Aktualności
Badania
13 Lutego
prof. Mirosław Szmajda, źródło: PO
Opublikowano: 2024-02-13

Naukowcy z Politechniki Opolskiej ulepszają holter EKG

Nowa wersja popularnego urządzenia do monitorowania akcji serca powstaje na Politechnice Opolskiej. Będzie nie tylko rejestrować przebieg pracy serca, ale także kontrolować oddech pacjenta.

Innowacyjna wersja holtera EKG to inicjatywa prof. Jerzego Sachy z Katedry Fizjoterapii Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii Politechniki Opolskiej, który jest także kierownikiem Pracowni Badań Hemodynamicznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Podczas wykonywania zabiegów kardiologicznych stwierdził, że oprócz
monitorowania aktywności serca, bardzo ważne jest także kontrolowanie oddechu, a konkretnie jego częstotliwości.

Obecnie do wykonania obu pomiarów stosuje się dwa różne urządzenia. Jedno do rejestracji pracy serca, drugie monitorujące unoszenie się klatki piersiowej. Każde z nich wymaga zastosowania odrębnego sprzętu. To z kolei niesie za sobą szereg utrudnień: każde dodatkowe urządzenie ogranicza ruchomość pacjenta, a dodatkowo potrzebna jest synchronizacja zarejestrowanych sygnałów EKG oraz sygnałów związanych z aktywnością oddechową. Prof. Sacha zaproponował, żeby bezpośrednio z przebiegu elektrokardiograficznego odczytywać również częstotliwość oddechową – relacjonuje prof. Mirosław Szmajda, kierownik Katedry Automatyki Wydziału Elektrotechniki, Automatyki i Informatyki Politechniki Opolskiej.

Jego zespół zajmuje się przetwarzaniem sygnałów pochodzących z różnych źródeł: sygnałów elektroenergetycznych, z czujników wielkości fizycznych, jak i generowanych przez źródła biologiczne.

Pewne algorytmy, które do tej pory wykorzystywaliśmy, np. w przetwarzaniu sygnałów elektrycznych, można stosować w medycynie, stąd nasza współpraca z lekarzami – tłumaczy prof. Mirosław Szmajda.

Jak dodaje, są trzy grupy metod, które w tym przypadku można zastosować. Każda z nich wykazuje pewne
niedoskonałości, np. jedna bardziej sprawdza się u pacjentów stacjonarnych, na inne mają większy wpływ parametry fizjologiczne pacjenta typu indeks BMI czy pojemność płuc. Postanowiono więc zbadać, jak wygląda połączenie wyników uzyskanych za pomocą wszystkich metod, dostosowując ich parametry do właściwości fizjologicznych pacjenta.

Uznaliśmy, że rozkład wyprowadzeń EKG powinien być standardowy, tak aby nie trzeba było przeprowadzać dodatkowych szkoleń dla personelu medycznego. Aczkolwiek przeprowadziliśmy również wstępne badania, dotyczące innych położeń elektrody na ciele pacjenta – wyjaśnia prof. Szmajda.

Praca z urządzeniem może być wykonywana w dwóch trybach. Pierwszy to standardowy system, jak holter EKG, gdzie po zakończeniu pomiaru lekarz dokonuje za pomocą specjalnego oprogramowania obróbkę przebiegów EKG w celu wyłonienia tzw. fali oddechowej oraz w wyniku przetwarzania częstości oddechowej – tzw. postprocessing.
Drugi sposób to ingerencja w strukturę urządzenia, umożliwiająca bezpośrednio, w czasie rzeczywistym, wyświetlanie zmierzonej częstości oddechowej. Praca nad innowacyjną wersją holtera EKG zakłada także badania na ludziach.

Mamy zgodę Komisji Bioetyki, do tej pory zbadaliśmy kilkanaście osób. Przed nami badania na znacznie
większej grupie, a także zaawansowana analiza wyników, które pozwolą na ustalenie, dla jakiego pacjenta odpowiednia jest dana metoda. Ponieważ w Katedrze Automatyki zajmujemy się również konstrukcją urządzeń pomiarowych, mamy w planie stworzenie w przyszłości prototypu urządzenia integrującego akwizycję sygnału EKG oraz obliczanie częstości oddechowej – zapowiada prof. Mirosław Szmajda.

Anna Kułynycz, źródło: PO

Dyskusja (0 komentarzy)