Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Kada prba reformowania systemu szkolnictwa wojskowego zakadaa potrzeb zmniejszenia liczby uczelni wojskowych lub czenia ich w jeden organizm, co budzio wiele emocji w rodowiskach tych uczelni.

Czas na rozsdek i racjonalizm

Adam Tomaszewski

Na mocy ustawy Prawo o szkolnictwie wyszym uczelnie wojskowe stay si integralnym elementem narodowego systemu ksztacenia. Rwnolegle na list kierunkw studiw MNiSW wpisane zostay kierunki, ktrych standardy nauczania zapewniaj naleyte przygotowanie kadr do potrzeb systemu obronnego pastwa i si zbrojnych. Uczelnie wojskowe uzyskay status uczelni publicznych, jednake nadal s nadzorowane i finansowane przez ministra obrony narodowej.

Nowe regulacje prawne w szkolnictwie wyszym zbiegy si z koniecznoci reformy szkolnictwa wojskowego, gwnie z powodu jego nadwymiarowych moliwoci ksztacenia w stosunku do potrzeb si zbrojnych. Problem ten, mimo wysikw podejmowanych na przestrzeni ostatnich trzech lat, nie znalaz do dzi racjonalnego rozwizania. Kada prba reformowania systemu szkolnictwa wojskowego zakadaa potrzeb zmniejszenia liczby uczelni wojskowych lub czenia ich w jeden organizm, co budzio wiele emocji w rodowiskach tych uczelni.

W ostatnich latach przewaaa tendencja do utworzenia jednej silnej uczelni wojskowej na prawach „uniwersytetu przymiotnikowego”. Takie rozwizania przyjto ju w wielu krajach europejskich, a zapisy nowej ustawy preferuj ten kierunek reformy szkolnictwa wojskowego rwnie w Polsce. Niewtpliwie zapewnioby to efektywniejsze wykorzystanie posiadanego potencjau kadry dydaktycznej i orodkw szkoleniowych. Uczelnia prowadzca wiele rnych kierunkw studiw z rnych dziedzin moe lepiej dostosowa profil ksztacenia kandydatw na oficerw i oficerw na rnych poziomach studiw do potrzeb si zbrojnych. Pozwala rwnie atwiej rozwizywa wiele problemw naukowych i dydaktycznych o charakterze interdyscyplinarnym.

Bezpodstawne zarzuty

Jednake w yciu nie zawsze rozwizania racjonalne s przez wszystkich akceptowane. Zwykle ujawniaj si wwczas partykularne interesy poszczeglnych rodowisk, ktre wszelkie zmiany traktuj w kategoriach wasnych zagroe. Przy tym, chcc zachowa swj dotychczasowy status, traktuj innych jako potencjalnych przeciwnikw i poprzez ich dyskredytacj staraj si uzasadni potrzeb wasnego istnienia w niezmienionym ksztacie. Przykadem takiego dziaania jest niewtpliwie artyku Pana prof. Trbiskiego, prorektora Wojskowej Akademii Technicznej („FA” 3/2007). Pan prof. Trbiski uzna za pozbawiony obiektywizmu artyku Pana Piotra Kieraciskiego Cywile w armii, zamieszczony w poprzednim numerze tego samego czasopisma i postanowi przybliy czytelnikom racj drugiej strony, czyli rodowiska Wojskowej Akademii Technicznej. Rozumiem, e w tym celu konieczne byo wyeksponowanie wasnej uczelni, ktrej zasug nikt zreszt nie kwestionowa. Trudniej natomiast poj, dlaczego Autor z zaciekoci atakuje Akademi Obrony Narodowej i w stylu niegodnym naukowca formuuje wobec niej bezpodstawne zarzuty. Uczelnia ta funkcjonuje w sferze bezpieczestwa pastwa i nauk wojskowych, ksztaci kadry kierownicze do potrzeb systemu obronnego pastwa i si zbrojnych i w aden sposb nie stanowi konkurencji dla uczelni technicznej, jak jest WAT.

Z uwag przeczytaem obydwa artykuy. W mojej ocenie Pan Kieraciski w sposb wywaony stara si jedynie ukaza aktualne problemy szkolnictwa wojskowego, ktre wymagaj racjonalnego rozwizania i uporzdkowania w nowych uwarunkowaniach. W odrnieniu od Pana Trbiskiego, nie preferowa ani nie dyskwalifikowa adnej z istniejcych uczelni wojskowych. Posuy si jedynie przykadami, ktre s oglnie znane i zgodne z prawd. Natomiast Pan Trbiski, jako niewtpliwie wysokiej klasy specjalista w dziedzinie inynierii materiaowej, uzurpuje sobie prawo do recenzowania i zaniania dorobku naukowego Akademii Obrony Narodowej. Mija si przy tym z prawd, e w Akademii Obrony Narodowej studiuje trzykrotnie wicej studentw na studiach patnych ni stacjonarnych. Radz Panu Profesorowi zweryfikowa rdo informacji, bo w AON w biecym roku akademickim stosunek liczbowy studentw studiw stacjonarnych i niestacjonarnych jest bliski 1 i nie s naruszone zapisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyszym. Myl rwnie, e nikt z rozsdnych czytelnikw nie uwierzy w to, i „Akademia Obrony Narodowej pod hasem utworzenia Uniwersytetu Obrony Narodowej prbowaa przyczy WAT”. Przede wszystkim Pan Profesor mocno przecenia moliwoci Akademii Obrony Narodowej i przypisuje jej uprawnienia, ktre pozostaj w gestii ministra obrony narodowej. Ponadto takie zmiany nie s potrzebne Akademii Obrony Narodowej, ktra posiada wyranie zdefiniowane zadania w systemie przygotowania kadr dla potrzeb systemu obronnego i si zbrojnych w innej dziedzinie ni WAT. Posiada rwnie pene uprawnienia i moliwoci do ich realizacji na naleytym poziomie. Natomiast jestem przekonany, e dla dobra obronnoci pastwa potrzebna jest bliska wsppraca tych uczelni o rnym profilu w zakresie naukowo−badawczym i dydaktycznym, co znacznie moe uatwi waciwie przeprowadzona reforma szkolnictwa wojskowego.

