W czasopiśmie „Nature” ukazała się praca konsorcjum 4D Nucleome, prezentująca zintegrowany atlas „4D nukleomu” człowieka – czyli dynamicznej, trójwymiarowej organizacji genomu w jądrze komórkowym powiązanej z jego funkcją. Wśród współautorów publikacji są naukowcy z Politechniki Warszawskiej oraz Uniwersytetu Warszawskiego.
Projekt 4DN od lat rozwija i integruje komplementarne metody eksperymentalne oraz obliczeniowe do badania architektury genomu „w przestrzeni i czasie”. Cel programu 4D Nucleome (4DN) to zrozumienie, jak DNA (genom) jest zorganizowane w jądrze komórkowym w 3D oraz jak ta organizacja zmienia się w czasie (4 wymiar) – i jak przekłada się to na funkcję genomu.
Chcemy zrozumieć mechanizmy molekularne odpowiedzialne za strukturę i dynamikę chromatyny w komórkach ludzkich. Najważniejsze wyzwania dotyczą porównania i integracji komplementarnych metod mapowania 3D genomu, powiązania jego struktury z funkcją (transkrypcja, replikacja DNA, regulacja enhancer–promotor) i pozycją względem elementów jądra–lamina, jąderko, speckles, a także uchwycenia zmienności między pojedynczymi komórkami w dynamicznej i heterogenicznej organizacji genomu oraz wykorzystania tych map do przewidywania wpływu wariantów genetycznych w kontekście medycznym – opisuje prof. Dariusz Plewczyński z Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej.
W opublikowanej pracy autorzy połączyli wiele typów danych genomiki 3D/4D i obrazowania, aby opisać organizację genomu w dwóch referencyjnych ludzkich typach komórek: embrionalnych komórkach macierzystych H1 oraz unieśmiertelnionych fibroblastach HFFc6.
Wytworzyliśmy i zintegrowaliśmy różnorodne zbiory danych genomowych i z obrazowania biologicznego, z których każdy wnosił unikatowe obserwacje, co umożliwiło nam zestawienie obszernych katalogów obejmujących ponad 140 tys. pętli chromatynowych na typ komórki, wygenerowanie szczegółowych klasyfikacji i adnotacji typów domen genomowych oraz ich pozycji w przestrzeni jądrowej, a także uzyskanie trójwymiarowych modeli 3D pojedynczych komórek przedstawiających środowisko jądrowe wszystkich genów, w tym ich daleko-zasięgowe interakcje z odległymi elementami regulatorowymi – wyjaśnia prof. Plewczyński.
Publikacja zawiera także szeroki benchmarking metod pomiaru architektury genomu (praktyczne wskazówki doboru technik) oraz demonstrację narzędzi obliczeniowych – w tym modeli predykcyjnych – pozwalających przewidywać fałdowanie genomu na podstawie sekwencji DNA i oceniać potencjalny wpływ wariantów genetycznych na strukturę i funkcję genomu.
Efekty projektu będą szczególnie przydatne w biotechnologii, biomedycynie, farmacji, projektowaniu nowatorskich leków i terapii, a także w rozwoju nowych podejść diagnostycznych. Przede wszystkim pośrednio przyspieszą badania nad zdrowiem i chorobami – Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) podkreśla, że zmiany organizacji DNA w jądrze mogą mieć związek m.in. z chorobami (np. nowotworami) i odpowiedzią na czynniki infekcyjne, a lepsze zrozumienie organizacji jądra jest istotne dla zdrowia.
Najbardziej bezpośrednimi „odbiorcami” efektów prac polskich naukowców są zespoły badawcze w sektorze biologii molekularnej i genomiki, które potrzebują referencyjnych map i „standardów” porównawczych, a także branża bioinformatyki i data science w naukach o życiu – ze względu na publicznie udostępnione dane, narzędzia i protokoły, które budują ekosystem „open science”. W dłuższej perspektywie, zależnie od dalszych badań i translacji, będzie to również sektor biotechnologii, farmacji i medycyny precyzyjnej – wszędzie tam, gdzie interpretacja wariantów, zwłaszcza niekodujących, wymaga zrozumienia, które elementy regulatorowe oddziałują z jakimi genami w 3D.
Nasza publikacja pokazuje też kierunek budowy modeli, które pozwalają wnioskować o potencjalnym wpływie wariantów sekwencji na zwijanie się genomu, co w perspektywie przekłada się na lepszą interpretację genomiki w medycynie. Dodatkowa „korzyść obywatelska” to publiczny dostęp do danych i standaryzowanych zasobów, co zwiększa tempo postępu naukowego – nie trzeba powtarzać tych samych kosztownych eksperymentów w wielu miejscach – tłumaczy prof. Plewczyński.
W badania zaangażowani są naukowcy związani z SFGLab (Plewczynski Lab) działającym na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej oraz w Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego. Ich wkład obejmuje analizy obliczeniowe, integrację danych i modelowania 3D: porównywanie metod (benchmarking), integracyjne wnioskowanie o lokalizacji domen genomowych względem struktur jądrowych oraz współtworzenie analiz i modeli 3D genomu.
Prace zespołu prof. Dariusza Plewczyńskiego wspierały m.in. porównywanie (benchmarking) metod mapowania genomu 3D/4D oraz rozwój podejść integracyjnych, które pozwoliły przejść od wielu odrębnych pomiarów do spójnego, wieloskalowego obrazu organizacji genomu. Wszystkie dane i zasoby udostępniono publicznie w portalu 4DN, co ma ułatwić ich ponowne wykorzystanie w badaniach podstawowych i aplikacyjnych – m.in. w analizie mechanizmów regulacji genów oraz interpretacji wariantów związanych z chorobami. Największy nakład pracy (zwłaszcza po stronie zespołów obliczeniowych, w tym SFGLab) generowały integracja heterogenicznych danych (różne technologie, rozdzielczości, zakresy oddziaływań, artefakty, normalizacja) oraz zapewnienie porównywalności – stąd tak duży nacisk na benchmarking, modelowanie integracyjne i 3D, a także utrzymanie jakości i reprodukowalności (pipeline’y, metadane, udostępnianie danych).
Jest to druga faza projektu 4DNucleome ufundowanego przez National Institutes of Health USA. Pierwsza rozpoczęła się w 2015 roku i była silnie ukierunkowana na rozwój/benchmarking metod oraz podejść obliczeniowych i modelowania. Druga, którą zainaugurowano w 2020 roku, kładzie większy nacisk na zdrowie/chorobę oraz na dalszy rozwój narzędzi integracji i wizualizacji danych.
Wyniki badań z udziałem naukowców z Polski opublikowało czasopismo „Nature”.
MK, źródło: PW