Trzy granty, każdy w wysokości 20 tys. zł, na realizację projektów poświęconych przeciwdziałaniu dezinformacji, a także błędnym przekonaniom o nauce w polskiej przestrzeni informacyjnej, można wygrać w konkursie organizowanym przez Centrum Współpracy i Dialogu Uniwersytetu Warszawskiego. Nabór zgłoszeń trwa do 6 lipca.
Celem konkursu jest wsparcie krótkich projektów badawczych poświęconych przeciwdziałaniu dezinformacji i błędnym przekonaniom o wiedzy oraz nauce w polskiej przestrzeni informacyjnej – poprzez analizę mechanizmów powstawania, rozpowszechniania i oddziaływania dezinformacji oraz badanie sposobów wzmacniania odporności społecznej na manipulacje oparte na treściach naukowych lub pseudonaukowych. Wyróżnione zostaną projekty, które nie tylko analizują zjawisko, lecz także formułują konkretne wnioski dla praktyki komunikacji naukowej w Polsce.
Dezinformacja pod lupą
Zakres tematyczny proponowanych obszarów badawczych jest szeroki. Projekty mogą dotyczyć m.in. analizy narracji dezinformacyjnych (np. wokół szczepień, zmian klimatu, technologii), praktyk weryfikacji informacji i fact-checkingu, komunikacji naukowej prowadzonej przez instytucje, media czy influencerów, treści medialnych i internetowych (portale, media społecznościowe, platformy wideo), odbioru społecznego przekazów o nauce, kompetencji informacyjnych i medialnych odbiorców, a także narzędzi i praktyk przeciwdziałania dezinformacji. Lista obszarów jest otwarta – kluczowe jest wyraźne powiązanie projektu z przeciwdziałaniem dezinformacji dotyczącej nauki.
Kto może aplikować?
Do konkursu mogą przystąpić osoby posiadające stopień naukowy doktora, doktora habilitowanego lub tytuł profesora, zatrudnione jako pracownicy badawczy lub badawczo-dydaktyczni na uczelniach lub w instytutach badawczych, a także doktorantki i doktoranci szkół doktorskich prowadzonych przez polskie uczelnie. Nabór zgłoszeń trwa do 6 lipca. Ogłoszenie wyników nastąpi w połowie lipca.
W ramach konkursu przewidziano przyznanie trzech mikrograntów – każdy o wartości 20 tys. zł. Efektem każdego projektu musi być raport badawczy, który powinien spełniać kryteria rzetelności i doskonałości naukowej oraz stanowić zwarty, autorski tekst poświęcony konkretnemu tematowi. Szczegółowe informacje na stronie internetowej www.naukasprawdza.uw.edu.pl.
Konkurs organizowany jest w ramach projektu „Nauka Sprawdza” realizowanego przez Centrum Współpracy i Dialogu Uniwersytetu Warszawskiego. Jego celem jest wzmacnianie obecności nauki w przestrzeni publicznej oraz oddzielanie faktów od dezinformacji i fake newsów. Zespół ekspertów monitoruje, analizuje i demaskuje fałszywe, szkodliwe treści podszywające się pod przekaz naukowy w polskich mediach i internecie, pokazując, jak rzetelnie weryfikować te fałszywe narracje i mity.
MK
Dzien dobry bracia w nauce, guten Tag alle miteinander!
Nazywam się Borys Zimmerman. Z pochodzenia jestem niemieckim Żydem, a moim obecnym domem i miejscem pracy jest Ukraina (na razie pracuję, ale chcę być tak zwany arbeitslos jak kolega z Niemiec, ale o tym zaraz). Piszę tutaj, ponieważ planuję ubiegać się o grant (20 000 zł) na start mojego niezależnego projektu z zakresu dziennikarstwa śledczego.
Środki te w całości przeznaczę na uruchomienie i utrzymanie międzynarodowego portalu Science Under Scrutiny (scienceunderscrutiny.com), który planuję założyc.
Misją mojej strony jest weryfikowanie samych "weryfikatorów". Świat akademicki boryka się dziś z rosnącym problemem osób, które pod płaszczykiem dbania o rzetelność badawczą, wykorzystują platformy takie jak PubPeer do celowych ataków, nękania i być może szantażowania naukowców dla pieniędzy. Zamierzam odwrócić ten trend i patrzeć im na ręce. Na moim blogu będę bezkompromisowo, opierając się na twardych faktach, punktował metody działania fałszywych weryfikatorów nauki – w tym meine Ich die zwei Herrn Leonid Schneider und Herr Helmut Wojtaska.
