaj± kryterium dzie³a opublikowanego („Art. 6. p. 1: W rozumieniu ustawy utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy zosta³ zwielokrotniony i którego egzemplarze zosta³y udostêpnione publicznie”). Dlatego te¿ prace te stanowi± czê¶æ zasobu archiwalnego biblioteki, a ich udostêpnianie osobom zainteresowanym nastêpuje na podstawie przepisów ustawy z 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach (art. 16 i 17), sprecyzowanych w szczegó³owym regulaminie udostêpniania jednostki. [...].

Biblioteka mo¿e wykonaæ kopiê ca³o¶ci jakiego¶ dzie³a dla uzupe³nienia swoich zbiorów. W przypadku dzie³ nieopublikowanych - a taki status maj± prace doktorskie - do wykonania kopii nawet z fragmentów dysertacji ka¿dorazowo konieczna jest zgoda autora. Reguluje tê kwestiê artyku³ 16 ustawy o prawie autorskim”.

Kiedy przygotowuj±c ten artyku³ zapyta³em elektronicznie autora doktoratu (nawiasem mówi±c, profesora uniwersytetu!), dlaczego nie wyrazi³ zgody na udostêpnienie mi swojej pracy, nie otrzyma³em konkretnej odpowiedzi. Jednak zapewne poruszony moj± chêci± zdobycia dalszej wiedzy na temat ¶redniowiecznej niemczyzny, zmieni³ on zdanie i zezwoli³ dyrekcji Biblioteki UJ, aby polska my¶l naukowa trafi³a pod nowojorskie strzechy.

I pracê w³a¶nie otrzyma³em, wiêc mój dalszy wywód to bój o zasady! Otó¿, na ca³ym ¶wiecie obronione prace doktorskie s± publicznie dostêpne w bibliotekach uniwersyteckich i w ca³o¶ci udostêpniane tym wszystkim, którzy chc± je przeczytaæ lub tym, których staæ na op³acenie standardowych kosztów kserokopiowania. Postêp w nauce oparty jest na pracach poprzedników, dlatego zakaz dostêpu do doktoratów wydaje mi siê konstrukcj± wyduman±, a poza tym jest po prostu niemoralny i sprzeczny z praktyk± na ca³ym ¶wiecie!

UMIEJÊTNO¦Æ CZYTANIA

Czytaj±c ustawê o prawie autorskim, znalaz³em tam szereg przepisów, które, moim zdaniem, w innym ¶wietle prawnym stawiaj± prace naukowe ni¿ zinterpretowa³ to dyrektor Biblioteki UJ. I tak art. 1 ustawy mówi, ¿e ochron± objêty jest tylko sposób wyra¿ania, za¶ art. 16 i 17 stwierdzaj±, i¿ g³ówn± domen± s± autorskie prawa osobiste oraz prawa maj±tkowe. Jak wcze¶niej poda³a Biblioteka UJ, art. 6 pkt 1 definiuje ¿e: „W rozumieniu ustawy utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy zosta³ zwielokrotniony i którego egzemplarze zosta³y udostêpnione publicznie”, za¶ pkt 3 stwierdza: „Utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy zosta³ w jakikolwiek sposób udostêpniony publicznie”. Z kolei pkt 8 art. 6 wprowadza pojêcie „u¿yczenia” egzemplarzy utworu, „co jest ich przekazaniem do czasowego korzystania nie maj±cego na celu bezpo¶redniego lub po¶redniego uzyskania korzy¶ci maj±tkowej”.

Art. 14 pkt 2 prawa autorskiego mówi: „Instytucja naukowa mo¿e bez odrêbnego wynagrodzenia korzystaæ z materia³u naukowego zawartego w utworze (stworzonym w wyniku wykonywania obowi±zków wynik³ych ze stosunku pracy) oraz udostêpniaæ ten utwór osobom trzecim je¶li to wynika z uzgodnionego przeznaczenia utworu [...]”.

Art. 23 jasno stwierdza, ¿e „bez zezwolenia twórcy wolno nieodp³atnie korzystaæ z ju¿ rozpowszechnionego utworu w zakresie w³asnego u¿ytku osobistego”.

UMIEJÊTNO¦Æ WYCI¡GANIA WNIOSKÓW

Praca doktorska jest z mocy prawa upubliczniona i powielana w minimum piêciu egzemplarzach maszynopisu. To nie jest pojedynczy manuskrypt na prawach rêkopisu, lecz utwór zwielokrotniony i publicznie upowszechniony, przez co spe³nia art. 23, jak i art. 14, pkt 2. Ustawa nie precyzuje liczby egzemplarzy dzie³a, które musz± byæ sporz±dzone, aby spe³niæ warunek rozpowszechnienia. Uczelnia ma poza tym prawo u¿yczenia egzemplarza, nie mówi±c przecie¿ o tym, ¿e kopie prac doktorskich zamawiamy po to, by je przeczytaæ, czyli jest to u¿ytek osobisty bez odnoszenia korzy¶ci materialnej.

Publicznie wiêc wzywam Konferencjê Rektorów Akademickich Szkó³ Polskich do doprowadzenia do jak najszybszego zlikwidowania tego powielaczowego „prawa”, uzale¿niaj±cego dostêp do doktoratu od widzimisiê autora. Istnienie takich praktyk powoduje, ¿e stoj± one na stra¿y nierzetelno¶ci naukowej, staj±c siê rajem dla plagiatorów.

Marekwro@aol.com

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje