Nowych biomarkerów świadczących o obecności raka prostaty poszukują naukowcy z Politechniki Rzeszowskiej. Otrzymali na ten cel grant OPUS w wysokości przeszło 2,7 mln zł.
Rak prostaty to jeden z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn na całym świecie – każdego roku diagnozuje się go u ponad 1,4 mln osób. Wczesne wykrycie daje bardzo dobre rokowania. Jednak im później choroba zostanie zdiagnozowana, tym szanse na skuteczne leczenie gwałtownie maleją. Dlatego tak ważne są precyzyjne i wiarygodne metody diagnostyczne.
Obecnie najczęściej stosowanym testem wykrywającym raka prostaty jest oznaczenie poziomu PSA, czyli swoistego antygenu sterczowego. Choć badanie to odegrało ważną rolę w poprawie wykrywalności choroby, niestety posiada poważne wady. PSA potrafi „fałszywie alarmować” – jego poziom może być podwyższony także z innych powodów niż nowotwór. Bardzo duży procent osób przechodzi więc niepotrzebne biopsje polegające na pobraniu kilkunastu małych fragmentów prostaty czy też poważniejsze leczenie, mimo że ich zdrowiu tak naprawdę nic nie zagraża. W odpowiedzi na ten problem naukowcy z Politechniki Rzeszowskiej we współpracy z lekarzami z Oddziału Urologii Ogólnej i Onkologicznej Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej poszukują nowych biomarkerów, czyli biologicznych sygnałów świadczących o obecności raka prostaty.
W setkach próbek pochodzących od pacjentów zespół próbuje odnaleźć związki chemiczne, zwłaszcza małe cząsteczki (metabolity), których poziomy są zawyżone lub zaniżone w tkankach, krwi lub moczu u osób chorych na raka prostaty w porównaniu z osobami zdrowymi. W ramach projektu zastosowane zostaną zaawansowane technologie, takie jak: laserowa spektrometria mas z wykorzystaniem nanocząstek metalicznych, obrazowanie spektrometrią masową (MSI) w dwóch i trzech wymiarach oraz wysokosprawna chromatografia cieczowa sprzężona z nowoczesną spektrometrią mas (UHPLC-UHRMS). Dzięki temu naukowcy będą mogli „zajrzeć” w głąb tkanek nowotworowych i przeanalizować ich skład chemiczny. Umożliwi to zidentyfikowanie zmian metabolicznych i ustalenie, które szlaki biochemiczne są aktywne w trakcie rozwoju nowotworu.
Badacze planują również porównać profil metabolitów w raku prostaty z tymi obserwowanymi w innych nowotworach układu moczowego, np. w raku pęcherza czy nerki, aby wyodrębnić charakterystyczne biomarkery. Co ważne, analiza związków obecnych w krwi i moczu może prowadzić do opracowania nieinwazyjnych testów diagnostycznych, które nie będą wymagały pobierania fragmentów tkanki.
W dłuższej perspektywie nasze badania mogą się przyczynić do ograniczenia zbędnych zabiegów medycznych i rozwoju terapii celowanych, dopasowanych do konkretnego pacjenta, czyli do rozwoju medycyny personalizowanej, która jest przyszłością współczesnej onkologii– przewiduje prof. Tomasz Ruman z Politechniki Rzeszowskiej, kierownik projektu.
Dodajmy, że Oddział Urologii w Kolbuszowej jest obecnie jedynym ośrodkiem na całym Podkarpaciu prowadzącym tak zaawansowane badania naukowe w dziedzinie urologii onkologicznej. Jak przekonuje dr n med. Krzysztof Ossoliński, to najlepszy dowód na to, że innowacyjna medycyna na najwyższym poziomie z powodzeniem może rozwijać się także poza wielkimi aglomeracjami.
Projekt uzyskał finansowanie w kwocie ponad 2,7 mln zł w ramach konkursu OPUS Narodowego Centrum Nauki.
MK, źródło: PRz