W pierwszym roku życia rozwój mowy jest ściśle powiązany z aktywnością ruchową całego ciała, a pierwszym wypowiadanym dźwiękom mowy towarzyszą ruchy rąk i nóg – wskazują badania prowadzone przez naukowców z Instytutu Psychologii PAN.
Mowa jest fundamentalną umiejętnością w naszym życiu – umożliwia porozumiewanie się, budowanie relacji społecznych i poznawanie świata. Kluczowe są dwa odrębne aspekty: rozumienie mowy oraz umiejętność wypowiadania mowy zrozumiałej dla innych. Badania nad rozwojem rozumienia mowy w pierwszych latach życia mają długą tradycję. Tymczasem drugi aspekt, wczesnego rozwoju produkcji mowy, a zwłaszcza nauki wypowiadania głosek, jest dużo słabiej poznany.
Mówienie to jedna z najbardziej złożonych czynności ruchowych, jakie wykonuje nasze ciało. Wypowiedzenie nawet jednej sylaby angażuje blisko 80 mięśni, które muszą zostać skoordynowane, a ich praca precyzyjnie wykonana w bardzo krótkim czasie. Opanowanie tak złożonych sekwencji ruchowych jest dla niemowląt bardzo trudne, a sam rozwój mowy jest wspomagany przez nabywanie innych umiejętności ruchowych, takich jak samodzielne siadanie, czy chodzenie.
Wokalizacje niemowląt powiązane z ruchami rąk i nóg
Badanie zespołu BabylabPAN z Instytutu Psychologii PAN dostarcza pierwszych bezpośrednich wyników, które pokazują, na czym polegają zależności między wczesnym rozwojem mowy a rozwojem ruchowym. W szczególności zamierzano ustalić, czy wypowiadanie dźwięków mowy uruchamia także inne części ciała, niezwiązane bezpośrednio z aparatem artykulacyjnym.
W tym celu wykorzystano ubieralne czujniki ruchu (akcelerometry), które pozwoliły precyzyjnie zmierzyć ruchy rąk i nóg w trakcie swobodnych wymian głosowych między niemowlętami a ich rodzicami w trakcie zabawy. Każda podobna do mowy wokalizacja u niemowlęcia została oznaczona. Następnie zmierzono, jak bardzo zmienia się poziom ruchu rąk i nóg podczas wokalizowania. Analiza wykazała silną aktywację zarówno rąk, jak i nóg bezpośrednio przed początkiem wokalizacji. Ruch ten utrzymywał się w jej trakcie i spadał pod koniec wokalizacji.
Omawiane badanie było częścią projektu MOVIN, w którym śledzono rozwój 100 niemowląt pomiędzy 4 a 24 miesiącem życia. Dzięki wielu pomiarom u tych samych dzieci zespół BabylabPAN ustalił, że zależność między ruchem kończyn a wokalizacjami jest równie silna przez większość pierwszego roku życia. Oznacza to, że niemowlęta angażują kończyny w proces wokalizowania w okresie nauki mowy.
Dzięki naszym wynikom jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć pierwsze etapy nauki mówienia u niemowląt i małych dzieci, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób trudności w rozwoju ruchowym mogą przekładać się na trudności w rozwoju językowym. Oba te obszary rozwoju są ze sobą ściśle powiązane, ale dotychczas nie wiedzieliśmy, jaki jest podstawowy mechanizm, który je łączy. Nasze badanie precyzyjnie pokazuje, na czym polega zależność między rozwojem mowy a ruchowym, czyli jak możliwości ciała niemowlęcia ograniczają postępy w nauce mowy. Sugeruje także nowe kierunki badań nad interwencjami, które zapobiegną trudnościom we wczesnym rozwoju mowy – komentuje prof. Przemysław Tomalski, kierownik projektu MOVIN i zespołu BabylabPAN.
Dlaczego gestykulujemy w czasie mówienia?
Najnowsze wyniki uzyskane przez polski zespół wskazują, które aspekty rozwoju ruchowego mogą ograniczać rozwój mowy.
W poprzednich badaniach wielu rodziców zgłaszało wczesne trudności w rozwoju ruchowym w pierwszych miesiącach życia dziecka. Szukali pomocy specjalistów, m.in. fizjoterapeutów. Zatem istnieje liczna grupa dzieci, które mogą wymagać szczególnego monitorowania lub ewentualnie wsparcia w zakresie rozwoju mowy w dużo wcześniejszym wieku, niż to się dzieje obecnie – wyjaśnia dr Zuzanna Laudańska.
Wielu naukowców na całym świecie szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak łatwo i chętnie gestykulujemy w czasie mówienia. Wyniki badań w BabylabPAN rzucają nowe światło także na to zjawisko. Sugerują bowiem, że gestykulacja, która często mimowolnie towarzyszy mowie u dorosłych, ma swoje źródło w okresie niemowlęcym, kiedy to wokalizowanie jest silnie sprzężone z wykonywaniem krótkich ruchów rąk i nóg.
Nasze badanie jest pionierskie, ponieważ bada aktywność ruchową i wokalną niemowląt jednocześnie w zwyczajnych sytuacjach zabawy i w warunkach zbliżonych do tych, jakie panują w domu. Badanie zachowań społecznych niemowląt z reguły odbywa się w ściśle kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Dzięki nowemu zastosowaniu ubieralnych czujników ruchu mogliśmy precyzyjnie mierzyć każdy ruch kończyn w trakcie kiedy dzieci produkowały głoski – podsumowuje dr Joanna Duda-Goławska.
Wyniki badań przeprowadzonych w Instytucie Psychologii PAN ukazały się na łamach „Scientific Reports”.
MK, źródło: IP PAN