Aktualności
Życie akademickie
30 Czerwca
Opublikowano: 2026-06-30

Jak skutecznie walczyć z kryzysem psychicznym na uczelniach?

Od terapii online i treningów uważności, po aktywność fizyczną, zdrowy sen i kontakt z przyrodą – badacze z Uniwersytetu SWPS przeanalizowali dziesiątki metod wsparcia i stworzyli kompleksowy przewodnik dla uczelni, jak krok po kroku poprawić codzienne samopoczucie studentów i doktorantów.

Raport pt. „Skuteczne interwencje na rzecz zdrowia i dobrostanu w środowisku akademickim” jest kontynuacją ubiegłorocznej publikacji, przygotowanej również przez badaczy Uniwersytetu SWPS na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, której celem było pokazanie kluczowych wyzwań związanych ze zdrowiem psychicznym na polskich uczelniach.

Wynikało z niej, że osoby studiujące na polskich uczelniach odczuwają na co dzień wysoki poziom stresu: deklaruje tak około połowa studentów i studentek. Nasilenie stresu jest wyższe wśród kobiet niż mężczyzn. Głównymi jego źródłami są wątpliwości związane z przyszłością zawodową, a w okresie pandemii COVID-19 była to także konieczność adaptacji do zdalnej edukacji.

Natomiast deklarowana jakość życia doktorantek i doktorantów – osób u progu zawodowej kariery w akademii – jest niższa niż w przypadku osób w tym samym wieku, które nie kontynuowały kształcenia na uczelni w ramach szkoły doktorskiej lub studiów doktoranckich. Około 22 proc. doktorantek i doktorantów doświadczało trudności w codziennym funkcjonowaniu, w tym poważnych objawów depresji i problemów psychosomatycznych.

Dane z poprzedniego raportu były dla nas alarmujące: co drugi student zmaga się z poważnym stresem, a co piąty doktorant odczuwa jego skutki w codziennym życiu. Dlatego jako ministerstwo zdecydowaliśmy się zlecić kolejny raport: potrzebowaliśmy rzetelnej, opartej na dowodach wiedzy o tym, co naprawdę działa. Publikacje takie jak ta przekładają wyniki badań naukowych na konkretne działania, które uczelnie mogą wdrażać już dziś i to jest ich największa wartość. Uważam, że każda osoba, która dzięki tej publikacji znajdzie pomoc lub wsparcie, jest dla nas potwierdzeniem, że było warto – mówi dr Karolina Zioło-Pużuk, wiceszefowa MNiSW.

Nowy raport to praktyczny przewodnik dla szkół wyższych, ale nie tylko. Autorzy zebrali wnioski z badań z lat 2020–2025, aby wesprzeć uczelnie we wdrażaniu sprawdzonych rozwiązań w zakresie realnej poprawy komfortu psychicznego osób studiujących oraz robiących doktorat.

„Niniejszy raport odpowiada właśnie na potrzebę przejścia od diagnozy problemów do wyboru działań opartych na dowodach. Większość opracowań dotyczących zdrowia psychicznego i jakości życia w środowisku akademickim koncentruje się przede wszystkim na rozpoznaniu skali trudności, czynników ryzyka, grup szczególnie narażonych oraz obszarów wymagających wsparcia. Taka diagnoza jest konieczna, ale niewystarczająca. Sama wiedza o tym, że studenci i doktoranci doświadczają stresu, lęku, depresji, samotności lub wypalenia edukacyjnego, nie mówi nic o tym, jakie działania warto wdrażać, komu je proponować, jakich zasobów wymagają i w jakich warunkach mogą przynieść realne korzyści” – piszą autorzy.

Dokonali oni przeglądu interwencji (czyli celowo zaprojektowanych działań) ukierunkowanych przede wszystkim na zdrowie psychiczne, m.in.: ustrukturyzowanych interwencji poznawczo-behawioralnych i cyfrowych iCBT, treningów uważności, akceptacji i współczucia, krótkich technik doraźnej regulacji lęku i napięcia, interwencji dotyczących snu, używek i zachowań nałogowych, działań opartych na aktywności fizycznej, kontakcie z naturą, ciele i ekspresji. Następnie skoncentrowali się na interwencjach ukierunkowanych na dobrostan akademicki, zestawili też typy interwencji i porównali ich potencjał wdrożeniowy. Potem określili ramy wdrażania rozwiązań w strukturach uczelni i opisali proces monitorowania efektów. Istotną częścią raportu są zawarte w nim rekomendacje.

Programy wsparcia, narzędzia cyfrowe i praca grupowa

Badacze zauważyli m.in., że najlepsze efekty w zakresie poprawy zdrowia psychicznego przynoszą długotrwałe programy wsparcia.