Dla potrzeb obronnoci

Tak si skada, e do dobrze znam Wojskow Akademi Techniczn (byem przez osiem lat czonkiem jej Senatu) i oceniam t uczelni wysoko. Zgadzam si z Panem Trbiskim, e szczegln warto posiada w niej Wydzia Cybernetyki, ktrego absolwenci s mile widziani w wielu firmach cywilnych. Zgadzam si rwnie, e redukowanie takich podstawowych jednostek organizacyjnych uczelni, zwaszcza gdy obecnie funkcjonuj one w oglnym systemie wyszego szkolnictwa, byoby ze spoecznego punktu widzenia nieracjonalne. Wydzia ten powinien nadal ksztaci cybernetykw, bo robi to dobrze. Jednake z drugiej strony, trudno wymaga od ministra, by z budetu MON finansowa ksztacenie studentw okrelonych specjalnoci w liczbie znacznie przekraczajcej potrzeby si zbrojnych. Wydaje si, e w tej sytuacji jedynym sensownym rozwizaniem byoby udostpnienie tych nadwymiarowych dla si zbrojnych moliwoci dydaktyczno−naukowych wydziaw WAT i innych uczelni wojskowych rodowisku cywilnemu i finansowanie tej czci zada uczelni przez ministra nauki i szkolnictwa wyszego. Jest to chyba jedyne rozsdne rozwizanie, ktre zapewni efektywne zagospodarowanie wartociowego potencjau uczelni publicznych, a jednoczenie pozwoli elastycznie dostosowywa liczb ksztaconych kandydatw na oficerw do potrzeb si zbrojnych. W mojej ocenie, przede wszystkim w takim kierunku powinny zmierza zabiegi kierownictwa WAT w procesie przygotowywanej reformy, a nie skupia si na dyskredytacji innych uczelni wojskowych.

Pan Trbiski zaznacza w swoim artykule, e zgodnie z projektem reformy miaa by zredukowana WAT a zachowana AON, ktra posiada trzykrotnie mniejszy potencja naukowy. Czyby WAT, jako uczelnia techniczna majca duy potencja, zamierzaa przej zadania zwizane z przygotowaniem kadr dowdczych i sztabowych? Naleaoby przy tym pamita, e szewc nie powinien zastpowa krawca, gdy rezultaty takich zmian bd oczywiste. Nie chodzi tu bowiem o wielko posiadanego potencjau naukowego w ogle, ale o jego zdolno do zaspokojenia zrnicowanych potrzeb si zbrojnych w zakresie przygotowania i doskonalenia kadr. Widocznie wielko potencjau naukowo−dydaktycznego AON jest bardziej dostosowana do aktualnych potrzeb si zbrojnych ni potencja WAT.

Siy zbrojne potrzebuj przede wszystkim profesjonalnie przygotowanych kadr dowdczych i sztabowych dla taktycznego i operacyjnego szczebla dowodzenia, ktre stanowi swoisty kociec kadej armii. Od wielu lat zadanie to realizuje Akademia Obrony Narodowej, przygotowujc gwnie absolwentw wyszych szk oficerskich (ale take absolwentw WAT) do pracy w systemie dowodzenia si zbrojnych. Rwnolegle prowadzi badania, tworzy wiedz niezbdn w procesie ksztacenia kadr dowdczych i promuje kadry naukowe w zakresie bezpieczestwa pastwa i nauk wojskowych. Tych zada nie moe realizowa adna uczelnia o profilu technicznym (take WAT), ktra nie dysponuje kadr naukowo−dydaktyczn z dziedziny nauk wojskowych i nie posiada odpowiedniej bazy dydaktycznej. Z tych te powodw „racje drugiej strony”, ktre przedstawia Pan Trbiski mog trafi jedynie do tych czytelnikw, ktrzy nie znaj dogbnie specyfiki potrzeb si zbrojnych w zakresie przygotowania i doskonalenia kadr oraz nie dostrzegaj zrnicowanych zdolnoci poszczeglnych uczelni wojskowych do zaspokojenia tych potrzeb.

Jestem przekonany, e dowiadczenia uzyskane w ostatnich latach w wyniku nieudanych eksperymentw w wyszym szkolnictwie wojskowym (np. nabr absolwentw uczelni cywilnych po rnych kierunkach studiw na dziesiciomiesiczne studium oficerskie o profilu dowdczym) powinny skoni autorw reformy do gbokich analiz i dostosowania przyszego modelu szkolnictwa wojskowego do potrzeb obronnoci pastwa. Powinien on zapewni nie tylko profesjonalne przygotowanie kadr, ale take rozwj nauk stanowicych teoretyczne podstawy bezpieczestwa pastwa. Takiego systemu nie mona zbudowa dziki jednej z obecnych uczelni wojskowych, nawet jeeli jest ona bardzo dobra. Musi on integrowa najlepsze moliwoci wszystkich uczelni, na miar potrzeb systemu obronnego pastwa. Zachcam Pana Trbiskiego do mylenia w tych kategoriach.

Prof. dr hab. Adam Tomaszewski, specjalista w dziedzinie sztuki operacyjnej i teorii dowodzenia, jest pracownikiem Wydziau Wojsk Ldowych Akademii Obrony Narodowej w Warszawie.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje