Dwie komory metaboliczne zainstalowano na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. Posłużą zbadaniu, jak zachowuje się metabolizm człowieka w określonych warunkach: po posiłkach, przyjęciu konkretnych leków, wysiłku czy w określonej temperaturze. Nikt w tej części Europy jeszcze tego tak nie badał.
Wyglądają jak mały pokój w hotelu. Są całkowicie wyizolowane, a wchodzi się tam zazwyczaj na 24 godziny. W tym czasie można czytać książki, oglądać telewizję albo ćwiczyć. Dla naukowców z kolei to dobra okazja, by zbadać, jak funkcjonuje organizm człowieka: co wydycha, co wydala, jak się zmienia. W komorach metabolicznych można kontrolować wszystkie możliwe parametry. Nikt w tej części Europy tak jeszcze nie bada metabolizmu, a prekursorami są właśnie naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
To bardzo skomplikowane urządzenia, dzięki którym możemy zbadać metabolizm energetyczny, a więc to, co spalamy w naszym organizmie, ile tłuszczy, ile węglowodanów, jak szybko. Często pacjenci mówią: nie mogę schudnąć, bo mam wolny metabolizm. Nikt nie wie, co to znaczy, bo nikt tego nie bada. Dzięki komorom możemy dokładnie zbadać, jaki ten metabolizm faktycznie jest – tłumaczy prof. Adam Krętowski, prorektor ds. medycyny cyfrowej i badań klinicznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, który jest inicjatorem przedsięwzięcia.
Jak dodaje, to kolejny element w uczelnianym ekosystemie naukowym, zajmującym się badaniem zdrowia człowieka pod kątem chorób cywilizacyjnych. Dzięki zakupionym urządzeniom można szczegółowo i bardzo precyzyjnie badać zależności w takich chorobach, jak m.in. otyłość, cukrzyca, stany przedcukrzycowe, ale też w zakresie związanym z dietą czy aktywnością fizyczną – ich wpływem na metabolizm.
Większość współczesnych chorób cywilizacyjnych jest związanych z dietą, ze zmniejszoną aktywnością fizyczną i albo prowadzi do zaburzeń metabolizmu, albo jest wprost związanych z zaburzeniami metabolizmu. My o tym wiemy, ale często brakuje nam precyzyjnej informacji, jak to wygląda na bardziej szczegółowym poziomie – mówi prof. Marcin Moniuszko, rektor UMB. – Dzisiaj możemy powiedzieć, że w Białymstoku bije już nie tylko „genomiczne serce Polski”, ale także „metaboliczne serce Polski”.
Zdaniem rektora nowa technologia mogłaby także pomóc w badaniach klinicznych nad żywnością funkcjonalną, nad którymi w ostatnim czasie intensywnie pracuje się w podlaskiej uczelni medycznej. Dodajmy, że w komorach metabolicznych trwają już badania pierwszych pacjentów.
Inwestycja zrealizowana w Ośrodku Wsparcia Badań Klinicznych UMB jest jednym z 18 projektów wybranych w konkursie Agencji Badań Medycznych na rozwój Centrów Badań Klinicznych. Uczenia otrzymała 7,5 mln zł, a kolejne 1,5 mln zł dołożyła ze środków własnych.
MK, źródło: UMB
Takie komory sa od 20lat w SGGW.
Mówimy tu o Uniwersytetach a nie fabrykach artykułów w MDPI.
Praca z 14C także?