Pieniądze z dotacji są mi niezbędne na stworzenie bezpiecznej i odpornej na ataki infrastruktury IT, wykupienie dostępu do płatnych baz naukowych oraz wsparcie prawne. Czas przywrócić uczciwość w dyskusji o nauce!
Alles gute!
Borys
Dobra inicjatywa,
Proszę zobaczyć też na sciencewatch, jak wygląda:
https://sciencewatch.pl/index.php/389-bez-domniemania-niewinnosci
https://sciencewatch.pl/index.php/400-bez-domniemania-niewinnosci-postanowienie
i tutaj też warto:
https://miesiecznik.forumakademickie.pl/czasopisma/fa-7-8-2024/czasami-bywa-za-wczesnie%E2%80%A9/
Jest taki Bibliotekarz, k†óry na wszystkim się zna :)
Bardzo dziękuję, nie znałem tego linku portalu wczesniej. Noch einmal vielen dank, ich hoffe sie finden meinem blog interessant. Alles gute!
Widzieliście to?
https://www.rp.pl/wydarzenia/art12969591-plagiator-w-resorcie-kudryckiej
Ma ktoś link do przeprosin w cancer?
https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/cncr.28462
Tutaj nasza gwiazda opowiada bajki o komunistkach :)
Dziękuję bardzo za link. Alles gute!
O matko, już myślałem, że po mnie, że jak Jan Kowalski dostanie taki grant (a powinien, bo to przecież Niezależny konsultant Zespołu ds. zwalczania dezinformacji w nauce, najlepszy specjalista w Polsce w tej tematyce), to mnie załatwi.
https://www.linkedin.com/in/jan-kowalski-1639353a1/
Na szczęście za takie pieniądze to Krzysztofa Rutkowskiego nie wynajmie.
Środowisko akademickie oczekuje że prezydent Karol Nawrocki nie da tytułu profesora komuś kto współpracuje z dezinformacją rosyjską. Panie prezydencie odebrał Pan Order Orła Białego Zełenskiemu, proszę nie poddawać się czerwonej zarazie.
Przezabawna jest ta wasza argumentacja. Zełenski jest prezydentem UKRAINY. Nie zauważyliście, że Ukraina od 4 lat i 4 miesięcy jest w stanie wojny z Rosją?
Co z Pana Profesura? Kiedy Prezydent przyśle pismo Panie HE?
A co gdyby nigdy nie został Pan Procesorem Zwyczajnym?
A jak myślicie, czy brak tytułu przeszkodzi mi w ujawnianiu waszych przekrętów? 😆😆😆
To niestety niewielkie kwoty aby rozpracować i ujawnić dezinformację w nauce. Do tego trzeba przeanalizować szereg powiązań i przepływów finansowych pomiędzy np. firmami. Dla przykładu dużo pracy zajmuje sprawdzenie powiązań pomiędzy pulpet, for better science oraz retrationwatch należących do jednej grupy kapitałowej. W tej grupie działają osoby które od wielu lat nie pracują na uczelniach a całe rodziny żyją z tzw. wpłat a nawet osoby te fundują nagrody dla współpracowników dezinformacji. Dla przykładu niepracujący Leonid Schneider nie miał problemu zapłacić już kilkaset tysięcy różnych kar i kosztów postępowań sądowych w Niemczech. Oczywiście część współpracowników to tzw. pożyteczni idioci i zapewne część z nich robi to za darmo, nie zmienia to jednakże faktu współpracy z dezinformacją finansowaną z nieujawnionego źródła.
Pubpeer miało być. Przepraszam jestem w Belgi i korekta telefonu poprawia.
Nie, no pulpet jest całkiem fajny. A może to chat GPT nie doczytał?
Przyjdzie kres na was, dobrze że ktoś się za was bierze. Brawo Jan Kowalski. A pan to ruski czy pożyteczny idiota?
Pubpeer to pożywka dla frustratów bez tytuku
Na to kasa jest.
Tylko tak dalej a nasze uczelnie wypadną w rankingu poza 1000