Doszliśmy do wniosku, że wysoką skuteczność w łagodzeniu poważniejszych problemów psychologicznych, m.in. przewlekłego stresu, lęku, prokrastynacji, wykazują aktywne, ustrukturyzowane programy interwencyjne. Szczególnie dotyczy to programów opartych na dowodach, np. CBT, ACT, mindfulness, DBT, w ramach których uczestnicy regularnie wykorzystują nowe strategie radzenia sobie, biorą udział w wielu sesjach i otrzymują systematyczną informację zwrotną – mówi dr hab. Konrad Piotrowski, dyrektor Szkoły Doktorskiej Uniwersytetu SWPS, psycholog rozwoju.

Z kolei w zarządzaniu ostrym, doraźnym napięciem (np. przed egzaminami czy symulacjami) najlepsze rezultaty przynoszą krótkie mikrointerwencje regulacyjne. W okresie sesji skuteczność wykazują krótkie techniki oddechowe, aromaterapia, ćwiczenia uważności, joga śmiechu lub kontakt ze zwierzętami terapeutycznymi. Należy jednak pamiętać, że ich funkcją nie jest rozwiązanie złożonych problemów psychologicznych, które nie muszą wynikać z doświadczeń uczelnianych.

Autorzy zwracają uwagę, że dla poprawy zdrowia psychicznego i dobrostanu warto wykorzystywać narzędzia cyfrowe. „Platformy i aplikacje online pozwalają na skuteczne dotarcie do osób studiujących w trybie niestacjonarnym, dojeżdżających, oraz specyficznych grup narażonych na izolację (jak doktoranci). Aby jednak zminimalizować ryzyko przedwczesnej rezygnacji, wdrażane rozwiązania cyfrowe powinny być ustrukturyzowane i zawierać mechanizmy podtrzymujące zaangażowanie, np. powiadomienia, kontakt z e-coachem lub wsparcie asystenta” – czytamy w raporcie.

Jeśli chodzi o przynależność akademicką, kluczową rolę odgrywają stacjonarne interwencje relacyjne oraz grupowe. Tam, gdzie podstawowym mechanizmem zmiany jest relacja międzyludzka, aplikacje cyfrowe bywają niewystarczające. Sprawdzają się tutaj programy wsparcia rówieśniczego, praca grupowa oraz ustrukturyzowane informacje zwrotne, ponieważ dostarczają osobom studiującym bezpośredniego doświadczenia wspólnoty, bezpieczeństwa i przestrzeni do dzielenia się trudnościami.

Należy też pamiętać o tym, że kryzys psychiczny studentek i studentów często może wynikać ze specyfiki organizacyjnej, a nie indywidualnych deficytów. Raport dowodzi, że obniżenie presji wymaga zmian systemowych, np. zmiany w planowaniu zajęć i udzielaniu jasnej informacji zwrotnej. Analizy pokazały też, że kluczem jest stałe monitorowanie efektywności systemu, co zabezpiecza instytucję przed przeznaczaniem zasobów na działania, które nie przynoszą realnych zmian.

Rekomendacje: diagnoza problemu, wybór rozwiązania i integracja działań

W rekomendacjach zawartych w raporcie badacze podkreślają, że różne problemy wymagają odmiennych działań: od krótkich akcji profilaktycznych, przez programy selektywne dla osób z konkretnymi trudnościami, po specjalistyczną pomoc psychologiczną, psychoterapeutyczną lub psychiatryczną. Ich zdaniem, najbezpieczniejszym modelem jest więc nie pojedynczy program, ale wielopoziomowa oferta, w której szerokie działania są połączone z jasnymi ścieżkami kierowania do bardziej intensywnego wsparcia.

Dlatego proces doboru interwencji należy rozpoczynać od diagnozy problemu oraz zdefiniowania grupy docelowej. Powinno się je wybierać dopiero po określeniu, co uczelnia chce zmienić, u kogo, w jakim czasie i co będzie miarą efektów. Zbyt ogólny cel, np. „poprawa dobrostanu studentów”, utrudnia zarówno wybór właściwego działania, jak i późniejszą ocenę skuteczności.

Następnie trzeba wybrać konkretne działania. Wykłady i kampanie informacyjne to często za mało, by skutecznie wspierać zdrowie psychiczne studentów. Analiza pokazuje, że kluczem są aktywności wymagające powtarzalnych praktyk, obejmujące informację zwrotną i możliwość zastosowania nowych umiejętności w realnych sytuacjach akademickich. Dotyczy to zarówno programów poznawczo-behawioralnych, terapii akceptacji i zaangażowania, treningów uważności, programów snu, treningów regulacji emocji, jak i interwencji ukierunkowanych na lęk egzaminacyjny, prokrastynację lub poczucie przynależności.

