Aktualności
Badania
11 Marca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2026-03-11

Naukowcy z UG opracowali nową metodę kryminalistyczną

Nową metodę kryminalistyczną, która łączy analizę daktyloskopijną z analizą DNA, opracowali naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego. Rozwiązanie to ma usprawnić pracę laboratoriów i organów ścigania.

Obecnie w kryminalistyce dominują dwie podstawowe metody identyfikacji: analiza daktyloskopijna i badanie materiału genetycznego. Procedury te mają jednak ograniczenia – często pozwalają na ocenę tylko jednego rodzaju śladu lub są częściowo destrukcyjne.

Stosowanie proszków daktyloskopijnych nanoszonych specjalnymi pędzlami może prowadzić do transferu materiału genetycznego z jednego śladu na drugi – wyjaśnia dr hab. Aneta Lewkowicz z Zakładu Badań Sądowych, Katedry Prawa Karnego Materialnego i Kryminologii Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego – Zastosowanie roztworu do wizualizacji odbitek pozwala w dużym stopniu ograniczyć to ryzyko.

Nowa metoda, nad którą pracował jej zespół, łączy analizę daktyloskopijną z analizą DNA oraz innych biomolekuł obecnych w substancji potowo-tłuszczowej. Dzięki temu jeden protokół postępowania pozwala pozyskać większą liczbę informacji z jednego śladu.

Połączenie analizy DNA, odbitek palców i biomarkerów może znacząco zwiększyć wartość dowodową śladów – przekonuje dr hab. Aneta Lewkowicz. – Poza tym pozwoli usprawnić pracę laboratoriów i organów ścigania.

Opracowanie nowej metody to efekt interdyscyplinarnego podejścia, łączącego biologię (materiał genetyczny), fizykę (charakterystyka spektroskopowa barwników stosowanych w analizie) i chemię (środowisko reakcji i oddziaływania zachodzące w roztworze). Jak przekonują naukowcy, dopiero połączenie tych perspektyw pozwala stworzyć pełny, spójny metodologicznie i interpretacyjnie protokół postępowania z materiałem badawczym.

Nowa metoda, która powstała we współpracy z z badaczami z Università Politecnica delle Marche oraz Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, daje także dodatkowe możliwości analizy materiału biologicznego. Oprócz identyfikacji osoby pozostawiającej ślad, w przypadku materiału pochodzącego od osoby zmarłej może pozwolić na pozyskanie informacji m.in. o czasie zgonu. Roztwór opracowany przez zespół nie niszczy materiału genetycznego ani innych biomolekuł, co zwiększa efektywność i wiarygodność analiz.

Dążymy do takiego połączenia wszystkich elementów procedury, aby – mimo trudnych warunków na miejscu zdarzenia – możliwe było uzyskanie wiarygodnych i powtarzalnych wyników – podkreśla liderka zespołu.

Choć prace mają charakter badań podstawowych, naukowcy już teraz myślą o ich praktycznym zastosowaniu. Wskazują, że metoda może zostać wykorzystana rutynowo w pracy laboratoriów kryminalistycznych, zarówno w Polsce, jak i w szerszym kontekście międzynarodowym.

Wyniki badań zostały opublikowane w „Spectrochimica Acta Part A: Molecular and Biomolecular Spectroscopy”.

MK, źródło: UG

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~Przemo 11.03.2026 15:24

    To nie takie nowe, ale O.K.