Pierwszy znany przypadek celowej mumifikacji związanej z inkaskim rytuałem capacocha zidentyfikowali naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego. Wykorzystali do tego tomografię komputerową.
Capacocha była jednym z najważniejszych rytuałów w Imperium Inkaskim, podczas którego dzieci i młode kobiety składano w ofierze najważniejszym bóstwom. Grzebano ich na platformach, które Inkowie wznosili na szczytach gór. Według kronikarzy osoby wybierane na ofiary musiały charakteryzować się urodą, odpowiednim pochodzeniem społecznym i zachować dziewictwo. W ostatniej dekadzie XX wieku Johan Reinhard odkrył na szczytach peruwiańskich wulkanów zamarznięte mumie wraz z bogatym wyposażeniem grobowym.
Badaniami, w których po raz pierwszy tomografia komputerowa (CT) pozwoliła zajrzeć do wnętrza zamarzniętych inkaskich mumii bez ich naruszania, kierowała dr Dagmara Socha z Centrum Badań Andyjskich Uniwersytetu Warszawskiego. Analiza czterech dziecięcych ofiar rytuału capacocha, w tym słynnej Juanity, ujawniła ślady przemocy i chorób.
Badania wykazały, że wszystkie dzieci zginęły w wyniku uderzenia w głowę. U jednej z ofiar, ośmioletniej dziewczynki (Ampato 2), stwierdzono krwiak śródmózgowy. W przypadku słynnej Damy z Ampato odkryto także obrażenia klatki piersiowej i miednicy. Mumia Ampato 2 wykazywała również zmiany charakterystyczne dla choroby Chagasa, takie jak powiększenie przełyku oraz zwapnienia w płucach.
Najbardziej zaskakującym odkryciem okazała się jednak mumia Ampato 4. Badania CT wykazały zaburzony układ anatomiczny wewnątrz tobołka, brak części kości oraz obecność kamieni i prawdopodobnie fragmentów tekstyliów w jamie brzusznej. Jest to pierwszy znany przykład celowej mumifikacji ofiary capacocha. Badacze z UW przypuszczają, że dziewczynka została złożona w ofierze w innym miejscu, a następnie przeniesiona. Tego typu praktyki korespondują z historycznymi przekazami dotyczącymi przesiedleń grup etnicznych (mitimaes) w Imperium Inkaskim, dokonywanych zarówno jako forma kary, jak i sposób kolonizacji obszarów przeludnionych. Przesiedleńcy zabierali ze sobą święte obiekty – w tym mumie przodków – które umożliwiały nawiązanie relacji z nowym, świętym krajobrazem. Prawdopodobnie podobną funkcję mogły pełnić ofiary capacocha.
Wyniki opublikowane w „Journal of Archaeological Science: Reports” rzucają nowe światło na rolę dzieci w religii Inków oraz na ich znaczenie jako pośredników między światem ludzi i bogów.
MK, źródło: UW