Narzędzia cyfrowe mogą wprawdzie zwiększyć grupę, do której dotrze komunikat, ale mogą okazać się nieskuteczne bez dodatkowego wsparcia, gdyż uczestnicy często rezygnują z korzystania z nich w trakcie programu. Dlatego wdrażając rozwiązania online, uczelnia powinna monitorować nie tylko liczbę zapisów, ale także liczbę rozpoczętych i ukończonych modułów, częstotliwość korzystania, rezygnacje oraz powody przedwczesnego zakończenia programu.

W rekomendacjach psychologowie zwracają również uwagę na właściwy sposób organizacji studiów, m.in. stawianie jasnych wymagań, odpowiednie planowanie zajęć, czytelną informację zwrotną czy adaptację studentów pierwszego roku. „Uczelnia może więc działać nie tylko przez dodawanie programów pomocowych, ale także przez modyfikowanie środowiska studiowania tak, aby ograniczać niepotrzebne źródła stresu i wzmacniać poczucie sensu, sprawczości i więzi” – czytamy w raporcie.

Zdaniem autorów istotne są również lokalne pilotaże programów i podejmowanie dalszych decyzji na podstawie ich wyników, a także projektowanie procedur bezpieczeństwa i ścieżek pomocy już na etapie przygotowania programu, przed jego formalnym uruchomieniem.

Przekształcenie uniwersyteckiego systemu ochrony zdrowia psychicznego z modelu reaktywnego na model strukturalny wymaga uwzględniania zmian na poziomie systemowym – podsumowują autorzy raportu. Środowisko akademickie jest tworzone także przez nauczycieli akademickich i badaczy, więc ich dobrostanu również nie należy pomijać. „W związku z tym kluczowe staje się podjęcie działań mających na celu opracowanie i wdrożenie celowanych interwencji wspierających ich zdrowie psychiczne. Działania te są warunkiem koniecznym do ukształtowania zintegrowanej i spójnej kultury dobrostanu na poziomie całych instytucji” – podkreślają naukowcy z Uniwersytetu SWPS.

Raport „Skuteczne interwencje na rzecz zdrowia i dobrostanu w środowisku akademickim” jest do pobrania na stronie internetowej Uniwersytetu SWPS.

MK, źródło: USWPS

Dyskusja (5 komentarzy)
  • ~Katarzyna 04.07.2026 15:49

    Pokolenie płatków śniegu.

  • ~Akademik 02.07.2026 11:18

    Ciekawe czy w tak wysoce rozwiniętych technologicznie Chinach ktoś dba o dobrostan studentów czy raczej stawia na pracę i efektywność? Efekt widać po tym jak Europa zaczyna cofać się gwałtownie w stosunku do Azji. Nasi polscy studenci w czołówce wtórnego analfabetyzmu ale za to w pokojach wyciszeń na uczelniach zamiast w bibliotekach i laboratoriach.

  • ~Ja 02.07.2026 07:48

    Świetnie, ale co z pracownikami naukowo-dydaktycznymi ? Czy dobrostan pracowników się nie liczy ? Pracownicy obecnie pracują pod presją i często w maksymalnym stresie a relacje interpersonalne są wielokrotnie zaburzone. Nie wspominając już o mobingu. Dobrostan pracowników to temat pomijany i praktycznie ignorowany a bez zdrowych pracowników nie będzie ani studentów ani doktorantów.

  • ~kk 30.06.2026 08:21

    Czy ten artykuł opisuje faktyczną czy wydumaną rzeczywistość ?
    Czy nie jest to próba wyłudzenia środków finansowych na tę działalność ?
    Czy uczelnie mają zajmować się zdrowiem psychicznym studentów ?
    Ile studentów skorzystało z z wizyty u psychologa ?
    Mogą to zrobić przecież na własną rękę. (są osobami dorosłymi)
    Jak często uczniowie szkól średnich byli u psychologa szkolnego ?
    Jeśli ich nie stać, ta na początek wystarczy jeden darmowy psycholog/psychiatra na uczelni, aby zorientować się w rzeczywistym popycie na tą usługę. (artykuł nie wspomina o liczbie wizyt studentów jak to się rozkłada na roczniki itp)

    • ~Tomek 01.07.2026 15:00

      Otóż to. To są właśnie pytania, które powinno się stawiać, ale po spsycholiogizowaniu szkół przychodzi czas na Uczelnie dla studentów specjalnej troski, z pokojami wyciszeń, tylko czy egzaminy nie będą dla nich zabójcze? Czytanie już teraz jest męczące, chyba że jako podcast może jakiś, aby się samo czytało. O pisaniu już nie wspomnę.
      Może przyjdzie czas na zakłady pracy chronionej, gdzie licencjaci będą mogli w spokoju się odstresowywać, gdzie będą nie tylko owocowe środy czy kluby relaksu, ale też medytacje, sesje na trwaniku, przechadzki po spacerniaku. Tylko każdy student może chcieć innej diety, może nie lubić jakiegoś koloru naczyń czy tablicy. Nikt nie pomyślał o kolorowych okularach.