Aktualności
Sprawy nauki
23 Czerwca
Opublikowano: 2026-06-23

Jak kształci się psychologów w Polsce? Raport 2026

Blisko 40 proc. przyszłych psychologów kształci się na uczelniach, które nie przystępują do ewaluacji naukowej. Niespełna co piąty studiuje na uczelniach z kategorią A+ w dyscyplinie psychologia. W Polsce studia psychologiczne są prowadzone w sumie przez 86 szkół wyższych, w większości niepublicznych, których przewaga rośnie z każdym rokiem.

Po raz trzeci badaczki z Uniwersytetu SWPS, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu przygotowały raport o studiach psychologicznych w Polsce. Obejmuje on lata 2019–2025. Tegoroczna odsłona pojawia się już w nowej rzeczywistości prawnej – w lutym opublikowano ustawę o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów.

Ustawa jednoznacznie uznaje zawód psychologa za zawód zaufania publicznego, zapewnia prawną ochronę tytułu zawodowego „psycholog” oraz określa zasady uzyskiwania prawa wykonywania zawodu. Powstający samorząd zawodowy psychologów będzie m.in. sprawował pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu oraz prowadził postępowania w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej psychologów. Odpowiednie przygotowanie studentów do profesjonalnej i odpowiedzialnej pracy zawodowej stanowi wyzwanie dla wszystkich szkół wyższych – czytamy w najnowszej edycji raportu.

Jak wynika z zaprezentowanych danych, liczba osób studiujących psychologię systematycznie wzrasta. Obecnie jest ich ponad 84 tys. (w poprzednim raporcie – 82,8 tys.), co oznacza przyrost aż o 147 proc. w stosunku do roku 2019 (wtedy było ich 34,1 tys.). Najwięcej z nich wybrało jednolite studia magisterskie (+150 proc.). Większość decyduje się na studia niestacjonarne (w ub.r. – 51,7 tys.) – ten trend zauważalny jest od 2020 roku.

Trend wzrostowy obserwowany jest zresztą w całej Europie. Zasadnicza różnica tkwi w proporcji osób na studiach pierwszego stopnia i studiach magisterskich. O ile na poziomie licencjackim kształci się u nas 17,3 tys. osób (w całej UE 361 tys.), o tyle na magisterskim już 64,2 tys. (w UE 186 tys.), co plasuje Polskę na pozycji zdecydowanego lidera. Wyprzedzamy m.in. Włochy (32,2 tys.), Niemcy (30,2 tys.) i Hiszpanię (8,9 tys.). Na licencjacie w okresie od 2019 do 2024 roku liczba studiujących wzrosła u nas o 51% (we Włoszech o 57,4%, w UE o 31,6%), z kolei na studiach magisterskich jesteśmy bezkonkurencyjni, osiągając niespotykany nigdzie wynik trzycyfrowy (+122%); dla porównania w całej UE odnotowany wzrost przekroczył ledwie 52%.

Przyszli psychologowie bez ewaluacji!

W tej chwili w Polsce studia psychologiczne są prowadzone przez 86 uczelni, ponad połowa z nich to uczelnie niepubliczne (50), a ich przewaga powiększa się z każdym rokiem. Największą grupę stanowią niepubliczne uczelnie zawodowe (36). Trwa ponadto dynamiczny wzrost liczby osób kształcących się na studiach o profilu praktycznym, które przyciągają więcej studiujących niż popularniejszy wcześniej profil ogólnoakademicki. W analizowanym okresie na uczelniach akademickich przyrost ten wyniósł 97%, podczas gdy na uczelniach zawodowych sięgnął aż… 494%. W ubiegłym roku odsetek osób studiujących na uczelniach zawodowych wyniósł 30%.

Od 2019 roku liczba absolwentów psychologii wzrosła o prawie 150%. Najliczniejszą grupą kończącą studia psychologiczne są absolwenci niestacjonarnych jednolitych studiów magisterskich o profilu praktycznym. W ubiegłym roku ukończyło je 32% osób. Właśnie w tej grupie obserwuje się najdynamiczniejszy wzrost (+2154%). Autorki raportu przewidują, że w kolejnych latach ten trend jeszcze bardziej się nasili.

