Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





TO¯SAMO¦Æ I PATRIOTYZM

Leszek Szaruga

Czasami mam ochotê odej¶æ od spraw dora¼nych, zaj±æ siê problemami bardziej uniwersalnymi i poruszaj±cymi wyobra¼niê. By uczyniæ temu ¿yczeniu zado¶æ, uda³em siê na spotkanie, w trakcie którego dwóch referentów podnosi³o kwestiê patriotyzmu. Referaty ró¿ni³y siê od siebie zasadniczo. Pierwszy, wyg³aszany przez przedstawiciela nauk ¶cis³ych, wychodzi³ od kwestii podstawowych: definicji patriotyzmu, jego zasiêgu, wzajemnych relacji ró¿nych patriotyzmów, zagadnieñ mo¿liwej „wielopatriotyczno¶ci” w globalizuj±cym siê ¿yciu spo³eczno−politycznym itd. Drugi z kolei, autorstwa humanisty, dotyczy³ zasz³o¶ci historycznych, odczuæ, nastawieñ psychicznych, konsekwencji moralnych. Oba by³y wobec siebie na swój sposób komplementarne, wszak¿e w pewnym momencie uwagê moj± zwróci³a mo¿liwo¶æ odmiennego ich odczytywania.

Zainteresowa³a mnie definicja patriotyzmu, która okre¶la³a go jako mi³o¶æ ojczyzny, czasem tak wielk±, i¿ za ni± mo¿na by nawet ¿ycie oddaæ. Ojczyzna wszak¿e niejedno ma imiê: w angielskim bêdzie to „country”, czyli po prostu „kraj”, okre¶lany jako w³asny, w rosyjskim „rodina” lub „rodnaja strana”. W jêzyku niemieckim na okre¶lenie ojczyzny s± dwa pojêcia. Pierwsze ma przede wszystkim znaczenie polityczne – to „Vaterland”, drugie jednak ma kontekst raczej emocjonalny – to „Heimat”. Drugie okre¶lenie sk³onni jeste¶my t³umaczyæ jako „ma³a ojczyzna”, co niewiele ma wspólnego z rzeczywisto¶ci±, niemieckie „Heim” znaczy bowiem tyle co „dom” lub nawet „ognisko domowe”. Ale, powiedzia³em w dyskusji, id¼my dalej. Polskiemu „jêzykowi ojczystemu” odpowiada niemiecka „Muttersprache”, czyli „jêzyk matczyny”. A zatem, konkludowa³em, poczynienie z pojêcia ojczyzny punktu odniesienia w debacie o patriotyzmie, w ró¿nych jêzykach – a zatem w ró¿nych spo³eczno¶ciach – inny bêdzie mia³o sens. Ale te¿, doda³em, mówienie o „niemieckim patriotyzmie” niewiele ma wspólnego z „polskim patriotyzmem”. Niemcy bowiem, co w Polsce nie do koñca jest jasne, s± w istocie zlepkiem ró¿nych Niemiec – czym innym jest Bawaria, czym innym Saksonia. Tym, co wspó³czesne Niemcy ³±czy, nie jest poczucie wspólnoty narodowej, lecz, jak sami to okre¶laj±, „to¿samo¶æ konstytucyjna”. Konstytucja tworzy wspólnotê, a nie poczucie narodowej wspólnoty, zawsze zreszt± w Niemczech (wa¿ne: to liczba mnoga) podawane w w±tpliwo¶æ. Pojêcie „niemiecko¶ci” nie jest dla samych Niemców do koñca jasne i nie dziwi to, ¿e niedawno ukaza³a siê niezwykle interesuj±ca ksi±¿eczka Hagena Schulze „Czy w ogóle istnieje jedna historia niemiecka?”.

Mo¿na to pytanie przeformu³owaæ i spytaæ: czy w ogóle istnieje jedna historia USA? Nie ulega bowiem w±tpliwo¶ci, ¿e „amerykañsko¶æ” ufundowana jest przede wszystkim na konstytucji i wspólnym dla wszystkich obywateli micie za³o¿ycielskim tego pañstwa. Ale zarazem owa „amerykañsko¶æ” to mozaika ró¿nych tradycji narodowych. Niemniej – o czym ¶wiadczy i literatura, i film, nie mówi±c o innych sferach – istnieje co¶ takiego, jak amerykañski patriotyzm, który niekoniecznie jest to¿samy z amerykañsk± to¿samo¶ci±. Innym modelem tego zjawiska jest to¿samo¶æ i patriotyzm Szwajcarów. Oba modele s± niezwykle interesuj±ce w wizji spo³eczeñstwa globalnego, jednak¿e jest rzecz± podstawow± odczytanie wspó³zale¿no¶ci miêdzy pojêciami to¿samo¶ci i patriotyzmu. Otó¿ pierwszy referat, powiedzia³em w dyskusji, skupia³ siê przede wszystkim na problemie to¿samo¶ci.

Drugi referat rozwa¿a³ kwestiê: czy patriotyzm to postawa, któr± wybiera siê dobrowolnie, czy postawa naznaczona fatalizmem? Kwestia odpowiedzialno¶ci za kraj nie mo¿e byæ bowiem cz±stkowa. Nie mo¿na sobie z w³asnych dziejów, tradycji wybieraæ jednych wydarzeñ, inne za¶ ignorowaæ. Patriota winien odpowiadaæ za wszystko, co siê wydarza w jego ojczy¼nie. Musi te¿ uznaæ za swoje wszystkie racje i postawy, z jakimi ma do czynienia. Patriota niemiecki nie mo¿e ignorowaæ nazizmu i zrzekaæ siê zañ odpowiedzialno¶ci. Ale te¿ patriota polski nie mo¿e wyrzec siê zabójcy prezydenta Narutowicza, nie mo¿e usun±æ ze swej tradycji faktu wygnania arian.

Gdy siê nad tym zastanowiæ, wydaje siê, ¿e patriotyzm w tym rozumieniu naznaczony jest nieusuwaln± tragiczno¶ci±, wynikaj±c± z konieczno¶ci uznania istnienia nie daj±cych siê ze sob± pogodziæ racji i postaw, i przyjêcia ich za „swoje”. Wybór jest zawsze mo¿liwy, wszak¿e musi uznawaæ stanowisko przeciwne i rozumieæ jego racje. Tylko taka postawa, s±dzê, mo¿e – by przywo³aæ s³owa piosenki Jacka Karczmarskiego – „uchroniæ od nienawi¶ci”. Przyjêcie podobnej postawy jest ze wzglêdów emocjonalnych nies³ychanie trudne, dla wiêkszo¶ci niemo¿liwe. Ale te¿ na ogó³ postawy racjonalne w kwestiach dotycz±cych „¶wiêtej mi³o¶ci kochanej ojczyzny” s± zjawiskiem niezmiernie rzadkim. Ale warto o tym pamiêtaæ zw³aszcza dzi¶, gdy reinterpretacja historii najnowszej wzbudza sk±din±d zrozumia³e emocje i gdy tak wielk± rolê w naszym ¿yciu spo³ecznym odgrywa kszta³tuj±ca ludzkie postawy polityka historyczna. Albo przyjmujemy historiê w ca³o¶ci, z dobrodziejstwem inwentarza, albo zaczniemy dzieliæ rodaków na lepszych lub gorszych, bardziej lub mniej „polskich”.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje