Nowa pracownia, która działa w Zakładzie Histologii i Embriologii Instytutu Nauk Medycznych, ma usprawnić system diagnostyczny. Pozwoli także naukowcom na rozwój współpracy z innymi ośrodkami w Polsce i Europie. Rzeszowski ośrodek jest jedynym w kraju posiadającym transmisyjny mikroskop elektronowy z kompletną linią do preparatyki. Aparat kosztował ponad 3 mln zł.
Sprzęt o niewielkich gabarytach w stosunku do konwencjonalnych mikroskopów TEM (ang. transmission electron microscopy) jest narzędziem o ogromnych możliwościach. Charakteryzuje się unikatowym i niższym zakresem napięcia przyspieszającego, co przekłada się na naturalnie wysoki kontrast obserwowanych próbek, a także umożliwia użytkownikom zmniejszenie ilości barwienia (często niebezpiecznych dla zdrowia i środowiska), stosowanych nie tylko w przypadku próbek wrażliwych, ale także w standardowych protokołach przygotowania próbek. Obserwacje za pomocą mikroskopii elektronowej wykorzystuje się do analizy podstawowych elementów struktury komórkowej i ich zmian w zakresie powiększeń niemożliwych do uzyskania za pomocą mikroskopii optycznej.
Po uroczystym otwarciu pracowni odbyły się warsztaty transmisyjnej mikroskopii elektronowej pt. „Obrazowanie i przygotowanie próbek”. Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z urządzeniami wykorzystywanymi w preparatyce oraz mikroskopii w naukach medycznych i biologicznych.
MK, źródło: URz
Próbka jest w próżni, woda ciekła będzie wrzeć. Może zamrozić. Próbka musi być chyba odpowiednio cienka, aby elektrony mogły przez nią przeniknąć. Musiałby się wypowiedzieć ktoś kompetentny.
Takim mikroskopem można zbadać próbkę wody na obecność bakterii drobnoustrojów i obecność np drobinek plastiku ?