Warto zauważyć, że ok. 40 proc. przyszłych psychologów (34 tys.) studiuje na uczelniach, które nie przystępują do ewaluacji naukowej! W tej grupie przeważają studenci uczelni zawodowych (25 tys.). Uczelnie, które uzyskały najwyższą kategorię naukową (A+) w dyscyplinie psychologia, a więc Uniwersytet SWPS, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński, kształcą łącznie 18 proc. studiujących (14,8 tys.). Na uczelniach z kategorią A to 14 proc. (11,9 tys.).

Studia psychologiczne oferowane są w każdym województwie. Najwięcej przyszłych psychologów kształci się w województwie mazowieckim (ponad 20 tys.), a następnie w małopolskim i dolnośląskim (po ok. 12 tys.), najmniej zaś w lubuskim (ok. 500 osób). Tak szeroka skala kształcenia ma istotne konsekwencje nie tylko na rynku pracy, ale
również w kontekście nadchodzącej regulacji zawodu.

Z naszych analiz wynika, że rokrocznie na rynek pracy wchodzi coraz większa grupa magistrów psychologii – tylko w 2025 roku studia ukończyło ponad 10 tys. absolwentów. Skala ta ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia wdrażania nowej ustawy o zawodzie psychologa. Znaczna liczba osób kończących studia magisterskie z psychologii oznacza wyzwanie organizacyjne dla tworzącego się samorządu zawodowego. W nadchodzących latach samorząd nie tylko będzie procesował dziesiątki tysięcy wniosków o wpis do Rejestru Psychologów, ale również musi zapewnić opiekunów dla osób rozpoczynających wykonywanie zawodu psychologa – zauważa dr Julita Koszur, prodziekan ds. dydaktycznych Wydziału Psychologii we Wrocławiu USWPS.

Kto uczy przyszłych psychologów?

Jeśli chodzi o kadrę akademicką, to większość profesorów (95 proc.) i doktorów habilitowanych (93 proc.) w dyscyplinie psychologia jest zatrudniona na uczelniach o profilu akademickim (najczęściej uczelniach publicznych). Wynika to z faktu, że uczelnie o profilu zawodowym z reguły nie prowadzą działalności naukowej.

W analizowanej grupie i okresie nadano 218 stopni doktora, 82 stopni doktora habilitowanego oraz 37 tytułów profesora. Stopnie doktora nadawano względnie równomiernie w latach 2022–2025, stopnie doktora habilitowanego głównie w 2023 roku., a tytuł profesora – głównie w latach 2024–2025. W toku jest 110 postępowań awansowych.

Kształcenie doktorantów w dyscyplinie psychologia umożliwiają 22 szkoły doktorskie działające w ramach 20 podmiotów naukowych w Polsce. Najsilniejszy wpływ na kształcenie nowej kadry akademickiej mają uczelnie z największymi osiągnięciami naukowymi (kategoria A+). Tylko dwie z instytucji naukowych, w których można robić doktorat z psychologii, nie nadały dotychczas ani jednego stopnia doktora w tej dyscyplinie ani nie mają otwartego żadnego przewodu doktorskiego.

Na dalszy rozwój naukowy decyduje się jednak niewielki odsetek osób uzyskujących stopień doktora. Jak wskazują autorki, może to być związane m.in. z wysokimi obciążeniami dydaktycznymi wynikającymi z gwałtownego napływu studentów, a także zmianami prawnymi znoszącymi obowiązek uzyskiwania stopnia doktora habilitowanego. W ich ocenie, dynamiczny przyrost liczby studentów w ostatnich latach nie spotkał się z równie szybką dynamiką rozwoju kadry akademickiej.

Zawód psychologa to zawód zaufania publicznego, którego wykonywanie powinno opierać się na dowodach naukowych (ang. evidence-based practice), a nie intuicji. Niepokoi fakt, że dynamicznemu wzrostowi liczby studentów i absolwentów nie towarzyszy adekwatny przyrost kadry akademickiej (doktorów, doktorów habilitowanych i profesorów). Ograniczony dostęp do specjalistów w tej dyscyplinie
utrudnia opieranie dydaktyki na aktualnych badaniach naukowych, a w konsekwencji korzystanie przez przyszłych psychologów ze sprawdzonych metod oddziaływań psychologicznych – komentuje dr Koszur.

Opinie PKA w większości negatywne

Przed utworzeniem nowego kierunku studiów w ramach standardowej procedury uczelnie występują o opinię do Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Jednak zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce nie jest ona wiążąca dla ministra przy wydawaniu pozwolenia na utworzenie kierunku studiów. Od 24 września 2018 r. do 31 maja 2026 r. PKA wydała 176 opinii na temat spełniania warunków prowadzenia studiów psychologicznych na określonym poziomie kształcenia. Z analiz wynika, że najwięcej wniosków o utworzenie studiów pochodziło z niepublicznych uczelni zawodowych (57 proc.) i ich też dotyczył największy odsetek opinii negatywnych (77 proc.). Co więcej, opinie negatywne przeważały nad pozytywnymi we wszystkich typach uczelni.

PKA przeprowadza także cykliczne oceny programowe na studiach już prowadzonych. Ocenianych jest 10 kryteriów, a ocena pozytywna wiąże się z przyznaniem akredytacji na 6 lat (lub krócej, jeśli wymagana jest poprawa). Tylko w 2025 roku 30 proc. ocen było negatywnych, a dotyczy to niemal wyłącznie studiów o profilu praktycznym i wyłącznie uczelni niepublicznych. Najczęstszą przyczyną negatywnych ocen były rażące uchybienia w zakresie: polityki zapewniania jakości kształcenia, kwalifikacji i liczebności kadry oraz weryfikacji efektów uczenia się. I choć negatywna opinia PKA otwiera drogę do zamknięcia kierunku, to mimo to na część negatywnie ocenionych kierunków nadal prowadzona jest rekrutacja.

W nowym stanie prawnym, opartym na jednolitych standardach kształcenia, rekomendacje PKA powinny stanowić kluczowy instrument weryfikacji infrastruktury oraz spełniania wymogów programowych i kadrowych jeszcze przed uruchomieniem studiów, a także na studiach już prowadzonych. Oprócz pilnowania przestrzegania standardów warto, by PKA wskazywała i upowszechniała dobre praktyki stosowane przez najlepsze uczelnie kształcące przyszłych psychologów – uważa dr Anna Czerniak z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Ile psychologii w psychologii?

Przywrócenie psychologii na listę kierunków objętych standardami kształcenia to ważny krok w stronę systemowego uporządkowania oferty edukacyjnej. Czy programy obecnych kierunków psychologicznych rzeczywiście przygotowują do wykonywania zawodu? Okazuje się, że choć nazwa studiów „Psychologia” dominuje wśród analizowanych kierunków, niekoniecznie oznacza to, że treści psychologiczne będą stanowiły całość programu.

Procentowy udział efektów uczenia się przypisanych do dyscypliny psychologia w programach używających tej nazwy potrafi wahać się od 27 proc. do 100 proc. Jednak w przeważającej liczbie programów studiów przekracza on 60 proc., czyli można założyć, że treści psychologiczne w nich dominują. Zdarzają się też kierunki studiów, które w nazwie nie mają słowa „psychologia”, a jednak 100 proc. efektów uczenia się przypisanych jest do tej dyscypliny.

Rekomendacje

Jak podkreślają autorki raportu, ustawa o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów stanowi milowy krok dla środowiska, jednak pełny sukces reformy zależy od konsekwencji w jej wdrażaniu. Autorki raportu wskazują na potrzebę racjonalizacji tempa rozwoju kierunku psychologia – liczba studentów nie może bowiem przekraczać wydolności systemu. Konieczne są także dobre standardy programowe, wykształcona kadra akademicka, racjonalny nadzór i promowanie dobrych wzorców kształcenia.

Nowo powstały samorząd zawodowy psychologów, we współpracy z Polską Komisją Akredytacyjną oraz Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, powinien konsekwentnie dbać o przestrzeganie wypracowanych standardów kadrowych, programowych oraz jakości praktyk, aby skutecznie chronić interes społeczny i gwarantować najwyższy poziom pomocy psychologicznej w kraju – podsumowuje dr Anna Ziółkowska, dziekan Wydziału Psychologii i Prawa w Poznaniu USWPS.

Pełna treść raportu „Studia Psychologiczne w Polsce. Raport za lata 2019–2025. Aktualizacja 2026” dostępna jest na stronie https://www.re-mind.pl/raporty.

Mariusz Karwowski

Dyskusja (0 komentarzy)